SmokHaosu
Użytkownicy-
Liczba zawartości
465 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez SmokHaosu
-
Dyskusja taka sama jak przy Zipmenie reggy'iego, a i tak każdy zrobi jak mu się podoba. Poza tym dioramie akurat brakuje czego innego jak przemocy w jakiejkolwiek formie.
-
Z serii piaski Mandali - Hawker Hurrican Mk.IIc 1/72
SmokHaosu odpowiedział SmokHaosu → na temat → [L]Warsztat
A masz Jędrek jakąś foteczke albo inny cosik na te pasy Chciałbym zobaczyć ich układ i gdzie się kończą, moze z nich nie zrezygnuję -
A czy to napewno jest malowanie z Pacyfiku?
-
Dobra. źle to ująłem, nie po pędzlu a po tym czym ścierałeś washa
-
Mieszko, a może Twój aerograf to najzwyczajniej lampa Aladyna
-
Tak w temacie to ja mogę pokazać S14. Chyba kiedyś już się nim Tobie reggy chwaliłem. A jeśli chodzi o Twój model to poza felerną kalką nie podoba mi się jeszcze jedna rzecz. Oczywiście dowiem się, że się czepiam, ale moim zdaniem brudzing wygląda jakby to była siedem dwójka. Szczególnie ślady pędzla, które wyraźnie są śladami pędzla i grubość zapuszczenia linii na filtrach tez jest nie fajna. Jest chyba za gruba przez co model wygląda na skale 72.
-
Że tak powiem, miałem go Nawet zacząłem ręcznie robić losange (czy jak się pisze). Zniechęciło mnie jednak wsiąkniecie kratownicy kadłuba z blaszek Edka i zbyt mało precyzyjne na początku podejście do drukowanego płótna. Leży rozdłubany już kilka lat. Pewnie ładnie będzie wyglądać z szachownicami, ale jednak już zdaje się taki jakiś trochę okrojony.
-
Sopwith 1.B1 (Strutter) - Roden plus trochę blachy 1/48
SmokHaosu odpowiedział Avi → na temat → [L]Warsztat
Jeśli chodzi o walki powietrzne w filmie Fly Boys to są one dla mnie tak samo nie realne jak te w Pearl Harbor. Ja wiem, że się czepiam, ale mi się nie podobają i już. Do tego oczywiście dochodzi cała ahistoryczna reszta. Ale fakt faktem, w jednej ze scen gdzie samoloty nie był komputerowe (albo nie aż tak bardzo) był Strutter. Swoją droga to miałem kiedyś do czynienia z dwoma wersjami angielskiego Struttera, tyle, że w 1:72. Chyba tez roden. -
17 885 km z Warszawy do Rio de Janeiro. (RWD-5bis 1:72)
SmokHaosu odpowiedział SmokHaosu → na temat → [L]Galerie
To przez ten wszędobylski pośpiech Dzięki za uwagę, już poprawione -
17 885 km z Warszawy do Rio de Janeiro. (RWD-5bis 1:72)
SmokHaosu odpowiedział SmokHaosu → na temat → [L]Galerie
No właśnie o napisach słyszałem, a przy okazji należą się podziękowania koledze Remikowi za pomoc w kwestiach związanych z dokumentacją Model RWD-10 tez kiedyś miałem, ale to były dosłownie same początki modelarstwa. Przy okazji prac nad tym samolocikiem, przyznam się złapałem trochę chrapkę na te dawne lecz chwalebne czasy polskiej awiacji. ZIO po twoim wcześniejszym RWD chętnie zobaczę i piątek. Zastanawiam się jakie malowanie wojskowe masz na myśli bo nic takiego nie widziałem. -
8 maja 1933 roku, Stanisław Skarżyński na jednomiejscowym samolocie polskiej konstrukcji RWD-5bis (znaki SP-AJU), przebudowanym z samolotu turystycznego, jako pierwszy Polak przeleciał przez Ocean Atlantycki, z zachodniego wybrzeża Afryki (Saint Louis w Senegalu) do Maceio w Brazylii. Wystartował do lotu 7 maja o godzinie 23. Przelot trwał 20 godzin 30 minut, z czego 17 godzin 15 minut nad oceanem. Tym samym, wynikiem 3582 km ustanowił międzynarodowy rekord odległości w klasie II samolotów turystycznych, o masie własnej do 450 kg. Otrzymał za to w 1936 od Międzynarodowej Federacji Lotniczej (FAI) Medal Bleriota, przyznawany za duże osiągnięcia w dziedzinie lotnictwa. RWD-5bis jest najmniejszym samolotem, jaki kiedykolwiek przeleciał Atlantyk. Przelot przez południowy Atlantyk był częścią przelotu na trasie Warszawa - Rio de Janeiro, odbytego między 27 kwietnia a 24 czerwca 1933, o długości 17 885 km. W Brazylii odwiedził też inne miasta, entuzjastycznie witany przez mieszkańców, zwłaszcza skupiska Polonii. Dalej poleciał do Polonii w Buenos Aires. Do Europy powrócił statkiem, a z Boulogne we Francji do Warszawy przyleciał samolotem, kończąc 2 sierpnia 1933 rajd o łącznej długości 18 305 km. Wikipedia ;) Sam model to produkcja klasy Z, znanej polskiej wytwórni plastikowych pseudo modeli ZTS-Plastyk Skala oczywiście 1:72. Model powstawał dość szybko, zwłaszcza w ostatniej fazie budowy. powstawał on Z myślą o konkursie lotniczym na PWM. Na niektórych fotkach widać srebrzące kalki. Jednak najprawdopodobniej jest to wina silnego światła, które użyłem. Silnego na tyle, ze wyłapało film kalkomanii. Istnieje także możliwość ze kilkanaście - kilkadziesiąt minut po położeniu ( no tak jak napisałem, pod koniec model powstawał w tempie ekspresowym) Sol i Set jeszcze nie dały w pełni efektu. Co ciekawe, mój egzemplarz modelu został wyprodukowany w roku 1985, co także rzutuje na jakość kalkomanii. I takie foto jedno z efektem:mrgreen: A tutaj dwie ciekawe fotki pokazujące mniej więcej czas prac . I w kwestii tego co mówiłem i srebrzeniu kalek. Tutaj fotka zrobiona juz kilka godzin później i przy świetle słonecznym. Oraz kilka fotek z budowy.
-
[relacja] Messerschmitt Bf-109 E3, Tamiya 1:48
SmokHaosu odpowiedział Ostach → na temat → [L]Warsztat
Za duże te pasy. Ja nie wiele mniejsze zrobiłem do Bfa w 1:72 -
Wczoraj tygrysy, dziś czwórki, jutro panthery
-
A może iglica nie jest przykręcona i mimo odciągania wichajstra stoi w dyszy
-
Akurat ze zmywaczem wamodu łatwo przesadzić i może trochę być szkoda malowania modelu
-
Piaskowy to chyba kolor plastiku, nie
-
TUTORIAL - Wykonywanie imitacji pokryć sklejkowych
SmokHaosu odpowiedział ZIO BY NAITT → na temat → Tajniki modelarstwa
No podobnie to wykombinowałem, tylko użyłem brązu z olei artystycznych zamiast humbroli. No i znacznie gęściej go położyłem, bo deska zdaje się jednak ciemniejsza od sklejki. Tylko nigdzie nei moge wyczaić sklepu z humbrolkiem 1322 -
Fajne kammo, niestety brakuje płynnych przejść na Twoim modelu. Przez to, te geometryczne plamy nasuwają mi na myśl rozrywkową stylistykę lat '70. A z kolejnością malowania to mniej więcej jak w rzeczywistości. Najpierw te kolory co fabryka dała, potem te od matki natury. Kamuflaż już masz więc czas na wspomniane wyżej efekty eksploatacji. Generalnie dobrze zacząć od odprysków/przetarć. Teoretycznie mogą one powstawać już po zabłoceniu, ale na modelu odpryski "do metalu" mogą głupio wyglądać na błocie. Potem zrób sobie washa, ewentualnie inne patenty na cieniowanie np. aerografem. Możesz również krawędzie modelu rozjaśnić suchym pędzlem. Jeśli interesują Cię różne rdze, jakieś odpryski etc. no to teraz. Na rdzę z faktórką raczej za późno bo już trochę model pomalowałeś. No i na koniec błoto pochodne efekty oraz inne kurze. Tak chyba najlogiczniej, choć każdy robi jak mu pasuje i podoba się. Należy tez zwrócić uwagę na fakt, iż niektóre zabiegi dają wrażenie efektu "suchego", a inne "mokrego". Czasem na modelach wychodzi np. "suchy" spód i "mokra" góra co może wyglądać dla niektórych na mało kompatybilne. Fajnie, że nie przykleiłeś jeszcze kół, pomoże to w wykonaniu syfienia za kołami na wannie jak i na kołach. Myślę, że to tyle pokrótce. Jak będziesz mieć problem z jakimiś washa'mi czy innymi wynalazkami kapitalistycznego świata modelarskiego, to na pewno wszystko jest na forum opisane. Jak jakieś problemy, to na forum jest sporo specjalistów od Tigera
-
To chyba nie zależy od taśmy. Może spróbuj malując, robić ruchy od taśmy w kierunku powierzchni malowanej.
-
Trochę mi nie pasują koła i gąsienice od T-34. Czy mam rozumieć, że lewa strona pojazdy (nie sfotografowana) posiada takie cuś Jak na walkaround to brakuje mi trochę rzutów ogólnych, a tak to fajnie FAZZY, uważam, że jak już ktoś się zbiera na produkcję Jagdpanthery i szuka jakiejś dokumentacji to poza tym materiałem zdjęciowym trafi też i na inne fotki.
-
Ja ten model dostałem kiedyś na mikołajki w podstawówce jeszcze Fakt, gąsienice są słabe, również wyrzutnia jak i same rakiety był mocno problematyczne. Ale reszta wymagała drobnego szpachlowania. Nie jest tak źle jak na 20 zł. Z dragona takie coś kosztowało by 5 razy więcej.
-
TUTORIAL - Wykonywanie imitacji pokryć sklejkowych
SmokHaosu odpowiedział ZIO BY NAITT → na temat → Tajniki modelarstwa
Kurdę, myślałem, że takie farby to są tylko do malowania płomieni na prawdziwych samochodach Czyli nie potrzebnie nabywałem zwykły pomarańczowy. -
TUTORIAL - Wykonywanie imitacji pokryć sklejkowych
SmokHaosu odpowiedział ZIO BY NAITT → na temat → Tajniki modelarstwa
Fajnie się zapowiada. No i wielkie dzięki w końcu to ja Cię o to zagadałem. Widzę, ze masz do tego podobne kolory jak te moje co z nimi kombinowałem, czyli jestem na dobrej drodze. No i jeszcze jedno. Czy ta Pactra i ten Humbrol z długim numerem to są tzw. "transparentne" ? -
Zio, mam prośbę. Nie pamiętasz może przy okazji, którego szmatolota opisywałeś sposób malowania "sklejki". Nie mogę tego znaleźć.
-
Toż to dwa piwa!! Chciałeś powiedzieć 3 litry koli
