Przemos, chodzi oto, że podwójny ząb gąsienic Panthery zdzierał gumowy bandaż do żywego metalu. Zapewne zdzierały się tylko boki, bo sam brzeg koła raczej pracował normalnie, wiec pojechanie całego bandaża metalizerem jest już przesadą. Tak samo obręcze kół napędowych. W końcu wycierały się zęby, a nie całe obręcze, które nawet nie miały kontaktu z gąsienicą. Generalnie jest to cecha pojazdów bardziej zużytych, ale w polskim środowisku wykonanie tych przetarć przyjęło się jako dowód bogatej wiedzy
Plastikowe płyty boczne wyglądają jak jakiś super pancerz w współczesnym czołgu - są za grube. Wytnij je tak jak Paterson z blach po puszce, powyginasz i będzie fajnie. Jak na moje oko to bym jeszcze poprawił gąski, ale nie malowanie, a przyklejenie. Na fotce prawego boku, wygląda jakby gasik dotykały dopiero trzeciego koła zewnętrznego rzędu. Wydaje mi się, że najpóźniej powinny się opierać o drugie koło wewnętrznego rzędu. No chyba, żę zakryjesz to bocznymi ekranami, wtedy nie ma to znaczenia.