Ogólnie to całość wygląda pięknie... podstawka, pojazd i biesiadnicy
Zaś co do mojej opinii który wariant wybrać... to ja bym stawiał na kucharza, scenka z oficerem jakoś mi się nie widzi... podejrzewam że ci bardziej trzeźwi też by zareagowali na jego widok a nie tylko jeden... a tu tak jeden śmieje się, dwaj inni coś tam grzebią przy przyczepce no i jak jest dalej ten jeden sikający to że tak powiem ma olewkę.
No i do czego zmierzam obecność oficera była by stresująca dla biesiadników a sam oficer to podejrzewam że by postawił na nogi wszystkich swoim krzykiem.
Dlatego ja stawiam na kucharza doda klimatu całej biesiadzie.
Powodzenia i raz jeszcze pięknie jest