Skocz do zawartości

PioBan

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    61
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

41 Excellent

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Wiesz, że piszesz trochę nie na temat i na dodatek miejscami lekko mijasz się z prawdą? Oznaczenie IS-2m (z małą literą "m") zostało wprowadzone nieformalnie już po wojnie dla odróżnienia kadłubów późnego typu i odnosi się zarówno do tych ze spawanym przodem jak i tych z odlewanym. Wszystkie linki jakie podałeś odnoszą się do modeli, które mają kadłuby z odlewanym przodem, zarówno wczesne jak i późne i żaden nie ma nic wspólnego z UZTM. Chyba jednak wizjer kierowcy tam jest i to na samym środku wspomnianej płyty tylko nie ma ruchomej osłony jak we wczesnej wersji a grube szkło pancerne tzw. tripleks. A teraz nawiązując do pytania manasa, kadłuby produkowane od maja 1944 w UTZM w Swierdłowsku miały przody spawane z blach walcowanych natomiast kadłuby produkowane od czerwca 1944 w zakładzie nr 200 w Czelabińsku miały przody w postaci odlewów. Obie odmiany trafiały potem do CzKZ gdzie montowano już kompletne czołgi. Niestety rosyjskojęzyczne monografie, które przeglądałem nie wspominają ani słowem o innych różnicach między nimi. Wychodzi więc na to, że nie widząc przodu raczej nie określimy rodzaju kadłuba. Na koniec mała wizualizacja problemu. Na górnym zdjęciu jest kadłub z UZTM a pod nim kadłub z Zakładu nr 200:
  2. Wspomniałem o tych literach w nawiązaniu do ogólnych zasad przyznawania brytyjskich oznaczeń poszczególnym wersjom Shermana. Wiadomo, że te zasady to tylko teoria a w praktyce w dokumentach bywało różnie tak jak piszesz. Jeśli tu miałeś na myśli Shermana III i dokumenty jednostek z frontu włoskiego to tej litery nie miało prawa tam być. Podejrzewam tu jednak literówkę bo ona powinna (przynajmniej teoretycznie) występować w Shermanach IIA z 1 DPanc. Tak jeszcze dla uzupełnienia teorii dodam, że czołgi z kadłubem kompozytowym powinny być oznaczane Hybrid I lub Hybrid IC co jak widać w powyższym poście też bywało ignorowane.
  3. Ja bym tu jeszcze do kompletu dodał literki A i Y.
  4. Ten czołg był spalony. Jako pomnik nie mógł straszyć rdzą więc został przemalowany dlatego numery mają inny kształt, pojawiło się propagandowe hasło i biała końcówka lufy. Natomiast gąsienic nikt nie ruszał, na wszystkich trzech zdjęciach są te same gumowe T48 stosowane równie często jak T49 czy T54E1 na wszystkich wersjach Shermana z tzw. mokrym kadłubem. Jako ciekawostkę dodam, że jedna z nich zachowała się na tym wozie do początku lat pięćdziesiątych w dalszym ciągu założona odwrotnie tzn. tył na przód Biorąc pod uwagę, że Amerykanie nie używali tej wersji to nie chyba a na pewno.
  5. Ten wóz miał gumowe gąsienice T48, tyle że na pierwszym zdjęciu guma na części traków z tyłu jest spalona podobnie jak na ostatnim kole w tylnym wózku. Na zdjęciach z cmentarzyka ma dokładnie te same gąski bo widać nawet charakterystyczne opadnięcie przy kole napinającym po lewej stronie. Identyczne "buciki" ma też czołg na pierwszym planie ostatniego zdjęcia i ten, który stoi przed nim. Tak poza tym mnie też model się podoba.
  6. PioBan

    "Zdobyczne" Sd.Kfz. 251

    Prawdopodobnie ten sam wóz jeszcze w trakcie działań bojowych.
  7. To chyba Ty się czegoś dowiedziałeś, bo o tym że numeracja była przemalowywana wiadomo już od bardzo dawna. Poza tym skąd masz pewność, że zdjęcia przedstawiają ten sam czołg? 4. Brygada Pancerna poniosła duże straty m. in. w walkach pod Budziszynem i jest bardzo prawdopodobne, że numer z dużymi cyframi był namalowany na nowym czołgu z uzupełnień. Świadczyć o tym może brak pozostałości po starym oznakowaniu bo w jego zamalowanie raczej nikt się nie bawił. Na wozie, który przetrwał ciężkie boje prawdopodobnie wyglądałoby to tak jak na zdjęciu poniżej.
  8. W przypadku tego modelu nazwa Green Devil jest trochę chybiona. W zestawie jest pancerz HSW, który pojawił się już w erze żółtych Rosomaków. Zielonego można zrobić z zestawu 72137 bez dopancerzenia albo poczekać na 72136 z pancerzem Rafaela.
  9. Właśnie o tym zdjęciu pisałem. Ono też jest z okresu wojny ale kolega KrisJG3 uparcie twierdzi, że to co na nim widzimy jest niezgodne z rzeczywistością. Taka ciekawostka przyrodnicza.
  10. Nic tu nie trzeba poprawiać, Jest zdjęcie czołgu 1113 z taką samą czcionką jak na 1213, 1211 czy 1232.
  11. Fragmenty pociągu pancernego prezentowała firma FPW Model, ale to nie były odlewy tylko wydruki.
  12. Ściślej rzecz biorąc to jest REJTAN II.
  13. Tak dokładnie to w instrukcji jest "IS-2m" bo tak czasem w literaturze oznacza się właśnie wozy ze zmodyfikowanym przodem czyli tak jak piszesz model 1944. Natomiast "IS-2M" to oznaczenie powojennej radzieckiej modernizacji, której podlegały zarówno starsze jak i nowsze wersje. W naszym wojsku czołgi z dużym "M" nigdy nie były używane. Zdjęcie tego konkretnego wozu jest w książce "Wozy bojowe LWP 1943-83" J. Magnuskiego.
  14. Nie można tego obrócić "kłami" na zewnątrz bo ich tam nie ma. To nie jest fragment gąsienicy tylko pojedyncze ogniwa bez łączników montowane w specjalnych wspornikach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.