A dzięki Tam jest nawet co poprawiać, przez te lata rożni "domownicy" próbowali go zatopić, ale okręcik wszystko dzielnie znosił.
Mówiąc szczerze, nie polecam. Są pewne detale ciekawie zrobione, i całkiem duży jest, ale wiele braków jest ... Kiedyś myślałem aby zainwestować w jakieś blaszki itp itd i śrubować coś tam porobić , ale brak czasu i finansów [ studia strasznie mnie zżerają ] Jedyna modyfikacją wprowadzoną przeze mnie było zrobienie napędu na środkową śrubę i powiem, że nawet skubaniec nieźle pędził ;]
Ale wracając do Twojej pracy to mój Bismarck to taki żdeczka wybrakowany jest, hee ;)
Swoją droga w danych latach budowałem drewniane modele zdalnie sterowane, ale pływadełka zawsze mnie fascynowały ;]
ps. mam nadzieję, że modki nie usuną mojego avatarka