ozzman
Użytkownicy-
Liczba zawartości
16 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez ozzman
-
Dokładnie, grafika robi piorunujące wrażenie .... Przydałby sie tutorial jak takie cudeńka wyczyniać
-
Aerografy - podstawy, modele, konserwacja
ozzman odpowiedział reggy → na temat → Tajniki modelarstwa
cholera faktycznie nie zwróciłem uwagi, że te kompresory nie mają butli ...... na pierwszy rzut oka wyglądaja ok ..... przepraszam Panie Robercie za zawracanie gitary i dziękuję, za informację na wagę 300 zł Pozdrawiam Radek -
Aerografy - podstawy, modele, konserwacja
ozzman odpowiedział reggy → na temat → Tajniki modelarstwa
Witam, ja również zastanawiam się nad zakupem jakiegoś zestawiku do malowania. Przeglądając alledrogo zastanawiam się nad 3 opcjami, jeżeli ktoś z szanownych forumowiczów miał okazję używać poniższych zestawów to będę wdzięczny za opinę. http://allegro.pl/air-brush-studio-kompresor-aerograf-wezyk-i1936082844.html http://allegro.pl/mini-kompresor-sprezarka150-w-z-aerografem-zestaw-i1933418318.html http://allegro.pl/zestaw-mini-kompresor-areograf-aerograf-i1884943693.html Pozdrawiam Radek -
Nie wiem czy to moja przeglądarka czy coś na forum, ale jak dochodzę z tekstem do dołu edytora to zaczyna mi wszystko co chwile przeskakiwać do samej góry ..... w związku z czym update w dwóch postach. Zacząłem dłubać kastę. Pogłębiłem linie podziału blach, uzupełniłem szpachlówką widoczne ubytki i wstępnie przeszlifowałem. Do szpachlowania i szlifowania zostają jeszcze łączenia przedniego zderzaka z resztą - po przyklejeniu wyszły niedokładności. Wyciąłem także otwory wentylatorów i wlotu powietrza w przednim zderzaku - zamocuję tam siatkę. Jako, że rzeźba kasty wykonana przez revell moim zdaniem pozostawia wiele do życzenia oprócz pogłębiania linii podziałowych postanowiłem także uwypuklić listwę na łączeniu karoserii z oszkleniem - dokleiłem zatem drucik stalowy 0,4 mm, na to jeszcze oczywiście delikatna szpachla i szlifowanie. Planuję jeszcze wyciąć otwory gdzie montowane są boczne kierunkowskazy, żeby wyglądało to realistyczniej podkleję je od spodu polistyrenem, kierunki chcę zrobić z mini koralików a te ozdobne listwy z cienkiego drutu. Kolejny update mam nadzieję niebawem Pozdrawiam Radek
-
Długo mnie tu nie było, ale okres wiosenno, letnio - jesienny to czas na wędkarstwo a do modelowania mnie mniej ciągnie. Jako, że warunki pogodowe coraz mniej wędkarstwu sprzyjają to siadłem znowu do mini (mam nadzieję, że tej zimy go skończę więc odświeżam temat. Podwozie ukończone, czerwony salonowy wahacz został pobrudzony matową czernią i na sam koniec aluminium - tak se wykombinowałem, że w ten sposób będzie to realistycznie wyglądało, czy działa oceńcie sami. Jak widać powyżej wykombinowałem także tarcze hamulców i zaciski. W związku z małym asortymentem materiałów do wykonania tarcz zrobiłem je z polistyrenu, potem maźnięte aluminium humbrola, brudzone i przecierane papierem w celu uzyskania efektu przetarć/ zabrudzeń w trakcie pracy. Po przyklejeniu koła będą się obracały wraz z tarczami za sprawą widocznego na zdjęciu wałeczka z polistyrenu, zaciski zamocowane na na druciku pozostaną niezależne (dawno to już robiłem, ale z tego co pamiętam to wyczaiłem na zdjęciach w sieci, że mniej więcej tak to jest mocowane w prawdziwym aucie). I teraz wychodzi mały smaczek jako że upitoliłem revellowskie mocowanie kół (część posłużyła do mocowania wałka z tarczami do reszty zawieszenia, część poszła na obręcz alufelgi) to nie wiem teraz jak to przykleić rzeby zamocoać każde koło precyzyjnie w osi i na takiej samej wysokości oczywiście na syzbko wymyśliłem sobie, że do tych wałeczków na których zamocowałem tarcze dopasuję następne które przykleję do felg i po prostu wsunę felgi wraz z większymi walcami na pozostałe elementy ..... mam nadzieję, że ktoś coś z tego zrozumiał Kolejna atrakcja zafundowana przez producenta jest taka, że po założeniu opon i skręceniu kół, niestety nie mieszczą się one w nadkolach ale na to już chyba nic nie poradzę - chyba, że zrobię z opon niskoprofilowe
-
kolega ozzman w żadnym wypadku się nie obrazi..... Jeśli mój warsztat na coś się przydał to bardzo mi miło gratuluje pracy marku666, model wygląda revellka
-
fakt
-
No dziękuję Panowie dziękuję, tak mi nie winszujcie bo w pychę popadnę i nic dobrego z tego nie wyjdzie dzisiaj mały update, zacząłem pracę nad kołami i podwoziem. felgi wykretowione i przeszlifowane z fabrycznych chromów, następnie psiuknięte motipowym podkładem i białym błyszczącym. W tle 'obręcze' na których mają być mocowane opony tutaj mamy elementy konstrukcyjne koła przedniego i tak sobie dumałem jak by dorobić do tego hamulce tarczowe tak coby koła się kręciły razem z tarczami a zaciski pozostawały niezależne ...... i nie bardzo wiem jak zamocować zaciski (a właściwie do czego) ponieważ konstrukcja zawieszenia, układu kierowniczego i całego podwozia w tym modelu jest to to mocno uproszczona lub wcale jej nie ma a moja wiedza techniczna z tego zakresu jest mniej niż mała. Myślałem o tym aby zaciski zamocować do tego elementu który ma imitować kolumnę mc phersona ale nie za bardzo wiem jak to zrobić żeby nie wyglądało komicznie .... i jeszcze jedno pytanko, jak robicie imitacje tarcz/ hamulców to koła w modelu w dalszym ciągu się obracają czy są zablokowane ??? podziałałem też troszkę z podwoziem, psiknięte podkładem motipa i czarnym matowym (który raczej jest satin niż mat). Obdrapania/ przetarcia robione metodą suchego pędzla, następnie wash w celu pobrudzenia. Gdzieniegdzie dodałem rdzę jednak nie pigmentami tylko również techniką wash (idea spowodowana brakiem matowego werniksu lub lakieru w zasięgu ręki ). Czerwone sprężyny i tylny wahacz (wahacz?) dodane ode mnie w celu urozmaicenia monotonii, wahacz zamierzam jeszcze obdrapać czarną matową a potem aluminiową do żywego i sam nie wiem co o tym podwoziu myśleć ..... raz że wyraźnie uproszczone a ja nie mogłem znaleźć planów ani zdjęć w sieci dwa, że nie jestem przekonany czy dobrze wygląda i czy nie przegiąłem z tymi brudzeniami zadrapaniami etc. a może straciłem po prostu obiektywne spojrzenie na ten temat bo jakoś mi to podwozie ciężko szło. Wypowiedzi szalenie mile widziane. Pozdrawiam Radek
-
To może beżową z czerwonymi wstawkami albo na odwrót, też powinno ciekawie się prezentować i nawiązanie do karoserii będzie ;)
-
Kurcze trochę duże te zdjęcia wyszły, mam nadzieję, że mnie admin nie zjedzie bo są przepisowo 800x600 tyle, że 350 dpi .... a przynajmniej babole będzie widać ;)
-
Dziękuje za pomocne uwagi. Dzisiaj mały update. Zaopatrzyłem się w wybijaki i wykroiłem takie szybki, niestety wymiary centralnych zegarów w modelu to 5,5 mm a wykrojniki znalazłem tylko w pełnej rozmiarówce 4,5,6 mm itd. Przy okazji dorabiana tarcza celem utrwalenia była werniksowana a potem sidoluxowana i delikatnie się wklęsła, z za nią dorobiona szybka to mam nauczkę na przyszłość przy użyciu masy wamod wykminiłem takie łuczki, które mają wypełnić przeciąg ziejący między drzwiami a deską rozdzielczą ..... popracowałem także nad drugim fotelem i pozostałymi elementami wnętrza wraz z full wypas progami i głośnikami wysokotonowymi mojego autorstwa Całość wnętrza malowana pędzlem, gdzieniegdzie pozostały jeszcze grudki, których mimo maksymalnego rozrzedzenia farby i warstwowego malowania nie udało mi się całkowicie wyeliminować. Pojawiają się także nierówności linii itp - te zaplanowałem ukryć zapuszczając linie podziału, jednak nierówności brudzeń już ukryć się nie da jednym słowem czystość mojego wykonania i malowania pozostawia jeszcze wiele do życzenia. Flokowanie mam wrażenie wyszło poprawnie ??? I tutaj dziwna rzecz, kładąc posypkę na podłogę musiałem użyć gęstego wikolu ponieważ rozrzedzony się rozmywał ..... z kolei na półce tylnej chcąc być mądrzejszym użyłem od razu gęstego i okazało się że flock przyległ ale łatami i później musiałem go miejscowo doklejać na wikol rozrzedzony himeryczny ten wikol jak .... kobiety tu mała galeryjka z wklejonymi fotelami i deską rozdzielczą : Bardziej to może galeria ukończonego wnętrza jak warsztat, ale pracuję nad tym modelem już jakiś czas a dopiero niedawno zdecydowałem się na jego upublicznienie, pewnie pewnie trochę chcę się pochwalić tym co do tej pory zrobiłem ale głównie liczę na cenne uwagi i wskazówki na przyszłość szanownego grona Pozdrawiam Radek
-
wprawdzie nie ostro, ale jak dla mnie wszystko wygląda fajnie, lakierek na ramie wydaje się perfect. Jak to kabina wstępnie oklejona ??? chyba nie będziesz zrywał tych kalek ..... nie wiem czy we wnętrzu nie za dużo tego srebrnego ..... finalnie może się to zlać w jedną srebrną masę...
-
Faktycznie źle zrozumiałem. Ciekaw jestem czy lakier do poaznokci by się nadawał
-
Fotele robione z skóry obuwniczej .... syn szewca jestem to mam niestety skóra taka ma grubośc ok 1 mm, w porywach nawet więcej. Do stanu używalności modelarskiej doprowadziłem ją szlifując papierem 80, potem 150 - przy dużej dawce cierpliwości i ostrożności z 1 mm uzyskujemy jakieś 0,1-0,2 mm. Do foteli mocowałem to to przy użyciu sos-a do połączeń elastycznych, i to właściwie tyle .... problem stanowi profilowanie skóry na wypukłościach (w tym przypadku dosyć ostrych) trzeba ją wtedy po prostu precyzyjnie naciąć co jak widać za pierwszym razem zaowocowało widocznymi babolami - stąd pomysł na zamaskowanie tego nicią która przy okacji ma imitować szycie/ lamówki na fotelach (nie wiem w sumie jak to precyzyjnie nazwać). Następny fotel i kanapa są już też zrobione i myślę, że wyszły zdecydowanie lepiej. Fotki postaram się dożucić niebawem. Pozdrawiam Radek
-
Dzięki Panowie za życzliwe komentarze, może nawet zbyt życzliwe Copycat, środkowy zegar przed użyciem Revell contacta był lakierowany sidoluxem, który niestety też został zeżarty ;/ z tego też powodu zrezygnowałem z prób z clearfixem - bałem się podobnego efektu ..... jeśli mówisz, że jest mniej żrący od Revella to chyba się pokuszę albo spróbuję z teczką o której pisze Voseba, tylko zastanawiam się jak idealnie wyciąć takie małe kółko ..... nie posiadam niestety w warsztacie żadnych profi noży olfy do tego celu .
-
Witam wszystkich, jestem nowym użytkownikiem forum i raczkującym modelarzem. Wprawdzie za młodu kleiłem modele kartonowe, ale z wieloma technikami i materiałami nie miałem stycznośći ze względu na ich niedostępność i ceny, które wtedy były 'inne'. Przedstawiam wam zatem moje pierwsze dziecko (właściwie drugie - jest jeszcze mini morris w skali 1:43 hellera). Warsztat będę uaktualniał w formie uproszczonej - nie jestem mistrzem więc nie widzę sensu dokladnego pokazywania każdego kroku co by inni mogli naśladować Liczę za to na konstruktywną krytykę i wskazówki na przyszłość ;) o ile za chwile uda mi się prawidłowo dodać zdjęcia Po krótce o założeniach- na początek poszło wnętrze, które postanowiłem wyposażyć w prawdziwą skórę do klejenia przygotowywana za pomocą papierów ściernych róznej frakcji (xenomorph pisał kiedys o odchudzaniu przy urzyciu igły i noża - dla mnie to niewykonalne ), jak zapewne zauważycie babole są - problem pojawia się przy naciąganiu skóry na mocno wypukłe, ostre kształty, może przy następnych elementach pójdzie lepiej... Zrobiona została już deska rozdzielcza, drobiazgi typu drązek zmiany biegów czy hamulca ręcznego. Chcę też dorobić progi drzwi - producent modelu uprościł je do rysunku na drzwiach. Konieczne jest także wypełnienie luźnej przestrzeni panującej beztrosko pomiędzy deską rozdzielczą a tymi właśnie drzwiami ...... Jeśli chodzi o wnętrze to planuję jeszcze położyć flock na podłoge i połkę tylną i to chyba tyle na początek Elementy wnętrza przeznaczone pod oklejanie skórą wymagaly rozczłonkowania, ciekawe czy z procesem odwrotnym nie będzie problemów:) Zacząłem rzeźbić trochę dzrzwi, oprócz klamek planuję dorobić syczki, malowanie podobnie jak deska rozdzielcza: czarny+beż+srebny posidoluxowany Deska rozdzielcza na ukończeniu, kalkomanię środkowego zegara uszkodziłem niestety chcąc zrobić szybkę za pomocą revell contacta .... obecny zegar rysowany w auto cadzie i drukowany na atramentówce Pierwszy fotelik, tylko nie spadnijcie ze stołków ;) I drobiazgi : Na razie to tyle, długo się zbierałem aby to tutaj wrzucić. Obecnie wnętrze na ukończeniu, zacząłem robić podwozie, ale jeszcze nie zdążyłem tego obfotografować. Jeśli będzie jakieś zainteresowanie oglądających niebawem uaktualnię. Pozdrawiam i zapraszam do komentowania
