laskonogi
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 711 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez laskonogi
-
nie nie umyłem spsikałem całość white spirit a burty dodatkowo porządnie przetarłem, IPA ciekawe nigdy nie stosowałem - czytam o tym i jest różne stężenie - coś sugerujesz ? co kupić ? taka chwila refleksji mnie naszła 25 lat temu jak malowałem modele to był humbrol, revel i testors i defacto nic więcej - żadnego podkładu i w życiu mi farba nie zeszła - teraz to obchodzę sie z każdym modelem jak z jajkiem bo jak dotknę to już sie farba ściera eh
-
dokładnie tak jak napisał TReS to miał być podział blach prześwitujący spod głównej farby - zakłdam iż przy odpowiednim cieniowaniu ud sie to wyjąć na wierzch kupiłem tamkę tylko w słoiczku a nie w sprayu- ja mam ciągle wrażenie iż te spraye - dają grubą powlokę - choć może ja porostu nie umiem malować następny model będzie z podkładem tamya teraz to teraz boje sie to to dotknąc tasmą maskującą a jakoś burty muszę pomalować eh
-
no po 24 h od malowania - koszmar panie - mówisz gunze albo tamka ... to to ma dedykowane podkłady ? musz poszukać
-
a więc do dzieła skonstruowałem sobie komorę bezpyłową i po wstawieniu całości pojechałem podkładem, tym razem po słabych doświadczeniach z valleyo kupiłem sobie jakieś novum AK ... oczywiście najpierw psiknąłem całość withe spirit co by odtłuścić etc Wszystkie poziome potraktowałem szarym a burty poszły na czarno czemu ... o tym za chwile mając na celu odwzorowanie płytowania - choć powinno być to zrobione tylko cieniem ... smużką wręcz widoczności postanowiłem wykorzystać patent z lotnictwa a więc, najpierw wy maskowałem podział by następnie pokryć całość jeszcze raz szarym podkładem - tym razem poszedł surface z puszki a dlaczego spytacie ? no i tu się zaczyna opowieść. Ostatnio kilka razy miałem akcje z podkładem valleho wiec postanowiłem przy tym modelu naprawdę dołożyć staranności co by mi farba nie odchodziła i co i d... naklejając maskowanie w kilku miejscach farba minimalnie dopadała pod taśma ... stąd taki specyfik po zdjęciu całości ukazał sie dramat ... ale postanowiłem ... po chwili totalnego złamania iż miał to być projekt weekendowy i do cholery albo go rzucę albo coś jednak zlepie wiec postanowiłem iż kij to dmuchał wyszlifowałem krawędzie gdzie farba odchodziła pomalowałem pokłady i nałożyłem warstwę podkładu zmieszanego z kolorem wyjściowym na burtach co będzie to będzie eh.... cdn ps wszystkiego najlepszego na minione święta
-
Planowałem najpierw psiuknac benzynka co by oddtluscic potem Valleyo podkład, czarnym się trochę boje czy nie za mocno wyjdzie.... Francuzi są dość jasni w malowaniu, dlatego planowałem szary ale może masz rację...
-
kolejną wymianę częsci pudełkowych, uskrzydlony wczorajszym zakończeniem wyrzutni celów pozorowanych, objeły wszystkie anteny, flagmaszty. Jestem gotów do malowania i jutro rozpoczynam zabawę psikawką (mam nadzieje)
-
święte słowa, ostatnie kilka dni... poświęciłem na kombinowanie jak tu zrobić replikę omawianych na wstępie wyrzutni z pomocą dużej ilości płytek i pasków plastiku, po zagubieniu połowy i robieniu kolejnych serii etc (strasznie to małe i strzela gdzie popadnie: wytworzyłem takie coś ilość części 16 w tym 2 fabryczne po tiuningu planowane - dodanie barierki z fototrawionki proszę o łagodny wymiar kary bo od oryginału odbiega ale sie starałem
-
Jest na co patrzeć jest, ekstra idzie!!!
-
Tak wiem mam parę pomysłów jak oddać cienie na płytach ale malowania boje się najbardziej (sic!)
-
Zapewne masz rację ale musiałem bo mnie tak naszło zwątpienie chwilowe
-
Przejrzałem dzis jeszcze raz net tym razem pod kątem filmów z udziałem typu la fayette i doszedłem do wniosku iż to co ja konstruuje jest tylko i wyłącznie nawiązaniem do oryginału - model jest na sródokręciu tak z 10 mm za długi co powoduje iz wszelkie próby dodatkowego (oprocz tego jest) oprzyrządowania mija sie z celem bo ni jak nie odda tego jak to było - masakra a miało być tak pięknie ... w zaistniałej sytuacji dodam tylko jeszcze reflektory wyrzutnie wabików, kilka radarów, lornetki i anteny natomiast daruje sobie już kolejne duże modernizacje bo bym musiał ,.... eh
-
tak tanio nie jest , każda sugestia będzie mile widziana z góry dziekuje za pomysły co jeszcze
-
Ta cały czas coś dodaje bo znajduje ciekawa fotę, antypoślizgowe to ciekawy pomysł musze się zastanowić co z tym zrobić jak znajdziesz coś ciekawego do pokładu chętnie obacze. Arsenal kosztuje 37 euro na stronie?
-
No dobrze to choć początek wątku z d... to juz nadrabiam model miał być weekendowy a zrobił sie ciekawym projektem. Ciekawym bo po pierwsze wcale nie tak łatwo znaeźć na ten temat materiały szczególnie jesli włada sie tylko ang, po drugie sam model to kompletna padaka. Nic tu do siebie nie pasuje, spasowanie i wyprowadzenie kadłuba to cięzki orzech zgryzienia i mi sie np nie do konca udało. Ale ma on cos w sobie niezwyklego bo choć prosty w formie - nigdy do tej pory nie kleiłem współczesnej floty - to ma w sobie po waloryzacji wiele jak dla mnie wewnętrznej agrsji. Czyli ... podoba mi się ale ad rem Waloryzowałem kompletnie wszystko, model w podstawie jest de facto mega goły, ma złe wymiary i powinien być krótszy na śródokręciu. Zauważyłem to dopiero po czasie, może i lepiej bo kolejny model pewnie by trafił do sekcji projekty rozpoczęte najpierw zdjęcia poszczególnych elementów maszt główny wyglądał tak po przeróbce w której z pierwowzoru został trzpień wygląda to tak. drabinka zostanie doklejona po pomalowaniu z helikopterem nie mam pomysłu - dorobiłem elementy rotoru, ale ni jak nie mam pomysłu na malowani szklą w kabinie - kombinuje nad cięciami ale sam nie wiem, moze po prostu srebrna na to clear i tyle ? na ten czas mam coś takiego (bez podwozia ) jak to wszystko się poukłada to wygląda to tak na pokładzie rufowym dodałem szyny do wózka który podczepia się pod helikopter. Heller ma na to kalkę ale jako że w oryginale to element wypukły namęczyłem się nad tymi obłościami ale są szyny . Nawierciłem ileś tam otworów o,01 co ma imitować zaczepy pod pasy podtrzymujące helikopter
-
Tak poszukiwania w tej branży to kwintesencja zajawki ważne ze w ten sposób zakończyłem zbieranie podstawowych materiałów d z ieki
-
zainspirowałeś mnie do ponownych poszukiwań i chyba wiem co to może być na liscie francuskiej wikipedi jest lista wyposażenia i tam min aractéristiques 2 lance-leurres AMGL-1C Dagaie Mk 2 co wojek google tłumaczy jako 2 wyrzutnie wabików AMGL-1C Dagaie Mk 2 idąc tym tropem znalazłem taką fote to jest chyba to jak w dobrym dowcipie sam zadałem pytanie i sam odpowiedziałem - co ja bym bez tego forum zrobił dzieki za inspracje !!!!!
-
tia z wersjami to jest w ogóle jazda i to juz mega mix wychodzi generalnie foty które dałem są z wersji francja i tajwan - wyczytałem iż wyposażenie pokładowe było takie same ale jak dla mnie widać wyraźnie iż mamy wersję rurowa - jak jakieś pociski - zdjęcie lewa góra prawy dół i jakieś takie cienkie rurki z kablami 2 zdjęcia po lewej na dole dot koszty to prawda u nich stoi http://www.larsenal.com/set-details-fregate-la-fayette-1-400-c2x15951639 ale ja kupiłem na ebay fakt ze koszt wysyłki był prawie taki sam
-
no walorka pełna - szczerze to już jestem na ukończeniu - zostało mi tylko to własnie ustrojstwo - też zakładam iż to jakieś świece dymne albo cele pozorowane ... ale kij wie ... ? a jak jak zwykle jak nie wiem to jakoś nie mogę zrobić ... wiec pomocy Zakres zmian jest całkowity i hm wychodzi iż został mi kadłub, i podstawa pod armatę + kotwica reszta to de-facto albo zmiany w oparciu o Arsenala albo zmiany własne ... zrobię sesje to dam foty Ogólnie to jest dramat z dokumentacją, jest dużo zdjęć ogólnych ale jak już wchodzimy w kwestie pokladu etc to sie zaczynają schody ... na maxa koszt arsenala to jesli mnie pamieć nie myli 24euro + wysyłka... nie komentować ceny
-
w przerwie między żaglami zabrałem się za model La Fayette, niby miał być projekt, krótki i przyjemny ale.. im dalej w las odkrywałem jak wielkie różnice są pomiędzy modelem a oryginałem. Cześć udało się skorygować ale niestety kilka jest nie do zmiany bądź udało mi się je wykryć zbyć późno pudełko in box jest szeroko dostępny wiec sobie daruje. Całość wzbogacam zestawem L’Arsenal - którego jakość hm jest dyskusyjna ale jest i to jest największa zaleta link do inbox Arsenala => http://steelnavy.com/LArsenal400LaFayetteDetail.htm Ze zdjęciami warsztatowymi proszę o cierpliwość do weekendu a dziś prośba i pytanie czy ktoś wiec co to jest ? Zebrałem kilka zdjęć na jednym. Poszykuje info co to i jak to to wygląda niestety nigdzie nie mam sensownego zdjęcia o dokumentacji nie wspomnę POMOŻECIE
-
hm właściwie to co tu napisać kopara opadła zęby się pogubiły. Kiedyś miałem ochotę zrobić sobie mi24 jako odskocznie od moich spawadeł ale teraz teraz to już nie ma sensu Boska robota gratulacje i czekam na więcej
-
oki to przepraszam za pytanie laika ale jak to w takim razie robiłeś najpierw malowanie pokładów / równiez na nadbudowkach potem maskowanie i malowanie docelowym koloerm burty etc ?
-
merytorycznie to w temacie zulu jestem noga ale ... mam pytanie jak już tak go slicznie skleiłeś i dałeś podklad to jak malujesz pokłady etc, maskowanie czy pędzel ? dzieki za info
-
tak jest ważna jest koncepcaj autora no ja tam uważam ze w proporcjach to jednak wygląda na mniejsze ale ... moze tylko wygląda
-
nono Panie kochany pojechałeś - bardzo ładnie !! choć ja jak zwykle mam problem z wielkościami (proporcjami bloczków) że za duże ale pięknie się to prezentuje tak czy inaczej !!! dot słoneczka - to tutaj jest kwestia bardzo jasna w marynarkach wojennych np Brytyjskiej to bez słoneczek ani rusz .... musi być klar na pokładzie !! bo jak nie ma to jak tylko coś powieje wszystko lata etc. Były różne sposoby buchtowania lin, robienia z nich słoneczek etc ale było na pewno Można przyjąć iż okręt jest tuż po bitwie, bądź przed stąd lekki rozgardiasz - i nie zgadzam sie z teorią iż na pirackim to musi być bałagan - tam też był bosman co gonił wszystkch a jak nie to jego gonił Kapitan że b...el na pokładzie fajnie już nie mogę się doczekać zdjęcia całego pokładu od dziobu z tymi armatami eh miodzio!!!!
-
o rzesz ty .... masz świętą racje DZIĘKUJE - bosman poszedł do karceru i wstrzymałem mu grok . No i całe olinowanie do wymiany eh ....
