Jump to content

zoltan1

Members
  • Content Count

    240
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zoltan1

  1. Widać że bardzo dokładnie do sprawy podszedłeś nie omijasz żadnego detalu.Szykuje się piękny model , zdecydowanie wart pokazania .
  2. Wygląda bardzo zacnie,gratuluje. W europie też pojawiały się pojedyncze sztuki ale oczywiście gdy ja szukałem nie było nic. Kilka lat temu widziałem Nichimo na aukcji w Polsce za 2500zl ktoś się pewnie przestraszył i sprzedawał. W Japonii ceny od 2000 z hakiem do 6000 tysięcy oczywiście trzeba brać pod uwagę to od kogo się kupuje żeby nie dostać kilku cegieł w paczce. Kupiłem od pewnego gościa zapłaciłem 3000 plus niecały 1000 cła a że nie ja ponosiłem koszta więc wolałem zapłacić więcej i mieć pewność że do mnie dotrze . Dodatkowo trzeba kombinować i dokupić blaszki
  3. Za pózno niestety z tymi odlewami model już odpłynął. Samoloty też były fatalnej jakości jak cały ten niby model. Owiewkę kabiny do Aichi E13A zrobiłem z 2 owiewek z Arado 196. Cały ten model to jedno wielkie kombinowanie. Kartonowy model to dopiero wyzwanie i to jedyny model w tej skali dostępny w europie. Można się pokusić na Nichimo ale sami widzicie jak to wyglądało, kolejna sprawa to cena za ten niby model do złożenia w tej cenie można kupić cztery 200 trampka. Import z Japonii plus ogromne cło jakie dowalą. Jest jeszcze ten model z Chin ale cena też jest ogr
  4. Czyli jest już dostępny jak kolega pisze.Jest to jedyny statek ,parowiec,linowiec w którym najbardziej rzucają się w oczy właśnie szalupy wiadomo . W całym tym podstawowym modelu cierpią właśnie szalupy. Trzeba pamiętać Panowie że to jedyny model jaki KOBIECIE się podoba czyli rozgrzeszenie jest jak za tą cenę .
  5. Budowałem ten model i on sam w sobie jest już dobrze wyposażony.Z tego zestawu za kosmiczne pieniądze ja chętnie wybrał bym pokład drewniany bez niego jest masakra z malowaniem. Druga fajna rzecz to detale do szalup i żurawików takie jak bloczki i brezent czy plandeka zwał jak zwał przykrywające szalupy.Szalupy są bardzo fajnie dopracowane w tych dodatkach. Trzecia sprawa to okna bo to raczej nie bulaje w nadbudówkach są bardziej dokładne.Dużo detali można samemu poprawić czy dorobić. Dodatkowo warto zawiercić się na śmierć i wykonać otwory na bulaje w kadłubie i dorzucić kilka
  6. Cieszę się bardzo że jest ok.Trzeba przyznać że to najpiękniejszy okręt jaki kiedykolwiek zbudowano,bardzo polubiłem japońskie plywadełka mają to coś. Szkoda że skala 1:200 tak skutecznie ich unika.Szukając kiedyś w necie trafiłem na coś takiego. https://www.ebayshopkorea.com/main/view?itemID=292173120239 Cena wiadomo wbija w fotel ale ktoś tam jeszcze zabrał się za Yamato.
  7. Dzięki Panowie jeszcze raz .
  8. Dzięki .Modelarstwo z czasem stało się moją nazwijmy to pracą,wiec modele powstają ekspresowo. Ten model zawsze chodził mi po głowie ale żeby go zbudować dobrze trzeba było zdobyć doświadczenie na wcześniejszych modelach.
  9. Troszkę balastu musiał by przyjąć żeby się zanurzył jak należy byle nie cały . Model z listewek w formie rusztowania w środku,troszkę kartonu i masy plastiku. Królem wagi jest Titanic z całym tym ustrojstwem ledowym i kupą plastiku swoje waży .
  10. Dziękuje Ile BRT hmm myslę ze tak na oko 5 kilo może przez to ze w środku kadłuba jest sporo podpórek z drewna tak żeby ten pokład się nie zapadł.
  11. Dzięki ,kartonowy model to zdecydowanie większe wyzwanie.Kiedyś tylko kartonówkami człowiek się zajmował to były bardzo fajne czasy
  12. Koniec budowy,być może za nim mnie opuści coś tu jeszcze poprawie. Bardzo fajna przygoda z trupa w okręt,chyba nie ma wstydu.Szkoda że to nie wersja z 1945 roku ale będzie za to mniej spotykana. Na więcej patynki nie mogę sobie pozwolić zwłaszcza pod linia wody.
  13. Kończymy zabawę z tym cudownym okrętem. Za dobre słowo wszystkim wielkie dzięki. Kilka fotek reszta w galerii.
  14. Walczymy dalej. Ukończyłem olinowanie i resztę relingów. Fartuchy do dział wykonałem z poxiliny ,kolor pasuje i będzie się trzymało na wieki wieków. Fartuchy robiłem pierwszy raz więc .Zostało jeszcze dorobić kilka detali,poprawki i koniec.
  15. Dzięki . Jadę ostro bo to model nie dla mnie.Sam nie spodziewałem się że tak fajnie to będzie wyglądać ,biorąc pod uwagę to co zobaczyłem po otwarciu paki.Irytuje mnie pokład jest wydrukowany i mimo klejenia butaprenem gdzie nie gdzie odłazi.Ale i z tym sobie poradzę.Efekt końcowy powinien być znośny.Pozostało dokończyć działa,wykonać fartuchy resztę relingów olinowanie troszkę patyny i to będzie koniec.
  16. Kolejne foty z budowy.Wykonałem cześć olinowania i relingi.Wszystko jest jeszcze w stanie surowym do poprawek.
  17. Bardzo ciekawe malowanie.Nie jestem ekspertem ale mi bardzo się podoba. Te liny to Mig Jimenez Rigging ?
  18. Staram się coś z tego zrobić. Taka ciekawostka z instrukcji,po lewej widać jak należy wykonać relingi.Młotek i jedziemy. Takie czasy
  19. bardzo możliwe teraz wszystko jest do zrobienia ,ale fajnie to wygląda
  20. Pewnie już to było pokazywane na tym forum,ale jest tu fajny filmik z fotokarabinu.
  21. Dzięki,to jest budowa modelu z czegoś mocno niedoskonałego.Dodatkowo problem sprawia ta wersja z 1944 sporo rożni się od wersji ostatecznej,tak żeby z czymś nie przeholować i nie zrobić hybrydy.Gdyby to był Yamato z 1945 roku to nie problem są animacje i oczywiście w Japonii model w skali 1:10 jest na czym się wzorować.Zawaliłem sprawę z masztem,podobnie jak chyba w 350 podstawa masztu ten trójnóg ma być odwrotnie.Trudno już za pózno musi tak zostać.Założenie jest takie model nie będzie doskonały ale ma też nie być wstydu.
  22. Kolejna walka to te nieszczęsne nadbudówki.Korzystałem z blaszek jakie pozostały mi z innych modeli,rusztowania koło wieżyczek wykonałem z drutu.Nie jest to może idealne rozwiązanie ale nie posiadam niczego dedykowanego do tego modelu.Pojawiły się też relingi na nadbudówkach i wieżyczkach.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.