Skocz do zawartości

Radziu83

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    261
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Radziu83

  1. Radziu83

    A6M5 Zero Hasegawa 1:48

    Proszę bardzo, wrzuciłem do zakupów viewtopic.php?f=56&t=22529&p=557246#p557246 Ja już swoich cichych faworytów mam
  2. Radziu83

    A6M5 Zero Hasegawa 1:48

    Dzięki panowie za pochlebne opinie, cieszy mnie to tym bardziej że Japończyki mało popularne są na forum (a szkoda) Tymczasem trzeba naładować akumulatory i się zastanowić co kolejne wrzucić na warsztat
  3. Radziu83

    KW 1

    Nie znam się na czołgach ale wykonanie bardzo mi się podoba Swoją drogą fajnie, że nie ograniczasz się tylko do samolotów bo zapewne można w ten sposób poznać wiele ciekawych technik.
  4. Radziu83

    Wessex UH-5 Italeri 1/48

    Jeśli nie widać to bym odpuścił, zwłaszcza że jeszcze szyby trochę pogorszą widoczność ale do złego nie chcę namawiać przy tak ambitnym projekcie... Fajnie Ci to wychodzi
  5. Radziu83

    A6M5 Zero Hasegawa 1:48

    Nie bardzo wiem co masz na myśli, nic białego tam nie ma. Może światło się tak odbija... Ta czerwona linia mogła być chyba odmalowywana podobnie jak hinomaru dlatego ich nie drapałem jeśli się mylę to zawsze można poprawić Co do tych samoróbek to oczywiście znam i szanuję Twoje podejście ale dłubanie jednego modelu przez kilka miesięcy to nie na moją cierpliwość i nerwy. Poza tym dla mnie genialnie pomalowany i ubrudzony "pudełkowiec" jest wart znacznie więcej niż super zdetalowany i "tylko" dobrze pomalowany model. Będę więc raczej dążył do poprawiania umiejętności malarskich i weatheringowych a jakieś samoróbki może się pojawią ale wątpię żeby było to coś więcej niż tutaj bo szafa wypchana prawie samymi AM`ami, tamkami i hasegawami. Chociaż oczywiście nie można wykluczyć że kiedyś mi się nie odmieni ale raczej nie prędko.
  6. Radziu83

    A6M5 Zero Hasegawa 1:48

    Nic jej nie jest, choć do idealnej przejrzystości trochę jej brakuje ;)
  7. Radziu83

    A6M5 Zero Hasegawa 1:48

    Dokładnie, to jest dowód na to że model powstawał w krwi, pocie i łzach A tak serio to też to zauważyłem dopiero na fotach. W każdym bądź razie już tego nie ma.
  8. Wreszcie udało się skończyć. Ogólnie po chwilach załamania o których pisałem w warsztacie z końcowego efektu jestem jednak zadowolony zdaję też sobie sprawę że taki poobdzierany samolot nie każdemu trafi w gusta Miłego oglądania życzę i zapraszam do komentowania. Pozdrawiam Radek
  9. Zwłaszcza że kontrast można podciągnąć w jakimś programie graficznym a przy gołym plastiku nie musisz się martwić o lekkie przekłamanie kolorów.
  10. Myślę że kontrola jest całkiem spora, choć ja robiłem je według własnego pomysłu to jednak pewnie zauważyłeś że ich rozmieszczenie nie jest przypadkowe. Wymaga to odrobiny wprawy i ostrożności zwłaszcza jeśli używa się taśmy. Skalpelem możesz drapać właściwie ze 100% kontrolą ale wtedy trudniej uzyskać naturalny kształt. Właściwie to nie wiem jakby wyszło gdybym chciał zrobić dokładnie wzorując się np. na jakimś zdjęciu ale myślę że dałbym radę, może kiedyś spróbuję jak coś mnie zainspiruje . Dużo można by pisać na temat tych odprysków ale warto samemu spróbować.
  11. Przesadzasz ale miło to słyszeć Bo na dole, na jasno-szaro-zielonym brzydko to wygląda W zasadzie to już ostatnie moje działania przed galerią. Zrobiłem podwozie i dokleiłem kilka drobiazgów.
  12. Negatywne emocje mi trochę opadły więc na poprawę humoru pobawiłem się w brudzenie, okopcenia itp. zdjąłem też maski z oszklenia. Wrzucam trochę bliższych fotek. Można się znęcać Mnie najbardziej denerwuje mocny łosz na hinomarusach, niestety w ten sposób starałem się maskować poszarpane kalki... Zastanawiam się nad spodem samolotu, na razie wygląda mocna sterylnie w stosunku do reszty. Wszelkie sugestie mile widziane. Obdrapania trochę słabo wypadają na tym jasno szarym więc raczej z nich zrezygnuję.
  13. Kalki jednak poszły. może masz rację, nie zgłębiałem jakoś szczególnie tego tematu Miałem poważne chwile zwątpienia po ostatnich zabiegach, wszystko szło gładko aż tu nagle jakieś fatum... Najpierw chciałem namalować hinomaru od wyciętych masek, niestety folia z której były wycięte zerwała mi kolejne płaty farby w miejscach do tego nie przewidzianych, do tego same znaki wyszły dość słabo. W tym momencie wiedziałem już że efekt końcowy będzie daleki od zamierzonego. Próbowałem ratować się podmalówkami i położeniem kalek. Jako lakieru bezbarwnego użyłem sidoluxu (chyba po raz ostatni), nie wiem czemu ale zawsze gdy nim maluje model podczas schnięcia lub nawet malowania łapie jakieś paprochy. Następna katastrofa czekała na mnie po położeniu kalek, okazało się że po użyciu sola kalki nie chcą się w kilku miejscach wyprostować. Na chwilę obecną jest po łoszu i z matowym werniksem. Pozdrawiam
  14. Kolejny dzień prac malarskich. Najpierw zamaskowałem i pomalowałem na żółto fragmenty krawędzi natarcia skrzydeł: następnie subtelnie i delikatnie, w kilku miejscach obdarłem farbę...
  15. Zdzieranie na środku paneli raczej nie wyglądałoby zbyt realistycznie i kłóciło całkowicie z moją wizją Sreberko to H8
  16. Szkoda by było zostawić tak i nawet nie spróbować Tak samo jak osłonę silnika - tam też nie kładłem żadnych masek. Najpierw pewnie zrobię rysy skalpelem w miejscach gdzie chcę uzyskać obdarcia a później te napoczęte miejsca przejadę mocną taśmą klejącą. Preszejding z założenia powinien odejść od błyszczącego srebrnego podkładu razem z farbą bazową... taką mam przynajmniej nadzieję Ja aż tak bardzo z tych kresek zadowolony nie jestem, widziałem mnóstwo lepiej wykonanych preszejdingów ale zrobiłem jak umiałem. Aerograf jakiego używam to zwykła "piwata" k130 bodajże Właściwie to już miałem w tym miesiącu kupić H&S evolution, ale niestety w aucie mi sprężyna pękła, opone przebiła... i evolution poszedł u mechanika Może w przyszłym sprzęt zakupię.
  17. W końcu trochę czasu znalazłem preszejding: kolorki: góra c15, dół c56 Teraz zostało pomalować na żółto krawędzie natarcia skrzydeł i będzie można zabrać się za obdzieranie ze skóry
  18. Radziu83

    D4Y2-S Judy 1:72

    Może jakiś clearfix by tu pomógł.
  19. Radziu83

    D4Y2-S Judy 1:72

    Takie życie :P A jak konkretnie ją zepsułeś? Może da się jeszcze uratować...
  20. Prace malarskie trochę poszły na przód. Model pomalowany srebrną farbą jako podkład.
  21. Na lifecolorach się nie znam ale myślę że spray będzie dobry, top coat na przykład... A może zmień rozcieńczalnik
  22. Fajnie, że się podoba bo ciężko przy takich działaniach uzyskać zadowalający efekt i nie przesadzić. Oczywiście, to też będzie kolejne wyzwanie. Tym większe, że musi wyjść za pierwszym razem bo całego samolotu zmywać nie mam zamiaru Dzisiaj wkleiłem oszklenie i spasowałem wszystko razem. Pozdrawiam
  23. Jasne że mogę Zmieniłem w sumie tyle że po tym co było w drugiej wersji "przekulałem" taśmę klejącą. Tam gdzie były rysy wcześniej zrobione skalpelem i wykałaczką taśma ładnie zerwała farbę.
  24. Ostatnio pisałem że na razie odpuszczę osłonę silnika, oczywiście nic z tego nie wyszło Tym razem zmieniłem trochę technikę, wyszło mocno ale wydaje mi się że bardziej realnie i chyba tak zostanie.
  25. Z wersji 2 można jeszcze spokojnie zrobić coś na wzór 1 ale nie jestem przekonany ani do jednej ani do drugiej, muszę jeszcze jakiś fajnych fotek poszukać, ciągle to nie jest to... Tymczasem wezmę się za resztę to może coś przyjdzie do głowy ;) Ja ich nie maluję Robert tylko drapie do srebrnego podkładu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.