Sever
Użytkownicy-
Liczba zawartości
116 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Sever
-
Zwrócę na to uwagę dzięki za info!
-
Desaxe, swojego dopadłem za dokładnie 117 złotych : ) Myślę że warto. Figurki jak dla mnie też są nie złe, posklejałem już 3 i pomalowałem jedną (twarz do zmycia i jeszcze raz, mundur nawet nieźle ) sklejają sie ładnie i bez problemu : ) KrzychuP chętnie rzuciłbym bym okiem na plansze możliwe ze jeszcze zmienię barwy ;) Hypnos, podglądałem Twojego świetnego KT i przyznam że właśnie zdjęcia z Twojego warsztatu skłoniły mnie do kupna tego zimmu. Jak otworzyłem ten zimm i popatrzyłem jakie to cienkie i zapewne delikatne troche się przestraszyłem i nabrałem obaw. A ja mam tak że jak nabieram obaw to musze jak najszybciej stawić mojemu źródłu obaw czoła Więc z powodu upału oderwałem się od komputera na krótką przerwe w pracy (mam to nieszczęście w szczęściu że pracuję w domu). I zabrałem się za zimm. Okazało się to faktycznie dość proste. Najpierw delikatnie wycinam zimm i przymierzam do kadłuba, jeśli wszystko pasuje zaznaczam ołówkiem jego krawedzie, potem nakładam tam humbrolowy klej pędzelkiem i voila! w trudnych miejscach dociskam tępą stroną skalpela. Ufff a tyle się martwiłem. Fajne jest to że wszelkie przypadkowe odcięcia i uszkodzenia można zamienić w efekt weatheringu. Wieczorem ruszam z robotą dalej, teraz nie wyrabiam z powodu temperatury
-
Ostatnio mamy sezon na wczesne zvezdowe tygrysy dlatego ja wkraczam z późną produkcyjną wersją od tamki, zestaw ten: Dlaczego akurat ten zestaw? ano wydał mi się dość sensownym wyborem ze względu na a) ogniwka - gumisie do mnie nie przemawiają b) załogę c) cene (lekko ponad 100) producent twierdzi że da się z tego zrobić wersję ostatnią i późną pudło po otwarciu wygląda tak: Wszystko wygląda okej, martwi trochę lufa z dwóch kawałków, poeksperymentowałem na lufie wersji ostatniej i udało mi się ją zrobić bez szwa.. najwyżej wrzucę metalową. dodatki: Zimmerit od atak model, na który dość sporo się naczekałem ale dziś przyszedł i w końcu będę mógł coś podłubać To mój pierwszy kontakt z żywicą więc trochę się obawiam Przewiduję jeszcze lufy do kmów dokupić i być może metalową lufę do działa. We własnym zakresie spróbuje zrobić anteny, myśle że stare gitarowe druty powinny się nadać Docelowo ma być to #007 w którym zginął Wittmann. Chociaż przyznaję że 312 z Pz.Abt. 505 też kusi Może macie jakieś zdjęcia tego czołgu albo plansze malowań? do tej pory myślałem że potrafię wygoglać większość rzeczy Do tej pory, oczekując na zimmerit zrobiłem niewiele: Poprzyklejałem wachacze, posklejałem koła i zamontowałem je na sucho do zdjęcia, przymierzyłem też górną płyte. póki co wszystko bardzo ładnie pasuje Martwi mnie trochę że przez kratki będzie widać pusty przedział silnikowy, czuje że będzie trzeba dorobić sciankę działową, obawiam się że chyba nie mam z czego Liczę że z pomocą forumowej braci uda się zmajstrować coś Wittmanotygryspodobnego
-
Myślę że sklepy modelarskie odnotowały ostatnio znaczny wzrost sprzedaży Zvezdowego Tygrysa Zaczynam aż sam żałować że u mnie w pudełku na zimmerit czeka późna wersja. No ale cóż chętnie popatrzę
-
Bardzo efektowny model, zdjęcie które masz w sygnaturce wygląda niesamowicie
-
Mi również bardzo się podoba, szczególnie malowanie i brudzenie, górna płyta nad silnikiem wygląda bardzo bardzo fajnie jak dla mnie. Ale zdjęcia fakt faktem mogłyby być ciut lepsze. Spróbuj może oświetlić z kilku stron albo mocniejszym światłem (znajomy do tego typu zdjęć używa takich mocnych żarów i daje to rade, swoją drogą musze to kiedyś od niego pożyczyć ) Na warsztatowych wyglądał naprawde bardzo bardzo fajnie
-
Dzięki, cieszę się że się podoba, podpicowałem jeszcze trochę zderzak i obicia. Ale to już w galerii ; )
-
Właśnie gąbką lepiej mi idzie na powierzchniach kanciatych, jako że miałem trochę teraz wolnego czasu i dużo chęci wyciągnałem pędzelek i farbkii i zacząłem mazać ten przedni zderzak. Przy okazji wziąłem pod uwagę to co pisal bazylms o tym że model jest trochę czysty, faktycznie też miałem takie wrażenie i machnąłem na to troche ręka no ale teraz zrobiłem coś czego nigdy nie robiłem i obleciałem obicia jaśniejszym kolorem bo wcześniej niezbyt było je widać, były tak słabo widoczne niektóre że nawet nie wiedziałem że tam są . Dało to chyba całkiem niezły efekt, pozostawiam to do waszej oceny. Co do jego ciemnego koloru, wydaje mi się że swoje robi też to że dałem stosunkowo dużo brązu a pasy dunkelgelbu są dość wąskie. zwróćcie uwagę jak wygląda przód gdzie żółci jest więcej a jak tył gdzie jest jej malutko i dominuje brąz z zielenią, chyba dobrze rozumuję co? Ale zaopatrzyłem się już w jaśniejszego dunkelka, zobaczymy co to wyjdzie przy tygrysku. Zdjęcia warsztatowo-polowe ale chyba podobają mi się bardziej niż te przy świetle dziennym.
-
Jak najbardziej są (4 alu. na nich pisze jeśli dobrze pamiętam) widać je na zdjęciu z 'załogą' są bardzo drobne i na niektórych zdjeciach widać je właściwie tylko wtedy gdy się wie gdzie ich szukać
-
A ja tak od dłuzszego czasu tu zaglądam i szczerze powiem że również podziwiam domowe blachy Chciałbym umieć tak umieć z nimi pracować Ze zniecierpliwieniem czekam na etap malowania
-
To w takim razie jutro spróbuje delikatnie coś z tym zrobić : ) Chociaż przyznam że nie najlepiej czuję się w obijaniu okrągłych elementów pędzlem, szkoda że nie pomyślałem o tym wcześniej, machnął bym zderzak na rdzawo a potem po prostu zdrapał farbę
-
Niestety z tego co wyczytałem to błąd producenta obydwie wersje tablic rejestracyjnych mają WH a faktycznie powinno być SS
-
Dzięki! numer jak najbardziej prawdziwy lecz z tego co mi wiadomo 1111 jeździła w dwubarwnym kamuflażu więc niestety moje malowanie to sci fi : ) załączam oryginał:
-
No cóż podmalowałem co trzeba było, potraktowałem pigmentem i to chyba już koniec Zapraszam do galerii Dzięki tym co się udzielali Zapraszam wkrótce na Tamkowego Tygrysa w późnej wersji produkcyjnej ;)
-
No to cóż uznałem mój drugi model za skończony. Malowanie troche sci fi, mogłoby być lepiej ale uznaję że nie jest źle. Warsztat był tutaj. Celem tego modelu było wypróbowanie i nauczenie się malowania kamuflażu aerkiem Wnioski wyciągnięte, przy okazji popróbowałem sobie przetarć na narzedziach i takiego tyrania modelu żeby nie zmłotkować z niego całej farby . Niestety przedni skrajnik został urwany jescze w trakcie budowy przez oglądającego model i niestety zaginął :( Cóż, uznajmy że kierowca się nie zmieścił Zdjęcia dość ciemne, ze względu na to że rano mam dosć ciemnawo, na dnaich postaram się zrobić lepsze w ciut późniejszych godzinach. Mam nadzieję że jednak komuś się spodoba. Dzięki tym którzy udzielali się w warsztacie
-
Nie ja absolutnie nie mówię że trzeba Moim zdaniem i tak wygląda już naprawdę fajnie, po prostu mówię że jeśli chcesz możesz spróbować : )
-
Podoba mi się ten model, z chęcią patrzę co dalej. Fajnie wyglądają gąsienice, jestem fanem takich przetarć Jeżeli nie chcesz się bawić w plamy. spróbój może zacieków delikatnych? są dość proste w wykonaniu a dają fajny efekt ja dałem na swoim pierwszym czołgu ich strasznie dużo tak mi się spodobało ale na pumce jest ich trochę mniej i są transparentne bardziej. Nie wiem co o tym sądzisz ale spróbować można
-
fajnie wygląda! jest efekt mocno styranej i umorusanej maszyny, podoba mi się!
-
Co prawda nie ruszałem jeszcze kół ale parę zdjęć zrobiłem, tak wiem KM wciąż nie pomalowany i trzeba łebki osi podmalować No ale całkiem miło się pumka foci Jakiś tam progress w umiejętnościach jest, nie obmłotkowałem go chyba nadto, po pustyni też go nie przeciągałem no i pokusiłem się o przetarcia narzędzi na krawędziach, wprawdzie po matowym lakierze nie wyglądają już tak super ale wciąż jestem zadowolony bardzo z efektu No i z częściowo pryśniętą załogą pożyczoną z następnego modelu Figurki figurki.. jak ja chciałbym umieć je malować o ile mundury (kompletnie pomalowałem tylko dowódcę czołgu którego tu nie ma, nawet zaskoczyłem się że mi w miarę przyzwoicie wyszedł) jeszcze jakoś mi wychodzą, to twarze... cóż dowódca wyszedł jak Jackson, ale koniec już tego offtopu
-
Dzięki! No powoli mi i pumce się poprawia, w chwili obecnej pociągnałem całość matem i pokurzyłem pigmentem, jeszcze ten zabieg na kołach muszę zrobić Jutro za dnia postaram się o jakieś sensowne zdjęcia. Tłumiki , właśnie, tłumiki, było kilka odcieni brązu (3) ale coś się pomerdało i słabo widać różnice w odcienaich, na zdjęciach tymbardziej, jeszcze nad rdzą posiedzę bo przyznam też mi tego brakuje Troche mi tam ciasno przy tych tłumikach i trochę małe ale postaram sie uzyskać przynajmniej coś takiego jak w moim panzerze IV. No i KM w wieży trzeba jeszcze podmalować, ciągle o tym zapominam : /
-
no cóż jakoś tak siedziałem cicho bo nie przysiadałem na długo, cośtam zawsze z doskoku robiłem i niezbyt był czas żeby to udokumentować Pomalowana, polakierowana, pokalkowana, lekko podrapana, kilka delikatnych zacieków na dobrą sprawę zostało mi pociągnąć matem, pokurzyć i chyba błotko na dole dorobić Niestety z przyczyn niezależnych ode mnie (udział osób trzecich) na dobre zawieruszył się jeden skrajnik z przodu, cóż przyjmijmy że kierowca się nie zmieścił i urwał, bo chyba można było to urwać co? Wybaczcie słabe oświetlenie ale wczoraj zaliczyłem na rowerze bliskie spotkanie z asfaltem przy dużej prędkości i na dobrą sprawę nie mogę chodzić, w swoim pokoju mam warunki nieciekawe do takich zdjęć a przejście do innego to dla mnie wyczyn
-
No to widzę że mam w miarę poprawny tok myślenia, tylko kalki kładłem po obiciach na panzerze, żebym się jeszcze mógł wycofać. Bo po kalkach to uważam że już nie ma odwrotu Swoją drogą to jak te gotowce się sprawują? i właściwie to jak się ich używa, bo już są rozcieńczone tak? Cóż czuje ze moja eksperymentalna opcjonalna wanna do panzera znów pójdzie w ruch i będę kombinował
-
@rack dzięki bardzo ! @bazylms tu mam najjaśniejszą fotkę z tego setu, to że był taki ciemny to faktycznie wina fotek jest, po sido może nie tyle mocno ściemniał co kolory zrobiły się bardziej intensywne, wygląda teraz naprawdę fajnie, aż miło się zaskoczyłem bo przed sido był taki no dość pastelowy i bardzo jasny. Myśle że zczernienie mu nie grozi Przy lepszym świetle pokażę jak wrócę Teraz trochę popytam: 1. Wash czy biedrona - co pierwsze? a może nie ma znaczenia kolejność? wydaje mi się że nie ma no ale 2. ślady deszczu, rainmarks - jak to ugryźć? mocno rozcieńczona czarna olejna? czy może sprawa ma się podobnie jak z zaciekami że czarne kropki które dopiero rozcieram? a może jakiś inny kolor? 3. Kolory biedry - widziałem kiedyś że ktoś z zagranicy robił na podobnie malowanym tygrysie jednokolorową biedrę, z farbki olejnej abteilunga abt155 German Three Tone fading, farbkę ową posiadam, ma kolor bladożółty, uzyskam tym myślę że całkiem fajne wypłowienia, dokładać jeszcze jakieś kolory?
-
To ze siedzę cicho to nie znaczy że nic nie robię Odpuściłem sobie zmywanie i powyciągałem trochę tego kota, podmalowałem trochę detali (ciut tam jescze zostało) i trochę narzędzi, pierwszy raz pobawiłem się w przetarcia metalu na narzędziach nawet mi się podoba co udało mi się uzyskać. tłumiki jeszcze się rdzewieją więc proszę się nie sugerować Póki co zawieszam warsztat na 3 dni bo ruszam z dziewczyną na koncert do gdańska ale mam nadzieję że chociaż jeden kołpak jeszcze dzisaj psiknę Zdjęcia takie sobie ale jest już późno i ciemno a niezbyt mam warunki o tej porze
-
Zdjęcia są faktycznie do kitu zauważyłem to od razu, potem miałem chwilkę żeby poprawić, zaciek udało się zakryć, meszkowy nalot łatwo zlikwidowałem Zdaję sobie sprawę że kamuflaż może być trochę SF, wiem że dwukulorowe w podobnych pasach jeździły, trójkolorowych schematów nie znalazłem, jedynie modele, no ale jak wiadomo każdy mógł polecieć w SF więc nie ma co się wzorować, rozważałem też plamkowe kamo, myślalłem że będzie trudniejsze a tu jednak zonk Przydałby się jeszcze pas zieleni między tymi dwoma pasami brązu na tym dunkelgelbie, podciągnę wszelkie niedoróbki i powinno być okej. jakby ktoś miał jakieś info o kamo w trójkolorwe pasy na pumach to chętnie przygarnę
