Skocz do zawartości

Martinez

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    506
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Martinez

  1. No właśnie trochę zła kolejność składania. Teraz też mi się wydaje, że lepiej najpierw dorobić spawy, a dopiero później zabrać się za doklejanie drobnych części. Trochę na to za późno, dlatego chyba lepiej będzie pominąć całkowicie ten krok. Ps. Dzięki Krzysiu, ale wydaje mi się, że z tej lampy jeszcze coś będzie. Dokleiłem ją do podstawy CA i powinno się trzymać. Podczas usuwania spawu za płytą kierowcy/operatora karabinu maszynowego mi się utrąciła - ten spaw trzeba było wydłubać, ponieważ był w lekkim wgłębieniu.
  2. Miliputem - wydawało mi się że wałeczki są odpowiednio cieńkie - ale nie były. Rozpłaszczony wałeczek miliputa - faktura skalpelem formowana była później, na sam koniec. Próbowałbym drugi raz i trzeci, ale te wszystkie bambetle co są doklejone sprawę mocno komplikują i nie chcę niczego połamać. Dlatego zdecydowałem, że nie będę próbował bo model może nie przeżyć drugiego czyszczenia. Przy pierwszym czyszczeniu odpadły tylne błotniki - ale nic się nie ułamało, no i utrąciła się lampa. Dlatego jednak odpuszczę, bo nie chcę zrobić wraku tygrysa Jakbym tego wszystkiego nie podoklejał, to możnaby i kilka razy próbować - w końcu by wyszło.
  3. Janusz - uwierz na słowo. Faktura była zrobiona dobrze - na podstawie prawdziwych spawów MIG/MAG. Wiem, że jesteś spawaczem, a i ja siedziałem w tej branży 6 lat, tylko w odrobinę innym charakterze (logistyka w firmie rywal + kupa szkoleń technicznych z zakresu spawalnictwa). Nie wyostrzyłem fotki lustrzanką na fakturę, to i w ogóle ostrości tam nie złapało. Zresztą to już nie ważne, bo wszystkie spawy ściągnąłem, oszlifowałem i robię dalej jak jest, ale bez spawów. Mógłbym się pobawić w podejście drugie do spawów, bo o to chodzi żeby nauczyć się robić niektóre rzeczy? Wydawało mi się, że po to prowadzi się wątki warsztatowe na forum? Tylko, że niestety za dużo detali już podoklejałem, więc chcę uniknąć strat w materiale - starczy że przy demontażu spawów uszkodziła mi się lampa. :(
  4. Mały progress - nic lepszego nie udało mi się osiągnąć: created by picasa2html.com Duże spawy dorobiłem, zostało parę malutkich i model można kąpać w Ludwiku, a potem podkład.
  5. Możesz zdradzić tajemnice jakie wymiary rzeczywiste ma Twoja podstawka? Całościowo.
  6. Wydaje mi się, że Twoja wieża wartownicza jest o niebo lepsza niż ta z pudła - deski nie są matematycznie równo docięte, detale.. detale ale to najważniejsze Fajnie się prezentuje. Nie wiem czy za swojego Leo się nie wezmę zaraz po tym jak skończę oba czołgi na warsztacie. Zobaczę.. Wstępnie założyłem, że zrobię Leopolda (nie Roberta), co do kamuflażu to nie wiem ale skłaniam się ku szaremu. Ten zestaw będzie mnie cholernie mocno kusić Przy robieniu podstawek w ogóle nie mam doświadczenia, a ten model aż się o to prosi. Będzie trzeba pomyśleć. Będę kibicował i obserwował dalej - od początku warsztatu mam dodany ten temat do listy obserwowanych Trzymam kciuki za jak najlepszy efekt końcowy. Pozdrawiam. Marcin.
  7. Mam Sola na warsztacie. Zobaczymy jak to będzie.. Malowanie IV powinienem zacząć jeszcze w tym roku. Tygrysek wczesny złożony do kupy (bez lin i narzędzi) czeka na spawy i podkład, a następnie leci malowanie IV. Przy Tygrysie będę chciał skorzystać z tych kalek Wittmanna od Ciebie Pozdrawiam. Marcin.
  8. Będziesz dodawał do zestawu metalową lufę, czy zastosujesz zestawową? Ja dzisiaj swojego odebrałem i po dokładnym obejrzeniu całego in-boxa a szczególnie lufki wydaje mi sie, że ta zestawowa lufa jest dobrze wykonana. http://www.jadarhobby.pl/armo-35782-metalowa-lufa-do-280mm-k5e-leopold-135-p-7393.html
  9. Jak pogody nie będzie, to masz akurat pole do popisu Malowanie zaczniemy i tak z jakieś 2 miesiące - wpierw będę mazać IV ;) Do dzieła!
  10. Witam. Tygrysek powoli powstaje. Malowanie ma wybrane - to nie będzie co prawda schemat, ale 3 różne, gotowe modele, które mniej więcej zademonstrują czym zamierzam się kierować: created by picasa2html.com created by picasa2html.com created by picasa2html.com To tyle odnośnie wybranego malowania. Po męczarni z hamulcem wylotowym RB (ile niecenzuralnych słów poleciało ) przedstawiam pierwsze fotki z placu boju. Działo jest prawie gotowe (będę doklejać śrubkę jeszcze na hamulcu). created by picasa2html.com created by picasa2html.com created by picasa2html.com created by picasa2html.com created by picasa2html.com Póki co gotowe jest tyle, jeszcze troszkę i baza będzie skończona (dojdzie jeszcze gaśnica, filtry z przewodami oraz zabudowa całej płyty tylnej tj. błotniki, skrzynki, osłony, szekle itp), a wtedy swobodnie będzie można zabrać się za te kilka spawów do dorobienia. Narzędzia i liny dokleję dopiero po zrobieniu kamuflażu i położeniu kalek. Usunąłem a raczej zaszpachlowałem zapadnięcie na przedniej płycie i oszlifowałem paskudną nadlewkę na zasobniku. Więcej skaz w zestawie póki co nie było. Daniel - dawaj ze swoim wcześniakiem do mnie! W końcu się jakoś umawialiśmy!
  11. Ja nie wiem, trzeba Pawła się pytać
  12. Paweł - kolejny w malowaniu będzie Pz.Kpfw IV Ausf. H Dragona. Tam z washami nie przesadze bo jest zimmerit A poza tym mam punkt odniesienia po doświadczalnej III i wiem czego się spodziewać na zasadzie indukcji empirycznej Zobaczymy jak IV wyjdzie, ponieważ kroi się kolejne nowum - kładzenie kalek na zimm, czego boję się najbardziej
  13. To jest kamuflaż bezpośrednio z instrukcji Zvezdy, z tego co się po skończeniu tego zestawu orientowałem, to podobne kamo istniały w okresie kurskim(na Tygrysach). W przyszłym roku (2014) będzie podejście drugie - Tamiyowski wcześniak - do malowania więc zobaczymy na ile uda mi się poprawić. Na pewno muszę stonować z washem, bo Pz.Kpfw. III troszkę za mocno ściemniał, chociaż odcieniem dunkelgelbu jest bardzo zbliżony do tego tygrysa (kwestia zdjęć). W przyszłym roku mam nadzieję, że zakończę 3 lub cztery projekty w tym IV i wspomniany Tygrys Tamiyi (bo się nie śpieszę i staram się obrabiać czołgi robić jak najlepiej potrafię czasem nad jednym fragmentem spędzając kilka godzin). Trzeba troszkę ruszyć z pracą, bo w kolejce czeka kilka innych fantastycznych projektów, w tym Leopold K5 Trumpetera, którego udało mi się wyrwać po rewelacyjnej cenie 300 zł (280+koszt wysyłki), a że na forum jest już jego warsztat to tym lepiej, bo będzie punkt odniesienia. A z typowej pancerki to jeszcze 3 czołgi i halftrack zupełnie nie ruszone w pudłach siedzą (Tygrys późny Dragona wersja dowodzenia, King Tiger Ardeny, Elefant i SDKFZ 7/1 z Flakvierlingiem - to co prawda nie czołg ale pięknie zdetalowane wszystkie wnętrzności /silnik itp/ z Trumpetera).
  14. Dzięki Aphar. Generalnie starałem się znaleźć konkretny wóz Wittmanna, ale wszystko na to wskazuje, że fotek nie ma. Podjąłem już pewne decyzje - a mianowicie skoro nie ma na 100 % sprawdzonych fotek wozu 1331, to zdecydowałem się puścić lekko wodze fantazji Jako, że na półce stoi już Tygrys wczesny Zvezdy, to postanowiłem zrobić tak, aby drugi wcześniak tym razem Tamiyi się jak najbardziej wyróżniał od poprzedniego, w związku z czym robię wersję 'C' z instrukcji, która charakteryzuje się wczesnym jarzmem (bez dodatkowej płyty pancernej na wizjerze celowniczego), bez zapasowych ogniw na wieży, bez osłony z gąsek z przodu, bez peryskopu ładowniczego, z wczesnymi filtrami i kołami napędowymi i wyrzutniami świeć dymnych na wieży. Dodatkowo być może dodam również S-mines (bo w zvezdzie były to klocki zaślepione, a tamiya dała porządne - z otworami). Zdaje sobie sprawę, że Wittmann dostał prawdopodobnie wóz ze świeżej dostawy (z ogniwkami na wieży), ale co do tego tak naprawdę nie ma 100 % pewności, więc pozwolę sobie na trochę luzu. Malowanie - schematy wkleję na dniach do konsultacji. Postęp nad Tygrysem jest, ale nie daję fotek z taką częstotliwością jak zwykle, bo to nie ma sensu. Zapodam serię tuż przed podkładem. Tygrys ma prawie skończoną wieżę oraz w większej części kadłub (poza narzędziami które będę malował oddzielnie). Zapadnięcie plastiku na przedniej płycie zaszpachlowałem i oszlifowałem. Jestem w trakcie składania lufki RB, do tego wyrzutnie świec i wieża będzie skończona. Kadłub - zostały filtry i kilka małych detali. Updejt z fotkami pewnikiem w ciągu kilku dni, a potem zabiorę się za dorabianie tych najważniejszych brakujących spawów (na pewno nie będę dorabiał wszystkich). Mam wrażenie, że ten wcześniak Tamiyi to bardzo udany zestaw Pozdrawiam. Marcin.
  15. Mikołaj - dla mnie rewelacja - normalnie mistrzostwo. Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam. Marcin.
  16. Bardzo fajny zestaw - z recenzji na paramilitary wynika, że bije Dragonowskiego na głowę. Być może kiedyś sam złożę tego Trampka - kto wie Podoba mi się jak cholera od dawna. Cenowo można go kupić i taniej niż na plastmodelu. Wyrwałem ten zestaw promocyjnie na allegro za 300 złotych razem z wysyłką. To chyba bardzo dobra cena? Działo przyjedzie do mnie pod koniec przyszłego tygodnia - prawdopodobnie w ten czwartek, ale czy go złożę czas pokaże Na razie wyląduje w magazynie - jak nie znajdę pracy to zapewne zmieni właściciela. Niemniej jednak dla mnie z założenia jest to projekt na 2015 rok (tak tak - nie 2014) i liczę jednak na to że uda mi się go uchować Warsztacik podglądam od początku i będę podglądać. Pozdrawiam. Marcin.
  17. Po prostu nie spodziewałem się, że tak mocno ściemnieje, dlatego tak szalałem przy washu. Teraz widzę jak na dłoni, że im więcej zabiegów, tym mocniej ciemnieje.. w związku z czym będę kierował się troszkę inną filozofią. Jak wspomniałem też, jednak zdjęcia nie oddają do końca kolorystyki - czołg jest może o ton ciemniejszy od tygrysa, ale nie więcej. Przyciemniałem fotki w photoshopie - z powodu lampy błyskowej, która uwypukliła mocno czerwienie. Dzięki za uwagi, ja też myślę, że przy Panzer IV, który kolejny będzie pod aero szedł, powinno być lepiej Pozdrawiam! Marcin. Ps. A III bardzo mi się podoba - to jak wyszło
  18. Na to wygląda, że zdjęciami tego wozu nikt na forum nie dysponuje. Cóż, w takim razie jak niczego nie znajdę, a na to się nie zapowiada... trzeba będzie improwizować
  19. Tygrys Tamki również ma takie zapadnięcie i nie bardzo wiem jak je usunąć.
  20. Krzysiu i o co miałbym się obrażać? Skoro ten wyszedł lepiej od Tygrysa to następny może wyjdzie lepiej od niego. Przynajmniej mam taką nadzieję, bo grunt to się rozwijać Tak w skrócie: Baza była bardzo jasna co widać na fotkach w warsztacie, po prostu zbyt mocno go ubrudziłem. Właśnie wspomnianym washem, a potem kolejne przyciemnianie zaciekami i pastelami. Obicia wyszły lepiej, ale to masakra jest - i tak... mam na czym trenować... Często Panterze przeciwlotniczej coś sprawdzam, ale nie można trenować w nieskończoność Tak na dobrą sprawę III była również w pewnym sensie doświadczalna, z uwagi na dużą ilość nowości jakie musiałem przy niej łyknąć. Ogólnie czołg wyszedł fajnie i jestem zadowolony z wyniku pracy i tych ton wysiłku, ale mógł wyjść lepiej! PS. W Panzer IV raczej błota nie przewiduję, lub drobne ilości, ale przy drugim Tygrysku Kurskim, pewnie jednak będzie.
  21. Zapewne ostatni wpis w tym wątku. Krótkie podsumowanie warsztatu w galerii. Zapraszam do oglądania i komentowania
  22. Krótkie podsumowanie: Kursk 1943. Założenie odgórne było takie, że czołg już kilka miesięcy aktywnie uczestniczy w działaniach wojennych więc musi być dość mocno wybrudzony i otłuczony - trudno mi oceniać na ile udało mi się je zrealizować... Pierwszy model malowany aerografem, co prawda chińskim co się wiązało z wieloma problemami ale... szczęśliwie dotarłem do końca. Poza już poznanymi technikami wash, pigmenty, filtry, pastele - model był dla mnie nijako poligonem doświadczalnym w paru nowościach. Z nowości - preshading, modulacja, bardziej zaawansowane zabiegi olejami + zacieki wodne. Oleje otwierają nowe możliwości, już mam pewne pomysły co do kolejnego modelu np rdzawe smużki przy śrubach. Zobaczymy... Tym razem pokusiłem się o bardziej zaawansowane błoto(zarówno suche jak i mokre), aby bardziej wpasować się w okres ofensywy Kurskiej i wydaje mi się że ten element wyszedł bardzo dobrze. To co słabiej wyszło, to przede wszystkim obicia, które chociaż są wykonane lepiej od Tygrysich, to w dalszym ciągu mnie nie zadowalają. Kurzenie na sucho pigmentem AK Dust też nie było dobrym pomysłem i w pewnym momencie czołg wyglądał jakby wyjechał spod zawalonego młyna. Całe szczęście udało się to jakoś zniwelować. Po pracy aero czołg był bardzo jasny i raczej nie spodziewałem się, że aż tak mocno ściemnieje. Ta kwestia pozostaje do przemyślenia na przyszłość. No i w tym miejscu chciałbym od razu podziękować za wszelkie cenne uwagi i wskazówki, jakie otrzymałem wątku warsztatowym, a w szczególności Gorlockowi, który poratował mnie kalkami, ponieważ moje 2 na 3 w komplecie zeżarł przedawkowany Wamod pod kalki. Jak pisałem - wszelkie uwagi mile widziane, co prawda warsztat zamknąłem, ale jakieś drobne korekty zawsze jeszcze można nanieść. W dalszym ciągu uważam, że najtrudniejszą rzeczą w tym całym procesie jest robienie obić... to jest po prostu masakra Pozdrawiam. Marcin.
  23. Dzięki. Zvezdowy Tygrys - Kursk 1943 - malowany był w 100 % pędzlem. Pierwsze filtry, wash i praca z pigmentami oraz pastelami. Błoto docelowo miało być wysuszone w promieniach letniego słońca, zalegające już jakiś czas po oberwaniu chmury, częściowo wykruszone - zlepek suchego pyłu, piasku, błota, więc jest to bardzo cieniutka i "sucha warstwa" na kołach. Pod wanną, czego siłą rzeczy nie widać jest grubsze ale też suche (brak mokrego błota). O ulewne deszcze - bardziej zabłocony model (zgodnie z realiami historycznymi pod Kurskiem sporo lało) pokusiłem się przy Panzer III.
  24. Dzięki za uwagi Paweł. Wash, zacieki, filtr wstępny - zgadza się trochę się przyciemnił, jest odrobinę ciemniejszy od tygrysa, bądz wręcz taki sam. Różnice w tonacji koloru są raczej nieduże, przynajmniej jeśli chodzi o dunkelgelb. Cała reszta to zabiegi weatheringowe, brud i kurz celowo naniesione sprawiły, że ściemniał, a na koniec dorzuciłem kurzenie pastelami... Jednak mając je koło siebie jeden obok drugiego, to naprawdę o niebo lepiej prezentuje się Pz. III. Generalnie - Trójeczkę udało się mimo wszystko wykonać dużo lepiej technicznie i zauważalne są smugi wodne, zużycie powierzchni, błocko też dużo lepiej wyszło, brak śladów pędzla... Obicia są słabszą stroną modelu, ale też wyszły lepiej niż w Tygrysie. Postaram się może... wrzucić jakąś fotkę z dnia - bo te są robione za szafą przy lampie błyskowej i odrobinę przyciemniane w photoshopie(poza przyciemnianiem niczego nie zmieniałem), ponieważ lampa mi je za bardzo przejaskrawiła/naświetliła. Zresztą widać, że są przyciemniane, bo mają różną tonacje światła/cienia. Przyciemniałem je na czuja suwakiem, ale mam bardzo jasny kontrast na monitorze... więc na innym monitorze o słabszym/innym kontraście i temperaturze barw to może wyglądać odrobinę inaczej. Pozdrawiam.
  25. Dzięki za uwagi. Zgadza się, to drugi model i jednocześnie pierwszy, który malowałem aerografem - Tygrysa robiłem pędzlami. Więc tak: gąski zapasowe były malowane w całości. Przetarły się prawdopodobnie podczas washa i w trakcie podawania pigmentów błota i rdzy. Przetrę jutro ich krawędzie suchym pędzlem - metalizerem. Narzędzia dostały washa, trzonki są powycierane ze śladami eksploatacji, liny czarnawe pometalizowane. Po prostu lampa błyskowa w Canonie zawsze mi łapie światło bez względu na wszystko, dlatego też kolory są czasem przekłamane i na ten przykład prawie całkowicie brak tych białych śladów kurzu które wyłapał odblask lampy. Cóż, kurzenie AK Dustem to był kiepski pomysł i musiałem to zmywać. Przy świetle dnia wygląda to zdecydowanie lepiej, ale i tak nie mam odpowiednich warunków w centrum Wrocławia do zrobienia zdjęcia w odsłoniętym miejscu... Stwierdziłem, że dużo lepiej do kurzenia modelu nadają sie brązowe pastele... nauczka na przyszłość. A ten pigment AK to chyba do jakiś mieszanek będę wykorzystywał, ponieważ pastele dają o niebo lepszy efekt! A co do gładkich powierzchni to naprawdę, nie wiem o co chodzi... Pozdrawiam. Marcin.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.