Daz
Użytkownicy-
Liczba zawartości
733 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Daz
-
Z ta bronią to bardziej myślałem o formie zaopatrzenia, czy też transportu i nie ukrywam, że jest to stały motyw jak się patrzy po zdjęciach podobnych modeli, tak więc dorzuciłem ;)
-
Jest to model, który już był raz prezentowany, ale wówczas był zielony i bez paki, ale z racji wolnego, świątecznego czasu, postanowiłem go przebudować
-
ślady po odlewach do formy, i oznaczeniach części produkcyjnych Dragona masz zamiar zeszlifować? Na wierzy przy podstawie działa, i włazie kierowcy?
-
Dorotka ja posiadam coś takiego, jeśli, któryś z tych elementów by Ci się przydał, daj znać, oddam z miłą chęcią
-
Zapraszam do galerii ukończonej maszyny M1151
-
Ta puszka wewnątrz został wstawiona tylko na chwilę, nie zamocowałem jej tam na stałe, bo wiem że tam powinny stać same puchy, bez kosza W docelowej wersji jej tam nie ma
-
Tutaj dobrze widać
-
Buda już na kołach i dorobione detale, anteny, nie wiem czy dobrze ale dołożyłem tą antenę do połączeń satelitarnych (chyba) bo widziałem na zdjęciach że te wersje też mogły takie mieć. Lustra przemalowałem, na wieży czarne, na drzwiach z czarnymi ramami. Wiem że auto wydaje się bardzo brudne, ale chciałem uzyskać efekt intensywnie używanego, dlatego ciemne zacieki, i ślady zaschniętej ziemi na progach. Od razu powiem że wzorowałem się na 2 zdjęciach, nie starałem się przedstawiać własnej expresji wykonania, tylko coś rzeczywistego
-
Mi też zaczęło się podobać, i już jest w planach kolejny Humvee, a później Bradley a może Abrams
-
mi się wydawało że jest to podstawa z dużą skrzynią na taśmy jak tutaj : ale mogę się mylić
-
Podłubałem trochę nad wnętrzem, co prawda nie będzie zbytnio widoczne, bo drzwi będą pozamykane, ale :rotfl: oraz przerobiłem antenę , przemalowałem na właściwy kolor i dołożyłem przewód
-
Daz jeżeli dla Ciebie to co widać na zdjęciu i to co Solo osiągnął/próbować osiągnąć to to samo, no to niestety muszę Ci pogratulować i życzyć powodzenia w dalszych pracach. Solo następnym razem eksperymentuj na jakimś złomie, bo może nie być tak słodko jak teraz wyszło ;) Moses - czytaj ze zrozumieniem - od lewej do prawej, litery tworzą słowo, słowa tworzą zdania... ja napisałem że można znaleźć zdjęcia styranej maszyny typu Draken, a nie że jest to dokładnie ten sam egzemplarz co robi Solo.
-
Karabin gotowy Pierwsze przymiarki malowania nadwozia, na razie tylko kolor i leki wash, bez jeszcze filtrów i brudzenia, bo to dopiero po złożeniu.
-
Oto zdjęcie bardzo styranego Draken Czyli takie też istnieją
-
Widzę że temat powraca przy każdej podobnej sytuacji jak bumerang. Nie ważne jaki model, nie ważne kto jest autorem, problem zawsze jest ten sam - brak kreatywności w odbiorze! Jak czegoś nie ma w rzeczywistości, to nie ma prawa istnieć!, jak czegoś nie zobaczę to znaczy że tego nie ma, i nie ma żadnej możliwości aby było, i nie ważne, że ktoś chce zrobić coś delikatnie odbiegającego od rzeczywistości, NIE, musisz mieć konkretne zdjęcia, konkretnego modelu, z konkretnym numerem, i z konkretnego dnia, bo wiadomo, parę dni później ktoś by nie daj boże umysł maszynę i wrzucił do neta nowe zdjęcia, i cały misterny plan wpiz*** Czytam tą dyskusję i widać jak byk, że Solo piszę z cztery razy że nie wzoruje się na żadnym konkretnym zdjęciu czy egzemplarzu , co nie oznacza że robi abstrakcję! Bo taka maszyna jak Draken istnieje, w tym malowaniu i tych barwach istnieje!! Solo jedynie wpłyną indywidualnie na sposób wykończenia malowania, nadaniu mu detali tego malowania we własny indywidualny sposób, co jest właśnie fajne, bo każdy kto robi taką samą maszynę zrobi ją minimalnie inaczej, i nie zrobił tego jako SF czy coś niewyobrażalnego, bo nie pomalował go na różowo, czy w kolorach US Navy lub w barwach BF-109 z przełomu II wojny, bo wtedy można by się czepiać że abstrakcja, ale nic takiego nie powstało. Problem jest że śmiał, odważył się zrobić delikatne plamki przy użyciu soli, i powstał kolosalny problem, bo dla niektórych taka technika malowania jest znana tylko i wyłącznie przy "błogosławionym" F-14 i w żadnym innym przypadku nie może się pojawić. A kto powiedział że na tyle maszyn rzeczywistych co istnieje i lata po świecie, żadna nie ma takich przebarwień?! To że w necie nie natrafiliście na takie zdjęcie to znaczy że nie ma??? Net jest wyznacznikiem istnienia pewnych zjawisk i rzeczy?! Dorotka, powiedz mi dlaczego Ty zawsze masz z tym taki wielki problem?! Dlaczego nie potrafisz tego zaakceptować że można zrobić model bez wzorowaniu się na konkretnym zdjęciu?? Bo pytasz się z trzy razy o konkretne zdjęcia mino że Solo trzy razy Ci piszę że nie wzoruje się na konkretnej maszynie, a Ty dalej swoje.... Naprawdę nie możesz tego pojąć? Bo jeśli tak to powiedz i wszystko będzie jasne. Powiedz otwarcie, że kreatywność to obcy dla Ciebie temat, że jesteś umysłem ścisłym i każde odstępstwo od znanej reguły, wzoru czy szablonu , jest czymś złym i nie akceptowalnym dla Ciebie, i będzie wszystko jasne - i żeby było jasne, to nie jest sarkazm czy obraza, bo nie mam zamiaru Cię obrażać, to nie o to chodzi. Tylko za każdym razem czepiasz się o to samo, czy mnie czy Solo, zawsze jest ten sam problem, i nawet jak się napisze sto razy - NIE ROBIĘ KONKRETNEJ MASZYNY ZE ZDJĘCIA! to i tak będziesz się czepiał. Ja tego naprawdę nie rozumiem. Solo robi bardzo ładne modele, ten jest moim zdaniem super wykonany, malowanie wszyło bardzo fajnie, bo ma przebarwienia, cieniowania, ładne przejścia, właśnie ślady użycia, ślady po np deszczu który padał godzinę temu i jeszcze nie wyschło do końca i stąd waśnie te plamki, które zrobił przy użyciu soli, jeśli chcesz wyjaśnień. Uzasadnienie zawsze można znaleźć. Solo, model jest naprawdę bardzo fajnie pomalowany. Dorotka i żeby było jasne, robisz bardzo dokładne modele, bardzo starannie, i jestem pełen podziwu dla Twoich chęci i zapału, i jakości wykonania, ale daj szanse innym na robienie czegoś po swojemu .
-
Wiem, wiem, tak też do tego podchodzę
-
Podstawa do karabinu M2, która jest odłączona do zestawu, jest nie odpowiednia, więc dzięki pomocy kolegów z forum (zdjęcia, podpowiedzi, schematy) za co jestem bardzo wdzięczny, postanowiłem zbudować nową od podstaw. Podstawa gotowa..... wiem że można by ją zrobić lepiej, ale ja w pewnym momencie (w połowie) miałem już to wywalić i pomyśleć nad czymś innym, bo "wielkość" niektórych elementów np śruby, czy linki, przyprawiały o :crazy: Jak dla mnie może być, mam nadzieje że jest to akceptowalne I w podkładzie, wygląda trochę lepiej, więc jest szansa że w ciemnym kolorze (czarny + gunmetal) będzie jeszcze lepiej
-
Przemalowałem układ przeniesienia napędu i dół silnika. Silnik i obudowę skrzyni zrobiłem kolorem ciemno stalowym, żeby wyglądało jak brudny żeliwny odlew, a reduktor, krzyżaki wałów, oraz suki (obudowy dyferencjałów)stal z lekką domieszką aluminium, bo na zdjęciach oryginału wydają się dość "srebrne" Pomału przymierzam się do budy, na sucho wszystko bardzo ładnie do siebie pasuje. Pokusiłem się też o złożenie karabinu i trzech zasobników na taśmy, pomimo że będzie montowany jeden, ale producent dołączył trzy, ale w instrukcji nie ma o tym słowa
-
Poprawiłem pewne rzeczy i zrobiłem nowe zdjęcia
-
Na plastmodel.pl Tutaj link do tego zestawu http://plastmodel.pl/p/81/3047/hasegawa-x48-6-u-s-navy-pilot-deck-crew-set-c-1-48--1939-1945-skala-1-48-pojazdy-i-bron-pancerna.html
-
Kadłub już zaczyna przypominać samolot I tak na szybko poza tematem, bo zauważyłem że niektórym spodobała się obsługa pokładowa to w większej okazałości
-
Koła i rama ukończone Koła wraz z zapasem, które jest brudniejsze niż te co na kołach z racji że bieżnik się nie wyciera i brud tam zostaje Ramę ubrudziłem czymś w stylu piachu, kurzu, lekkiego błota, oraz zrobiłem ślady rdzy, bo sam z doświadczenia wiem że nawet 2 letnia terenówka (np nissan navara, lu jeep) ma już lekko skorodowaną ramę, więc wojskowy hummer na pewno musi mieć lekkie ogniska korozji. Zbiornik pomalowany na biało Całość brudzenia robiłem suchą pastelą w 4 kolorach, - najpierw czarny, później jasny beż i brąz, i biały, wszystko na mokro, oczywiście po kolei żeby się nie wymieszały a na sam koniec już na sucho filtr z beżowej pasteli. Ślady rdzy to 3 odcienie brązu nakładane pędzlem, - Akryl
-
Dzięki linkowi do zdjęć podanym przez Makinena przemalowałem wydech i tłumik na kolor stalowo - szary, oraz miskę olejową, wały, oraz obudowę skrzyni biegów na czarny półmat, ale tego na zdjęciach nie widać zbyt dokładnie bo zlewa się z ciemno szarą ramą
-
Na pierwszy rzut oczywiście rama i zespół napędowy, od razu powiem że Academy fajnie przygotował całość bo widać bardzo dużą ilość detali, cały układ hamulcowy, łaćzniki stabilizatoró, stabilizatory, całe zawieszenie z wahaczami, reduktory, podpory wałów i same wały ze wszystkimi detalami, wygląda to naprawdę fajnie, aż szkoda że później tego nie będzie prawie widać. Jeśli chodzi o malowanie podwozia to nie przepadam za zbyt "kolorowym", w sensie aby odwzorować każdy element tak jak jest w rzeczywistości, bo boje się że wyjdzie zbyt pstrokate, jak zabawka, myślę że czarny + panzer gary, będzie w sam raz. Nie maluję tego czarnym bo w rzeczywistości elementy nie są czarne jak sadza, i przy czarnym wyjdą sztucznie, a poza tym jak dojdzie wash, to i tak wszystko się przybrudzi piaskiem i pyłem. Mam wątpliwości do do dwóch elementów. Pierwsza rzecz to chyba zbiornik paliwa (zaznaczony), w instrukcji napisali że ma być biały ?? Naprawdę powinien być pomalowany na biało?? Druga kwestia to kolor zasobnika z narzędziami (szpadel, siekiera i kilof) w instrukcji mówią o kolorze Nato Green, i pytanie czy też tak uważacie że to powinno być zielone?? Jeśli jesteśmy przy kolorach, podpowiedzcie jaki najlepszy był by kolor do pomalowania całej budy. Wiadomo że piaskowy, ale spotkałem się z kilkoma odcieniami, i postawiłem na tamiya xf-59 + xf-55 Mieszane w stosunku 3:1 czyli XF-59 jako podstawa, ale jak dla mnie zbyt pomarańczowa, i dlatego chce ja przytłumić XF-55 aby wyszedł bardziej piaskowy.
-
Witam Zabrałem się za odskocznie od maszyn latających i padło na Hummera H1, model M1151 Enhanced Armament Carrier, w malowaniu Irak lub Afganistan, czyli pustynnym. Będę go robił prosto z pudełka, bez dodatków żywicznych, ale z dużą ilością waloryzacji w postaci intensywnych śladów zużycia, tak jak by jeździł w patrolach kilka lat, czyli rdza, kurz, brud, piasek. Wzorować się będę na tym
