Twoje palce są zawsze (!) pokryte delikatną warstwą mieszaniny potu, kurzu, złuszczającego się naskórka....Nie przeniesiesz ich na model tyko, jeśli pracujesz przy modelu w rękawiczkach. A mycia bym nie odpuszczał, bo to tylko kilka minut, a wyrabia dobry nawyk .
Pozdr.
Jeśli masz czyste ręce to naprawdę nie widzę sensu mycia, takie drobiazgi o których piszesz z pewnością nie będą miały wpływu na końcowy wygląd. Wystarczy zdmuchnąć pył, kurz lub z zagłębień wypędzić pędzelkiem, przetrzeć szmatką lub papierem i można malować. Ja uważam, że mycie to strata czasu. Rękawiczek też nie używam, staram się do malowania trzymać model na jakimś kijku lub czymś podobnym ale każdy ma swoje zwyczaje i ważne jaki będzie efekt końcowy