Kolejny etap, nakładanie koloru bazowego:
... I teraz zaczęły się schody, nałożyłem dwa kolejne kolory kamuflażu maskując model plasteliną z Empiku. Wyczytałem na forum, że nie jest tłusta - prawda nie zostawia tłustych plam, dobrze się formuje - prawda, dobrze się przylepia - prawda, ale usunąć ją z modelu to już wyższa szkoła. Skończyło się na zabawą wykałaczką. Dopiero pod koniec wpadłem na pomysł, że można zamrozić model i dopiero zdejmować plastelinowe wałeczki, którymi maskowałem.
Zdjęcie 1
Zdjęcie 2
Zdjęcie 3
Zdjęcie 4
Zdjęcie 5
created by picasa2html.com
Teraz muszę dokleić pomalowany osprzęt i siatki po bokach czołgu. Właśnie się zastanawiam, co zrobić z zadrapaniami po wykałaczce. Niektóre drobne elementy nie są pomalowane, cóż zawsze mi coś musi odpaść podczas malowania Kamo skromne, bo to moje pierwsze robione aerografem z maskowaniem plasteliną (przejścia miały być rzeczywiście bardziej płynne). Jeszcze spróbuję zrobić filtr to może te przejścia trochę złagodnieją. Proszę o komentarze.