arni
Użytkownicy-
Liczba zawartości
60 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez arni
-
Fajne cacko już Ci wychodzi Cały czas śledzę Twoją relacje z budowy. Gdzieś kiedyś widziałem lufy pod skalę 1:400 [ jak znajdę to podeślę linka ] Mój będzie nieco większy [ około 84 cm ] pozdrawiam arni
-
Witam, Mój okręt tak jak wspomniałem opiera się na modelu kartonowym, ale ja te szablony ściągnąłem w formacie.pdf i drukowałem na domowej drukarce [ stąd mogą być drobne prze formatowanie [?] - i nie miałem wzorcu do oryginału, aby porównać ] Pokład wykonałem z 2mm balsy tak samo główne wręgi, reszta wraz z poszyciem będzie wykonana z balsy 1mm. Pewne wykrzywienia wyszły stąd, że wszystkie elementy obrabiałem osobno, ale po drobiazgowych oględzinach zdjęć oryginalnych okrętów pewne zwichrowania nawet odzwierciedlają oryginalne połączenia blach okrętu. Fakt, że może nie wygląda to atrakcyjnie, ale wszystko robię od podstaw i jednocześnie nabieram cały czas doświadczenia Swój projekt opieram na różnych materiałach, np : 1) Marine-Arsenal_024_Die_Schlachtschiffe_der_Scharnhorst-klasse__300_ 2) Nautilus 03 - Pancerniki Scharnhorst, Gneisenau 3) OW25-Pancerniki_typu_Scharnhorst 4) Warship_Profile_033_-_German_Battlecruisers_Scharnhorst_and_Gneisenau 5) Wykonaniach innych modelarzy 6) Dokumentacji zdjęciowej 7 ) Własnych pomysłach Nad drobnicą póki co zbytnio się nie zastanawiałem, ale znając moje samozaparcie będę starał się to zrobić także z balsy, po za pewnymi elementami, typu kotwice, łańcuchy, relingi, olinowanie, itp . ps. pozdrawiam arni
-
[11.11] Tradytor jednostronny - Mirage skala 1:35.
arni odpowiedział Dexter → na temat → [D]Warsztat
Dywizje niemieckie uderzające na ziemie polskie w 1939 roku omijały takie duże miasta jak Toruń, Bydgoszcz, nawet Gdańsk sam w sobie nie był tak ważnym celem i parli bezpośrednio w kierunku Grudziądza, a także Chełmna. Okres sprzed kilku dni przedwojennych : W okresie przedwojennym Grudziądz stanowił bardzo ważny ośrodek wojskowy. Stacjonowały w nim dowództwo 16 Dywizji Piechoty, 64 Pułk Piechoty, 65 Pułk Piechoty, 16 Pułk Artylerii Polowej i 18 Pułk Ułanów Pomorskich (na cytadeli). W mieście działało także kilka szkół wojskowych – Szkoła Podoficerów Zawodowych Piechoty, Lotnicza Szkoła Strzelania i Bombardowania, Centrum Wyszkolenia Żandarmerii i Centrum Wyszkolenia Kawalerii. o Fabrykach i fabrykach zbrojeniowych nie chce mi się juz pisać ... [ Samej bitwy w 1939 , albo w 45 nie będę opisywał [ w ;45 roku przed samymi prawie bramami Grudziądz 507 sPZabt wysadził kilkadziesiąt czołgów Tygrys bo najważniejszy most w całym rejonie był uszkodzony ;) ) ] I może skończmy i jeśli łaskaw by Pan był bardziej doinformować się i później dopiero wypowiadać to bym był bardzo wdzięczny . Pozdrawiam i Czekam z niecierpliwością na pracę [ Jeśli mógłbym w jakiś sposób pomóc to proszę pisać śmiało ] -
[11.11] Tradytor jednostronny - Mirage skala 1:35.
arni odpowiedział Dexter → na temat → [D]Warsztat
Widzę, że niektórzy mają kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem ... Nie chce zaśmiecać ciekawego tematu, ale weź chłopie poczytaj [ rejony G-dz, Toruń, Bydgoszcz, Chełmno, Gdańsk, Malbork, aż po zachodnią granicę z Rzeszą oraz ku Warszawie ] i tak były W rejonie Grudziądza bitwy i to w '39, jak i '45 ps.może przyda Ci się to : http://www.fortyfikacje.net/strona/pozycja_mlawa.htm Rys historyczny : http://www.radiomaryja.pl/pdf/pdf.php?r=ar&id=107570 [ps. wiem, że piszę tam radio wiadomo jakie, ale opis samej bitwy na przyzwoitym poziomie ] -
[11.11] Tradytor jednostronny - Mirage skala 1:35.
arni odpowiedział Dexter → na temat → [D]Warsztat
Szkoda, że akurat związany jestem z innymi projektami czasochłonnymi, ale To Co Pan zamierza zrobić jest bardzo ciekawe, ale z faktu historycznego w całym okolicznym terenie Pana fortu; wraz ze zachodnimi granicami ze stanu 1.09.1939 jednym z najważniejszych miast był we wrześniu Grudziądz [ miasto potężnie wojskowe a także przemysłowe ] Będę kibicował ;) pzdr arni -
Witam serdecznie, jest to moja pierwsza relacja z budowy na tym forum Okręt postanowiłem wykonać w całości [ lub prawie ;) ] z drewna na podstawie wydania Halińskiego . Kiedyś bawiłem się w budowanie samolotów z drewna, ale takie coś to pierwszy raz robię . Mam nadzieje, że Administrator nie skasuje mojego temaciku [ wszak Widziałem tutaj relacje z budowy Bismarcka z drewna ] Troszkę krzywo niektóre elementy mi wychodzą, ale taka już jest natura budowania w warunkach domowych z ograniczonym zasobem narzędzi, itp itd ... ...Ale zobaczymy na końcu co z tego wyjdzie Kilka fotek na wejściu mojego okrętu Kriegsmarine : pzdr arni.
-
Jeśli Admin pozwoli na chwilą odchyłkę od tematu głównego to Pancernik Musashi otrzymał 17 bezpośrednich trafień bombami [ o rożnych wagach ] a także 19 torped !!!!! Okręt bardzo powoli tonął i kapitan jednostki chciał osadzić pancernik na mieliźnie ale o 19 coś tam zatonął [ najprawdopodobniej Japończycy dobili i przyspieszyli zatonięcie ) Trzeba zwrócić uwagę na coś z 19 torped 11 [?] uderzyło w 1 burtę [ [?]taki kiedyś schemat widziałem ^^ ] i ileś tam bomb a mimo wszystko okręt utrzymywał się długo na wodzie,a Yamato po otrzymaniu 10-13 torped w 1 burtę zatonął w stosunkowo szybkim czasie.
-
Fakt i to duży, że stal "kruppowska" nie miała sobie równych do pewnego okresu. Sama konstrukcja Pancernika nie była jakaś szczególnie nowatorska, ale skuteczna [ takie jest moje zdanie ] Weźmy jakiekolwiek pancerniki, ciężkie krążowniki budowane w latach 20-30 do 40 to Większość cechowała zasada "all or nothing" [ wszystko albo nic ]. Podziały na pomieszczenia przeciwtorpedowe [ zalene woda, ropa itp itp ], pomieszczenia puste itp itd. Jedyną różnicą było zastosowanie technik wykonania stali oraz grubość jej oraz kąt nachylenia . Co do Exeter'a & Ajaxa i Achillesa to kap Langsdorf na Admirala Graff Spee popełnił diametralny błąd ... główne uzbrojenie składające się z 6x 28 cm dawało mu niesamowitą przewagę walki na dystans - sam mógł trafiać wroga raz po raz, a jednocześnie być nie wrażliwym na ostrzał ... Ale terz to możemy sobie pogdybać, co by ....;)
-
Konstrukcja Pancerników Yamato / Musashi także pokazywała bardzo dużą żywotność. Pancernik Bismarck w swojej klasie a Musashi w swojej [ Wiadomo ile trafień torpedami i bombami otrzymał, a nadal kilka h płynął a później dobity przez własnych rodaków ... ) Szkoda pancernika, ale po utracie owego Pancernika sam Adolf stracił wiarę w duże okręty podwodne ...Wiadomo jak używane były ... A szkoda, Takie moje gdybanie, że jak by wojna z rok, półtorej później wybuchała, to flota posiadała by 4 pancerniki, 3 ciężkie pancerniki, 3 panc. "kieszonkowe", 1 lotniskowiec, gromada niszczycieli , kutrów itp itd. Wszystkie razem lepiej by działały niż każdy z osobna .... ale tot akie gdybanie co by jak, tak samo jak bitwa powietrzna o anglie [ głupia decyzja adolfa bombardowania miast zamiast , fabryk , pasów itp itd ] ps. Jak dla mnie Pancernik piękny i nie ważne jak zatonął, swoje pazurki pokazał a wrak nadal groźnie się prezentuje ^^
-
Z tego co kiedyś doczytałem, to po oddaniu niecelnych strzałów, siła odrzutu oraz wylotowych prochów uszkodziła dziobowy radar, i wtedy krążownik musiał płynąć jako pierwszy ...
-
Wartym odnotowania faktem ostatniej bitwy Bismarcka było nie działający przedni radar, który został uszkodzony podczas oddawania salwy do Sufolka i Norfolka... Stąd Prinz Eugen płynęła pierwsza w szyku ;) Więc podczas ostatniej bitwy Bismarck prawie "ślepy" był od strony dziobu ... ps pierwsze trafienie w hood'a odnotowała Prinz Eugen, później znając namiary, efekt znany jest wszystkim ;)
-
Z góry przepraszam admina, że post pod postem ;) Tu jest także film z ekspedycji Camerona do wraku Bismarcka : http://www.hcfor.pl/katastrofy-lotnicze-i-morskie/13455-wrak-bismarck.html Miłej "lektury " ;)
-
Ciekawym faktem jest także bitwa pomiędzy Bismarckiem & Prinz Eugen a Hoodem & prince of Wales [ a także sufolk i norfolk ] Jest to ostatnia praktycznie bitwa dużych okrętów nawodnych bez ingerencji lotnictwa podczas tej bitwy !!! W tej bitwie trzeba było wykazać się sprytem, umiejętnościami, umiejętnym rozłożeniem artylerii itp itd - po prostu coś co tygryski lubią najbardziej ;]
-
Nie miałem zamiaru zaprzeczać w 100 %, bo tak samo można powiedzieć czy szklanka jest w połowie pełna czy pusta ? niby śmieszne a daje do myślenia szarakowi ;) Chciałem moim postem dać do zrozumienia, że nie można pisać, że coś jest złe a coś bardzo dobre. Na zatopienie Bismarcka miało wpływ wiele czynników, zaczynając od trafienia w zbiorniki po zgubną decyzję płynięcia przez Atlantyk do Brestu ... Kapitan Bismarcka podobno chciał zawracać do Norwegii ale głównodowodzący już nie ... później ucieczka Bismarcka [ ponad 60 h nie wykryty --później feralna torpeda, feralny pocisk i mamy zatopienie ... ) Fakt Faktem Bismarck wypłynął i mógł zagrozić żegludze Brytyjskiej, ale Cała flota nawodna źle została wykorzystana ... nie dość , że mała to rozbita na "pojedyncze statki" ...
-
Ech czasami mnie zastanawia czy piszący posty na temat zatonięcia pancernika zadali sobie trudu wyszukania [ w anglojęzycznym j. np ? ] informacji ? Fakt - Bismarck zatonął [ w jaki sposób ? w każdy, Brytyjczycy obezwładnili go, marynarze z Bismarcka tylko przyśpieszyli co nieuniknione, by "uczucia" związane z dumą narodową nie krwawiły bardziej ...] Pancerz powyżej Lini wodnej wodnej, był przebity kilka razy [ mniej niż 10 ] Dowodzą temu także badania wraku !!! Pancerz poniżej linii wodnej ma pewne wyrwy, ale główny pas pancerny [ wewnętrzny ] nie jest naruszony !!! - wykazał to także Cameron w swojej wyprawie . Pokład główny, czyli A i wyżej to już jedna wielka ruina. Wiadomo, że przed wystrzeleniem torped z dorsetshire Bismarck otrzymał -> od 3 do 5 torped [nie da się tego na chwile obecną jednoznacznie potwierdzić, bo wrak uderzając o dno i zsuwając się po zboczu sam poniszczył te miejsca (pod naporem ciężaru własnego ) Wyrwa która jest na wysokości katapulty to wyrwa po torpedzie !!! Okręt tonął już powoli zanim wystrzelono torpedy !! Trzeba wziąć pod uwagę fale panujące podczas bitwy, które to zalewają wszelkie otwory na pokładzie... Mimo Wszystko nie zgodzę się z faktem, że sama konstrukcja Bismarcka była chybiona !!!! Pancerniki Bayern z I WŚ wykazywała strasznie wysoką żywotność i wytrzymałość na bezpośrednie trafienie !!! Bismarck tak samo to potwierdził !!! Chybione było główne dowództwo na Bismarcku , a także system kierowania ognia i system radarowy, oraz przeciwlotniczy . Konstrukcja nawet nawodna, która była dziurawiona pokazała wytrzymałość !!! Mostek admiralski nie jest tak zniszczony jak by się wydawało !!! Plus pech Bismarcka - pierw ster, później 27 maja w początkowej fazie system kierowania ogniem artylerii głównej fartem został zniszczony .... Reszta jak wiadomo
-
tu masz in-box Tirpitz'a z firmy tamiya http://www.mojehobby.pl/tamiya-78015-german-tirpitz-battleship-kit-p-1-411196.html Revel będzie o niebo lepszy
-
ładne wykonanie,tylko szkoda,że już dość ładnie pomalowany jest, Będziesz musiał wymalować relingi osobno i delikatnie przyklejać. Ten sam model pancernika zamierzam zrobić z drewna w skali 1:200 )
-
Ja to staram się zabrać , za zrobienie pancernika Scharnhorst w skali 1:200 z drewna na podstawie wydania Halińskiego, ale to tylko póki co teoria ... Nio to czekamy na jakieś nowinki ;)
-
a Co tu taki przestój w pracach stoczniowych ? Nalot "bombowy" czy co ?;)
-
Jeśli chcesz się bawić w pokład to lepszym rozwiązaniem będzie zakup cienkiej balsy i zaznaczenie na jednej stronie lini podziału / deskowania pokładu, a z drugiej strony oszlifowania jej na nieco cieńszej później tylko ostrym skalpelem wycinasz i przyklejasz. Rozwiązanie tańsze, nieco bardziej pracochłonne ale efekt będzie dużo lepszy niż takie drogie blaszki, które i tak będą zamalowane... takie blachy na cały pokład to tylko nabijanie ludzi w kasę
-
Zawsze mnie zastanawiało, czemu Niemcy dawali na okrętach swastyki pod kątem 90 stopni, skoro narodowa flaga itp były pod kątem 45 stopni ;] Ale fakt swastyka jest zdecydowanie za mała ;]
-
Mam drobne pytanie, szukałem i ślepy chyba jestem, ale może podalibyście jakieś linki gdzie można by było kupić takie blaszki do Bismarcka, ale w skali 1:400 ? Może zabrałbym się za mojego Bismarcka, bo wygląda jak podczas bitwy 27 maja, heee:)
-
Skell, Nie zrozum mnie źle oczywiście, ale tak przyglądając się zdjęciu, które zamieściłeś można doszukać się nadlewek kleju, nie dociągnięć poprzednich szlifowań / zeszlifowań elementów ;) Moim zdaniem, kładąc na to teraz farbę wyjdą te małe niedociągnięcia ;) Tak na myśl przyszła mi mała szlifierka do wyrównania tego wszystkiego ;) A co do oświetlenie to umknęło gdzieś mi te słówko " przyklejony", oraz przewiercone bulaje, - sorki za moją pomyłkę ;) Ale niektóre elementy fajnie by wyglądały jak by świeciły ;) Tak chciałem tylko trochę pomóc ;)
-
Mówiąc szczerze to załatw sobie lub zrób małą szlifierkę elektryczną, bo jak to zaczniesz malować to gwarantuję, że te niechciane babole mocno wyjdą ... A tak to całkiem całkiem fajnie to wygląda ;) Jak jeszcze nie przyklejałeś tych nadbudówek do pokładu głównego to można by było porobić jakieś nie za mocne oświetlenie [ drobne druciki przewodowe to nie będzie problem przepuścić ]. Dało by t fajniejszy efekt przy tych porozwiercanych bulajach ;) Włącznik drobny, wraz z bateryjkami [np jak do zegarka ] zawsze można zainstalować w kominie, pod głównym "okapem" owego komina ;]
-
Ja jak swojego Bismarcka robiłem, to po sklejeniu całego kadłuba z głównym pokładem zrobiłem mu wodowanie w wannie ;] [ serio xD ]
