Witam.
Zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Trzy lata temu dostałem nowy aerograf Infinity marki Harder & Steenbeck. Niestety przez długi czas "żal" mi było otworzyć nowy nabytek i cały czas malowałem moim starym modelem. Parę tygodni temu otworzyłem wreszcie wymarzony Infinity i ..... tragednia. Pierwsze malowania i same bąble idące przez zbiornik z farbą. Cała komora do malowania zasyfiona. Próbowałem już z 30 razy składać go i rozkładać na nowo, niestety nic nie pomaga. Aerograf jest zupełnie nowy więc nie chodzi ani o zabrudzenia ani o gęstość farby (bąble pojawiają się nawet przy zalaniu urządzenia samym rozpuszczalnikiem lub nawet wodą). Wyczerpałem już moje możliwości wykrycia problemu. Moje pytania: Czy ktoś miał może podobną sytuację? ; Czy jest jakiś serwis tego typu urządzeń w naszym kraju, który może pomóc w naprawie urządzenia? Będę bardzo wdzięczny za pomoc.