Witam.
Kiedyś naszło mnie żeby zrobić Mi-2 tak gdzieś pod koniec sierpnia zeszłego roku, po wizycie w krakowskim muzeum lotnictwa polskiego. Długo nosiłem się z zakupem modelu, w międzyczasie mój kochany tatuś , który zaraził mnie tym hobby dawno temu odwodził mnie od tego "głupiego" pomysłu, ponieważ sam miał ten model ale jeszcze jak produkował go Intech. Koniec końców pod koniec października kupiłem ten model i cieszyłem się z niego aż do początków sklejania . Przed tym modelem nie miałem w rękach tandety, która dorównywałaby mu tak niskim poziomem wykonania. Model wykonany jest z dosyć twardego i kruchego tworzywa, ciężko się go skleja, kleje tamiya i revell mają problemy żeby go chociaż powierzchownie rozpuścić, ciężko czymkolwiek go było zlepić. Instrukcja bardzo ładna, kolorowa, trochę nieszczegółowa, ale to da się wybaczyć. Pudełko to chyba najlepsza i najładniejsza rzecz w tym zestawie . Jak tylko zobaczyłem ten model to moją uwagę przykuł napis "SUPER DECAL INCLUDED", jeszcze w samochodzie zacząłem zastanawiać się co to dodali za super innowacyjne kalki dodali... Kalkomanie są naprawdę bardzo ładne, jakością wydruku i ostrością przewyższają niektóre kalki italeri, a revella to momentami biją na głowę. Jest jeden problem po zamoczeniu w wodzie pięknie schodzą ale lepić się już nie chcą do modelu... Trzeba je jak najszybciej zalakierować, żeby przypadkiem nie uszkodzić przy wkładaniu/wyciąganiu z gabloty. Po sklejeniu doszedłem do wniosku, że model ma całkowicie skopany przód(potwierdziło się to co już przeczytałem na jego temat). Dlatego też postanowiłem nałożyć mu płachtę mniej więcej taką jak jest używana przy renowacji.
A teraz trochę ciekawsze rzeczy niż ściana tekstu...
Pudełko, prawda, że ładne?
Instrukcja, kolorowa, momentami nieczytelna, nie wiadomo jak przykleić niektóre części trochę tak jak w esci albo starym italeri. Może się czepiam, ale nawet malowanie wirnika ogonowego jest skopane .
A teraz konkrety, niestety nie mam zdjęć z początków budowy, ale to co mam to wrzucam.
Wiem, że jeszcze trochę pracy mnie czeka aby doprowadzić go do jakiegoś godziwego stanu, na szczęście mam jeszcze trochę wolnego to zdążę to zrobić . Czekam na wasze odpowiedzi, może ktoś coś też doradzi.
Wszystkich serdecznie i ciepło pozdrawiam, żebyście nie zamarzli, bo zima dosyć sroga ostatnio się zrobiła .