Jump to content

Baldigozz

Members
  • Content Count

    389
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

5 Neutral

Personal Information

  • Location
    Poznań
  • Occupation
    medicine in progress :)

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Baldigozz

    Fulda Gap

    Nie, ta wersja występuje w jednolitym zielonym, takim oliwkowym. Od następnych wersji z modyfikacjami wieży zaczął pojawiać się trójbarwny kamuflaż natowski.
  2. Baldigozz

    Fulda Gap

    AMX-a zdążyłem do tej pory pomalować i złosiować. Jeszcze trochę nadmiaru łosia będę usuwał, potem pomyślimy co dalej. Leoś dostał wstępny kolor bazowy.
  3. Baldigozz

    Fulda Gap

    Nie mam już łańcuszków w złomie, a szkoda mi zamawiać jakieś blaszki do w sumie trochę badziewnego zestawu. Traktuję go jako rozpoznanie bojem tematu Leopardów z myślą o Mengach i Takomach. Tymczasem Leosia i AMX-a psikłem czarnym. Trochę jako preshading, trochę jako rozpoznanie gdzie są babole. No i postanowiłem jednak reaktywować Chieftaina. Stał na półce wstępnie podmalowany, to go już wziąłem i zacząłem dalej psikać. Strach pomyśleć, bo mam jeszcze w pudłach skończonego i przygotowanego do malowania M-60 z pancerzem reaktywnym. Tylko w nim chyba mi się zgubiło działko. Poszukam może albo może jest takie toczone do kupienia.
  4. Baldigozz

    Fulda Gap

    Mała refleksja po złożeniu gąsek w AMX. Były to najlepsze ruchome gąski z plastiku jakie składałem! Każde ogniwko składa się z dwóch części. Obie są umiejscowione na ramkach w taki sposób, że delikatnie się je odcina i nie zawraca sobie gitary obrabianiem, bo płaszczyzny łączące z ramką będą niewidoczne. Reszta odlana jest tak, że nie wymaga żadnej dodatkowej obróbki, likwidacji nadlewek itp. No i co najważniejsze po zmontowaniu, które ułatwia specjalne kopyto są w pełni ruchome i w dodatku trwałe. Ruchome ogniwka innych firm jakie miałem do tej pory w ręku ruchome były tylko umownie tzn. rwały się nawet w trakcie malowania. Najlepiej było więc unieruchomić je jak najprędzej po ułożeniu na kołach. Oczywiście cały czas piszę o plastikach, bo metalowe to inna bajka. W przypadku tych ogniwek Menga ich wycięcie i zmontowanie w taśmy zajęło mi jeden wieczór i dwa piwa. Na drugi dzień podmalowałem je jakimś brudnym kolorem i założyłem na czołg. Zakłada się teoretycznie bardzo prosto, bo dwie końcówki taśmy łączy się nakładką ogniwa i wsio. W praktyce jest to o tyle utrudnione, że prawidłowa ilość ogniwek wynosi 80 i tyle zamontowałem ale trzeba było do tego lekko pojazd przydusić do podłoża żeby zawieszenie siadło. Po zmontowaniu plastikowe zawieszenie i napięcie gąsienic powoduje, że nie przylega ono równo do podłożach, głównie na końcach. Trzeba więc zrobić to co w naturze tj. dociążyć pojazd jakimiś odważnikami i wtedy wszystko ładnie siada. Ewentualnie gdyby ktoś kiedyś się tym zestawem lub pokrewnymi bawił, to można założyć w taśmę 81 ogniw i to załatwia sprawę. Gąsienica nadal będzie elegancko napięta jak w oryginale, a trochę łatwiej się zepnie.
  5. Baldigozz

    Fulda Gap

    Tyle w temacie składania, bez gąsek jest już w zasadzie finito. Znalazłem w blaszkowym złomie jakieś klamry i łańcuszki, więc przy użyciu blaszki kwiatowej zrobiłem pasy na bambetle oraz dorobiłem łańcuszki do wyrzutni granatów. Gdzieś mi się plącze zdjęcie z łańcuchem na czołgu więc jak je znajdę, to może też dorobię. Tamten co prawda był na wieży ale myślałem o czymś bardziej praktycznym tj. łańcuchach na zaczepach holowniczych po transporcie kolejowym. Czołg będzie w malowaniu krajowym, trójbarwnym i osłon przeciwpyłowych mieć nie będzie miał. Muszę tylko kalki do takiego malowania zamówić. W zdjęciach zbliżenie na wylot lufy, widać ładne bruzdowanie w pudełkowej lufie. Na koniec pancerna myśl niemiecka i francuska 😉
  6. Baldigozz

    Fulda Gap

    Faktura jest firmowa Revella, a traki to pudełkowe gumiaki. Pora na drugiego bohatera wątku czyli AMX-30B2. Poskładany w stanie jak na zdjęciach. Sporo tego drobnego szpeju ma na sobie więc trochę na tym schodzi. Tak gdyby ktoś kiedyś na niego reflektował, to fajnie sklejalny model. Są do niego toczone lufy armaty i działek ale szczerze mówiąc jak ktoś bardzo lubi. Zestawowe wyglądają bardzo przyjemnie, z lekka oszlifować i są dobre.
  7. Baldigozz

    Fulda Gap

    Leopard poskładany do kupy poza osłonami bocznymi. Teraz trzeba będzie podmalować koła, gąsienice i boki wanny żeby kleić i obrabiać osłony.
  8. Baldigozz

    Fulda Gap

    Zakładam sobie taki ogólny temat na okoliczność majstrowania różnych tanków z okresu zimnej wojny. Jeden jest już prawie wyklejony tzn. Leopard 1 z zestawu Revella ale brakuje czasu zrobić fotki. Drugi jedzie do mnie tj. AMX-30B2 Menga. Być może uda mi się jeszcze reanimować pokłady dobrej woli żeby reanimować Chieftaina ze starego zestawu chyba Tamiyi. To znaczy mam go nawet wstępnie podmalowanego w jakimś pustynnym malowaniu ale zdrzaźnił mnie kiedyś swoją topornością i tak się kisi na półce. Prędzej pewnie kupię nowego z Takoma albo Menga. Dalej brnąłbym może w kolejne wersje Leosia już z fajniejszych zestawów niż wspomniany Revell. To znaczy ten revellowski nawet nie jest taki zły. Jego główną wadą jest brak przezroczystych części. Miękki plastik łatwo się obrabia ale ma sporo zapadnięć i jamek.
  9. Kopcie będą przy pigmentach. Na razie z głodu sklejania kupiłem sobie przy okazji lekki badziew tj. Leoparda 1A1 Revella. Nawet ujdzie w tłoku. Co prawda miałem zamawiać jego niedoszłego bliźniaka ale co się odwlecze... Swoją drogą dobrze, że ta 3 wojna nie wybuchła, bo z takim badziewiem w NATO, to masakra. Naprawdę co raz bardziej wychodzi, że ruskie nie było takie słabe, a nawet wręcz przeciwnie.
  10. Wszystko akurat od Ammomig. Wash jakiś dark, a oleje to tym razem same oilbrushery.
  11. Troszkę zabawy olejami.
  12. Jeśli zimowe camo będzie odpowiednio gęste, to kwestia modulacji lub jej braku nie ma takiego znaczenia. Sam kolor grey jest niewdzięczny do fotografowania. Na nieuzbrojone oko wygląda ok., a na zdjęciach często ciemnieje.
  13. No to ta dziura jest podobna zupełnie do niczego. Pantera na górze z tego co kojarzę oberwała burzącym pociskiem artyleryjskim co de facto wyłamało cienką płytę bocznego pancerza. Ty zrobiłeś dziurę w najgrubszym pancerzu teciaka ale ona chyba tak nie bardzo wygląda na po burzaku. Poszukaj więcej tego rodzaju trafień, bo to nie jest zbyt przekonujące. Na trafienie zwykłym ppancem w ogóle nie wygląda, bo jak takie trafienie wygląda masz na zdjęciach poniżej Pantery. To po prostu w miarę regularna dziura z deformacjami w zależności od kąta trafienia.
  14. A czym ten teciak oberwał?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.