Skocz do zawartości

vortighern

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    32
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez vortighern

  1. Kurcze w sumie drugi czołg w życiu sklejam, nie licząc FTF-ów ale jakoś szybko idzie. Oczywiście szlifowanie, szpachla i pare dupereli jeszcze mnie czeka przed przeróbkami ale spoko sherminator już zaczyna wyglądać. Zbędnych części mi zostało spore pudełko. W międzyczasie okazało się, że materiały informacyjne jakimi dysponuję nijak się mają do wyglądu głównego bohatera... Radosna "tfurczość" jakaś. Przekonałem się naocznie jak wygląda. Wymagało to odgrzebania starej płyty CD spod sterty pudeł w piwnicy ale uzyskałem zdjęcia obiektu moich zainteresowań w takiej o to zabójczej rozdzielczości: Bardzo to pomocne.
  2. Ja już jedną dioramę z Falloutem zrobiłem. Wyszło chyba nieźle. http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=32&t=79884
  3. Pierwsze zmagania i od razu szok. Części pasują do siebie, i jest ich za dużo! wybrałem ten wariant przodu wanny. Trochę szpachli będzie potrzebne ale to potem.
  4. Klasa 5 - Dioramy Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Specjalna 5 - najlepsza praca w klasach 1,2,3,4,5 zbudowana w oparciu o modelu Tamiya A co mi tam! Wezmę udział w konkursie. I tak miałem to kiedyś zbudować, skoro pojawiła się motywacja to zaczynam. Zrobię sobie dioramę nawiązującą do gry Fallout i świata który seria tych gier przedstawia. W skrócie: w 2077 roku spadły bomby jądrowe i teraz wszędzie jest lato, upał, piasek i susza. Ci którzy przeżyli radzą sobie jak mogą. Starają się wykorzystać każdą cząstkę przedwojennego świata jaka da im przewagę w wojnie o przetrwanie. Powstały frakcje, partie, ugrupowania, które mają swoje cele i są stronami w wojnie. Patrol ugrupowania nazywającego siebie Bractwem Stali znalazł mocno zabytkowy pojazd. W ramach gromadzenia wszelkiej technologi ku chwale Bractwa, przysłano grupę, która ten pojazd naprawiła i uruchomiła. Poddano go wielu modyfikacjom przez lata. Natura większości z nich pozostaje tajemnicą. Pojazd służy w siłach zbrojnych bractwa i wygląda mniej więcej tak: Znane zdjęcia tajemniczego pojazdu są niewyraźne i fragmentaryczne. Modelem wyjściowym do konwersji będzie równie muzealny i szeroko znany w świecie model Shermana Tamiyi. Do tego dojdzie sceneria z blachy falistej, popękanego betonu, gruzu i cegieł. Zarówno czołgutek jak i ściany ozdobione będą plakatami i insygniami "z epoki" Coś w ten deseń: Całość uzupełni figurka w charakterystycznej zbroi wspomaganej, będącej wizytówką serii Fallout. Tego cudaka muszę niestety sam zrobić także jego obecność będzie opcjonalna i zależna od mojego Skilla. do konwersji użyję golasa z Preisera I tony Gieesu. W sumie na razie tyle. W trakcie prac pewnie coś dodam, ujmę albo zmienię ale tak już mam. Uprzedzam, że na durne komentarze jestem przygotowany i odporny. Wszystkich specjalistów "od Shermanów" z góry przepraszam za to jak zamierzam potraktować ten model. Specjalistów od Fallouta też przepraszam bo efekt końcowy może być odmienny od oryginału bardziej lub mniej. Specjalistów od modelarstwa przepraszam najbardziej, robię co mogę, mocy przybywaj. Pozdrawiam i zapraszam do oglądania.
  5. dziękuję
  6. Podłączę się. Czy pojazd S-F na dioramie to diorama czy kategoria S-F?
  7. Postanowiłem podzielić się sposobem w jaki zdobyłem kompresor za 30 zł. Aero do ćwiczeń zrobiłem sam, kompresor też chciałem ale agregat z lodówki i gaśnica to za dużo klamotów jak na moje mieszkanie. Kombinowałem i znalazłem coś takiego: ORBIS 30000 STUDIO TATUAZU DLA DZIECI AEROGRAF Flamastry i pistolet do nich mnie nie zaciekawiły ale kompresorek owszem. Na Allegro za 20 zeta i 10 kosztów wysyłki kupiłem powystawowy, bez flamastrów itp, ale działający kompresor. W domu okazało się, że to ustrojstwo daje stałe ciśnienie około 2 barów i buczy porównywalnie do filtru w akwarium. Dmuchał 35 min bez przerwy i obudowa pozostawała chłodna. Pistolet łatwo przerobić na proste aero i wtedy nawet podłączenie staje się banalne. Aero widoczne na zdjęciu puszcza powietrze cały czas, jako spust służy otwór zatykany palcem. Jedzie do mnie normalny aerograf i tu nasuwa się pytanie: czy potrzebny mi będzie zawór bezpieczeństwa? Kompresorek jak zatkam palcem wężyk po pewnym czasie się wyłącza. Tylko czy tam jest zawór czy w ten sposób mogę go zepsuć? Wydaje mi się, że jest to kompresor membranowy. Montować do tego zbiornik, reduktor i zawór czy tylko butelkę plastikową z dziurką zaklejoną taśmą?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.