-
Liczba zawartości
561 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez ManiekB
-
Trumpeter 00207 280mm K5(E) Leopold German Railroad Gun 1:35
ManiekB odpowiedział Martinez → na temat → [M]Warsztat
żródło - http://www.one35th.com/model/k5/k5_frme.htm Tak jak pewnie przeczytałeś ale nie do końca. Kamuflaż mógł być stosowany w zależności od terenu ale nie był. W stosunku do Leopolda i Roberta nie miało prawa być innego kamuflażu, dlatego że były oba detaszowane do Afryki do której nie zdążyły byś przetransportowane. Jeżeli malujesz Leopolda z pod anzio to innego malowania nie wymyślisz. Jeżeli z innego teatru działań to jak widać, jak był przemalowany to szary. -
Trumpeter 00207 280mm K5(E) Leopold German Railroad Gun 1:35
ManiekB odpowiedział Martinez → na temat → [M]Warsztat
Proszę o to link do strony gdzie masz opisane malowanie Leopolda po zdobyciu przez amerykanów.http://www.one35th.com/model/k5/k5_frme.htm- Strona ta jest kopalnią wiedzy na temat dział kolejowych w tym K-5. Tu przykład malowania o jakim pisałem. Zdjęcie z daleka ta czarna plama to osmolenie po bliskiej eksplozji: Podobnie był malowany "Robert" zdobyta razem z "Leopoldem", choć tam wężyki były wyraźniejsze i widać, że malowane w pośpiechu. Malowanie które zrobiłeś jest tylko i wyłącznie wymysłem amerykanów. Wszystkie działa kolejowe nie podlegały wermachtowi, a Deutche Reichbahn czyli kolei niemieckim i podlegały ich rozporządzeniom. Wyraźnie napisałem ze ma być to kolor kolejowy a nie RAL pancerny. Tu jest rekonstrukcja malowania: Pozdrawiam -
Trumpeter 00207 280mm K5(E) Leopold German Railroad Gun 1:35
ManiekB odpowiedział Martinez → na temat → [M]Warsztat
Kamuflaż z pupy wzięty. Masz zdjęcia takie malowania Leopolda lub innego K-5. Chyba że robisz model w malowaniu z muzeum w stanach bo oni wymyślili to szkaradztwo. Pozdrawiam. Baza powinna być szara kolejowa na to żółty kolor z pozostawionym napisami z szarym tłem. -
Witam Brakowało detali na sprężarce, no to uzupełniłem co nieco : Wykonałem także sprzęg do ogrzewania parowego na parowozie, został jeszcze taki sam na tendrze: Z większych elementów została mi już tylko prądnica do wykonania. Pozdrawiam
-
Witam po małej przerwie. Ciąg dalszy epopei ty2: Widok ogólny parowozu sklejonego do kupy i pierwszymi próbami brudzenia: widok spodu parowozu widoczny popielnik i orurowanie pod spodem budki: Wykonany pomost przedni: Wykonana instalacja piaskownicy po obu stronach parowozu razem z widocznymi zaworami: Tu wykonana od podstaw sprężarka knora: Wielkimi krokami zbliża się koniec tej epopei. Uwagi i komentarze mile widziane (jakiekolwiek ) CDN
-
Witam W parowozie jest takie urządzenie zwane popielnikiem. Jak myślisz ile może być popiołu i żużla po spaleniu kilku ton węgla. Popiół z popielnika usuwany jest podczas jazdy parowozu na szlaku w tory (choć są miejsca oznaczone wskaźnikiem W12 - Zamknąć popielnik). Żużel usuwany jest na stacjach. Pozdrawiam
-
Witam Moje zdanie na temat modelu trumpetera znasz. U ciebie na pewno jest za czyste podwozie i sama ostoja. Kocioł może być choć brakuje matu na całej dymnicy, dach budki powinien być bardziej rdzawy. Wiem ile cierpliwości trzeba przy tym modelu i gratuluje końca budowy modelu. Pozdrawiam
-
Witam Po "małej" przerwie ciąg dalszy epopei Ty2. Zdecydowałem już co do numeru mojego parowozu i będzie to Ty2 34. Jak widać parowóz nabrał przepisowej barwy PKP stosowanej ma lokomotywach parowych - czarny w wielu odcieniach . Detale popielnika: Przedni pomost: Wykonane odmulacze kotła wraz z rurami: Wstępnie złożone pomosty parowozu (bez detali) - jedyny element kupiony (choć eduard zrobił je mocno na pałe): Detale instalacji powietrznej - wężownica, odolejacz powietrza ze sprężarki, i zbiorniki pomocnicze: Ostoja z ze słabo widocznymi rurami instalacji powietrznej i ogrzewania (rury w środku ostoi): A tu ogólny wygląd z częściami wykonanymi do tej pory - na podstawce roboczej (tor z nasypem przygotowany do innego modelu): Parowóz czeka na końcowe malowanie przepisowym kolorem i efekty zużycia typowe dla parowozów z tej epoki tj. lata 60 XX wieku. Uwagi i komentarze mile widziane.
-
Ale żeś trafił. Stary model Monogramu w nowym opakowaniu. Sam takiego posiadam w wersji High-Tech Monogramu.
-
280mm K5(E) Leopold/Robert German Railroad Gun 1:35
ManiekB odpowiedział tu_es → na temat → [M]Warsztat
Nie ma sprawy sam mam tą armatę z Trumpetera 1:35 i czeka na sklejenie. Ale to po skończeniu lokomotywy Ty2 tej z podpisu. -
280mm K5(E) Leopold/Robert German Railroad Gun 1:35
ManiekB odpowiedział tu_es → na temat → [M]Warsztat
Tu masz wszystko o tej armacie i innych kolejowych działach. http://www.one35th.com/model/k5/k5_frme.htm -
280mm K5(E) Leopold/Robert German Railroad Gun 1:35
ManiekB odpowiedział tu_es → na temat → [M]Warsztat
Mam pytanie. Gdzie na tym zdjęciu widzisz kamuflaż trójbarwny? Malowanie tej armaty dokładnie o nazwie "Robert" to baza ciemnoszara, z wężykami w kolorze dunkelgelb nie przykrywającymi oznaczeń w kolorze białym na szarym tle. Działa te nie miały trójkolorowego kamuflażu (to tylko wymysł amerykanów w muzeum). Podobnie malowany jest "Leopold". tylko bardziej dokładnie pokryty jest kolorem dunkelgelb (lub podobnym). Pozdrawiam -
Witam To jest parowóz Ty2 67 z parowozowni Wolsztyn z 1984r. Tych tendrów (a dokładnie 30D42 Florisdorf) na PKP było kilkanaście. Pozdrawiam
-
280mm K5(E) Leopold/Robert German Railroad Gun 1:35
ManiekB odpowiedział tu_es → na temat → [M]Warsztat
Witam W jakim malowaniu będzie ta "armatka"? Mam nadzieje, ze nie robisz go w kamuflażu jaki sobie wymodzili amerykanie w muzeum. -
Witam Schemat malowania jest ten co na zdjęciu? Bo nie za bardzo to widać.
-
Witam Klocki wyszły świetnie - brakuje tylko małej różnorodności między nimi (naprawdę małej). Koła też nieźle - obręcze od wewnętrznej strony też powinny być w kolorze wytartego metalu (ale to opcjonalnie). Pozdrawiam
-
Witam Jak napisałem wcześniej Parowozy Ty2 nie były montowane po wojnie - to są oryginalne parowozy budowy wojennej (zmieniono tylko oznaczenie serii na Ty2). Po wojnie montowana była tylko seria Ty42 (praktycznie kopia Br52 z części pozostawionych przez Niemców) oznaczenie parowozów były na początku takie jak nadawał zarząd kolei niemieckiej np 52-4564 - 4573 (Świat Kolei 4-2003 - pełny artykuł o parowozach Ty42) i niczym się nie różniły od oryginalnych parowozów Br52. W razie pytań wal śmiało mam sporo zdjęć i dokumentacji do tego parowozu. Pozdrawiam
-
Brakuje jeszcze przewodu do reflektora od tej wypustki obok peryskopu kierowcy. Radze ci skleić wieże do kupy, bo spód nie jest spasowany idealnie. Dorób jeszcze pręcik przed lewym uchwytem na wieży (chyba, że tam coś już jest) tylko że podstawę do tego masz przed prawym uchwytem. Wyciory są metalowe i raczej w kolorze bazowym tak samo korba rozruchowa. Młot jest tylko jeden, podobnie siekiera. Uchwyty szczypiec w kolorze pomarańczowym wpadającym w brąz. Dlaczego nie używasz uchwytów metalowych z zestawu, a także dodanych narzędzi dodatkowych, są o wiele lepsze.
-
Witam Jeżeli masz taki cel to twoja wola. Tylko jak go robisz powojennego to polskich reflektorów zamontować nie możesz z tego względu, że były one montowane dopiero w latach 60 XX w. A tak właściwie nic nie musisz zmieniać, nawet malowania (typowo niemieckie wojenne) wystarczy wybrać numer parowozu i nakleić tabliczki. Polskie malowanie - polskie zmiany na parowozie. Twój model twój wybór. Z części pozostawionych po wojnie powstała seria Ty42 tylko i wyłącznie z tendrami beczkowymi. Tu masz przykład polskiego Ty2 zaraz po wojnie (numer inwentarzowy nieznany) zródło zdjęcia internet: Pozdrawiam Diobeu - nie obrazisz się że w twoim wątku wklejam?
-
Witam Na zrobienie z modelu Br52 Trumpetera - Polskiego Ty2 to masa pracy, model to tylko pół fabrykant. Wiem co piszę sprawdź mój wątek. Z dodatków (Eduarda), prawie żaden nie pasuje do polskiego parowozu - ja wykorzystam pomosty choć nie są idealne. Pozdrawiam
-
Nie ma sprawy. Wkładki hamulcowe są żeliwne i praktycznie są zawsze lekko zardzewiałe. Działa też na nie wysoka temperatura podczas hamowania - resztę się domyśl. Pozdrawiam
-
Nie ma na zdjęciach bo nie ma prawa tam być, to nie jest polski folklor jak to ująłeś, ale takie były przepisy PKP. Obrzeża obręczy możesz zrobić też stalowe w Br52, ale na pewno nie białe. Zrobisz jak uważasz ale będzie to wyglądało komicznie.
-
Witam Zwyczaj malowania na biało to tylko polskie Ty (choć to nie reguła), w Br52 jak najbardziej krawędzie mogą być w kolorze stali. Pozdrawiam
-
Witam Co do zawężenia wyboru to masz dwie wersje armaty: taką jak dałeś lufę jednoczęściowa KwK 43/II lub dwuczęściowa KwK 43/III, taka jak ma numer 322 i większość królewskich z wieżą Heinschel. Nie było jakiegoś wzorca musi oprzeć się o konkretny egzemplarz czołgu.
-
Witam. Jak tam zdjęcia pomogły trochę w wyborze malowania? Dając jednoczęściową armatę zawęziłeś sobie wybór konkretnego czołgu.
