panzer_lehr
Użytkownicy-
Liczba zawartości
498 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez panzer_lehr
-
Ja do tego używam gazy, bandaża. Jak trzeba to przewlekam przez niego nitki, maluję go za pomocą aero, moczę w brudnej wodzie od farb plakatowych. Są też gotowe siatki maskujące, ale do tanich raczej nie należą.
-
Myślę, że była to skrzynia z bateriami i może do przenoszenia kabli, słuchawek, anteny. Taki dodatkowy kontener transportowy. Tak myślę.
-
A dzięki za "kotka" , już prawie ukończony...nawet napewno, tylko walczę z chłopakami. Załogę połączyłem z zestawu Dragona "TIGER ACES - Normandy'44" i dwóch z żywicy. Oczywiście nie zrobiłem wozu M.Wittmana, tylko wóz z dyw. Grossdeutschland, z czasu gdy operowali w Prusach Wschodnich i w Kurlandii. Jeżeli macie jakieś fajne schematy malowania załogi (plansze w kolorze i dokładny schemat łatek) to byłbym wdzięczny za jakieś linki. Możliwe, że później podrzucę jakieś zdjątka mojego kota...malowanego z pędzla, bo odwidział mi się aero. Stwierdziłem, że jak maluję areo, to trochę zapomiałem technik pędzala. Ale to sam zaprezentuje.
-
A dzięki, dzięki. Już niebawem się za nią zabiorę. Jak stwierdzę, że Tamijka jest bardzo nędzna to pokuszę się o zakup Dragona...ale narazie muszę dokończyć Tygrysa I (z Italerki, bardzo fajny model) i M-18 Hellcat (z Academi). Jak to zrobię to biorę się za Flaka 36/37. A tak na marginesie to mam słabość do Tamijki i Italerki, bo robią...robili świetne modele, może już dosyć stare, ale jak to mówię STARA MIŁOŚĆ NIE RDZEWIEJE, tak więc je dłubię, a że trochę ich nazbierałem to muszę je zrobić. Pozdrawiam Maciej
-
Bardzo ładny model i fajnie zrobiony. Jeśli chodzi o sam zestaw, to ponoć jeszcze lepszy jest FLAK 18 z AFV. Ja mam z Tamijki, ale jeszcze nie zrobioną...może kiedyś jak się za nią wezmę to się pochwalę.
-
Jeśli dobrze pamiętam, to ten z revella to przepak hasegawy. Tak więc polecam revella.
-
Jak dla mnie całkiem fajnie wyszła!!!
-
Małe pytanie, ile ma elementów ten model. Bo widzę że chyba nie wiele, to 1:72 ma więcej, a pisałem Ci żebyś pozyskał inny model 55'ki bo ten jest stary i do niczego. Jak coś to puszcze Ci zdjęcia mojej 55'ki ze skifa. Narazie.
-
Bardzo ładnie, czekam n efekt końcowy. Model, patrząc na kolor plastiku to na 99% DRAGON. Mam pytanie, w jakim malowaniu będziesz robił oraz jakiej jednostki i jaki front.
-
Malowania pustynne niemieckich czołgów
panzer_lehr odpowiedział olej → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
To jest pustynne, ale około roku 42-43. Bo to był szczytowy okres służby i możliwości Pz. III. -
Sokół, o tych AAV-7 to już było kiedyś głośno...tylko nasi doszli do wniosku, że lapszy dla nas będzie nowy KTO. Dlaczego, ano dlatego, że wozy te są poprostu za duże i tak naprawdę nadają się tylko do desantowania. USMC właśnie głównie ich do tego używa, czasami do zadań transportowo-logistycznych, bo są pakowne. Normalie na lądzie USMC używa LAV-25 (transport piechoty) i ich pochodnych oraz M1A1 i pochodne (wsparcie piechoty i związków zmechanizowanych). AAV-7 jest wrażliwy na ostrzał i bardzo duży...prawie jak wagon kolejowy. Osobiście uważam, że była ty to następna wpadka tak jak z HUMMERAMI (jestem do nich bardzo sceptycznie nastawiony), lepiej było pozyskać Gelendy MB lub Landki Defendery. A dla 7 BOW to nawet nowe polskie RYSIE lub ROSOMAKI, z tym że muszą być bardziej przystosowane do desantoania, a nie tylko do pokonywania przeszkód wodnych w pław. Poza tym to temat na inne formum.
-
Malowania pustynne niemieckich czołgów
panzer_lehr odpowiedział olej → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
W '44 Pz.III, ale wersje późne były używane na froncie włoskim w malowaniu pochodnym pustynnego. Jednakże były one głównie w jednostkach wsparcia lub artylerii jako wozy rozpoznawcze i dowodzenia. -
Do kolegi Sokoła...TO SE NEVRATI!!!, tak jak najpiękniejsze myśliwce lotnictwa polskiego MIG'i-23 i też ze Słupska. No cóż ale taka jest kolej rzeczy.
-
Przemku R, jeżeli przymierzasz się do T-55, a jak widzę jesteś z Olsztyna, to wybierz się do sklapu modelarskiego u p. Ryśka i poproś, żeby Ci ściągnął model tego wozu ze SKIF,a (pieniązki na poziomie Italeri), lub z Tamijki (ten kosztuje 130-150 pln). Dlaczego???, ano dlatego, że są lepsze (tamijka bije wszystkich na głowę), a SKIF ma kompletne wnętrze przedziału bojowego, wierzy, kierowcy i silnikowego, ot dlatego. A Italerka to stary, hmm, bardzo stary model nie istniejącej już firmy ESCI, nigdy nie był najlepszym, modelem. A T-72B bardzo...ładny, oby tak dalej.
-
Jak dla mnie BOMBA!!!
-
Ja, osobiście uważam, że Italeri robi bardzo fajne modele, za rozsądną cenę, szkoda, że nie wszystkie są w katalogu...a co do samych modeli, hmm ostatio robię dwa Tygrysa późnego nr kat. 293 Italeri, niestey nie obecny na rynku i Sherman'a Firefly'a Ic z Dragona, nr kat. 9037 (któymi jak tylko je skończę i później na dioramach się Wam pochwalę na forum). Wnioski??? Więcej szpachli, przecierania i kombinacji, żeby wszystko pasowało musiałem włożyć w Dragona, niż w Italerkę. Czasami zdarzają się lepsze i gorsze modele, nie zależnie od producenta. Co do M 13/40, to wydaję mi się, że są to już dosyć stare fomy wtryskowe i jeszcze jedno, najprawdopodobniej robione nie przez Italeri, a przez ich partnera z Rosji, czyli ZVIEZDE. Jak wejdziesz na stronę Zviezdy www.zviezda.org.ru zauważysz, że znakomita większość modeli w ich katalogu to stary Dragon i właśnie Italerka. I tak na zakończenie, nie ma co się zniechęcać, tym, ze coś nie pasuje, cieszmy się że nie są to modele w technologii VACU, jak było kiedyś. Głowa do góry, szpachla w dłoń i pilnik razem ze skalplem w pogotowiu, na tym polega przyjemność w modelarstwie.
-
SZUKAMY informacji i zdjęć o sprzęcie byłego UW...
panzer_lehr odpowiedział Grzegorz → na temat → [M]1:1
Witam, Koledzy zwracam się do Was z prośbą o pomoc, mianowicie poszukuje zdjęć, rysunków, schematów malowania i wszystkiego, co dotyczy rosyjskiego czołgu z okresu II wś o nazwie T-50. Mile widziane linki, zdjęcia i co tylko tam macie. Mam model MIRAGE w 1:35, ale bez instrukcji i jakich koliek informacji. Z góry dziękuję za pomoc. -
To jest GMC, Studeki nie były używane przez US Army, 99% poszło do ruskich i róznica w nich z wyglądu też dosyć spora. Nadmienię tylko Studek ma być teraz wypuszczony przez ICM, Alangera czy coś tam ze wschodu, nie pamiętm już dokładnie.
-
Okucia, czyli mocowanie, dokładnie zawiasy i ich mocowanie do kadłuba i drzwi.
-
Kolego DML, bo to nowy zestaw. Poza tym i jeden i drugi nadaję się do zrobienia wersji używanej przez LWP.
-
Jeżeli któryś z kolegów chce to mogę u podesłać w formie elektornicznej PDF ksiązki o SCUD'ach. Mam ich parę. Jeśli tak to proszę o kontakt na GG 1554359 Pozdrawiam
-
Przepraszam za błąd literowy w pierwszym zdaniu, nie Sochau, tylko Sichau.
-
Świetnym przykładem moze być wersja D, w Elblągu, z racji tego, że sakłady Sochau były nastawione na produkcje morską (była to mała stocznia) okucia tylnych drzwi były na początku nitowane (nie mówię o kadłubie, bo jak wiesz w tej wersji był już spawany) a potem w miarę upływu czasu i upraszczania produkcji były wspawywane na stałe. Tak więc ta różnica była już dość problematyczną np. przy naprawach pojazdów na froncie. Nie twierdzę, że nie możliwa, ale nastręczająca problemów i bardziej pracochłonna. A wiem to od człowieka, który pracował z moim teściem (był mistrzem), a z pochodzenia był niemcem i po wojnie został w Elblągu. Poprostu podczas wojny jako młody chłopak pracował w zakładach przy produkcji transporterów. Jak się okazuje większość jego rodziny pracowała u Sichau'a od '43 roku do stycznia '45, czyli do wyzwolenia Elbląga. Facet świetnie pamięta to co robił i czym się zajmował.
-
Dziękuję
-
A ja mam pytanie jak ogólna ocena tych modeli, gdyż noszę się z zakupem wersji D ale w wariancie dla saperów PIONIRÓW. Moze jakaś podpowiedź? Byłbym wdzięczny. Pozdrawiam i również kibicuję!!!
