Jump to content

zoltan1

Members
  • Content Count

    176
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

3 Neutral

Personal Information

  • Location
    Nowy Wiśnicz

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. zoltan1

    Tirpitz 1:200

    Dzięki. Zgadzam się z Tobą w zupełności ale model w takim stanie ma większe szanse że się sprzeda.Dziwne ale tak jest. Foty jak zwykle też nie są najlepsze. Z tego opracowania korzystałem. Bardzo fajne opracowanie.
  2. zoltan1

    Tirpitz 1:200

    Witam po dłuższej przerwie. Tym razem postanowiłem ulepić coś takiego żeby sobie życie utrudnić. Pancernik "Tirpitz" w skali 1:200 oczywiście jest to przebudowany pancernik Bismarck firmy Trumpeter. Wszystkie detale jakie różnią te dwa okręty a jest ich sporo wykonałem od zera wiec proszę o wyrozumiałość Specyfikacja okrętu ( kamuflaż) pochodzą z lipca 1942 roku. Wymiary takie jak w pancerniku Bismarck 1:200. Okręt jest lekko cieniowany bez rdzy i reszty.Jest tak dla tego że jak już kiedyś pisałem nie buduje modeli dla siebie. Mam nadzieje że wyszło nie najgorzej. Jest tu kilka rzeczy których nie udało się poprawić ,mimo to ta zabawa dała mi zdrowo popalić. Pozdrawiam.
  3. Widzisz a tego nie zauważyłem.Stawiam na barierki. Nowy model Stary model. Kilka poprawek. 1-powiększony hak.Teraz zauważyłem że brakuje drugiego haka od strony schodów.Trzeba będzie dorobić. 2-rzecz ważna ,dorobione pogrubienie lufy przy zamku.Brak w obu modelach tego detalu 1:72 i 1:35.Detal dorobiony z rury pcv, kupa pracy i przeróbek. 3-wyprostowany ostatni słupek barierki.Część producenta była pochyła. 4-dorobiony od zera podest koło zamka.Nie jestem pewien czy on dokładnie tak wyglądał ale wiem że tam był. 5-skrzynia została przycięta zgodnie z tym co widziałem na fotach oryginału. 6-7-dorobione dodatkowe 2 pręty. 1-przerobiona barierka z widoczną przerwą i obniżona poręczą.W modelu bez przeróbek barierka biegnie po całości bez tej przerwy. 2-dorobiony fragment barierki tak jak w oryginale.W modelu 1:72 jest poprawnie. 3-4-dorobione 2 klapy włazów czy też wyłazów.W modelu bez przeróbek jest tylko jedna klapa i jest za wąsko. 5-dorobione wielokrążki w konstrukcji haka.W modelu bez przeróbek jest to jako jedna całość,zalana plastikiem.Plastik został wycięty i zostały wstawione wielokrążki.Dodatkowo podnośnik windy miał po 2 liny a nie jedną jak to jest w obu modelach. Przerobione wózki amunicyjne.Wózek przewożący pocisk został przedłużony i jest płaski na całej długości.W modelu bez przeróbek na końcu wózka jest charakterystyczna przerwa i pionowa ścianka. Wózek przewożący ładunek miotający został pozbawiony poręczy na końcu wózka.
  4. Niestety nie posiadam już wszystkich fotek więc nie będzie od początku.Schemat malowania jest prosty i widać na fotach. Chwilowo to tyle,teraz zacznie się olinowanie.
  5. Kolejna sprawa to skrzynia i barierki. Fota z pierwszego modelu 1:35 jak widać skrzynia jest w złym miejscy a barierki lecą po całej długości. Skrzynia przesunięta a barierki odpowiednio docięte.Dorobiłem dodatkowo uchwyty i zawiasy. Tak wygląda to w modelu 1:72 czyli prawidłowo.
  6. Faktycznie wykrzaczyła się część fotek.Postaram się jutro wrzucić brakujące foty.Najlepiej zrobić kopię "zapisz obrazek jako" i mieć na dysku.
  7. Sprawa podestu. Fotka oryginału i z modelu 1:72.Sprawa dotyczy szyn do wózków amunicyjnych. Jak widać na fotce oryginału i części z modelu 1:72 szyny pokrywają się i wyglądają identycznie. Fotka z modelu 1:35. W modelu 1:35 są jakieś dziwne prowadnice składające się z 2 par szyn.Nie dawało mi to spokoju wiec znowu doszło do wycinki. Poprawiona platforma. Pozostały pojedyncze szyny reszta została wycięta nożykiem.
  8. Jedziemy dalej. Skoro jesteśmy na (rufie) modelu. To co widać na fotce to część z modelu 1:72.Jest to łącznik pomiędzy słupami podestu. Oczywiście model 1:35 tego nie przewiduje.Znajduje się on miedzy słupami za gondolą z silnikiem i ma za zadanie wzmacniać cała konstrukcje.Więc go wydłubałem on tam jest:). Kolejny detal.To co widać to kolejna fota z modelu w skali 1:72. W modelu 1:35 jest to jako jednolita bryła bez tych poprzecznych wzmocnień jakie tu widać.Czyli zalane plastikiem.Więc znowu wycinka i dorabianie poprzecznych wzmocnień.Na fotach tego nie widać ale wzmocnienia tam są.
  9. Pocieszę Cie ja też.Wszystko co zbuduję trafia na allegro.Taka forma dorobienia do emerytury.Często słyszę pytanie czemu tak drogo
  10. Dzięki. Model 1:72 jest pozbawiony większości błędów jakie możemy spotkać w skali 1:35, jedynie wysokość i szyn i kilka detali może zastanawiać.W Twoich okolicach testowano to działo wiec kupić i sklejać
  11. Teraz trudniejsza sprawa.Postaram się wyjaśnić jakie zmiany zaszły w samym modelu.Co udało się naprawić a czego nie. Na focie oryginału widać odstępy pomiędzy wózkami. Były to dwa osobne wózki.Oczywiście w modelu jest brak przerwy między wózkami.Tak sobie wymyślili tak zrobili.Jest to problem nie do przeskoczenia. Widziałem wiele relacji gdzie chłopaki próbowali rozsunąć wózki ale z marnym efektem.Jedyne wyjście to wykonać wózki od nowa a ja na to za cienki jestem. Kolejna sprawa na fotce oryginału widać prowadnice wind które wystają poza wózek i nie są niczym połączone w dolnej części zakończone czymś w rodzaju haka.W modelu oczywiście jest inaczej. Fotka pochodzi z pierwszego modelu jaki zbudowałem. W innych relacjach z budowy próbowano poradzić sobie z tym problemem przesuwając cała górną część modelu do tyłu.Po dokładnej analizie oryginalnych fotek zauważyłem że brakuje fragmentu konstrukcji pod podestem w tylnej części. Sprawę załatwiłem przecinając konstrukcje i wklejając wstawki o szerokości 2cm co pozwoliło wysunąć prowadnice wind za wózek, dorobiłem też haki.Dodatkowo pojawiły sie zawiasy na prowadnicy windy czego w modelu nie było. Podłoga podestu też wymagała wstawek
  12. Na tej fotce widać przekładaniec,kilka normalnych podkładów następnie jeden długi.To stanowisko montażu działa. Stawiał bym na tak długie podkłady pomagało to zapewne w utrzymywaniu odpowiedniej odległości miedzy torowiskami podczas montażu. Pewnie nie musieli gonić i sprawdzać czy torowiska się nie rozjeżdzają.Na łukowatym odcinku widać już same długie podkłady+jeszcze te stalowe konstrukcje wzmacniały torowisko. Czytałem że podczas wystrzału podkłady potrafiły się łamać od obciążenia. Małe sprostowanie,szyny jakie pasują do tego modelu z kolejki elektrycznej to skala 1 1:32 a nie 0 1:45.
  13. Te jak je nazwałeś pudełka znajdowały się na łukowatym torowisku.Tak celowano i strzelano tym cudem.
  14. Zaczynamy od podstawy i torowiska.Nową podstawę wykonałem z płyty mdf 18.Składa się z dwóch części ze względu na wagę i długość 197cm. Oryginalne torowisko wyleciało.Jak widać są tu kosmicznej wielkości podkłady kolejowe i szyny ,nie wspominając o głazach miedzy podkładami. Czas na lakierowanie ,wcześniej podstawa została polakierowana podkładem i wyszlifowana.Lakier to czarny mat. Teraz czas na podkłady i przekładki.Podkłady wykonane ze sklejki,przekładki płyta mdf jest ich coś koło 200. Podkłady zostały pokryte bejcą a przekładki pomalowana na czarno,przyklejone do podstawy klejem wikol do drewna. Czas na szyny i tu pojawił się problem, łączna długość szyn to 8 metrów.Za cholerę nie udało mi się dostać szyn w skali 1:35 oczywiście można kupić niewielkie odcinki lub zaopatrzyć się w torowisko z kolejki elektrycznej w skali 0.Koszty są jednak za duże 90cm takiego torowiska w skali 0 to koszt 180 zł i z dostępnością jest problem.Wykorzystałem szyny z 2 modeli "Dory" w skali 1:72 tam też był problem z wysokością szyn.Do wykonania podsypki wykorzystałem kamyczki zakupione w sklepie zoologicznym.Wymagały użycia sita.Zmocowane do przekładek klejem wikol.przy tej czynności można stracić nerwy:) Następny problem to klamry spinające szyny do podkładów.Wykonałem je sam a śruby zostały wycięte z oryginalnego torowiska dołączonego do modelu.Klamry wycięte z plastiku z pudełka z płyty kompaktowej.Każda klamra składa się z 3 części czyli razem wychodzi 2400 stuk.Bywają czasami troszkę nierówne ale to też kosztowało mnie troszkę zdrowia. Tak powstała podstawa i torowisko godna tego modelu z zachowaniem skali.Masa pracy ale efekt bardzo przyzwoity.Waga podstawy to 23 kilogramy,liczba części 2643 nie liczą kamyczków oczywiście. Chwilowo to tyle. Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.