Skocz do zawartości

Reez

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    97
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Reez

  1. Reez

    T54E1 Dragon 1:35

    Wydaje mi się, że poniekąd jest to dobre w tym naszym 'sporcie', że każdy z nas ma inny gust i nie zawsze jesteśmy w stanie każdego zadowolić. Jest to na pewno motywujące aby przy okazji następnego modelu przyłożyć się jeszcze bardziej aby grono zadowolonych odbiorców było większe niż poprzednim razem Bez bicia przyznaje, że w którymś momencie za bardzo się rozpędziłem i nie potrafiłem się już zatrzymać, a efekt końcowy jest jaki jest - w każdym razie dla mnie zadowalający jak na moje aktualne 'umiejętności'. Absolutnie zgadzam się z kontrastami na wieży - po uwagach w warsztacie starałem się to ciut wyrównać ale bałem się kompletnego zaniku efektu i patrząc na to jedno zdjęcie stropu widać, że jest to zdecydowanie przesadzone. Następnym razem będę subtelniejszy w moich poczynaniach z tego typu zabawą A co sądzicie na temat osłony na wieży? Ostatecznie zdecydowałem się skorzystać z tej przygotowanej przez producenta z lekkimi modyfikacjami aby dać w nią trochę życia i starałem się ją ratować malunkami. Daję radę? Dzięki za uwagi i kilka dobrych słów
  2. Cześć, Praktycznie jak za każdym razem witam się tłumacząc, że jest to 'powrót' i podobnie jest i tym razem.. Przedstawiany dziś Model przeleżał ponad rok w pudle, po czym w końcu się za niego zabrałem zakładając poniższy warsztat: tylko po to aby bo jakimś czasie rzucić to wszystko i odstawić go na kolejne 8-9 miesięcy... Aż tu w końcu naszedł dzień, w którym to zamknąłem się w moim pokoju i zacząłem coś grzebać przy tym modelu i nie zorientowawszy się minęło kilka tygodni i sporo roboczogodzin i nagle cykałem już zdjęcia gotowego modelu Warsztat przy tym ucierpiał bo nie został pociągnięty do końca ale robiłem, kleiłem, brudziłem, obijałem póki była chęć i przyjemność z robienia tego aby doprowadzić to przedsięwzięcia do końca. Nie przedłużając już zapraszam do mojej kolejnej galerii - na wszelkie ewentualne pytania chętnie odpowiem w komentarzach + kilka zbliżeń, którymi mam nadzieje, że nie strzelam sobie w kolano : D Dziękuję za uwagę!
  3. Reez

    M26 Pershing 1:35 Tamiya

    T54E1 leży i się kurzy od lutego tego roku - co jakiś czas idę do pokoju i sobie zerkam na niego ale na tym się kończy :DD Mam też rozgrzebanego (dosłownie) Super Pershinga, który miał na sobie już chyba ze 4 malowania i sporo kąpieli w CleanLuxie - była nawet tu galeria z przed kilku lat ale tu akurat nie ma czym się 'chwalić' No i nówka w kartonie M4A3E8 od RFM już prawie rok czeka sobie na swój dzień.
  4. Reez

    M26 Pershing 1:35 Tamiya

    Mi się osobiście efekt finalny BARDZO podoba! Podoba mi się na tyle, że aż zachciało mi się po raz setny wrócić do tego hobby i pokończyć wszystko co mam rozgrzebane - zwłaszcza, że są to głównie amerykańce. Zwykle gdy zima się kończy jakoś rzucam to wszystko i leży i czeka aż do kolejnych chłodniejszych dni i na moment jakiegoś natchnienia i motywacji. W tym przypadku Twój Pershing chyba zrobił tą robotę :DD
  5. Reez

    T54E1 Dragon/Black Label 1:35

    Aktualizacja. Poszło kilka warstw Sidoluxu, doszły lampy, kalki, wash, wstępnie pomalowałem wizjery oraz były pierwsze zabawy z olejami - jeszcze na pewno trochę się nimi pobawię zanim pójdę dalej. Aktualnie pokrak prezentuje się następująco:
  6. Reez

    T54E1 Dragon/Black Label 1:35

    U mnie podobnie z tym, że set od AK składający się z 6 farb aczkolwiek wszystkich nie używałem. Nie był to mój pierwszy raz z tym zestawem ale trzeba być ostrożnym żeby zaraz nie wyglądało wszystko jednakowo. Miałem już kilka takich rozjaśnień, że na końcu model był cały w najjaśniejszym kolorze ^^ Co do dewastacji to nic nie mogę obiecać Wszystko wyjedzie w praniu. Pytanie kosmetyczne - w które gwiazdy pójść? Lewa / Prawa ?
  7. Reez

    T54E1 Dragon/Black Label 1:35

    Pewnie trzeba było tak zrobić jednak byłem na siebie chyba tak zły, że spaprałem robotę, że nie chciałem się tym z nikim dzielić - mój błąd no ale widocznie tak już miało być. Po kąpieli czeka także Sturer Emil więc tam pewnie puszczę wodzę fantazji jeżeli chodzi o malowanie ale raczej nie będzie to "zygzak" Dzięki - ta wypowiedź ratuje mi życie Mam nadzieję, że nie zawiodę i 'pokrak' będzie się godnie prezentował i cieszył oko w standardowym OD - nikt nic się nie wypowiedział czy póki co jest dobrze czy też nie więc przyjmuję, że jest git i jadę dalej z tematem. Przed momentem skończyłem kłaść Sido więc niech sobie teraz schnie i jutro zwas:bip:emy bestyjkę.
  8. Reez

    T54E1 Dragon/Black Label 1:35

    Aaaa ? !! Nie róbcie mi tego proszę! Nie zdajecie sobie sprawy ile kosztowało mnie to nerwów, zdrowia, nieprzespanych nocy i czasu, żeby zdecydować się na przerwanie misji '"zygzak" i wrzucenie całego czołgu do chemii ? Napiszcie, że wcześniej było beeee, fuuuu i w ogóle, że klasyka zawsze w modzie i teraz jest trochę lepiej A tak już całkiem serio to miało być właśnie oryginalnie - niecodzienny czołg, niecodziennie malowanie - od razu rzucałby się w oczy i przykuwał uwagę, a tak to teraz zniknie pośród innych oliwek ? O losie... i teraz znowu zacznie się myślenie czy jednak czegoś z nim nie zrobić... Wielkie dzięki KOLEDZY...
  9. Reez

    T54E1 Dragon/Black Label 1:35

    Cześć Wszystkim po równo miesięcznej przerwie :) Przerwa została spowodowana tym, że lekko straciłem motywację przez błędy, które zdarzyło mi się popełnić przy malowaniu jednak powoli znowu się nakręcam i jeszcze może coś z tego będzie. Miało być niecodzienne malowanie i było :P Szkoda tylko, że przy tym nie spojrzałem na ciśnienie aero i zielona farba kompletnie zalała mi model, a ja zamiast przestać to dojechałem z tym do końca... dodatkowo przy zdejmowaniu maskowania farba w wielu miejscach się oderwała, a przez zalanie farbą dostała się pod spód taśmy maskującej... w każdym razie wyglądało to tak: Maskowanie (kilka godzin bezsensownej roboty) I po pomalowaniu i zdjęciu taśm: Może gdybym tego technicznie nie schrzanił to bym tak zostawił aczkolwiek nie podobało mi się to, że sylwetka w czołgu kompletnie zniknęła pod tym kamuflażem (chyba spełnił swoją rolę :P ) Po kilku dniach siedzenia i patrzenia na to nieszczęście model trafił do kąpieli w Cleanluxie. To chyba moja ulubiona chemia.. połowę modeli już w tym wykąpałem... >< Sporo części poodpadało, faktura wieży i kadłuba kompletnie się rozpłynęła i trzeba było ją robić na nowo i poprzyklejać wszystko co się pogubiło. Po jakimś czasie Model na nowo dostał podkład i znowu leżał sobie kilka dni bo jakoś motywacji chęci brakowało. Koniec końców usiadłem i zmalowałem to co widać poniżej - poszedłem w standard amerykańców i będzie ostatecznie kolejna oliwka na półce. Jakieś tam lekkie rozjaśnienia porobiłem ale zobaczymy czy coś z tego zostanie po pozostałych zabiegach. Dzisiaj powinien dostać pierwsze warstwy Sidoluxu i będę walczył dalej.
  10. Ja bym zostawił beczki
  11. Reez

    T54E1 Dragon/Black Label 1:35

    Zabawa z okablowaniem zakończyła się w następujący sposób (wydaje mi się, że jest całkiem w porządku): Dodatkowo tak jak planowałem model dostał już podkład Ammo MIG OneShot. Póki co założony koloszek do przymiarki. Po przeróbkach wieży wciąż w miarę pasuje (plus gumy, że jest rozciągliwa :D) Czy ktoś może wpadł w międzyczasie na pomysł czym by można było to zastąpić gdyby malarsko nie wyszedł najlepiej? Opcja z husteczką i wikolem? Czy spróbować coś wymodelować ze szpachli/green stuff'u? Jakieś inne pomysły? Jako, że zaczęły się malunki to i zdjęcia wymagają już wyjścia z warsztatowego bałaganu Na dziś T54E1 prezentuję się jak niżej:
  12. Reez

    T54E1 Dragon/Black Label 1:35

    Bry wieczór, Wydaje mi się, że świat się nie skończy jeżeli rury zostaną - zawsze będzie to dodatkowy element żeby coś więcej wyciągnąć z modelu (chociaż również myślę, że mogło ich nie być w rzeczywistości w tych dwóch prototypach) Udało mi się w końcu zabrać za wieżę - nie bolało to aż tak bardzo jak mi się wydało, a wręcz zabawa z nią sprawiła mi całkiem sporą przyjemność. Do uzyskania pożądanego przeze mnie kształtu użyłem dwuskładnikowej szpachlówki Tamiya Epoxy Putty Quick Dry. Pierwszy raz się bawiłem tym produktem i z całą pewnością mogę polecić go modelarzom amatorom takim jak ja (i nie tylko :D) Przez mniej więcej godzinę mogłem się tym bawić jak plasteliną i non stop formować z niej dowolne kształty i wydaje mi się, że udało mi się wyrzeźbić to co sobie pierwotnie wyobraziłem i założyłem. Dałem noc na wyschnięcie i następnego dnia podszlifowałem to sobie i starałem się nadać taką samą fakturę odlewu jak na reszcie wieży i kadłubie. Efekt pracy poniżej: I na koniec różnica pomiędzy tym co oferował producent na starcie oraz to co mi się udało wyrzeźbić (gigantyczna szpara będzie zasłonięta kaloszowatą osłoną): Aktualnie jestem w trakcie zabawy z okablowaniem przednich lamp. Albo coś z tego wyjedzie albo totalnie odpuszczę temat - w każdym razie na jutro wieczór myślę, że będę już chyba kładł podkład i zaczniemy zabawę z malunkami.
  13. Reez

    T54E1 Dragon/Black Label 1:35

    Skoro odlewy zostały zaakceptowane to je zostawiam Oczywiście trochę się je dopracuje i podczyści gdzieniegdzie. Fakt! Dzięki bardzo za kolejną cenną uwagę! Pooglądałem sobie zdjęcia z linku, którego użyłeś i dzisiaj to poprawiłem i dodałem coś od siebie wzorując się na poniższym zdjęciu: Odpowiednio tym razem przyklejone wygląda tak: Tu akurat nie udało mi się niczego doszukać oprócz tego, że czasami przy prawym świetle pojawia się dodatkowa lampa. Generalnie nigdzie nie znalazłem aby w każdym czołgu wyglądało to zawsze identycznie tak samo. Moje klosze oczywiście są puste bo szkiełka dojdą tam dopiero po malowaniu. Może jeszcze pozwolę sobie drobić jakieś okablowanie w międzyczasie. Ale znowu dzięki Twoim zdjęciom udało mi się zobaczyć, że pewne elementy są przykręcone, a nie przyspawane (dzisiaj był plan żeby robić tam spawy :D). Dzięki niewykorzystanym częścią postanowiłem dorobić większość śrub i nakrętek. Wiem, że są gotowe zestawy takich rzeczy ale jako, że żyjemy w czasach recyklingu to postanowiłem użyć to co mam ? Zawsze to jakiś dodatkowy smaczek Przed śrubami: i po śrubach: Wciąż odwlekam dalszą zabawę z więżą ale powoli kończą mi się dodatkowe rzeczy do zrobienia i w końcu będą musiał stawić jej czoła. W kilku miejscach będę próbował jeszcze robić jakieś delikatne spawy - nigdy tego nie robiłem więc będzie kolejne nowe doświadczenie :OO Jak coś się ruszy to niezwłocznie podzielę się 'efektami'
  14. Reez

    T54E1 Dragon/Black Label 1:35

    W międzyczasie na oczekującą przesyłkę, która pozwoli mi iść dalej z robotą postanowiłem spróbować odwzorować odlewy wieży oraz kadłuba. Jest to moje drugie podejście do tego tematu (pierwsze było podczas mojego pierwszego modelu w życiu i wolę tego nie wspominać :D) i nie wiem do końca co o tym myśleć. Użyłem szpachli i kleju i po wyschnięciu jechałem papierem ściernym. Na zdjęciach widać jeszcze sporo baboli i syfu ale to oczywiście wszystko do posprzątania później. Potrzebowałbym teraz Waszej opinii - Jak Wy to widzicie? Jest to znośnie zrobione? Nie jest może zbyt przesadzone i za grube? Delikatne poprawki i tak zostawić czy usunąć to wszystko? Tu zdjęcia świeżo po nałożeniu mikstury: a tu już po pierwszych szlifach papierem ściernym:
  15. Reez

    T54E1 Dragon/Black Label 1:35

    Dzisiaj jedynie chwila zabawy. Zgodnie ze wskazówką od kolegi Martinello pogrubiłem średnicę przedmuchiwacza przy pomocy płyty 0,5mm i w tej chwili wygląda to tak: Koloszowata osłona oraz gąsienice dostały podkład i kolor bazowy pod kolejne zabawy - niedługo się okaże czy się do czegoś nadadzą i czy finalnie trafią na model. Nie bardzo wiem co jest stropem wieży więc przesyłam fotki z każdej możliwej strony:
  16. Reez

    T54E1 Dragon/Black Label 1:35

    Zobaczymy ile będę w stanie wyciągnąć z tego samym malunkiem - z tobałkami mi za bardzo nie idzie więc to za piękne też może nie być ? Wyjdzie kiepsko to będę poprawiał albo kombinował czym to zastąpić Coś musi być ze mną nie tak bo mi akurat się bardzo podoba - jak się spojrzy na moją galerię to może wiele wyjaśni jak wygląda mój gust Ale do Multipli bym nie wsiadł ^^ Fakt - nie zwróciłem na to wcześniej uwagi - zdecydowanie się z tym pobawię aby nabrał odpowiedniej średnicy. Jakieś sugestie jak sobie z tym poradziłeś? Dodatkowo trochę szpachli żeby przedmuchiwacz był grubszy i szlifowanko do zadowalającego efektu? Dół wieży jest już ogarnięty - obraca się bez najmniejszego problemu. Teraz zaczyna się zabawa aby jej reszta nabrała odpowiedniego kształtu Po robocie coś podeślę
  17. Cześć! Minął prawie kolejny rok odkąd cokolwiek udało się skleić, a jako ,że zima powoli się rozkręca to trzeba znowu coś poskładać i zmalować. Nie zwykłem zakładać warsztatów ale tym razem coś mnie tchnęło żeby jednak dzielić się z Wami postępami prac nad tytułowym amerykańcem T54E1. Na Warsztat trafił model firmy Dragon/Black Label - prototypowy amerykański czołg z początku lat 50tych, który był wyposażony w oscylacyjną wieżę. Model robiony na tę chwilę bez żadnych dodatków - jeżeli gumowe gąsienice nie dadzą rady to coś tam dokupimy. Jako, że to prototyp, a zielonego koloru u mnie na półkach nie brakuje i na dodatek M4A3E8 czeka w kolejce to malowanie przewidziane jest co najmniej 'eksperymentalne' - zobaczymy co z tego wyjdzie Pierwszy raz miałem do czynienia z modelami z tej firmy i nie wiem czy przypadkiem nie ostatni. Głównie zraziła mnie wieża (przez nią podoba mi się ta maszyna), która była robiona tak jakby ktoś został w trakcie projektowania zawołany na obiad ale chciał koniecznie skończyć zanim usiądzie do posiłku. Jest beznadziejnie spasowana ale to jeszcze do przeżycia - najgorsze jest to, że nie do końca oddaje rzeczywistość tzn. brakuje takiego wcięcia co nadaje dosyć ciekawy kształt. Najlepiej będzie to widać na poniższych przykładach: A producent mimo, że na ilustracji z pudełka wszystko wygląda jak należy to w rzeczywistości zrobił to tak: Zdecydowanie nie jest to kształt, który można zauważyć na powyższych zdjęciach oryginału, a szkoda bo potrzeba będzie sporo czasu i pracy żeby to jakoś wyprowadzić. Plusem jest to, że kilku innych modelarzy z większym doświadczeniem pokazało jak sobie poradzili z tym problem więc postaram się na nich wzorować i jakoś załatwić sprawę tej nieszczęsnej wieży. Coś tam próbowałem dać od siebie żeby jakieś drobne detale wyglądały trochę lepiej (na poniższym zdjęciu można zwrócić uwagę jak tragicznie obie części wieży były ze sobą spasowane) Pierwsza przymiarka z gumowcem, który ma robić za osłonę mechanizmu oscylacyjnego: Poniżej przymiarka złożonego modelu na sucho i tu moje pytanie do Was numer jeden - czy macie może jakieś pomysły z czego najlepiej można by zrobić tą osłonę na wieży? Według mnie ta od producenta nie wygląda najlepiej (jest dosyć gruba jak na taką skalę) i wolałbym ją czymś zastąpić. Czekam na pomysły i sugestie Teraz czekam mnie dalsza walka z kształtem wieży i gdy będę usatysfakcjonowany to zaczynamy malunki.
  18. Reez

    B1 Bis Fantastaque 1:35

    Wybaczcie za odgrzebanie tematu - to mój pierwszy taki więc muszę się 'pochwalić' Zostałem zmotywowany do dalszego działania
  19. Cześć Wszystkim, Tematem wątku jest prototypowy brytyjski czołg super ciężki produkcji firmy Meng Model w skali 1:35. Model nabyłem dobrych kilka lat temu i w zasadzie był już ukończony ale nigdy na forum nie trafił. W międzyczasie odbył sporo kąpieli w CleanLuxie aż w końcu dostał pierwsze malowania wraz z lekką modulacją i znowu na mniej więcej dwa lata trafił do pudełka. WMS 2019 było dobrą okazją aby w końcu go odgrzebać i przywrócić do życia. Czasu było niewiele dlatego efekt jest jaki jest ale mimo wszystko jestem z niego zadowolony Malowanie aero za pomocą zestawu US Olive Drab firmy AK Interactive. Dodatkowo użyłem trochę chemii od MIG'a oraz Vallejo. Model został wzbogacony jedynie o kilka dyrdymałów firmy Black Dog. ''Żółw'' przez jakiś czas był niedostępny na naszym rynku ale wiem, że pojawił się niedawno znowu w sprzedaży i z czystym sumieniem mogę go polecić każdemu kto lubi niecodzienne konstrukcję. Ukończony, który co poniektórzy mieli pewnie okazję zobaczyć na żywo we Wrocławiu prezentuje się tak:
  20. Reez

    T29E3 Takom 1:35

    Tak, to fakt - na obicia się szarpnąłem po raz pierwszy i w trakcie ich robienia zaczęło wychodzić zupełnie inaczej niż sobie to założyłem i wyobrażałem...a im dalej w las tym było tylko gorzej co spowodowało miesięczną przerwę od modelu. Koniec końców 'uratowałem' to na tyle co widać na zdjęciach.
  21. Reez

    T29E3 Takom 1:35

    Dzięki za pierwszą odpowiedź. Na gąsienicach nie ma ani grama rdzy - znajduje się tam Vallejo 73109 Natural Umber oraz 73110 Burnt Umber co emituje ziemię/kurz/pył jak zwał tak zwał. Może monitor/wyświetlacz przekłamuje trochę kolor i przez to odniosłeś takie wrażenie?
  22. Cześć Wszystkim, Po prawie dwu letniej przerwie ze sklejaniem powracam z modelem amerykańskiego czołgu T29E3 firmy TAKOM. Model został wykonany prosto z pudła, z dodatkiem kilku dyrdymałów i figurek firmy Tamiya (moje pierwsze figurki więc miejcie litość :D) Malowany zestawem Olive Drab firmy AK Interactive, brudzenie MIG, Vallejo. Jako, że jest to dosyć świeży wypust to plastik i składalność była bardzo fajna, żadnych szpar ani tym podobnym przygód. Nie ma co się więcej rozpisywać, a zatem zapraszam do galerii:
  23. Klasa
  24. Reez

    B1 Bis Fantastaque 1:35

    Tak jak zostało już napisane wyżej - drzewa robiłem czarnym żelowym długopisem - pędzlem nie dałem rady
  25. Reez

    B1 Bis Fantastaque 1:35

    No właśnie w rzeczywistości to nie ma nic z rdzą wspólnego - na rozjaśnionych fotkach to tylko tak wygląda. Na gąsienicach znajduje się pigment Vallejo 73109 Natural Umber oraz 73110 Burnt Umber
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.