Czy ja wiem. Lock On'a mam tylko 1.1 Wcale nie jest taki zły. Konsultowałem Miga-29 z tej gry z prawdziwym pilotem. Okazuje się, że w realu nawet migacz prowadzi sie gładziej aniżeli w grze. A tym co zasadniczo upraszcza grę to podejście do radaru w ruskich samolotach. Radar jak coś widzi to wyświetla znaczek, w realu masz pokazany cały odczyt echa radarowego i musisz nauczyć się widzieć w tym wrogi samolot. W F-15 raczej nie ma znacznego uproszczenia, bo tam w realu się wszystko samo robi
Oczywiście mówię o full realu w grze, bo inne poziomy to wiecie...
W FS wszystko zależy od tego jak dopracowany jest model lotu dla danego dodatku. A tu różnie bywa i generalnie też można się nieźle przejechać.
Falcon, fakt. Kilkadziesiąt stron instrukcji jak odpalić silnik F-16
W IL-2 grałem sporo, w różne wersje. Obecnie nie gram bo zrobiła się to gra na poziomie CS'a. Wygrywa ten kto szybciej macha dżojstikiem w swoim Spitfire.
A tak z własnego doświadczenia, doświadczenia innych graczy oraz ludzi, którzy latają też w realu to wam powiem, że ever beast sim to jest Condor. W prawdzie to szybownictwo, ale jak odwzorowane. Jak się kiedyś zawziąłem to nie mogłem przestać i nabiłem trasę ponad 210km w jednym locie.