Skocz do zawartości

MasterJanek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    133
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez MasterJanek

  1. Pozwólcie na jedną uwagę ode mnie. Czy wszystko co robimy w modelarstwie ma pokrywać się z rzeczywistością? To modelarstwo, hobby, dobra zabawa a takie detale schodzą na daleki plan a to czy by został dopuszczony czy nie to kij na to kładę i podziwiam model
  2. Messer - dzięki A ja zrobiłem obiecane fotki w plenerze, miłego oglądania ;) Komentujcie, oceniajcie
  3. Witajcie! Inskript, neptun1939 - dzięki róbcie swoje VW! 1:1 czy 1:24, zawsze bardzo chętnie popatrzę Jechałbym, jakbym tylko miał takiego w 1:1. Skoti - dzięki za słowa uznania, miło się czyta takie komenty ależ zachęcają do dalszej roboty MichalZ - wielkie dzięki! kalek nie ma, za to są wydrukowane na czarno biało flagi USA i znaczek route 66 na klapie, które wymalowałem pędzlem No i wnętrze oczywiście też drukarka ;) Niestety nie mam zdjęć z budowy ale wszystko Ci mogę napisać co i jak RapToWny - no śmiechu by było pewnie dzięki, no tylko się mogę cieszyć, że tak się prezentuje mój vw Komentujcie, oceniajcie, wasze uwagi zawsze mile widziane.
  4. Pięknie idzie! Już czuć klimat sceny Powodzenia w dalszej pracy
  5. Witajcie forumowicze, pragnę wam przedstawić mój nowy model, Volkswagena T1 firmy Revell. Model ten dostałem w prezencie, lecz nie zdążył zagościć na szafie, bo od razu poszedł na warsztat gdyż przyszedł mi do głowy pewien szalony pomysł. Gdy zobaczyłem T1 od razu stanął mi przed oczami wóz cały w kwiatki na amerykańskiej pustynnej drodze a w nim hipisi. Po chwili namysłu i oglądnięciu fotek w internecie zabrałem się do roboty. Wersja, którą proponuje Revell, "Jagermeister panel van" wydała mi się nudna i brzydka. Części jest sporo, a sam model sklejało się dobrze, brak nadlewek i śladów po wypychaczach, wszystko do siebie pasuje. Jedyne co doprowadza do szału to mocowanie ruchomych elementów nadwozia. Te maleńkie zaczepy kruszą się w palcach, czego skutek najlepiej widać na bocznych przednich drzwiach załadunkowych gdzie po sporej chwili namysłu musiałem wykonać swoje zawiasy, niestety je widać, bo są z kawałków spinaczy ale ważne że działają. Na klapie silnika ta sama niespodzianka, tylko że tam spinaczy nie widać Tyle tytulem wstępu, zapraszam do oglądania. Ponieważ u mnie pogoda nie dopisuje, zdjęcia w plenerze dodam gdy tylko zaświeci słońce. Kilka z wielu inspiracji: I zapraszam do galerii, miłego oglądania ;) Mam nadzieję, że mój niekonwencjonalny model się spodoba. Komentujcie i oceniajcie. VW i tak będę jeszcze dopieszczany, więc wasze wskazówki mile widziane.
  6. Witaj, super ten T1, bardzo ładnie Ci wyszedł efekt eksploatacji, ten cały brud, rdza itd. Zdjęcia w plenerze, to co lubię najbardziej - świetnie Ci wyszły, z ciekawości, jaki masz aparat? Pozdrawiam
  7. Cześć, ta folia wygląda super ;) Wgl to co robisz z tym modelem to świetna i precyzyjna robota, wnętrze i to co zrobiłeś z deską rozdzielczą jest piękne. Powodzenia przy dalszej pracy ;)
  8. Cześć, złomek wyszedł bardzo fajny ale jednak brak zderzaków bardzo dużo odbiera wyglądu tej impalce. Oglądnąłem teraz sporo fotek zwraczonych tych wozów w o wiele gorszym stanie niż ten i jednak wszystkie o dziwo mają zderzaki. Bardzo by było fajnie jakbyś dodał chociażby obity i cały zardzewiały ten jeden czy dwa zderzaki bo naprawdę będzie to wyglądać o niebo lepiej. Są nawet zwraczone modele impalki A poza tym to wszystko wyszło bardzo ładnie, gratulacje za wytrwałość w pracach
  9. Mark666 - Tobie się nie podoba, mi tak. Według mnie ryzyko opłaciło się. Blogowe skróty??? Nie prowadzę żadnego bloga. Szyfry??? Naprawdę 2k jest tak wielkim szyfrem, że nie idzie się domyśleć że to 2000??
  10. Witajcie, chyba należy się parę słów sprostowania co do teorii spiskowych. misioptys - dzięki, ale, że masz wątpliwości i teorię spiskową to ją ubiję. Chodzę do 2 klasy liceum, i po prostu mam od środy (16.04) wolne. Lakier zrobiłem w niedzielę, skończyłem w poniedziałek (14.04) kiedy to też założyłem warsztat. Od środy po szkole wolne, więc działałem i tak skleiłem podwozie i silnik. Czwartek 17.04 zrobiłem wnętrze: A w piątek wymalowałem silnik. I tak w sobotę skleiłem budę z resztą, wkleiłem szyby i to był koniec prac. Mam nadzieję, że wątpliwości rozwiane. kadzior - dzięki za linki, popatrzę Messer - dzięki za opinię i uwagi, przyznaję mogłem coś zrobić źle, podejrzewam temperaturę sprayowania, było 10 st.C, fakt zalecają temp. pokojową. Model pewnie trafi jeszcze na biurko do poprawek. Skontaktuję się co do kół. I tu Teoria spiskowa II apropo taniego chwytu kropelek Nie podejrzewaj, że chciałem ukryć w ten sposób wady powłoki lakierniczej. Przecież widać je na warsztatowych fotkach. To po prostu zwykły deszcz, który zaczął padać gdy ustawiłem model do fotografowania. Postanowiłem jednak zrobić zdjęcia. Proszę, dowody: Tu dopiero zaczynało mżyć: Natomiast tu już widać, deszcz pada mocniej, bo i kropli więcej, zdjęcie zrobione może minutę po tym wyżej: A potem rozpadało się tak, że zwinąłem się do domu i dlatego też zdjęcie silnika zrobiłem w domu: Mam nadzieję, że wątpliwości ponownie zostały rozwiane.
  11. No mega! Więcej słów nie trzeba.
  12. Witajcie, Marcin M. - dzięki, no racja z tą szybą, poprawię to Co do tempa to po prostu codziennie siadałem do modelu no i faktycznie szybko poszło. Powodzenia w kończeniu Impali. I faktycznie te miejsca rażą, wezmę na warsztat i zaszpachluję to. kadzior - dzięki, co do kół to nawet szukałem czegoś ciekawego, na mojehobby znalazłem takie: http://www.mojehobby.pl/products/Campagnolo-Wheel.html ale też nie są zbyt rewelacyjne, może zna ktoś jakąś stronkę gdzie jest większy wybór kół, byłbym bardzo wdzięczny. skwarciu21 - pośpiech? Po prostu siadałem i go robiłem. Chciałem obniżyć ale wizualnie wiele by to nie zmieniło, zresztą w tym modelu nie było by to takie proste. Mam bezbarwny w sprayu ale jak już pisałem w warsztacie, robiłem próby z papierkiem 2k i lakierem i wyglądało to słabo. Co do kroku wstecz to też wiedziałem że mazanie pędzlem niesie ryzyko tej opinii ale zaryzykowałem. Zapraszam do komentowania, wasze uwagi zawsze mile widziane.
  13. Cześć, no powiem Ci, że Impala z każdym upem coraz atrakcyjniejsza się robi. Ładny wydech, z przodu też ciekawie z tą wyjętą żarówką i grillem. A masz zamiar jeszcze grzebać przy silniku??
  14. Witajcie, model jest gotowy, zapraszam Was do galerii. http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=73&t=43237
  15. Witajcie forumowicze. Ukończyłem mój najnowszy model, Volkswagena Garbusa firmy Revell. Dostałem ten model w prezencie a jako, że wcześniej już sklejałem beetle'a Tamyi więc postanowiłem zrobić z nim coś bardziej szalonego niż tylko pomalować na dedykowany kolorek i złożyć. Tak więc inspirując się tymi zdjęciami wykonałem swój model. Co do jakości zestawu Revella to jednak model Tamyi jest lepszy. Tu nie obyło się bez nadlewek, spasowanie niektórych części też nie jest najlepsze. Jednak na duży + zasługują kalki. Jest tu np. do wyboru 14 tablic rejestracyjnych! Na potrzeby modelu wykonałem specjalnie kolorek fioletowy metalic z farbek Citadel Colour i nałożyłem go z pędzla. W wątku warsztatowym nie brakło głosów, że pędzel to krok wstecz, że widać smugi, że można inaczej. Wszystko to prawda ale ja bardzo chciałem mieć Garbusa w tym kolorku a nie dysponuję jeszcze aerografem a takiego kolorku w sprayu po prostu nie ma. Liczyłem się z tym, że usłyszę takie opinie i że mogę usłyszeć je ponownie bo postanowiłem dokończyć model bez zmian w lakierze. Efekt końcowy na zdjęciach: Miłego oglądania! ;) Wnętrze: Mam nadzieję, że model się wam podoba. Komentujcie i oceniajcie.
  16. Witajcie, Marcin M, skwarciu21, Marak - dzięki, pomyślę jeszcze co zrobić z tą budą, na razie dokończę resztę garbusa. Messer - dzięki za porady, uwierz mi, że tak by nie wyglądał w 1:1 :P Stan rzeczywisty oddaje to zdjęcie: Gdy robiłem próby z tym kolorkiem to po przetarciu papierkiem 2k i psiknięciu go bezbarwnym w sprayu wyglądało to słabo. Stąd też decyzja o maźnięciu budy lakierem z połyskiem z pędzla. Co do kroku wstecz z malowaniem pędzlem to od razu wiedziałem, że pojawią się negatywne komentarze, ale cóż, chciałem Garbusa w tym kolorze zrobić, jedyną opcją był pędzel albo kupić aero i lakiery. Ogólnie wszystkie modele maluję kolorkami w sprayu, ostatni model z pędzla wymalowałem jak zaczynałem z modelami, a ten wóz to już nr. 14 także sporo czasu minęło Nadwozie na razie zostawiłem w spokoju i zabrałem się za resztę. Oto gotowe wnętrze. Wymalowałem szachownicę aby załamać tą monotonię czarnej i białej skóry. Komentujcie, oceniajcie
  17. Witajcie, Marcin M. - tam na szczęście czysto misioptys - dzięki fajnie, że się podoba. Co do lakieru to są na nim wszędzie 3 warstwy bez poprawek, może akurat na masce grubość bardziej widać Dobra, leci up i obiecane zdjęcia: Teraz możecie lepiej ocenić kolorek.
  18. kadzior - dzięki, co do pędzla to długo się namyślałem co robić, czy szukać w sprayu czy kupić w końcu aero i wziąć z lakierni coś w tym stylu. Szukałem sprayu i nic sensownego nie wyczaiłem. W końcu stwierdziłem że mam rozwiązanie przed sobą w farbkach Citadel. I zacząłem kombinować jak zrobić lakier metalic. Dodawałem do fioletu srebro, złoto, w końcu najlepszy efekt dała miedź. No i zrobiłem lakier, i mega ostrożnie i starając się to zrobić jak najszybciej i dokładnie narzuciłem na model. Gdy jeszcze poszedł lakier z połyskiem to aż się sam zachwyciłem że taki efekt wyszedł z pędzla. Więc jednak okazało się że można mieć ładny lakier metalic bez aero. ;) Mam nadzieję że się podoba kolorek, co prawda fotki go nie oddają mega dokładnie, jutro dodam coś lepszego.
  19. Witajcie, jako, że czas na nowy model zakładam warsztat Garbusa firmy Revell. Dostałem ten wózek w prezencie i jest to już mój 2 beetle więc postanowiłem zrobić z nim coś bardziej szalonego niż tylko pomalować na dedykowany kolorek i złożyć. Wóz ma się na półce wyróżniać. Już dawno chodziły mi po głowie zdjęcia tego garbusa, więc będzie on główną inspiracją dla projektu. Generalne założenie to złożyć go możliwie podobnie do tego ze zdjęć. Pierwsze kroki poczynione a mianowicie szałowy kolorek stworzony z 2 farbek Citadel Colour. Zmieszałem ze sobą farbkę fioletową i miedzianą dla uzyskania efektu lakieru metalic. Całość pokryłem lakierem z połyskiem. Kolor narzucony pędzlem. Mam nadzieję że lakier się wam podoba, bo starałem się aby nie był zbyt cukierkowaty ale był ciekawy i wyróżniający się. Zapraszam was do komentowania i dzielenia się swoimi przemyśleniami.
  20. Mark666 - dzięki, fajnie, że się podoba mimo innych upodobań Dokładnie No bardzo mi miło, że się wam spodobał. Raczej już nic w nim nie zmienię i będzie cieszył oko na półce. Chociaż zawsze coś można zmienić i ulepszyć, na przykład doszlifować oponę z przodu, bo wypatrzyłem teraz, że nierówna. :P Jak coś jeszcze widzicie, to piszcie.
  21. Witajcie, Thombike - Wielkie dzięki! Brzmi dobrze, miło że doceniasz. Marcin M. - Fajnie, że Ci się podobają te ślady, starałem się jak mogłem, widzę, że się udało. Komentujcie, oceniajcie. Wszystkie uwagi jak zwykle mile widziane. Pozdrawiam, Janek
  22. Dzięki wam koledzy, za ciepłe słowa. Tak miło czytać takie opinie po 3 miesiącach roboty, lepszych i gorszych chwil, aż go skończyłem. Komentujcie, oceniajcie.
  23. Model jest gotowy, zapraszam do galerii. http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=73&t=42210
  24. Witajcie! Po blisko 3 miesiącach od rozpoczęcia projektu tego nietypowego pojazdu, chciałbym zaprezentować Wam jego galerię. Model jest skończony Chciałem zbudować sobie coś absolutnie nietypowego. Wóz nawiązuje stylem do amerykańskich hot i rat rodów. Mam nadzieję, że wam się spodoba. W wątku warsztatowym dzielnie wspieraliście mnie swoimi opiniami i uwagami a efektem działań jest ten oto wózek. Aby przytoczyć wam kawałek historii pojazdu i pomysł projektu zamieszczam to: (wzięte z wątku warsztatowego: Tutaj fotka stanu z maja 2012: Reszty opisu budowy nie zamieszczam, w końcu liczy się efekt. Budowę mogliście śledzić w tym temacie, jeśli ktoś jest zainteresowany przebiegiem prac, to zapraszam do poczytania: 32' Caddy RAT ROD Tu fotki wozów, którymi się inspirowałem i czerpałem: http://image.hotrod.com/f/hot_rod_cruise_night/hrdp_1207w_july_2012_hot_rod_car_craft_cruise_night/42720138/hrdp-1207w-july-2012-hot-rod-car-craft-cruise-night-9863.jpg Bazą do mojego auta jest zestaw Italeri: Cadillac town car 1:24. W modelu znalazło się trochę części wykonanych przeze mnie, jak układ wydechowy z obu stron, lusterko boczne, wszystkie szyby, tablica. Kilka części musiałem zabrać z mojego 2 cadillaca - fleetwooda, przede wszystkim układ kierowniczy (braku na szczęście nie widać). Poza tym są tu wydrukowane obrazki i kalki z różnych innych wozów, których wtedy nie wykorzystałem (głównie z AC Cobry revella). Są też oryginalne części, które przerobiłem do tego wozu, jak tylne i przednie światła. Praca ciągnęła się głównie ze względu na sposób pracy, tu każdy krok mógł nieść ze sobą pewne niespodzianki, trzeba też było tak wszystko do siebie dopasować, aby trzymało się kupy i tworzyło zamierzoną całość. Trzeba było ciągle ciąć, szlifować i szpachlować ale jest efekt. Wiele rzeczy zrobiłem inaczej niż chciałem, a mimo to wyglądają one lepiej niż w zamierzeniu. Tak to jest tworzyć własny projekt i samochód. Instrukcja w wyobraźni. Ale taka praca to ogromna frajda, nieobecna przy składaniu z pudła. Dobra, dość pisania, czas na zdjęcia. Miłego oglądania. Z efektu jestem bardzo zadowolony, dzięki wam jeszcze raz za uwagi w wątku warsztatowym. Czekam na wasze opinie i komentarze i ufam, że model wam się spodoba.
  25. Fajnie, że są reflektory podnoszone, dobra robota.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.