-
Liczba zawartości
97 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Reez
-
Generalnie do kół jest bardzo dobry dostęp, górna część budy nie jest jeszcze sklejona z dolną,a mimo wszystko nie uważam tego za problem, ponieważ te koła i tak są schowane za bocznymi osłonami bocznymi w 99 %. No ale to tylko moje podejście
-
Dzisiejsze początkowe prace uznaje za zakończone. Model w porównaniu do moich pierwszych (Zvezda) składa się po prostu idealnie - czysta przyjemność. Polecam wszystkim bardzo serdecznie. Poniżej efekty dzisiejszej pracy. Na jutro zaplanowana walka z gąskami.
-
Udało mi się znaleźć to o czym mówisz. Faktycznie znajdują się te śruby i na zdjęciach autentycznych pojazdów. Postaram się to odwzorować, dzięki za radę. Pracę zostały oficjalnie rozpoczęte, jeszcze dzisiaj będzie aktualizacja zdjęć.
-
Witam Serdecznie! Nadszedł odpowiedni czas aby założyć swój pierwszy wątek warsztatowy. Człowiek poprzez samodzielne próby zrobienia czegoś interesującego wreszcie nabrał pokory i chce wspólnie z bardziej doświadczonymi kolegami z forum stworzyć świetny pojazd Na warsztat wybrał się francuski pojazd B1 Bis Char w skali 1:35 z początkowego okresu II wojny światowej firmy TAMIYA. Mimo, że jest to francuska bestia to ten egzemplarz akurat wpadł w niepożądane ręce niemieckiego wroga!!! Francuzi podobno często opuszczali te pojazdy z własnej woli, ponieważ były bardzo awaryjne i łatwiej było z nich uciec niż zginąć we wnętrzu pojazdu, który odmawia posłuszeństwa i stoi jako nieruchomy łatwy cel. Pomimo wspomnianej awaryjności budził on postrach pośród wszystkich niemieckich pancerników, ponieważ jego konstrukcja jak na tamten okres dzięki swojemu grubemu pancerzowi (60 mm) była bardzo odporna na wszelkie ataki niemieckich czołgów. Podobno nawet pojedynczy egzemplarz przyjął na siebie ponad 100 strzałów, a w międzyczasie zniszczył sobie 13 wrogich pojazdów po czym bezpiecznie się wycofał z pola walki - SZACUNEK ! Mimo, że nie jest to najpiękniejszy czołg to jego masywna, potężna konstrukcja jak na tamte czasy wzbudziła we mnie pewnie emocje, które chce właśnie przerzucić na plastik Jego piękno w rzeczy samej polega na jego brzydocie. Prawdopodobnie model zostanie dodatkowo wyposażony w lufy of RB MODEL, lecz póki co jeszcze ich nie posiadam. Do pomalowania potwora będę używał farb Vallejo z serii AIR przeznaczonych do aerografów. Tutaj chcę poruszyć pewien wątek, ponieważ mam zamiar sobie sprawić właśnie pierwszt aerograf wraz z kompresorem, chce na to przeznaczyć ok. 300-400 zł. Prosiłbym o pomoc w dobraniu jakiegoś ciekawego sprzętu dla początkującego lecz jednocześnie takiego, którym będzie się dosyć ciekawie pracować i będzie mógł służyć przez jakiś czas. Wszelkie linki np. z allegro mile widziane Poniżej zamieszczam póki co kilka zdjęć ukazujących wnętrze pudełka. Dzisiaj oficjalnie zaczynam walkę i zaczynam składać Potwora do kupy. Obecnie jestem także w trakcie pisania pracy magisterskiej więc do Bestii będę wracał w każdej możliwej wolnej chwili. Pozdrawiam i zapraszam do aktywnego uczestniczenia w moim wątku. Złóżmy wspólnie to Monstrum ! Zawartość pudła: Opcje malowania: Dodatkowe kanisterki paliwa, które chce wrzucić na plecy:
-
Bazylms jest dokładnie tak jak mówisz. Włazy były maznięte w tamtej chwili tylko bazą. Są też tam dosyć niedokładnie ułożone na szybko do zdjęć (nie mogłem się zdecydować na zamknięte bądź otwarte) Dzięki za komentarz i zapraszam innych komentowania. Na dodatek wrzucam fotki znalezione w ruinach starego archiwum
-
Jak zwykle klasa Rafał !
-
Dzięki za komentarze, Jeśli chodzi o świecenie to wieża ma spore tendencje do tego ale tylko w mocnym świetle. Tak to nic a nic się nie świeci. Gąski faktycznie odwrotnie a sprawdzałem kilka razy żeby były ok, a wyszło jak wyszło. Włazy na szczęście nie są przyklejone więc w każdej chwili można poprawić
-
Witam, Oto kolejny z moich 'wypustów' Tym razem jest to M26E4 Super Pershing 1:35 firmy Hobby Boss wzbogacony o lufę RB Model. Malowany standardowo pędzlami, tym razem farbami Vallejo. Model sam w sobie w porównaniu do wcześniejszych modeli Zvezdy składał się wyśmienicie, oby więcej takich Czołg jest jednym z moich ulubionych, a to wszystkie dzięki temu dodatkowemu pancerzowi. Szkoda, że nie odegrał zbyt wielkiej roli w historii tego świata. Zapraszam do oglądania zdjęć i wszelkiej krytyki. Pozdrawiam Paweł 'Reez'.
-
Lewitujące gąsienice już zniknęły (generalnie ich nie było, tylko mój patent musiał zawieść i poszły do góry a robiąc zdjęcia nie zwróciłem na to uwagi) Jeśli chodzi o malowanie to muszę podkreślić, że jest ono wykonywane tylko i wyłącznie pędzlem a uzyskany kolor to mieszanina wielu koloru (niekoniecznie farb modelarskich ;D ) Co do gniazda anteny to nie wiedziałem co z nim zrobić aż w końcu napotkałem zdjęcie starszego brata osiemdziesiątki piątki a mianowicie coś takiego http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/33/T-34-76_RB8.JPG i tu było ono umieszczone właśnie w tym miejscu. No a jeśli chodzi o te felerne gąsienice to czekamy ciągle aż pojawią się plastiki. Dziękuje za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam ;)
-
Szlifowałem jak tylko potrafiłem. Nie widziałem tam większych problemów ale pewnie jest jak mówisz, ponieważ dopiero zaczynam przygodę z modelarstwem i dopiero łapie wszelkie doświadczenie na moich pierwszych modelach. Liście owszem kupione na allegro za ok. 3 zł za mały pojemniczek ;)
-
Dopiero teraz zauważyłem, że z jednej strony odstają gąski - wypadek :P no ogólnie gumiaki są tragiczne, wiem wiem... niestety nie każdy może sobie pozwolić na zakup choćby plastików za 30 zł. Wiem niby małe pieniądze ale patrząc na moja obecną sytuacje (130 zł na przeżycie do końca miesiąca) to nawet te 30 zł to kosmiczny wydatek. Mam nadzieję, że prędzej czy później uda się zamontować coś poważniejszego. Pozdrawiam ;)
-
Zgodnie z zaleceniami w końcu udało się porobić fotki na ciemnym tle, a oto kilka z nich: Pozdrawiam i zapraszam do oglądania mojej najnowszej galerii czołgu T 34/85: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=68&t=42074
-
Witam. Oto trzeci wypust z mojej ręki. Standardowo ZVEZDA i standardowo prosto z pudła- niestety.. i przez te gąsienice pojazd wygląda dosyć zabawkowo.. no ale :P czeka aż właściciel dorobi się trochę i mu sprezentuje nowe gąski ;) miejmy nadzieję, że się szybko doczeka i te gumiaki znikną z jego kół. Zapraszam do galerii i pozdrawiam.
-
Dzięki za kolejne ciepłe słowa Panowie ;) Widzę, że model cieszy się jako takim zainteresowaniem więc wrzucam parę fotek z procesu jego powstawania. Zdjęcia są dość kiepskiej jakości i na niezbyt pięknym tle mojego 'warsztatu', ponieważ nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego;) I tu ze swoim starszym o kilka dni bratem czyli moim pierwszym modelem (którego chyba czeka mały tuning) ;) Samego brata czyli IS'a-Drugiego można znaleść tutaj: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=68&t=41725 Pozdrawiam
-
Cieszę się, że model wywołuje głównie pozytywne reakcje ;) Co do gąsek to faktycznie lewa jest poluzowana, przed każdą 'pozą' starałem się ją naciągać jednak ona ciągle robiła swoje ;) Co do lufy to pierwotnie była ona przydymiona lecz niestety przez to, że mam nienajlepszy wzrok to gdy model stał sobie i się prezentował na półce to ta przydymiona końcówka po prostu zanikała w moich oczach i optycznie skracała całą lufę dlatego ostatecznie zdecydowałem się pacnąć końcówkę białą farbą. Tak oto to wyglądało wcześniej: Pozdrawiam i do zobaczenia wkrótce przy moim T-34/85 Zvezdy za którego się niebawem zabieram ;)
-
Dziękuje Dopiero uczę się robić odpowiedniej jakości zdjęcia i robię je niestety telefonem. Lufa zestawowa - jak i wszystko inne, tylko belki drewna zebrane na dworze Jestem początkujący i jak dla mnie nie było większych problemów odnośnie konstrukcji ale wszędzie gdzie czytam i przeglądam to wszyscy strasznie narzekają na modele Zvezdy.
-
Witam. Oto mój drugi model jaki kiedykolwiek w życiu złożyłem. Tytułowy ISU 152 firmy Zvezda prosto z pudła (marzą się porządniejsze gąski ale monet brak :( ). Standardowo wszelkie uwagi oraz krytyka mile widziane, ponieważ dopiero się uczę. Pozdrawiam
-
Co do faktury to macie absolutną rację. Już w trakcie malowania zdałem sobie z tego sprawę lecz tego nie poprawiłem. Gąsienice faktycznie na odwrót - już zostało to poprawione dziękuje za takie spostrzeżenie. Co do następnego modelu w warsztacie to obawiam się, że już za późno bo powoli finiszuje ISU 152 również od Zvezdy. W kolejce czeka T-34/85 i ten już prawdopodobnie znajdzie się w warsztacie. Pozdrawiam.
-
Jak można się łatwo domyśleć to, że wyeksponowany został tylko jeden bok to było celowe zagranie ;D sytuacje wygląda podobnie z naszymi choinkami na święta - z przodu ładne a z tyłu niekoniecznie no ale wedle życzenia oto szybkie zdjęcie drugiego boczku. Pozdrawiam
-
Farba nie była kładziona w jednej grubej warstwie tylko tak jak mówisz w kilku cienkich (4-5 warstw kładłem), pasy owszem od ręki, z górnych jestem zadowolony, jednak boczne wyszły zdecydowanie za grube i niezbyt ładne wg mnie. Pozdrawiam
-
Kalkomanie były owszem, lecz nie przypadły mi do gustu. Farby niczym nie rozrabiałem ani nie rozcieńczałem.
-
Witam Wszystkich serdecznie Jestem nowy zarówno tutaj na forum jak i w modelarstwie i chciałbym wam wszystkim tu obecnym przedstawić mój pierwszy 'dziewiczy' model z jakim miałem kiedykolwiek do czynienia. Jest to model IS-2 ZVEZDY prosto z pudełka bez żadnych dodatków (no może prócz tej kłody, którą ukradłem matce naturze ;D). Zdecydowałem się na niego, ponieważ był stosunkowo tani w porównaniu do droższych, poważniejszych firm, a jako, że miał być to eksperyment bo nie wiedziałem czy się do tego nadaje to nie chciałem przepłacać ;) Myślę, że jako nowy człowiek w wielkim i wspaniałym świece modelarstwa nie poszło mi najgorzej. Jestem jedynie niezadowolony z bocznych pasów szybkiej identyfikacji no i oczywiście z gąskek bo to zwykłe gumowe kalosze. Robiłem co w mojej mocy żeby choć w jednym procencie dorównać wielu pięknym modelom jakim się przyglądałem i rozeznawałem zanim zacząłem swoją walkę z Isiakiem. Model malowany oczywiście pędzlem, farbami akrylowymi Model Mastera, starałem się poprawić fakturę wieży i troszkę przodu - wyszło jak wyszło ;) no i póki co to chyba tyle. Mile widziane wszelkie uwagi, krytyka i porady na przyszłość. Pozdrawiam i zachęcam do oglądania zdjęć mojego potworka.
