Ostatnio ciągle gdzieś jeżdżę i nie mam czasu żeby w spokoju posiedzieć nad modelem. W końcu udało mi się zamknąć kadłub i przygotowuje model do malowania. Dodałem jeszcze oparcie na plecy dla pilota, które zauważyłem na zdjęciach w Windsocku. Dodałem też pare nitów na kadłubie.
Skróciłem też nieco golenie podwozia, ponieważ po porównaniu ich z planami okazały się trochę za długie. Musiałem także przesunąć trochę otwory w które golenie zostaną wklejone.
Przez ostatnie parę dni próbuję wykonać okucia, których brakuje na modelu. Do tej pory próbowałem wykonywać szablony w autocadzie, wydrukować, nakleić na cieniutki arkusz tworzywa i wycinać. Mimo wielu prób i starań wychodzi to beznadziejnie.
Postanowiłem podjąć się wykonania elementów fototrawionych. Tak więc ostatnio siedzie i rysuję w autocadzie, mierzę, poprawiam itd. Może w następnym tygodniu uda mi się oddać gotowy projekt do naświetlarni poligraficznej.