Daz
Użytkownicy-
Liczba zawartości
733 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Daz
-
dwie godziny zabawy ze zmywaczem do paznokci i oto efekty :
-
Panowie, zapadła męska decyzja. Po przeanalizowaniu waszych postów, postanowiłem przemalować model. Właśnie kończę usuwać farbę do żywego plastiku, dam na to nowy podkład i..... no właśnie, podpowiedzcie co dalej żeby znowu tego nie spiepszyć. Czy lekko zaznaczyć linie na czarno a później lekka szara baz i delikatne podmalówki inni troszkę ciemniejszą bazą i wash, czy dać coś jeszcze??
-
Po tej głębokiej dyspucie nad sensem istnienia, wróćmy do modelu ;) a konkretnie do tych czarnych linii, na zdjęciu prawdziwej maszyny wyglądają jak by ktoś je czarna farba namalował i sądziłem ze powinny byc wyraźne. Waszym zdaniem sa zbyt przerysowane, czy za ciemne czy zbyt mało suptelne?
-
Zgadzam się w pełni Nie chce wracać do dyskusji, którą właśnie zakończyliśmy, w burzliwej atmosferze, ale Panowie, dajmy siebie możliwość na popełnianie błędów. Ja wiem, że ten model jednym się spodoba, a inni powiedzą że jest beznadziejny, ale o gustach się nie dyskutuje, i tak może być. Ja wiem, że ktoś kto siedzi w temacie F-14, kto zrobił już kilka takich modeli, zagłębia się w budowę prawdziwej takiej maszyny z najmniejszymi detalami powie że jest fatalnie, i doszuka się stu błędów. Ja na samym początku, chyba w pierwszym poście zaznaczyłem że robię ten model , czy w ogóle myśliwca, pierwszy raz (wcześniej tylko śmigłowce) i że liczę na pewną dozę wyrozumiałości, po drugie modelarstwo traktuje bardzo hobbistycznie, tak jak to opisał Reflect w poście powyżej, jest to dla mnie forma "zabawy", relaksu, gdzie sam sobie daje przyzwolenie na pewną dozę błędów. Oczywiście mam świadomość że dużo ludzi tu na forum podchodzi do tematu modelarstwa bardzo skrupulatnie, i powiem wam, super, bo jak oglądam takie prace jak np dwa modele Mi17 tworzone obecnie na forum, to robię duże oczy i mówię SUPER, to jest extra, i jestem pełen podziwu za chęć do pracy i umiejętności. Podobnie zresztą chłopaków z Tomcatsky, oglądałem Wasze F-14 i uważam że są zrobione genialnie, bardzo mi się podobają, ich wygląd i Wasza praca włożona w odwzorowanie małego modelu z taką ilością detali, względem oryginału. Mi się to bardzo podoba, ale sam trochę inaczej traktuje modelarstwo, robię to głównie dla siebie, a jak przy okazji, jeszcze komuś się to spodoba, to bardzo fajnie, jest mi wówczas niezmiernie miło że ktoś docenia taką pracę.
-
wiem ,czujniki też zostaną zmienione, muszę tylko na zdjęciach wyczaić gdzie dokładnie są i je przełożę
-
I stateczniki, wyprostowałem starałem się je ustawić z kątomierzem na 5 stopni, ta jak chłopaki podpowiadali.
-
Sam też do końca nie jestem zadowolony z efektu, bo miałem trochę inne wyobrażenie tego co ma wyjść. Chciałem uzyskać efekt jak na tych zdjęciach : Czyli maszyny mocno styranej i brudnej. Te czarne podmalówki to sucha pastela, bardzo rozwodniona i nakładana cieniutkim pędzelkiem, oraz wacikiem i lekko roztarta, oraz wnętrza tych szachownic podmalowane na koniec ciemo szarym, dla rozjaśnienia.
-
Jeśli jeszcze kogoś to interesuje, prawie ukończone malowanie (bez silników i podwozia) wygląda tak. Rozjaśniłem spód, i przerobiłem trochę górę, aby była bardziej stonowana
-
Widzę że cały wątek zmienił diametralnie sens, zaczęło się od budowy samolotu a kończy na ogólnym poirytowaniu i kłótni. Poniekąd wywołałem tą "dyskusję" to postaram się ją zakończyć. Może rzeczywiście moja reakcja była nad wyrost spontaniczna, i nie potrzebnie padły pewne obraźliwe słowa i stwierdzenia, gdzie nie było moim zamiarem kogokolwiek personalnie czy ogólnikowo urazić, z tego też względu chciałem przeprosić chłopaków z Tomcatsky za powyższe stwierdzenia, oraz pozostałe osoby, które pośrednio poczuły się urażone lub obrażone moim zachowaniem.
-
Oczywiście że nie, i czy napisałem coś odnośnie figurek czy kokpitu?? Miałeś rację to pisząc, ja tam popełniłem błąd, bo kokpit powinien być szary a zegary czarne, i mało tego, zastosowałem się do Twoich wskazówek i poprawiłem to. A sam chyba przyznasz że ze stwierdzenia SF trawa nadal, nie płynie jakaś głębsza refleksja czy wiedza związana z budowa modelu. Tak naprawdę to nie do końca wiem o co Ci chodziło bo tak obszernie wyraziłeś swoje zdanie. Mogłeś napisać że względem oryginału spiepszyłem to i to, dorzucić zdjęcie aby pokazać jak być powinno i po temacie, słowa bym nie powiedział.
-
Albo jedno i drugie
-
I to się nazywa konstruktywna krytyka. Czyli jak się chce to można . Dzięki Solo za konkretną podpowiedz, do której na pewno się zastosuje, bo niesie za sobą konkretne rozwiązanie błędów , które nie świadomie popełniłem.
-
Tak patrząc zupełnie z boku - czy to co napisali moralezz i Marcin Witkowski (bez wątpienia osoby, które znają się na tym modelu) nie jest czasem konstruktywną krytyką? Jeżeli wg Ciebie nie, to jak powinna wyglądać ta "konstruktywna" krytyka? Tak z ciekawości pytam tylko Wytłumaczę Ci to na przykładzie, jeśli coś robisz źle, i osoba znająca się na danej rzeczy, podpowie Ci gdzie jest błąd, pokazując go i podpowiadając rozwiązanie, to jest konstruktywna krytyka, która niesie ze sobą konkretną pomoc, natomiast jeśli widząc czyjeś błędy potrafisz jedynie je wyśmiewać i sarkastycznie porównywać do rzeczy kompletnie nie związanych z tematyką, bez wyjaśnienia problemu i drogi do jego rozwiązania, to jest to zwykłe przypiepszanie się . Tak ja to odbieram, Wy oczywiście możecie patrzeć na to jak chcecie, nie mam zamiaru nikogo na siłę przekonywać do swojej opinii i proponuję skończyć te dyskusję.
-
Tylko czekałem na takie wypowiedzi... i nie ukrywam śmieszą mnie, ale to dobrze, bo z poniedziałku poprawa humoru każdemu się przyda Jak chcemy być zgryźliwi i sarkastyczni, i utrzymać tok konwersacji na narzuconym przez was poziomie to mógł bym powiedzieć, że SF to grupa dorosłych facetów, "przebranych" w piżamki pilotów bawiąca się samolotami, ale naprawdę nie chce wykłócać się i wchodzić w bezsensowną polemikę na temat zwykłego modelu, bo dla mnie to zabawa i zabicie czasu a nie sens życia i egzystencji. Zauważyłem na tym forum, że za każdym razem jak ktoś z poza Waszej grupy ośmieli się złożyć F14, to na wstępie dostaję w dupę. Ja na początku zaznaczyłem, że robię ten model pierwszy raz, i błędy są nieuniknione i liczyłem na konstruktywną krytykę ze strony osób, które znają się na tym modelu, lub go robiłem i takie podpowiedzi otrzymywałem, jak widać w tym warsztacie np do Sola, za co jestem wdzięczny. Ale Wasza grupa oczywiście musi od razu potraktować każdego innego jak upośledzonego co dwóch elementów nie potrafi ze sobą połączyć, a samowolna próba składania f14, przepraszam F14, (bo zapewne napisanie tego z małej litery także jest odebrane jako obraza) bez pozwolenia jest niedopuszczalna, że nie wspomnę o karygodnym błędzie jakim jest brak odwzorowania samolotu w 100%. Nie wiedziałem że jest wymagana Wasza aprobata, lub pisemny patent na możliwość zakupu i składania tego modelu. Zauważyłem także że jeśli któryś z Waszej grupy coś wykona, nie zależnie od wyników, to liżecie się po fi**ach z pełnym zachwytem, gorzej jak budujecie coś innego niż F-14 i wychodzi to jak dziecięca zabawka, jak np SeaHawk, (z bardzo wybiórczo potraktowaną waloryzacją). Panowie proponuje żebyście wyluzowali, i dali żyć innym, w trochę innym świecie niż Wasz.
-
Nałożyłem warstwę sidoluxu i lecę z kalkami, jest ich mnóstwo... Zdjęcia robione oczywiście w trakcie, gdzie nie ma jeszcze połowy drobnych kalek. Następny etap to będzie wasch i brudzenie bo na razie to wygląda jak by świeżo z lakierni wyjechał, i jeszcze w dodatku się błyszczy...
-
Całą technikę malowania postaram się pokazać na samym samolocie. Chciałem znaznaczyć że myśliwca robię pierwszy raz, i pomimo podobnych kolorów to technika jest zupełnie inna niż przy śmigłowcach ;) Pierwsza rzecz to podkład i podmalówki Na to wszytsko kolor bazowy, nakładany punktowo, tak aby część zamalować, a część tylko lekko przysłonić, aby całość była szara a nie niebieska Kolejna rzecz to coś mi do tej pory kompletnie obcego przy śmigłowcach, czyli "marmurek" i postanowiłem zastsować metodę SOLI Na model rozypyliłem wodę, tak aby sól lekko się przyczepiła, musi to być sól gruboziarnista, na to wszystko napyliłem punktowo ciemny szarny, poczekałem aż wyschnie i szczysciłem całość szczotką do zębów, bo sól z farbą lekko się przyklei do modelu i sama nie spadnie. Dzięki soli powstały takie lekki rozmycia farby Kolejny etap to podmalówki różnymi odcieniami szarości, oraz cieniownania
-
Jeśli chodzi o zbiorniki paliwa to zrobiłem je tak samo jak przy Ospray, czyli podkład, baza, podmalówki, cieniowanie, sido , wasch czarny na liniach, oraz lekki przetarcia, matowy bezbarny lakier, czarna sucha pastela na waciku, prawie suchym, robiłem nią ślady po brudzie, bardzo fajnie wychodzą, i na koniec biała pastela bardzo rozwidniona tak aby zrobić z niej białe plamy po soli morskiej.
-
)) na zdjęciach tak, i poza tym mają być bardzo uświnione
-
Rakiety i zbiorniki paliwa zrobione
-
Zacząłem prace nad uzbrojeniem. I mam parę pytań do Was, bo myśliwca robię pierwszy raz i wiadomo że mogę narobić trochę błędów. Czy te rakiety są w rzeczywistości brudne jak cały myśliwiec czy raczej wypucowane?? I czy docelowo mają być lekko błyszczące czy matowe?? Na razie zrobiłem je w lekki washu, który jak by co mogę doczyści lub zmyć i lekko się błyszczą od sido.
-
Patrzyłem po różnych zdjęciach i też mi się wydawało że powinny być lekko odchylone od pionu, żeby z kolei nie wyglądał ja F-15 ;) Trochę je naprostuje Ale tak na marginesie to powiem wam że Italeri beznadziejnie zrobiło instrukcję do tego modelu, nic nie jest oznaczone, wszystkiego się trzeba wręcz domyślać, i nawet konstrukcyjnie te stateczniki, podobnie jak inne elementy nie są tak wykonane aby nie było wątpliwości jak je przykleić, tylko pełna dowolność...
-
Kadłub wstępnie złożony, ale jeszcze nie do końca wyszpachlowany i wyszlifowany, i bez detali
-
Kokpitu później co prawda za bardzo nie widać, ale jest zrobiony tak :
-
Fotele wyglądają fajnie szczególnie z boków, troche sie przy nich chyba narobiłeś?
-
czyli obrazowo mówiąc ten marmurek to nic innego jak lekkie "mazaje" trochę ciemniejszym szarym niż kolor bazowy??
