Skocz do zawartości

Baldigozz

Użytkownicy
  • Zawartość

    376
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1 Neutral

Informacje

  • Skąd
    Poznań
  • Zawód
    medicine in progress :)

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Baldigozz

    Stug IV Late Dragon 1:35

    No to ta dziura jest podobna zupełnie do niczego. Pantera na górze z tego co kojarzę oberwała burzącym pociskiem artyleryjskim co de facto wyłamało cienką płytę bocznego pancerza. Ty zrobiłeś dziurę w najgrubszym pancerzu teciaka ale ona chyba tak nie bardzo wygląda na po burzaku. Poszukaj więcej tego rodzaju trafień, bo to nie jest zbyt przekonujące. Na trafienie zwykłym ppancem w ogóle nie wygląda, bo jak takie trafienie wygląda masz na zdjęciach poniżej Pantery. To po prostu w miarę regularna dziura z deformacjami w zależności od kąta trafienia.
  2. Baldigozz

    Stug IV Late Dragon 1:35

    A czym ten teciak oberwał?
  3. Baldigozz

    Su-85 Miniart 1/35

    No i po washu.
  4. Baldigozz

    Su-85 Miniart 1/35

    Bez zdjęć przeskoczyłem jeden etap czyli nakładanie podstawowego koloru zielonego. Ponieważ miał iść pod biały, to nie bawiłem w nowomodne światłocienie ale potraktowałem go raczej oldskulowo 😉 I tak nic z tego nie widać pod białym ale zabawa była przednia. Tym razem białe kamo robione inaczej niż przy Jagdpantherze. Zdążyłem jeszcze zrobić filtr. Ponieważ jak kiedyś pisałem Grey for yellow sand Mig-a jest beznadziejny, a inne które mam za mocne, to zmieszałem Grey z Ochre Panel Line Wash Mig-a i taką mieszankę można uznać za filtr.
  5. Baldigozz

    Su-85 Miniart 1/35

    Już nie pamiętam 😉 chyba po prostu podmalowywałem jako podkład znaczy nadmiar farby w aero pod gąski oddałem na model. Bo te podmalujki sprzed 2 lat.
  6. Baldigozz

    Su-85 Miniart 1/35

    Co by już nie zaśmiecać sobie innego wątku robię nowy. Nie na długo co prawda ale kto wie? Model bowiem, to reanimacja po dwuletniej przerwie spowodowanej nerwem na producenta zestawu, który sprzedał mi model z babolem, znaczy ponadplanową dziurą w nadbudówce. Teraz siadłem i dziurę zaklajstrowałem dumnym, bojowym szmatexem zapewne obowiązkowo w kolorze rewolucyjnym. Model natenczas przygotowany do zabiegów malarskich, gdzie planuję inaczej niż poprzednio pobawić się w kamuflaż zimowy.
  7. Baldigozz

    Jagdpanther G1 Meng Model

    Z tym się zgadzam, że klocek czegoś jeszcze wymaga. Na razie szukam weny, a przy okazji tego działa postanowiłem reanimować starszego ulepka. Poszedł do pudła już chyba ponad 2 lata temu, bo się wkurzyłem na błąd fabryczny zestawu. Co prawda już wtedy miałem pomysł jak go zamaskować ale ogólne wkurzenie 😉 To stare zdjęcia, a wczoraj model dostał gąski choć trochę nieortodoksyjnie 😉
  8. Baldigozz

    (1:35) A12 Matilda Mk. III/IV - "Królowa Pustyni"

    Robiłem ten model lata temu i w tym malowaniu. Nie jest trudne, wręcz przeciwnie, bo sprowadza się do prostego maskowania kolejnych kolorów. Masz taśmę do maskowania, to nie ma problemu 😉
  9. Baldigozz

    Jagdpanther G1 Meng Model

    Spokojnie 😉 Osobiście nie maluję słojów drewna itp. na trzonkach, bo mając od swojego stanowiska modelarskiego na rzut popcornem kilka łopat, grabi, siekierę i młotki ciężko mi w nich zauważyć te słoje w skali 1:1. Bardzo lubię dokonania kolegów modelarzy co takie słoje malują ale potem trzeba wklejać zdjęcia makro na dowód, że to zrobili. Jedno z wrzuconych przeze mnie poprzednio zdjęć (fragment) bez obcinki jakości:
  10. Baldigozz

    Jagdpanther G1 Meng Model

    A za mało drewniane? 😉
  11. Baldigozz

    Jagdpanther G1 Meng Model

    Sklepowe drzewka, opakowania się jeszcze chyba gdzieś walają, to sprawdzę jakie. Z tym, że kupiłem 2. Jedno większe i ono ma te fajne gałązki ale 2/3 dość gołe. Mniejsze drzewko, to głównie taka gąbeczka ale też przydatna. W przypadku tego większego, fajniejszego jest jeszcze taka kwestia, że drobne nitki są nietrwale związane i się sypią. Po próbie z jedną odciętą gałązką całe drzewko spryskałem matowym sprayem Vallejo co w zasadzie załatwiło problem.
  12. Baldigozz

    Jagdpanther G1 Meng Model

    Korzystając z okazji, że dzieci wyjechały na weekend popchnąłem model ku końcowi. W zeszłym tygodniu obułem działo w gąski i przez ostatnie dni działałem z różnymi specyfikami z zakresu weatheringu. Na ile mogłem, to odkładałem krok ostateczny czyli przybranie modelu zieleniną ale wczoraj przy winku uznałem, że raz kozie śmierć Na ile mogłem i na ile pozwalał dostępny materiał, to starałem się zrobić coś zbliżonego do oryginału. Teraz muszę odsapnąć Będzie jeszcze końcowa kosmetyka i dopieszczanie. Muszę natomiast w końcu znaleźć przynajmniej żarówki z odpowiednią barwą, a może do uda mi się do końcowych zdjęć nabyć jakiś namiot bezcieniowy, bo trochę mnie te zdjęcia irytują.
  13. Baldigozz

    PzKpfw II Ausf L. "Luchs"

    Najlepszy jako zabezpieczenie modelu przed dalszą obróbką chemią jest płyn do mycia podłóg Sidolux. Można nakładać pędzlem, można aerografem. Butelka kosztuje grosze, a starcza na lata. Przy aplikacji aerografem trzeba go przed i po dobrze umyć z pozostałości innych farb czy rozcieńczalników (np. tych Gunze/Tamiya), bo lubią się zwarzyć tworząc gluty. Z tego powodu używam zamiennie jako zabezpieczenie Super Clear III z Gunze nakładany aerografem. Nic go nie bierze.
  14. Baldigozz

    Jagdpanther G1 Meng Model

    Nie było białych zacieków 😉 Najpierw był filtr MIG-a "grey for yellow sand", który tak na marginesie jest jedną wielką porażką. Nie wiem jaka jest historia sygnowania pewnych produktów tym nazwiskiem ale filtry marki AMMO MIG, to jakaś porażka. Szczególnie ten szary, którym polejemy sobie model w celu odfajkowania pozycji "nakładanie filtru" i nic więcej. Szczerze mówiąc nic on nie daje. Nie rozumiem dlaczego, bo używałem filtrów marki MIG PRODUCTION i to były porządne filtry, które faktycznie robiły różnicę - z filtrem czy bez Na szczęście widzę, że są jeszcze w sklepach tu i ówdzie więc trzeba się w nie zaopatrzyć, bo stare mi wyszły. Potem był wash AMMO MIG "brown wash for german dark yellow" i na washe tej marki akurat nie narzekam. Jak sobie dzień podeschło, to zacząłem się bawić tymi oilbrusherami ale były to: dusty earth, earth i starship bay sludge, które nakładałem w zasadzie jako typową biedronkę. Potem jeszcze przy użyciu starship bay sludge podbijałem zacieki, a przy użyciu medium soll zwiększałem koloryt warstw farby piaskowej. Na samym końcu przy użyciu zwykłej bieli cynkowej dla plastyków zwiększyłem kontrast białego wapna w wybranych miejscach, głównie w górnych partiach modelu. To były niewielkie ilości i to raczej gęstej farby nakładane punktowo i lekko rozsmarowane. Naprawdę niedużo ale różnica była duża. Z tej samej bieli już na rzadko poszły rozlane, białe przebarwienia na lufie, zasobniku na wycior, płycie nad silnikiem.
  15. Baldigozz

    Jagdpanther G1 Meng Model

    Model złosiowany i po wstępnych zabawach z nowym nabytkiem czyli olejnymi flamastrami AMMO plus prace nad różnymi drobiazgami. Przy okazji, plastik Menga jest nad wyraz wrażliwy na chemię w rodzaju filtrów i washy. Przy ich nakładaniu złamały się 4 drążki i model zaliczył małą glebę, na szczęście tylko na stół
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.