Staram się poprawić wszystkie babole ale łatwo nie jest, nie mam jeszcze wyczucia w łapach, ale wydaje mi się ze jest postęp. Co do wszystkich drucików, siedziałem nad nimi wiele godzin, wiem że nie są takie same, ale siedzą w skali, lepiej tego zrobić (jeszcze!) nie umiem. Po raz pierwszy robiłem spawy i wydaje mi się, że wyszły całkiem nieźle. W kolejnym modelu powinno mi pójść łatwiej, bo już wiem co i kiedy mogę zrobić. Przepraszam za jakość zdjęć aparat trochę szwankuje. Z tego co widzę miejscami będę musiał poprawić podkład i oszlifować kilka miejsc. Wydaje mi się, że już powoli mogę myśleć o malowaniu, co sądzicie?
Takie planuję malowanie, pokolorowałem zdjęcie tylko w celach poglądowych.