Skocz do zawartości

wosiek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    726
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wosiek

  1. Mały update w temacie Nie obyło się bez strat :( - czerwone kółko to urwany i niestety zgubiony element zderzaka Pnieważ powoli zbliżam się do zamknięcia kabiny mam pytanie. Jakim kolorem byście to cudo malowali
  2. Malowanie Vallejo + pigmenty Mig-a. Palma - drut,papier i dratwa . Malowanie: liście - Humbrol, pień- vallejo+pigmenty Zmagania z tą martwą materią można zobaczyć tutaj I na koniec efekt pobytu w Bytomiu
  3. Widzę, dlatego już nic nie mówię
  4. Malowanie przednie, podstawka mimo swojej prostoty też niczego sobie. Jedyne co razi to "pancerne" ograniczniki.
  5. Mała aktualizacja w temacie.Przyglądając się zdjęciom z epoki okazało się, że kształt tylnych błotników zaproponowany przez ACE znacznie odbiega od rzeczywistości. Stosując putty, śmuty i inne gluty starałem się im nadać przynajmniej zbliżony do rzeczywistości kształt. Efekt poniżej. Swoją drogą zastanawiające jest dlaczego ACE zrobiło taki "bubel" jeżeli sami na stronie prezentują zdjęcie, które również dołączyłem
  6. Tego "kaseciaka" raczej wywal albo odwróć, żeby nie było widać co to jest.
  7. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Plan nie jest aż tak ambitny na jaki wygląda, ale kto wie .... Dzięki. Twoje modele też były godne pozazdroszczenia. No cóź taką mam naturę. Lubię wyzwania. Nic. Takich byków nie klei... Bo nie mam ich gdzie trzymać. Już z 72-ką mam problemy żeby ją upchać... wszędzie stoją gabloty i witrynki. W końcu to już ładne .... hmmmm nie powiem, bo będziecie mnie od dziadków ( nie pomylić się i nie czytać "dziadów" !!!) wyzywali
  8. W ramach odpoczynku od niemiaszków postanowiłem zrobić sobie takiego oto szkraba Inbox znajdziecie np. TUTAJ ACE słynące z modeli short run i tym razem mnie nie zawiodło co do jakości wyprasek (niestety). Nie zrażając się jednak przystąpiłem do pracy. Zacżąłem od pocienienia przednich błotników i zderzaka (efekty poniżej) Następnie nadszedł czas przygotowania przedniej osi, a konkretnie sprężym i amortyzatorów oraz "lekka waloryzacja" przedniego zawieszenia i podłogi. Żeby dokończyć prace związane z podwoziem konieczne jest przygotowanie skrzyni ładunkowej do której mocowane są tylne resory i oś. Postęp prace polegających na pocienieniu burt skrzyni, wymianie rantów błotników oraz wypełnieniu szczelin montażowych przewidzianych dla "oryginalnych" części ACE możecie zobaczyć na zdjęciu Tyle na chwilę obecną. Aktualizacja mam nadzieję wkrótce. Wszelkie uwagi i spostrzeżenia mile widziane.
  9. Dziękuję za miłe komentarze i uwagi Model uważam za skończony. Galeria w przyszłym tygodniu
  10. Po prawie dwóch latach postanowiłem "odgrzać tego kotleta" tworząc do niego małą winietkę na potrzeby Festiwalu w Bytomiu gdzie model będzie można oglądnąć na żywo. Galerię na potrzeby Forum zrobię w przyszłym tygodniu.
  11. Dostępne np. TUTAJ
  12. I tu jesteś w błędzie, choć nie do końca, bo w modelach Fujimi takowe oznaczenia są. I tu muszę wyjaśnić czemu "nie do końca". Otóż kalki są przeznaczone dla modelu w skali 1:76. Jeśli jesteś chętny to pisz na PW. Ile tego potrzebujesz?
  13. Niestety nie mogę już edytować poprzedniego postu więc.... Zgodnie z sugestią i moimi przemyśleniami "zapełniłem" do końca podstawkę. Swoją drogą nie wiedziałem, że "uprawa roli" jest taka żmudna Dorobiłem z Miliputa trochę gratów na przyczepkę. Teraz musi to wyschnąć i ... będzie malowanko
  14. Dzięki Powiem tak. Na początku placek był dużo mniejszy i faktycznie coś mi nie pasowało ( z tego samego względu co Twoja uwaga) więc zacząłem go rozbudowywać do aktualnych rozmiarów. Ostatecznie chyba zrobię jak mówisz tym bardziej, że zostało niewiele do zapełnienia Oczywiście niezastąpiony Preiser Tak to niestety jest. Ja też sobie zawsze mówię wchodząc do sklepu "Dzisiaj nic nie kupuję tylko jeden pędzelek i jedną farbkę", a wychodzę z pełną siatką
  15. Zarówno model, podstawka i wykonanie naprawdę zacne. Jedyne co mnie razi to zbieranina różnorakich i kolorowych jak z odpustu butelek. Niestety w moim odczuciu psuje to trochę odbiór.
  16. Po dłuższej przerwie jako że Bytom już tuż tuż (może uda mi się dojechać) postanowiłem co nieco pchnąć do przodu Na początek skoromna podstawka pod Sd.Kfz 2 I wstępna przymiarka samego pokazdu Zostało jeszcze trochę drobiazgów do dołożenia na przyczepce, ketten-ie no i ludki medytujące nad "rozkraczonym" na środku odludnej drogi pojeździe.
  17. Kurcze, fajna maszynka. Chyba sobie taką sprawię
  18. Brawoooooo, no i widzę, że na Track-Linku też same pochlebne opinie
  19. Oczywiście, ale żeby nie było musiałem sobie przypomnieć czyj sposób przejąłem do malowania siedzisk. Otóż patent ten podał Kolega Przemo1CK i wygląda to tak. 1. Malujesz siedzenie czarnym matowym kolorem 2. Psikasz z aero jakimś jasnym brązem wytarte miejsca. 3. Według oryginalnego przepisu na to dajesz wash. Ja daję po prostu brąz olejnej z tubki i ścieram pędzlem I to już wszystko
  20. Patent zapożyczony z tego forum. Nie pamiętam niestety czyj, ale jest prosty, szybki w realizacji i daje ciekawy efekt. Pewnie tak, ale i rak będą niewidoczne po zaladowaniu paki Babol jest oczywiście w moim modelu, ale niestety nie dało się go wyeliminować. Czym jet spowodowany? Otóż jak zapewne zauważyłeć gąsienice są dość "grube", a co za tym idzie zmniejszyła się średnica kół jezdnych. W konsekwencji wypełniają mniejszą przestrzeń wewnątrz gąsienic. Żeby było OK konieczne by było wykonanie podwozia od podstaw. Dzięki To jeszcze kupa czasu ( wrzesień?) no chyba, że o czymś nie wiem.
  21. Wypada coś doprowadzić do końca. Motor dostał kolory, filtry, sido i pierwszy wash (jeszcze świeżutki) Na fotkach widzę, że trzeba będzie jeszcze co nieco poprawić. Potem czekanie aż wszystko ładnie wyschnie i będziemy bawić się dalej.
  22. No i tu widać moją aliancką niewiedzę Ech, chciałem dobrze, a wyszło jak wyszło Wracam do swoich niemiaszków
  23. Ups, nie zauważyłem dopisku w tytule
  24. Masz kilka fotek Crusadera na niemieckim wikcie
  25. Niestety okres świąteczno-noworoczny w moim przypadku nie sprzyjał modelarstwu ( rodzinne imprezy, choinki, zabawy itd ). Dopiero dzisiaj udało mi się trochę oderwać od codzienności i oddać się niepodzielnie modelarstwu Oto efekty. Po przyglądnięciu się się kabinie przyczepy stwierdziłem, że trzeba coś zrobić z tym klockiem. Ścianki boczne o grubości 0,75mm co daje w rzeczywistości 5,4 cm były nie do przyjęcia więc w ruch poszedł deboner i skalpel. Potem trochę musiałem minimalnie zmniejszyć wymiar zewnętrzny podłogi ( Ścianki boczne są z blaszki 0,1 mm) No i wziąłem się za cięcie, gięcie i wklejanie elementów w plastiku. Przy okazji zmieniłem również oporęczowanie fotela (jakoś nie leżała mi płaska blaszka fototrawiona) i przerobiłem kierownicę i koło służące prawdopodobnie do opuszczania rampy pogrubiając blaszki fototrawione odpowiednio spreparowanym drutem miedzianym. Teraz wygląda to tak: Na zakończenie moich wypocin chciałem Wam złożyć życzenia Noworoczne, wszelkiej pomyślności i udanych niespotykanych i zdobywających nagrody modeli
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.