Witajcie,
Na wstępie wypada się przedstawić. Mam na imię Mariusz i mieszkam w małej mieścince koło Gliwic. Modelarstwem zajmuję się dość długo, lecz nigdy nie robiłem okrętów (zwłaszcza tak małych). Na jesień zeszłego roku postanowiłem spróbować swoich sił w tak trudnej materii jak 1/700. No i spodobało mi się. Popełniłem oczywiście dużo błędów i do końca nie jestem w 100 procentach zadowolony z efektów. Mam nadzieję, że następny projekt będzie lepszy. Tym bardziej, ze podczas prac nad Washingtonem zacząłem zbierać kolejne elementy wyposażenia dla okręcików USA i Japońskich. Model przedstawia okręt z 1942 roku. Nie poprowadziłem warsztatu, gdyż do końca nie wiedziałem, czy projekt wyjdzie. A jak wyszło oceńcie sami.
Pozdrawiam
Agillus68