Oczywiście, że tak. Tylko większość jak już usunie wszystkie skazy, to kładzie równomiernie podkład na całej powierzchni. Natomiast kolega chce nam pokazać nową technikę, chyba podobną preschadingu stosowanego w lotnictwie. Ja tak zrobiłem w pierwszym swoim aucie pożarniczym, że nie zamalowałem przetarć, to potem musiałem położyć z 5 warstw czerwonej, a i tak jak się dobrze przyjrzeć to widać jaśniejsze plamy. Ale nigdy nie ukrywałem, że malowanie nie jest moją mocną stroną, więc z chęcią popatrzę jak kolega sobie z tym poradzi.
Mnie dziwi to że, położny podkład został wytarty niemal do zera, ja myślałem (do tej pory ) że podkład kładzie się na końcu, przed ostatecznym malowaniem, dokonując minimalnych poprawek.
Ale mogę się mylić, ponieważ malowanie również nie jest moją mocną stroną.
Dlatego Ciekawy jestem techniki wywrotowej, czasami w szaleństwie jest metoda