Modelarz
Użytkownicy-
Liczba zawartości
155 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Modelarz
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 6 z 7
-
Dzięki za doping i zainteresowanie. Peter, Pakistańczycy nakładają duże plamy (np.http://www.defence.pk/gallery/showphoto.php/photo/3329) a kolor podstawowy jest piaskowy. Jednobarwne (zielone) czołgi też widziałem, ale Talibowie bardziej kojarzą mi się z kolorowym malowaniem : (zdjęcie z BBC) nie mówiąc już o tym: Powyższy czołg też mam w planach ale to już w 1:35. Postaram się co weekend coś tutaj wrzucić.
-
Witam ! Wynurzam się tutaj z moim największym dotychczasowym przedsięwzięciem, czyli mini-kolekcją w skład której mają wejsć T-54/55 oraz T-34-85 (biorące udział w konfliktach po 1945 roku). Docelowo modeli powinno wyjść pięć. Spieszyć się nie zamierzam bo na warsztacie mam Stuga i pracę magisterską ale do końca roku się raczej wyrobię To takie moje modelarskie "być albo nie być". Odc. 1: Inauguracja. 1. Syryjski T-34/85, 1967 Na początek mój ulubiony T-34, czyli powojenna produkcja czechosłowacka. Myślałem że jak kupię konwersję CMK to będę fajny ale wnet się okazało, że to jeszcze nie wszystko. Teciak walczył z Izraelitami na wzgórzach Golan, niekoszerny taki: (miniaturki) 2. SU-100 z Egiptu (Yom Kippur ) Model Dragona + kalkomanie z SU-100 UniModels. Budowę przeprowadzę w oparciu o pewien francuski raport dot. egipskich SU-100. Ale nie pamiętam skąd go mam: 3. Bośniacki T-34/85M Taki magazynowy składak, wykorzystam bonusowy kadłub który był w SU Dragona i wieżę Mr.Modells (pozdrowienia dla TankReda1070) Rysunek z instrukcji Bisona nie pomaga w zidentyfikowaniu wieży. Wspomagam się też tym zdjęciem: Fotkę dostałem od Johana Lexella z Bison Decals (thanks and regards). Pierwszy T-34 ma na pewno „flattened turret”, najprawdopodobniej czołg zdobyty na JNA, chyba z pięciocyfrowym numerem na wieży. Ciekawe jakim ;/ Drugi ma wieżę „grzybkową” ale uboższe w kolory malowanie. Mój będzie chyba czymś pomiędzy. 4. I wreszcie T-55 model 1958 w barwach Sojuszu Północnego z Afganistanu (ok 2001 roku), wóz o numerze 315: Większość czołgów z owym godłem to warianty eksportowe (chyba model 1970), mające wieżyczkę ładowniczego taką jak w T-62, sporo z nich ma jeszcze osłony antyradiacyjne lub dalmierze laserowe. Mój mi bardziej odpowiada bo modelu Trumpka nie będzie trzeba zbytnio przerabiać Fajnie, że po przeszło 4 latach oczekiwania moje marzenie o porządnym T-55/54 w 1:72 zostało spełnione. Jakże się cieszę, że wreszcie mam co budować. Czołg służył (i służy) przez zaledwie kilkadziesiąt lat w zaledwie kilkudziesięciu krajach świata - trudno się więc dziwić że wybór modeli był praktycznie żaden. Ba, bo co innego Tygrys... 5. Afgański T-54 (Na zdjęciu jest znak wody jak ktoś to odczyta to będzie wiadomo skąd fotka) Jest to T-54A unowocześniony do standardu B. Gąsienice wyglądają na typowe dla T-54 ale w razie czego mam traki z T-72 Revella. Czołg jest podobno talibański, gdyby załoganci mieli białe lub czarne turbany byłoby to dla mnie bardziej oczywiste. Nie wiem. Dużym problemem będą napisy na wieży, które z uwagi na stresogenność powinienem sobie darować. Pod znakiem zapytania wciąż stoi T-55A. Póki co modelu nie ma (Ace był nawet znośny ale dawno temu zniknął) a do rzeźbienia osłon antyradiacyjnych osobiście się nie palę ...choć bywają zapaleńcy Większość materiałów już zgromadziłem. Revell, Dragon, CMK, Mr.Modells, Trumpeter, Aber, Part, UM, MW... ale to jeszcze nie wszystko :/ Wrzucam jedną multi-relację bo nie chcę tworzyć 5-ciu oddzielnych, rzadziej aktualizowanych tematów. I tak będę montować czołgi na przemian a malowanie zacznę dopiero, gdy wszystkie będą zbudowane. Oczywiście do mojego wątku można się dołączyć. Nie obrażę się jak będzie raźniej I zapraszam znawców T-34 i T-55 (oraz wszystkich pozostałych) , żeby mnie na bieżąco motywowali lub biczowali konstruktywną krytyką. c.d.n.
-
Wielkie modelarstwo prezentujesz, rollingstones, podziwiam.
-
Gratuluję. Do tej pory był tylko jeden podobający mi się T-55A w tej skali, teraz są dwa TankRed wycisnął z modelu 200 % Kolejnych udanych teciaków życzę.
-
TankRedzie, wysłałem wiadomość na priva. I wielkie dzięki za fotki tego resin-klocka
-
Dzięki Ci wielkie TankRedzie za ten link ! Wiele pokazanych tam zdjęć mam ale nie miałem pojęcia skąd one są. To jest coś czego od bardzo dawna szukałem ! Jak chcesz wydać następną kasę to możesz kupić jeszcze wieżę Armo Mam jedna prośbę: pokazałbyś zbliżenia tej wieży z Mr Models ? Poza tym zaczęły mi chodzić po głowie te grzybki. Mi się wydaje, że wentylatory nie są grzybkami. Grzybkiem jest sama wieża - spójrz na plany od przodu, najlepiej porównaj ją z frontem wieży z fabryki 183 (Revell). Mi się wydaje, że Revella musiałbyś na dole poszerzyć, samo załatanie tych spłaszczeń po bokach nie wystarczy. Proponowałbym walczyć z Mr Models (jeśli ma poprawny kształt). Dobra, koniec moich teorii, TankRedzie - praktykuj !
-
Nic na wiarę
-
Zgadza się, to inny czołg, ale nie zmienia to faktu, że takie uchwyty są na wszystkich T-34/85, na tym serbskim z początku relacji również. Wrzuciłem akurat tą fotkę bo na niej najlepiej je widać. Taki przykład.
-
Ja swoje 3 grosze dorzucam: Zwróć uwagę na te uchwyty z tyłu wieży. Większość modeli (w 1:72) bałkańskich T-34/85 jakie widziałem ich niestety nie miała. To chyba była lokalna modyfikacja, wszystkie tety mają takie uchwyty. (powyższą fotkę dostałem od Johana Lexella z Bison Decals) Jestem bardzo zainteresowany Twoim projektem bo sam mam rozgrzebanego podobnego T-34, z tym że mój będzie bośniacki, z wieżą "standardową" od Revella. Jakoś w marcu powinien już być gotowy do malowania to się pochwalę. Tymczasem trzymam kciuki, TankRedzie, jestem ciekaw w jaki sposób przerobisz tą wieżę na "grzybkową". Ba ! A w Mitycznej Broni są nawet zdjęcia kaczorów (lub "grzybkowych") w trójbarwnym malowaniu - o ile mnie pamieć nie myli.
-
Tak, masz facet wyczucie do tej skali Podobają mi się Twoje prace bo są realizowane bardzo odważnie. Oglądałem też serbskiego T-34 i T-34-100 SPG, osobiście aż tyle bym w modele nie pakował ale jestem pod przeogromnym wrażeniem. Ja sobie znalazłem parę lat temu kilka konkretnych fotek T-54/55, mam kalkomanie, fototrawionki... i co? Po katastrofalnych zabawach z ACE i PST dałem spokój i czekam aż mnie wskrzesi Trumpeter albo jakiś inny producent. Ja czekam a Ty wręcz odwrotnie - Ty po prostu robisz fantastyczny model z ACE. Szacunek. Co do T-55, nie wchodziłem tu od dłuższego czasu i dopiero teraz widzę, że czegoś zabrakło. Jest na wieży zasobnik wskazujący polską produkcję, ale nasze T-55A miały też drzwi (rozkładane pokrywy) nad grillami. Przepraszam, że dopiero teraz się z tym zgłaszam. Nie dorabiaj ich na siłę bo szkoda zepsuć modelik. Może są po prostu zdjęte i już. Z odpryskami nie przesadziłeś. I klasa. P.S. A modele Trumpetera są obiecujące. Gąsienice gumowe, ale delikatne, koła poprawne (bieżnik da się poprawić), tylko brakuje siatek - te od Parta nie pasują (wiem, bo mam). jakieś dedykowane blachy by się przydały... Pozdrawiam i zachęcam do pokazania go również na pwm.org.pl
-
Właśnie odzyskałem wiarę w ...T-55 w 1:72 Twój model jest przedni. Szacun
-
Fantastyczne. Twoja wieża wydaje mi się nawet bliższa oryginałowi niż ta z T-55A Ace, w którym osłony antyradiacyjne były chyba zbyt duże. A tankujący tankiści z zestawu Oriona zapewne, może na dioramie tak ich właśnie posadzisz ?
-
Projekt, Chudziutki, bardzo ambitny, ja jako nośnik polecałbym T-55 Esci/Italeri. Tamiya jest chyba zbyt droga żeby wieżę zmarnować i warto by było kupić jeszcze gąski Friula. Italeri jest tani i moim zdaniem ma lepszy kadłub niż Trumpeter, który nie trzyma skali i i jest jakiś ogólnie badziewny. Trumpeter ma też bardzo za duże koła napędowe i napinające, koła nośne w porównaniu z Tamką też mają za dużą średnicę i są do niczego nie podobne (swoje od razu wyrzuciłem). Czytałem, że Esci ma płytę czołową źle pochyloną (o 5 stopni) ale tego aż tak bardzo nie widać. Reasumując polecam Esci/Italeri. Avi, skąd wiesz że Trumpek nowego T-55 robi? Masz jakieś linki? On dopiero trafi do sklepów tak? Powodzenia, Chudziutki, ciekawe te Twoje projekty, ciekawe.
-
Szpachlówką lepiej zrobić fakturę... a model... jest fantastyczny. Podziwiam i zazdroszczę trochę tego wnętrza A, dla tych którzy tez lubią T-55 mam 2 nowinki: http://www.trumpeter-china.com/war513/products/en_message.asp?id=643 oraz http://www.trumpeter-china.com/war513/products/en_message.asp?id=642 Te modele na pewno będą przyjemniejsze w budowie niż Ace.
-
Ciekaw jestem jak ten T-55A wyjdzie bo temat jest mi bliski, tylko że ja nadal czekam aż jakiś producent raczy wydać "normalny" model - walczyłem z ACE parę lat temu i tylko wieża mi została... Czterobarwny kamuflaż też mnie zaciekawił, ja znam co najwyżej trójkolorowy (zieleń + brązowo-czerwony + niebiesko-szary).
-
Tak na marginesie, wspomniana wieża UM to merytoryczny koszmarek jest. Tu jest wątek ze starego PWM: http://www.old.modelarstwo.org.pl/forum/viewtopic.php?t=24098 Powodzenia w dalszej budowie.
-
Ha Nie mogę się doczekać jak zrobisz włazy na wieży. Bardzo ambitnie !
-
R_Mazzi, świetny model, gratuluję. Jak mnie kto spyta jak chciałbym żeby wyglądały moje modele powiem, że właśnie tak. Załączone obrazki tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że siedem-dwójka to najwdzięczniejsza skala. Pozdro !
-
Wehikuł jest niesamowity, jestem totalnie zaskoczony. Figurki również się podobają bo ich groteskowe miny i pozy pasują do pojazdu. Jeden faktycznie skupił się na kierowaniu a drugi walczy ze zmysłem równowagi usiłując namierzyć uciekający cel. Pościg jak nic... Tylko że ręce powinny być na kierownicy
-
Jedyne co mi się nie podoba to monotonna kompozycja (była wyżej o tym mowa) - łatwe do poprawienia: ja polecam obrócić wieżę sprawnego ISa do tyłu lub na skos (może w stronę narożnika w którym jest tył wraku). Figurka pewnie by się przydała (jakiś żołdak oglądający wrak) ale chyba nic już nie trzeba dodawać. Wykonanie - pierwsza klasa, szczególnie dobór kolorów oraz wykonanie śniegu i lodu. Gratulacje.
-
Książka "Modelling Postwar Tanks" to wyd. Osprey? Tam jest rosyjski T-62 BDD z ekranami? Bardzo ambitnie Zdecydowanie odradzam zabawę z Italeri. (miałem kiedyś 2, dobrze się skleja ale jest groteskowy). Ale Ace to dodatkowy wydatek - fototrawione gąsienice. W przypadku tego T-62 BDD będą to gąsienice starszego typu. Polecałbym T-62M ACE, choć warto poczekać bo jakiś normalny T-62 musi się w końcu pojawić w 1:72. Wcześniej chciałem budować syryjskiego T-62 i dlatego pytałem czy fototrawionki ACE od T-55 się nadadzą ale już mi przeszło
-
To mi się pośpieszyło
-
Masz talent czak, model wyszedł bardzo dobrze, ale pozwól, że jednej rady Ci udzielę: proponowałbym "odzyskać" te największe siatki. bym wlał rozrzedzoną czerń lub ciemny brąz w zagłębienia i potem lekko przetarł suchym pędzlem kolorem podstawowym. Dragon i tak fajnie je zrobił, Revell ma "wklęsły drut" Model przedni !
-
TankRed1070, orientujesz się może czy gąsienice fototrawione ACE są na styk czy dłuższe ? Bo ja właśnie nabyłem ten sam zestaw ale chcę go użyć do T-62. Pzdr
-
Jest to po prostu zimmerit : http://i242.photobucket.com/albums/ff97/marasgvozdika/ATAKParts.jpg Mam nadzieję że do końca wiosny zbuduje swojego Tygrysa... Póki co kibicuję przy Twoim.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 6 z 7
