Gumowy-oczywiście Poza łajbami i paroma wypadkami (prościutki Dzbanek w :144 chyba, T-60, wz. 34 i TK-W).
Piotrze-Kraba znam, są dostępne 2 modele, ale to żywica, więc drogie zabawki z nich, a składalność może być delikatnie mówiąc różna, sam mam brzydkie wspomnienia ze składania (niepoprawnie oznaczonego zresztą, ale to wina bodajże Morgały, a nie producenta) PZL-62 (czyli tak naprawdę 55). Jeden skorupiak (Tololoko, ale niedawno ponoć zmienili nazwę) stoi po 165, drugi chyba pod własną marką Jadara kosztuje 139. Andersa też widziałem, ładny modelik-ale też żywica, też drogi (ale nie wybitnie-chyba 125 zeta), no i do samej konstrukcji też mam niejaki uraz, jak i do producenta, a po rozmowie na MSPO z jaśnie panem konstruktorem, to i do OBRUM... Ale to chyba nie miejsce i czas na dyskusję o żałosnej miłości do FCS?
Michale-że Kotów 2A5 nie ma, to ja wiem, ale znanych mi info wynika, że tak naprawdę to są, tylko jeszcze o tym nie wiedzą :P No i jeszcze nie wiedzą, gdzie są, ale niemal na pewno w "34", która ma iść do de facto reaktywacji, bo ichnie Twardziele miewają lufy po 127mm (info od czołgisty z 10 BKPanc) i tak dalej, więc nawet ćwiczyć za bardzo nie ćwiczą, piechociarze chyba też nieszczególnie. Alternatywą jest Wesoła i... "Czarne Diabły", jako ersatz wycofanych do modernizacji 2A4, które miałyby trafić do "34".
Że 2A4 Dragona lepsze, ale NIE MA. Nigdzie, nawet na Amazonie patrzyłem i cieniutko. A tam to nawet polskie kalki ponoć były...
ACE mi odradzała sama sprzedawczyni w Kraku na Długiej (czy gdzie tam przenieśli sklep ze Sławkowskiej...), zresztą widziałem Goździka, istotnie słabiutki-ale jak porównać z ichnim IT-1, to wręcz rewelka, przynajmniej gąski obustronnie wyprofilowane...
BM-21 fajna sprawa, tylko wolałbym już Langustę. Zakochałem się w Skorupiaku-2 na MSPO Wiem, że są (zwykłe, nie Dwójki), ale... Znów żywica :(