Błoto na podwoziu to pigmenty wzmocnione uni gruntem. Dodane mało trawki elektrostatycznej. Robiłem na niej też tłuste zacieki, jak kogoś będzie interesowało to powie jak dam inne szczegóły, bo używałem różnych pigmentów najlepszej według mnie firmy robiącej pigmenty. Podłoże na początku to klej do płytek, po prostu rzeźbiłem dodawałem piasku i zgruntowałem farbą ziemistej barwie.Potem końcowa rzeźba to zwykła ziemia z sidoluxem i suchą trawą jakimiś korzeniami, gdy jest jeszcze mokre posypuje to pigmentami, 3 róznymi odcieniami
pigmentu nie żałuję bo robi sie ładna faktura to raz, dwa to pigment ładnie wszystko łączy dwa, i 3 w pudełku mam go 75 g. Potem robię mokre zacieki jak kogoś będzie interesowało to powie jak dam inne szczegóły, błoto na kostce, znaczy właściwie sucha ziemia to pigment rozcierany palcem jest ich kilka odcieni. Błoto na błotnikach z tyłu i w okolicach haków to pigment kładziony na sidolux, strzepywany jak gdyby popiół z papierosa, z pędzla dodana do tego trawka. Bloto między gąskami to tak zasypka dziecięca, zabarwiona pigmentami ważne by było ich kilka odcieni, dalej dodana to tego ziemia wszystko zalane sidluxem. Aż uzyskamy postać gęstej pasty, a dodajemy do tego trawkę jeszcze, i teraz najważnejsze nakładami niczym zupełnie się nie przejmując, na zewnętrzne strony gąsienic.aż nie będzie jej prawie wogle widać znaczy zarysu zewnętrznego gąsienicy, po wewnątrz oczywiscie tego nie robimy. Teraz najważniejsze czekamy aż to wyschnie, idziemy do plastyka kupujemy ołówek typu "kubuś" koszt ok.6 zł starcza na całe życie, on jest strasznie tłusty,i jeździmy tym ołówkiem zdrapując tylko wystające elementy, i zostawiając metliczny połysk, a brud zostaje w samych zakamarkach. Tutaj również dodałem mokre plamy. Osatnia faza błota to garb ten z tyłu dorobiłem go zupełnie poźniej i również nowa technika najpierw wsadziłem w tym miejscu trochę trawy. potem wziąłem ziemię do kwiatów, pigmenty,żeby było zróżnicowanie kolorystyczne, uwaga do utrwalenia strasznie śmierdzącą farbę do skóry dodałem trawę wymieszałem nałożyłem formowałem zaczekałem aż przeschnie wszystko. I teraz w wszelkie zagłębienia w ziemi, dla efektu trójwymiarowości, zapuściłem czarną olejną. To był koniec z ziemia i błotem. Mam nadzieję, ze pomogłem, długą to pisałem więc chciałbym, zeby się przydało, Wiedziałem, że będzie długo. ACHA najważniejsze odpowiem na każde pytanie, tabołek po prawej stronie czołgu robiłem sam.