Oj dawno się w tym temacie nic nie działo, głównie z braku wolnego czasu jaki funduje mi moja Alma Mater ale sesja zaliczona, więc dla relaksu można coś tam dłubnąć.
Podwozie praktycznie poskładane do kupy, brakuje tylko jednej małej poprzeczki nad skrzynią biegów (wylądowała w Cleanluxie i będzie pryskana jeszcze raz) i dwóch stabilizatorów (??) przy tylnej osi (schną)...
...dopiero na tym zdjęciu zobaczyłem, że jeszcze raz muszę zapuścić nacięcia na tarczach, bo nie wszędzie się równo rozlało...
...tutaj mały rzut na przednie zawieszenie z silnikiem...
...i tylne zawieszenie z końcowym odcinkiem układu wydechowego...
...i założone osłony. Osłony zostawiam przeźroczyste (dla efektu, jakby ktoś chcial zobaczyć co jest pod spodem )...
...kasta po pomalowaniu podkładem została oszlifowana i pryśnięta pierwszą warstwą docelowego koloru. Niestety wyszło parę baboli, więc teraz papier 2500 w ruch i jedziemy...fura dostała również koła...
...groźne spojrzenie...
...i rzut na zamontowane na piaście koło...
Mam nadzieję, że wam się podoba. Wszelkie komentarze (te złe jak i te dobre), dobre rady, spostrzeżenia i krytyka mile widziane
Pozdrawiam