arkady
Użytkownicy-
Liczba zawartości
133 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez arkady
-
Witam, podstawkę spryskałem lakierem do włosów i pomalowałem vgc tiny tin 060. Następnie zmoczyłem wodą i starym pędzlem z twardym włosiem trochę podrapałem. I na szybko położyłem vallejo sephia, ale chyba coś nie poszło: pojawiły się szare placki... - słabo rozmieszany? No nic, jakoś się przykryje pigmentami i lakierami. Pozdrawiam, A
-
Witam, kontynuując temat kanistrów: - podkład 'miniowy' - mieszanka brązów i czerwieni - lakier do włosów - kilka warstw piaskowej (vallejo yellow ochre)... niestety wyszła odrobinę za grubo... - namoczone wodą i trochę podrapane wykałaczką - wash z vallejo sephia Ciekawie to wyszło, nawet się taka nabrzmiała kaszka pojawiła... Podstawka dostała nity ze szpilek. Następnie trochę ja podniszczyłem. Podkład i miedziany revell (prawie zapomniałem jak 'pachną' emalie...). Jak tylko dojdą farby to zamierzam wypróbować technikę z lakierem do włosów na czymś większym:) Pozdrawiam, A
-
Witam, wziąłem się za podstawkę: Ponieważ szlifowanie takiego kształtu było skomplikowane rozciąłem go na mniejsze kawałki i nakleiłem na okrągłą, drewnianą podstawkę (6cm): I niespodziewany, ale pożądany prezent: Pozdrawiam, A
-
Witam, plecak na miejscu. Pozdrawiam, A
-
Witam, małe uzupełnienie: dorobiłem szczegóły butli na plecach: I podkład: Pozdrawiam, A
-
Witam, sierżant dostał matowy lakier i schnie. Do rozwiązania pozostają dwie kwestie: podstawka i plecak. Na pierwszy ogień poszedł plecak. Do figurki plecak nie był załączony. Najprościej mógłbym jakiś dokupić, ale postanowiłem coś dorobić samemu. Pomyślałem, że takiemu twardzielowi jeden bolter nie wystarczy. Przydałby się coś skutecznego na krótki dystans... może miotacz płomieni? Może M2? Dwa kawałki ramki połączyłem poprzecznymi kształtkami a z drugiej strony przykleiłem kształtkę z otworkiem pasującym do 'czopka' na plecach sierżanta: Zakończenia 'butli' zapaćkałem szpachlą a potem oszlifowałem na okrągło. Dołożyłem pałąk z drutu: ...i imitację spawów z cienkiego drutu oraz 'gwinty' na zakończeniach butli: I trzecia butla: Zobaczymy jak pójdzie dalej:) Pozdrawiam, A
-
Witam, kalki są na miejscu: Pozdrawiam, A
-
Hej, Jak zaznaczyłem - sposób nie jest mój:) Ale jest powtarzalny - próbowałem na innej figurce i efekt też był zadowalający: Pozdrawiam, A
-
Witam, Figurka sierżanta SM (veteran sergeant; 9947010110304) miała posłużyć jako poligon doświadczalny. Głównie interesowało mnie malowanie twarzy - dlatego wybrałem metalową z której łatwo zmyć farbę. Większość efektów podglądnięte z sieci - ale wierzcie mi: od oglądania do wykonania daleka droga (co zresztą widać) Niektóre efekty mogą być aplikowane trochę nieskładnie i nie optymalnie. Proszę o komentarze - uczę się Używam głównie Vallejo Model Color (VMC) albo Vallejo Game Color (VGC): VMC: - Black - German Camouflage Medium Brown/826 - Flat Flesh - Stone grey Panzer Aces - Periscopes (309) VGC: - Dwarf skin - Hexed Lichen - Bone White - Chainmail silver - Gunmetal Metal - Ultramarine blue - Imperial Blue - Bone White - Hot Orange - Scarlett Red - Silver - Glorious Gold - Dark Green Podkład: szary duplicolor Figurka z odzysku, kupiona na portalu za kilka złotych. Brakuje plecaka. Właściwie nie wymagała obróbki oprócz rozwiercenia lufy boltera. Najpierw podkład. Użyłem szarego duplicolor - nie wiedziałem, czy surfacer1000 będzie się trzymał na metalu. Poza tym ekonomia:) Teraz czarny (VMC Black). Poniżej starałem się postępować zgodnie z .Włosy na brąz (VMC German Camouflage Medium Brown/826... bo był pod ręką) i twarz na VGC Dwarf Skin - oprócz oczu i jamy ustnej. Wash z VGC Hexed Lichen. Raz wyszedł za rzadki, raz za gęsty... Generalnie wody musi być więcej niż 2:1, bo VGC są gęste. I z powrotem VGC Dwarf, ale tak aby nie zamalować całkowicie washa. Później VMC flat flesh jako rozjaśnienie: nos, policzki, pod oczami, broda, skóra głowy. Kolejno VGC Bone White na skórę głowy i jeszcze mocniejsze podkreślenie rozjaśnień. VGC chainmail na 'rurki' od głowy. VGC Ultramarine blue na pancerz. Ultramarynowy pigment na lakierze bezbarwnym dla urozmaicenia pancerza: Podmalowany karabin (gunmetal) i brąz pod złocenia: ...i same złocenia (karabin, pierś oraz naramienniki). Poniżej widoczne też prace nad wytarciem pasków skórzanych - brąz rozjaśniony bone położony na krawędzie. Trochę imperial blue w ciemniejsze okolice zbroi. Purity seal: pieczęć: orange a potem blood red; szarfy: bone z delikatny washem z stone grey. Bolter: dry-brush z chainmail. granat: chainmail. Rozjaśnienie kantów pasków i zasobników brąz (znów)+ bone, wash z czarnego w zagłębienia i silver na auspexie: Na okienko peryskopowy a potem kilka rozbłysków sugerujących pozycje orków: Nie bardzo wiedziałem czym jest ten element (a trochę głupio pytać, co sierżant ma między nogami:)) - ale dzięki podpowiedzi kolegi z forum okazało się, że są to purity seals przypięte do paska. Więc pomalowałem na bone+wash z szarego i czarnego + inskrypcje ze stone gray. Na koniec tej fazy bohater dostał lakier błyszczący (żeby się kalki ładnie położyły). Pozdrawiam, A
-
Hej, wcale nie głupio - zwłaszcza jak się robi to konstruktywnie - a zdjęcia które podesłałeś są bardzo inspirujące - coś mi podpowiada, że je wykorzystam:) (dzięki - są Twoje?) Ale chyba nie tutaj: moje ruinki mają być tłem dla figurek wh40 (coraz więcej ich na półce) i już mi ktoś zwrócił uwagę, że takie budowle to bardziej do wh pasują (albo Lord of the Rings). Dlatego chcę dodać więcej różnych akcentów z 40 milenium... Te ruiny to taka linia obrony... może ostatnia? Łuk wypełnię, mam nadzieję że starczy umiejętności bo pomysłów jest wiele. Jak dobrze pójdzie, to i ta miedź się nie będzie świecić... chciałem aby była stara... Pozdrawiam, A
-
Witam, prawe wypełnienie okna ma być z betonu. Na kawałek dykty nakleiłem kilka drutów i oblepiłem glinką. W glince odcisnąłem szalunek. Późnej wydziobałem dziury aż do drutów, jakby po uderzeniu czegoś cięższego. W międzyczasie ruiny dostały jasny dry-brush, pomalowałem kraty. Glinkę na brzegach wysmarowałem wikolem i obsypałem piaskiem. Zacząłem prace nad wrotami. Mają być stare i zniszczone niejedną zawieruchą. 2 skrzydła z plastyku 2mm okleiłem miedzią. Dorobiłem okucia (przepraszam, ale ciężko się fotografuje miedź z lampą). Z drugiej strony klamry na zamknięcie - będzie też belka. Z łepek od szpilek zrobiłem nity. Pierwsze przymiarki przed zawiasami: Pozdrawiam, A
-
Witam, dzisiaj tylko szary na mury. Pozdrawiam, A
-
Witam, postanowiłem trochę przerobić tą ruinkę. Usunąłem kolumnę i zamiast niej wstawiłem bloczki. Pozwoliło to na wstawienie kraty. Drugi otwór zostanie zamknięty przez bloczek betonu. Pod dużym łukiem zamierzam wstawić bramę: Ruina dostała podkład: A później wykleiłem glinką podłoże: Pozdrawiam, A
-
Tak, wygląda to na gips. Jest biały, brudzący i dość kruchy. Z tego co widziałem na materiałach ze strony hirst arts pisze 'plaster of paris', więc to chyba gips (oczywiście gips-gipsowi nierówny:)) Zobacz tutaj. A
-
Witam, małe uzupełnienie - koła i pierwsze przymiarki. będzie mnóstwo szpachlowania między połówkami motoru... Pozdrawiam, A
-
Witam, tym razem postanowiłem zrobić coś z innej beczki (w ramach odpoczynku od... zbyt wielu:(). Spodobały mi się budynki f-m Hirts Arts. Produkują formy z których można sobie odlać elementy do budowy. Zamiast jednak kupować formy i bawić sie z gipsem - na portalu aukcyjnym zakupiłem gotowe elementy. Właściwie wszystko jest w szczegółach opisane na stronie producenta - od odlewnia, składania i malowania - razem z filmami i zdjęciami, ale może komuś się ten temat przyda. Zacząłem od podstawki. Z materiałów na stronie producenta wyciąłem plan jednego z elementów budowli i przeniosłem na kawałek sklejki: Przymierzyłem elementy; później z pomocą kombinerek trochę je postarzyłem. Reszta poszła gładko. Do klejenia użyłem wikolu (f-my patex - stosunkowo szybko wiąże). Gdy większe szczeliny wypełniłem szpachlą. Przednia zabawa:) Trochę nad łukiem się rozeszło, ale zamaskuję to jakąś roślinnością. Wkrótce zajmę się malowaniem. Pozdrawiam, A
-
Witam, Space Marine Bike na tyle mi się spodobał, że postanowiłem uzupełnić kolekcję o Scout Bike. Ponieważ nie widziałem wcześniej na forum, krótki in-box: Pudełko zawiera 2 ramki, długą podstawkę, arkusz kalkomanii oraz instrukcję sklejania. Standardowy plastyk GW, właściwie brak nadlewek. Model jest dużo ciekawszy od marine bike. Jest 5 głów do wyboru, kilka rodzajów uzbrojenia motocyklu i broni ręcznej, również trochę dodatków w stylu granaty, bambetle na bagażnik itp. Model kosztował mnie 37PLN. Pozdrawiam, A
-
Witam, uzupełniam luki i przygotowuje je do zabudowania. Pozdrawiam, A
-
Hej, malujesz pędzlem czy aero? Jakie kolory wybrałeś? Jak zrobiłeś wodę? Pozdrawiam, A
-
Hej, @GIUSEPPE dzięki - amerykany zostawiłem sobie na później. Sprawdź link podany w jednym z postów powyżej - jest tam bardzo dużo materiałów jak zrobić wodę. Zastanawiałem się, czy zamiast glinki nie lepiej było użyć milliputa - jako górną warstwę 'wody'. Jest bardziej elastyczny niż glinka i nie pęka; ładnie wygładza się wodą. No i można go cieniej wywałkować. Następnym razem to jego wykorzystam (jedyne co mnie powstrzymuje to dużo wyższa cena). Powodzenia z LA - zamieść relację Pozdrawiam, A
-
Witam, teraz kolej na Oscar2. Model wykonam w wersji do linii wodnej. Postanowiłem otworzyć luki rakietowe. Pozdrawiam, A
-
Hej, Tak, patrzyłem na wiele. Wygląda na to, że o ile te najbliższe fale kadłub okrętu 'podcina' - o tyle tą najdalej od kadłuba 'pcha'. Oczywiście wszystko zależy od szybkości i zanurzenia. Faktycznie ta pierwsza powinna być nieco mniejsza. Cóż - pierwsze koty za płoty. Papier toaletowy zdał swoją rolę (pomarszczenia wody); podoba mi się również ten żel akrylowy i możliwość tworzenia nim faktury (piana). Następnym razem może wyjdzie ciekawiej:) Pozdrawiam, A
-
Witam, kilka zdjęć więcej. Myślę że zostawię te fale jak są. Pomaluję tylko matowym okręt - ale zostawię gdzieniegdzie błyszczący aby zasymulować 'mokrość' kadłuba. No i poprawię podstawkę. Typhoon i Alfa zamówione a OscarII już czeka. Pozdrawiam, A
-
Hi, ooo - właśnie o takich spękaniach mówiłem: Braki uzupełniłem papierem toaletowym na wikolu: Powierzchnię pomalowałem mieszaniną imperial blue i dark green (4:1) z dużą ilością rozcieńczalnika. Trochę rozjaśniłem miejsce pod pianę. I tu zaczęły się schody: wymieszałem maimeri extra heavy gel gloss z białą i bone white. Następnie za pomocą wykałaczki usiłowałem zrobić pianę. Efekt ... ach - zobaczcie sami: . Sam nie wiem... nic porywającego. Zobaczymy rano. Pozdrawiam, A
-
Hi, trzymam kciuki. Pozdrawiam, A
