Skocz do zawartości

SmokHaosu

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    465
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez SmokHaosu

  1. Obraziłem się na Messerschmitta bo mu podwozie nie działa. Zdzałałem w tym czasie przede wszystkim tablice i wolant do Hurricana.
  2. Owszem, podwozie kleiłem na CA. Również za drugim razem naprawiając. Podwozie złamało się parę milimetrów od miejsca klejenia. Co do reszty: daleki jestem od rezygnowania z tego modelu. Już trochę problemu z nim miałem przez ostatnie parę miesięcy bosze, kto robi samolot w 1:72 przez pół roku?
  3. Ja bym chętnie w czymś takim wystartował, ale w te wakacje raczej już nie mam czasu, a zwłaszcza na skracze
  4. SmokHaosu

    Spitfire MkIX 1/48 Italeri

    No, ale ten już ma bardzo widoczne linie podziału. stąd była moja propozycja.
  5. Gdzieś w czeluściach komputra mam instrukcję, ale do Bf-109 G6 i to w dodatku amerykańską.
  6. SmokHaosu

    Char 1:35

    No jak już wszyscy się tak udzielają to i ja. Mi w tym modelu nie pasuje jedynie pociągniecie kurzem po łączeniach na burtach, podejrzanie to wygląda.
  7. SmokHaosu

    Spitfire MkIX 1/48 Italeri

    Podoba mi sie bo kolejny spit, a nie angielski. Fajnie się wypolerował. Mógłbyś sprobować zapuścić et ładniutkie linie podziału. Trochę odnoszę warzenie, ze boisz sie tych śladów eksploatacji
  8. chyba chodzi o instrukcję do Ju88, a nie modelu ju88
  9. Kloce z drugiej wojny to prawie całe forum. Jak ma być jakiś ciekawy projekt to niech poszerzy wachlarz tematów na forum. Najlepiej to zróbcie projekt o tematyce dowolnej, a ograniczeniem niech będzie technika - scratchbuild ciekawe kto sie podejmie
  10. SmokHaosu

    Aerograf

    Czy chodzi o to te przerwy w strumieniu farby? Wygląda to jakbyś po prostu naciskał i puszczał "spust" Może problemem jest nierównomierne podawanie powietrza przez kompresor, proponuje wykonanie zbiornika wyrównawczego, albo przedłużenie przewodu. 5m starczy
  11. Dzisiaj bardzo standardowo jak na mnie. Czyli JEDEN krok do przodu, DWA do tyłu. Zlepiłem ostatecznie pasy z fotelem i fotel z samolotem. Za to roz... no... rozwaliłem podwozie, pasy (starczyło mi cierpliwości i samozaparcia by je jeszcze naprawić) oraz oczywiście podrapałem lakier Gdyby nie to ile pracy i czasu poświeciłem na ten model to chyba już dawno bym go wy... no... wyrzucił.
  12. ZIO, skoro robisz polaków na Albatrosach to może teraz coś takiego: http://aces.safarikovi.org/victories/poland-ww1-igas.html
  13. Fajnie odwzorowałeś fakturę sklejki, bez przesadnego eksponowania słojów... skala 1:72. Ale nie podoba mi się połączenie statecznika pionowego i podstawy płozy z kadłubem. Jak patrzyłem po obrazkach i zdjęciach to wszędzie ciasno przylega.
  14. Fajno, że sie podoba. Wsparcie przy pracy nad takim badziewiem od lutego jest przydatne Skleiłem ostatecznie do kupy podwozie, jeszcze je przybrudzę tu i ówdzie. Udało mi się wyciąć te mikro klamerki i pokleić je z pasami z taśmy tamki. Jeszcze pomaluję klamry na srebrno i może pasy na bardziej parciano. Do ideału im sporo brakuje, ale biorąc pod uwagę, że są MOJE i sporo czasu oraz nerwów mnie kosztowały są to obecnie dla mnie najładniejsze pasy na świecie
  15. Trochę skopałeś gąsienice no i to brudzenie na kołach wygląda jakby przejechał przez kurz na półce. Z łosza wyszedł ci ciemny filtr po całości, może da rade jeszcze wytrzeć go na większych powierzchniach. Poprawiło by to znacznie wygląd. W oczy rzuca się także odrębność dolnej czołowej płyty. Nie ma, ani pasów, ani tego łosza.
  16. Żywe drewno odradzam, jak przed wakacjami czyściliśmy podłogę w szkole to zaobserwowałem, że takie żywe strasznie szybko sie brudzi i ciemnieje. A w końcu w szkole tylko ludzie chodzą, a co dopiero tygrysy i panthery. Tak swoją drogą to z monstrualnością projektu bym nie przesadzał
  17. Chyba nikomu się nie chce klikać tych miniaturek to dam duże:mrgreen: Pomalowałem rury wydechowe Oraz już drugi dzień siedzę nad patentem na klamry do pasów. Póki co lepienie ich z wyciągniętych nad świeczką patyczków wychodzi najlepiej. Nominał w rogu to 10 polskich groszy. Aha i jeszcze jedno, kleje je na srebrnego Humbrola. Oto i patyczki z porozciąganych ramek. Powinienem raczej napisać włoski. Doszedłem już do takiej perfekcji w ich wyciąganiu (to przy hurricanie, ale tam w relacji jeszcze tego nie dałem), że ograniczeniem dla mnie jest w zasadzie rozpiętość moich ramion. Jak widać na zdjęciu z klejonymi klamerkami są te patyczki również całkiem cienkie. Najcieńsze jakie mi się udało zrobić były niewiele grubsze od mojego włosa. A tutaj proces klejenia podwozia z wykorzystaniem grawitacji w roli siły sprawczej co sprawi, że będzie to jakoś wyglądać. Dopiero teraz dopatrzyłem się, że jedna "nóżka" jest dłuższa od drugiej, ale o tym później.
  18. polecam zapoznać się http://www.kartonwork.pl/forum/viewtopic.php?t=10589
  19. Mówicie o tej plamce na łączeniu przednich płyt? To chyba nie jest trafienie, a jakieś coś na zdjęciu.
  20. Fotosik strasznie zamula Znaczy pięć reklam, trzy minuty ładowania, a jedno zdjęcie A pilot wygląda jak japończyk z zera matchbox'a
  21. Dobry model na ten pierwszy. To był także mój pierwszy.
  22. Opowiedz Rafale w jaki sposób pomalowałeś to drewno, tak się składa, że mi tez się podoba.
  23. Proponuję podliczyć procentowy udział obić w kolorystyce modelu bo może się okazać, że nie nadaje się do projektu "barwy forum"
  24. Uwielbiam to, ledwo model rozpakował i już 2 strony relacji
  25. Z trudem w ten gorący wakacyjny dzień znalazłem siły na dłubanie przy Hurricanie. I to dłubanie dosłownie. Pocieniłem kadłub z ponad 1mm (na oko) do ok. 0,3-0,4 (tez oko) w miejscach gdzie udało mi się wydłubać następujące dziury: Dziura numer jeden to dziura, gdzie się wkłada akumulator, tudzież inne baterie. Jak wiadomo, jeśli samochód/samolot stoi dłużej nie ruszany, takowy jego element zostaje szybko usunięty. Kolejne takie dwie dziury to dziury powstałe w związku z przemijaniem czasu i nie użytkowaniem samolotu. Te powstały jako pierwsze, na próbę. Ich wykonanie było dosyć meczące z racji, że 2h pocieniałem pilnikiem, skalpelem, papierem ściernym polówkę kadłuba w miejscu mało dostepnym z racji zaokrąglonego kształtu i kloca w który mają być wklejone rury wydechowe. Sie rozpisałem, tyle krzyku a 3 dziury zrobiłem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.