DarkWing
Użytkownicy-
Liczba zawartości
841 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
7
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez DarkWing
-
Oczywiście, nie mam nic przeciwko pomysłowi Wojtucha007. Widzę, że temat nie został ogólnie potępiony a nawet wzbudza zainteresowanie, więc jeśli któryś z moderatorów uzna za warte, można przenieś czy nawet utworzyć nowy dział. A skoro już pojawiają się filmiki Waszych aut... przypomniałem sobie, że kiedyś wystawiałem dwa filmiki Porsche FG. Niestety są to filmy modelu zaraz po złożeniu i odpaleniu więc ciężko tu mówić o jakiejś pokazowej jeździe . Było dużo regulacji i ustawień i... nauki Parking był nie asfaltowy tylko z polbruku i w dodatku zapiaszczony a więc śliski. Myślę, że ten drugi filmik już nadaje sie do pokazania : Autem jeździłem na zmianę z synem. Kiedyś chyba jeszcze nagrywaliśmy jazdę Bają... ale nie wiem czy coś znajdę. Jeśli tak to wrzucę, jeśli nie... nic straconego żeby nagrać .
-
No niestety... kupujemy, składamy, bawimy się a potem.... brak miejsca, brak funduszy na nowy model i co ? pod "młotek" Ja w przeciągu kilku lat nazbierałem tyle modeli że.... już nie pamiętam ile :D. Obecnie zostawiłem sobie po jednym, najciekawszym w-g mnnie w danej klasie. I tak: - TT-01 - Tamiya 1:10 Mazda RX7 (drift spec) - CR-01 - Tamiya 1:10 Toyota LandCruser tzw. crawling - super zabawa w pokonywanie trasy i przeszkód - Toyota Hilux - pokazowy - Baja 5B SS do tego dwa latadła... elektroszybowiec i acrobat (obydwa elektryki) i starczy aktualnie już po powrocie do korzeni postanowiłem całkowicie się poświęcić plastikowi. Teraz też już wiem, że najbardziej odpowiada mi skala 1:12. A co ? Auta cywilne a szczególnie bolidy F-1, motory i pancerka w 1:16.
-
tak, LiPo to już coś więcej w tej dziedzinie (najbardziej popularne stały się w helikach - ja latałem na 6s 5000 mAh a i tak starczało na 20 min spokojnego i ok. 8 acrobatyki) ale też i cena za nie słuszna. Aktualnie przebojem są pakiety zbudowane z nowych ogniw A123 - bardzo wydajne prądowo i pojemnościowo ale jak można się domyślać - jeszcze droższe. Poza tym do drogich pakietów trzeba doliczyć równie drogie regulatory do nich dedykowane... Ech... drogie to nasze hobby.... :(
-
We wszystkich elektrykach pakiety starczają na ok. 15.20 min. zabawy. Oczywiście czas zależy ściśle od pojemności. Ja zazwyczaj używam pakiety 7.2 V 4500 mAh. Są trzy rodzaje napędu: - elektryczny - spalinowy - nitro - spalinowy - benzyna każdy ma swoje wady i zalety Wnętrz modeli nie chcę za bardzo prezentować ( tak jak i relacji z budowy) bo w końcu to nie to forum a celem tej mini galerii było tylko zwrócenie uwagi, że coś takiego istnieje, rozwija się i też może być piękne.
-
Witam wszystkich. W swojej pierwszej galerii przedstawiałem się i wspominałem o swoim modelarstwie. Pisałem o tym, że przed laty zaczynałem od modeli redukcyjnych i potem po latach dorosłem do modeli zdalnie sterowanych, żeby dzisiaj znów powrócić do budowy modeli-replik. Każdy z nas zajmujący się tym hobby wie co w nim jest najpiękniejsze. Oprócz wielu różnych zalet najcenniejsze chyba jest to, że budujemy tak naprawdę to co istnieje w rzeczywistości tylko... nieco mniejsze . Tym przysłowiowym pieprzykiem są właśnie wszystkie te szczegóły naszych modeli, które tak bardzo je upiększają. Dzisiaj chciałbym Wam wszystkim pokazać inne modele - zdalnie sterowane. Wiem, wiem... zaraz podniosą się liczne głosy i protesty, że to nie te forum... . Ale proszę, potraktujcie tą galerię jako odskocznię od naszej plastikowej codzienności i może jako ciekawostkę, jak ładne i szczegółowe mogą również być modele R/C. Panuje ogólny pogląd, że model R/C auta to głównie mechanika ubrana w ogólny zarys karoserii. Tak było kiedyś. Faktycznie, karoserie odlane z lexanu (rodzaj tworzywa z pastiku) były bardzo skąpe w szczegóły, poza tym specyfika budowy takiego modelu częstokroć uniemożliwiała odwzorowanie wielu szczegółów. Niestety taka sytuacja zdaża się i do dzisiaj w tanich modelach - zabawkach. Na szczęście w modelach z tzw. górnej półki jest o niebo lepiej. Lexanowe karoserie są wykonane bardzo szczegółowo, często posiadają szereg zewnętrznych dodatków, tzw elementów waloryzujących (wycieraczki, klamki, rury wydechowe itp.). Najbardziej istotną różnicą, w stosunku do modeli plastikowych, jest sposób wykańczania takiego modelu czyli malowanie. Karoserie z lexanu maluje sie od wewnątrz i ew. ozdabia naklejkami samoprzylepnymi z zewnątrz. Po malowaniu z zewnetrznej powierzchni ściągamy folie ochronną przez co uzyskujemy idealny połysk - co tak trudno czasami uzyskać na modelu plastikowym . Przedstawię Wam kilka modeli które moim zdaniem zasługuja na uwagę: 1. Porsche Turbo RSR Type 934 - 1:12 - TAMIYA Jest to jeden z najbardziej typowych modeli R/C. Ten akurat w skali 1:12. Posiada niewielką ilość elementów podnoszących wrażenie autentyczności aczkolwiek prezentuje się dość przyjemnie dla oka jak na model R/C z elementów dodatkowych wyróżnia się instalacja oświetlenia (niestety działa na zasadzie wł/wył). ciekawostką jest też podwozie (patent firmy Tamiya) typu TamTech które podczas skrętów modelu ulega przechyłowi jak w prawdziwym aucie. 2. Toyota Hilux HighLift - skala 1:10 - TAMIYA Ten model jest przykładem modeli R/C z najwyższej półki. Posiada wiele innowacyjnych rozwiązań konstrukcyjnych oraz jest bardzo zaawansowany jak na model R/C. Tutaj karoseria wykonana jest już całkowicie z plastiku i malowana tradycyjnie. Model posiada pełną opcje jaka jest dostępna w tej klasie modeli. Napędza go silnik elektryczny za pośrednictwej 3 stopniowej skrzyni biegów + bieg wsteczny. Wyposażony jest w moduł elektroniczny sterujący oświetleniem oraz dźwiękami. A jest czym sterować .... Dźwięki: - praca silnika na biegu jałowym - praca silnika w czasie jazdy (odgłos zsynchronizowany z prędkoscią obrotową silnika) - odgłos kierunkowskazów - alarm - klakson Oświetlenie - światła mijania - światła drogowe - światła przeciwmgielne - halogeny - alarm - kierunkowskazy Model wyposarzony jest w liczne dodatki zewnętrzne. Jedyna wada tego modelu to.... cena Można za niego kupić.... kilkadziesiąt dobrych modeli plastikowych i to w skali 1:12 Na koniec chciałbym Wam przedstawić dwa modele które są typowe jeśli chodzi o walory zewnętrzne modeli R/C ale za to dają duuuużo frajdy z zabawy nimi 1. do zabawy w terenie: Baja 5B SS Jest to auto typu buggi w skali 1:5 napedzane silnikiem spalinowym o poj. 26 ccm. Napęd na tył, potworna moc i szybkość + teren z górkami, plaża = najlepsza zabawa pod słońcem.... Auto duże bo prawie 1m dł i 10 kg wagi ale za to bardzo tanie w zabawie. Zbiornik paliwa (Pb95+olej) o poj. 750ccm wystarcza na 40 min zabawy. 2. do zabawy na asfalcie: Porsche GT Carrera Podobnie jak poprzenio, silnik spalinowy lecz nieco mniejszy (23 ccm). Ta sama skala, ta sama radość. Ciekawostką są hamulce tarczowe hydrauliczne - tak jak w prawdziwym aucie ! Drift tym kolosem np. na parkingu pod supermarketem (oczywiście już po godzinach otwarcia )... niezapomniane wrażenia. Mam nadzieję, że nie naraziłem się bardzo prezentując na tym forum troszkę inne modele niż te do których wszyscy tu przywykli. Chciałem tylko pokazać tym co jeszcze tego nie próbowali, że są też i takie i warto się nimi zainteresować, a czasami warto tęż podnieść głowę znad kleju i farby i wyjść na świeże powietrze wcale nie rezygnując z hobby jakim jest modelarstwo. Jeśli ktoś jeszcze wytrwał do końca, to wszystkim dziękuję za uwagę, a zainteresowanym chętnie pomogę.
-
wydech niestety oryginalny (nie był malowany) więc efekt taki jaki jest. Były plany malowania i "przypalania" rur... ale chyba jeszcze nie ten etap ;)
-
Yamaha XS1100LG MidnightSpecial - TAMIYA - 1:6
DarkWing odpowiedział DarkWing → na temat → [C]Galerie
Główne cechy modelu: - skala: 1:6 - długość: 386 mm - szerokość: 156 mm - wysokość: 222 mm - metalowe, pomalowane sprężyny amortyzatorów - przedni widelec na sprężynach - ruchome siodło i koła - gumowe opony -
Yamaha XS1100LG MidnightSpecial - TAMIYA - 1:6
DarkWing odpowiedział DarkWing → na temat → [C]Galerie
"uchwyt" za siodłem oraz obudowa lampy malowane natomiast to co na baku to folia. Pasek który idzie na górze baku jest tylko po to, żeby zamaskować łaczenie połówek baku. Bak pomalowałem przed sklejeniem i po sklejeniu kapnąłem się że zrobiłem babola.... trudno... ale i ciekawie wyszło -
Witam Tym razem obiecana galeria mojego pierwszego modelu od "wielkiego" powrotu do modelarstwa Model zrobiony bez żadnych upiększeń - prosto z pudła. Całość malowana sprayami Tamiya. Zdecydowałem się na małą zmianę ubarwienia... zamiast oryginalnego czarnego połysku dałem czarny metalik. Ponieważ to pierwszy model nie obyło się bez błędów, a szkoda bo skala duża ale trudno... Dalsze galerie w czasie późniejszym bo modele się robią ... (kilka naraz). Obecnie na warsztacie : - Corvette '85 - Monogram 1:8 - Ferrari Testarossa - Revell 1:12 - T-34 - Trumpeter 1:16 - soviet officer - Trumpeter 1:16 (jeszcze brak skończonej pepeszy) a w poczekalni dużo więcej .
-
Kawasaki Ninja ZX-14 2009 Special Edition - Tamiya 1:12
DarkWing odpowiedział koniu → na temat → [C]Warsztat
Kazik - masz rację to nie "sztuka" (dlatego użyłem " " ) bardziej trafne byłoby tu słowo lenistwo . Ale już się poprawiam i galeria Kawy gotowa. Jak tylko znajdę troszkę czasu powrzucam więcej modeli. A za informatyka absolutnie nie obrażam się ale tak naprawdę nie każdy informatyk musi odrazu byc "programistą", ja akurat specjalizuję się w naprawach i instalacjach. -
Witam. Spróbuję przedstawić swoja pierwszą galerię, jeśli się nie uda proszę o wyrozumiałość i ew. pomoc, jeśli będzie wszystko OK to życzę miłego oglądania. Jeśli pozwolicie na początek krótki wstęp o sobie. Prezentowany model jest moim pierwszym motocyklem w tej skali. Wogóle modelarstwem (szeroko pojętym) zajmuję się od... chyba szkoły podstawowej a obecniej już idzie 42 wiosna Początkiem były to modele kartonowe i plastyki. Później (w miarę dorastania) modele zdalnie sterowane. Kiedyś tam w życiu nastąpiła dłuższa przerwa w realizacji tego hobby (wiadomo, wkraczanie w dorosłe życie, praca, rodzina...). Potem znów w miarę stabilizacji życiowej powrót do pasji modelarstwa. Głównie modele R/C ale od niedawna powrót do korzeni, czyli modelarstwo redukcyjne. Prezentowane Kawasaki jest tak naprawdę drugim modelem (pierwszym była Yamaha w 1:6 - galeria jak tylko wstawie zdjęcia). Model zrobiony prosto z pudła, malowany głównie sprayami Tamiya. Kolor uzyskany poprzez nałożenie złotego i na niego mica red. W rzeczywistości jest bardziej rudawy niż na zdjeciach. Teraz zdjęcia.... Wiem, że model nie jest doskonały, pokazuję to co zrobiłem i mam nadzieję, że każdy następny będzie lepszy, w miarę zdobywania coraz to większego doświadczenia .
-
Kawasaki Ninja ZX-14 2009 Special Edition - Tamiya 1:12
DarkWing odpowiedział koniu → na temat → [C]Warsztat
Panowie.... jak tylko opanuję "sztukę" wstawiania zdjęć bezpośrednio na forum... to napewno "pochwalę" się swoimi dokonaniami w galerii. Troszkę różnych modeli się w życiu nazbierało i porobiło. Może i nie ma się czym za bardzo chwalić ale... każdy z nas kocha swoje hobby i stara się jak może... a wychodzi ... tak jak umiemy . Najważniejsze, że nas to bawi ! Swoją kawę wstawiłem póki co , bo chciałem nawiązać do tematu.... Pozdrawiam -
Kawasaki Ninja ZX-14 2009 Special Edition - Tamiya 1:12
DarkWing odpowiedział koniu → na temat → [C]Warsztat
Witam. Odważyłem się na pierwszego posta oraz pierwszą publiczną prezentację swoich dokonań. Forum przeglądam od dawna, ostatnio nawet dość regularnie koresponduję z jednym z szanownych kolegów z forum . Ponieważ niedawno skończyłem model który jest również przedmiotem tego posta postanowiłem go zaprezentować. Przepraszam, że nie wstawiam zdjęć bezpośrednio w poście ale jeszcze nie bardzo wiem jak. Fotki wrzuciłem do Fotosika - http://darkwing.fotosik.pl/albumy/817876.html Jest to mój pierwszy motocykl więc proszę o łagodne potraktowanie. Dodam tylko, że całość malowana jest sprayami Tamiya. Ponieważ taki kolor mi się "wymarzył" a nie miałem odpowiedniej farby do aero postanowiłe poeksperymentować sprayami i.... ja jestem zadowolony. Efekt końcowy uzyskałem poprzez położenie złotego a następnie czerwień perła. Całość może nie oddaje wiernie malowania oryginału ale głównie kładłem nacisk na wrażenia wizualne - dla mnie Pozdrawiam i dziękuję za przychylne komentarze oraz wszelką krytykę która napewno przyczyni się do poprawienia wszelkich błędów.
