Skocz do zawartości

rogalos

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    62
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez rogalos

  1. Modulacja koloru Dunkengelb zakończona - wykorzystałem do niej dedykowany zestaw AK Interactive i generalnie jestem zadowolony, aczkolwiek po malowaniu mam wrażenie, że 6 różnych odcieni jednego koloru to chyba aż nadmiar... Dziwna sprawa miała też miejsce z najciemniejszym kolorem - Dunkengelb shadow - pierwszy raz miałem przypadek, że aerograf zaczął mi przerywać i pluć podczas malowania, pomimo użycia thinnera. Tym dziwniejsze, że z resztą kolorów nie było podobnych problemów, i malowało mi się nimi lepiej niż np. Vallejo Air. Farbki po wyschnięciu mają fajne satynowe wykończenie, i zastawiam się czy nie położyć teraz od razu jednej warstwy filtru, bez psikania wcześniej żadnym lakierem. Teraz zaczynają się schody - chciałbym zrobić trójbarwny, rozmyty kamuflaż z modulacją, nabyłem zestaw farb AK German Green & Brown Modulation Set i mam wątpliwości co do kolejności malowania. W instrukcji jest napisane, żeby kłaść trzy warstwy każdego koloru, poczynając od najciemniejszych odcieni i stopniowo rozjaśniać. Zastanawiam się, czy nie położyć wpierw koloru pośredniego, tzw. base, a potem delikatnie rozjaśniać i przyciemniać tu i ówdzie. Nigdzie niestety nie udało mi się znaleźć schematu malowania, który ukazywałby czołg z każdej strony, więc trzeba będzie coś wykombinować samemu, nie ukrywam że trochę się boję tego etapu. Mam pytanie, czy lepiej kłaść takie camo ręcznie, czy może warto użyć masy do maskowania i zrobić z niej takie okrągłe wałki, które następnie kładzie się na model? Czytałem o tym, ale nigdy jeszcze tego nie próbowałem.
  2. Dzięki za podpowiedź, w takim razie w najbliższym czasie trzeba będzie wybrać się do jakiegoś marketu budowlanego.
  3. Za namową entena poprawiłem za duże spawy z przodu, było z tym trochę roboty, ale jestem zadowolony z efektu i że tego nie olałem W międzyczasie skończony montaż friuli, które następnie zostały porządnie wykąpane w płynie do zmywania naczyń i są, mam nadzieję, gotowe na Metal Burnishing Fluid od AK Interactive. Jestem ciekaw efektu, chciałbym żeby wyglądały na dość sfatygowane i uzyskać takie delikatnie rdzawe wykończenie.
  4. Hej, jeśli chodzi o te spawy to oczywiście macie rację z kolejnością, najpierw spawali, potem był kładziony zimmerit i w rogach powstawało takie wybrzuszenie. Chciałem połączyć optycznie sklejone elementy tak, żeby nie było szpar pomiędzy zimmeritem Dragona a płaskimi powierzchniami, dodatkowo z przodu Dragon dał dość grube fabryczne spawy, które musiałem połączyć z przednimi płytami. Teraz po fakcie się zastanawiam, czy nie lepiej byłoby je usunąć w cholerę i zrobić samemu od podstaw. Tak to wygląda w muzeum: Tym większą mam zagwozdkę, ponieważ trochę się pospieszyłem i już położyłem podkład. Teraz nie za bardzo mam pomysł, jak to poprawić... Spróbuję delikatnie popracować przy wydechach. Co do mocowania szekli, to z tego co się dowiedziałem, były różne ich rodzaje: tzw. wczesne i późne, ja mam te wczesne, które widać na większości zdjęć, np. tu: Chyba że masz na myśli inny element Dorotka? Malowanie - na pewno będzie trójbarwne kamo, nie zdecydowałem jeszcze, czy o ostrych czy rozmytych krawędziach. Ale wpierw modulacja Dunkelgelb
  5. Witam, na warsztat trafił jeden z moich ulubionych czołgów, osławiony Königstiger. Model to Dragon nr 6303 - jak na tak renomowaną firmę, jak można wszędzie przeczytać, trochę dziwi ilość baboli w instrukcji. Jeśli chodzi o spasowanie części - jest super. Jest to mój drugi model "na poważnie", i trochę zainwestowałem: m. in. w gąsienice - Friule, wieżowy MG i zestaw blaszek - Eduard, boczne osłony, zestaw do czyszczenia lufy oraz kadłubowy MG - Aber, liny - Eureka, plus antena, szekle i wiaderko od RB Model. Zrobiłem w modelu po raz pierwszy coś na kształt ruchomego zawieszenia, mam nadzieję że zadziała. Oprócz tego z własnej inwencji dodałem jeszcze chropowatą fakturę w niektórych miejscach, m. in. na jarzmie armaty i osłonach wydechu, jako że widać to dość wyraźnie na zdjęciach z muzeum. Dodałem też trochę spawów i dorobiłem śruby do mocowania szekli, ponieważ mocowania od RB Model były płaskie i nie pokrywały się z rzeczywistością, na osłonach wydechów dorobiłem też mocowania, którymi producent chwali się na okładce pudełka, a których brakuje w zestawie Poniżej garść zdjęć.
  6. rogalos

    Aerograf

    Panowie, szykowałem się już do kupna nowej dyszy i postanowiłem jeszcze raz spróbować: przeczyściłem wszystko kolejny raz, delikatnie przeszlifowałem iglicę pod trochę innym kątem i spróbowałem wymieszać bardzo dokładnie farbę z Levelling Thinnerem w osobnym naczynku i - ku mojemu zaskoczeniu - żadnych kropek farby! Ba, mogłem nawet spokojnie malować linie o grubości poniżej milimetra Ciśnienie ok. 2 bary. Nie mam pojęcia co konkretnie pomogło, ale mam pytanie - czy mogła to być tak trywialna przyczyna, jak źle rozcieńczona farba? Do tej pory mieszałem farbę w fabrycznej buteleczce przerobionym mikserem do mleka do kawy, i potem, używając strzykawki podawałem do aerografu, gdzie wlany był już wcześniej rozcieńczalnik (i tam wszystko jeszcze raz mieszałem mieszadełkiem przed malowaniem).
  7. rogalos

    Aerograf

    Dziękuję bardzo za liczne i rozbudowane odpowiedzi. Próbowałem rozcieńczać farbę zarówno dedykowanym rozcieńczalnikiem Tamiya (plus retarder Tamiya), polecanym do tych farb Levelling Thinnerem, jak i czystą farbą - efekt za każdym razem taki sam. Malowałem różnymi matowymi kolorami. Tak jak pisał Marak, w Ultrze za bardzo nie można kombinować z położeniem dyszy i jej osłony - wszystko jest mocno dokręcone i wygląda ok. Samą dyszę wrzuciłem na tydzień do airbrush cleanera i potem dokładnie wyczyściłem wpierw skrobakiem (niededykowanym) oraz igłą od strzykawki z wacikiem. Inna sprawa, że myłem aerograf dość dokładnie po każdym malowaniu. Rozkręciłem też cały aero na części pierwsze, wyczyściłem wszystko jeszcze raz i złożyłem z powrotem - też nie pomogło. Co ciekawe, zamówiłem jakiś czas temu nową iglicę i bez zmian, po szlifowaniu o którym wcześniej pisałem (na starej iglicy) to samo. Stąd doszedłem do wniosku że albo coś nie tak jest z dyszą, albo z malującym i zwracam się z prośbą o pomoc do bardziej doświadczonych kolegów na forum...
  8. rogalos

    Aerograf

    Witam ponownie, za radą Ganjavir spróbowałem malować bardzo rozcieńczoną farbą (Tamiya) na małym ciśnieniu. Przy próbie delikatnego malowania (ciśnienie ok. 1 bar, rozcieńczenie ok. 65:35 na korzyść rozcieńczalnika) aerograf dosłownie wyrzuca małe kropeczki farby: Poprawa jest dopiero gdy został prawie sam rozcieńczalnik i pod warunkiem, że aerograf jest ciągle w ruchu. Wystarczy jednak potrzymać aero sekundę w jednym miejscu i też pojawiają się kropki. Pomocy, co robię nie tak? Czy to może wyglądać ew. na uszkodzenie dyszy/iglicy?
  9. rogalos

    Aerograf

    Dziękuję za odpowiedź Z tym szlifowaniem to starałem się robić to bardzo delikatnie, pod lupą teoretycznie wszystko wygląda ok... Spróbuję jeszcze raz pomalować na niskim ciśnieniu i mocno rozcieńczonej farbie.
  10. rogalos

    Aerograf

    Witam serdecznie, mam problem z malowaniem łagodnych przejść/czystych cienkich linii aerografem. Otóż zawsze wokół malowanej linii pojawiają się drobniutkie, irytujące kropeczki farby. Szukałem odpowiedzi na forach, ale niestety nic nie pomogło - ani gruntowne czyszczenie aero, kupno nowej iglicy i odwadniacza, wszelkie kombinacje z ciśnieniem, stopniem rozcieńczenia farby czy odległością aero od malowanej powierzchni. Mój aerograf to H&S Ultra (dysza 0,2 mm), kompresor to As-186, maluję farbami akrylowymi Tamiya. Próbowałem dedykowanego rozcieńczalnika, Levelling Thinnera, retardera Tamiya jak i malowania czystą farbą i nic. Szlifowanie końcówki iglicy drobnym papierem ściernym również nie pomogło, dopiero gdy maluję prawie samym rozcieńczalnikiem z maleńkim dodatkiem farby jest pewna różnica na plus, ale przecież nie o to chodzi. Co ciekawe, malując farbami Vallejo Model Air wyszedł mi później całkiem znośny kamuflaż (ale musiałem użyć kombinacji retarder + flow improver + czyszczenie iglicy patyczkiem higienicznym co 30 s, i nie powiem żeby to było wygodne ). Poniżej zdjęcie z modelem malowanym farbą Tamiya: Będę bardzo wdzięczny za wszelką pomoc, bo powoli kończą mi się pomysły, może jakimś cudem uszkodziłem dyszę, bądź po prostu robię coś nie tak?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.