Skocz do zawartości

rogalos

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    62
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez rogalos

  1. Hej, dzięki za cenne uwagi, postaram się ww. tematy poprawić, najciężej będzie z zaciekami jako że są już pod solidną warstwą lakieru, ale może coś wymyślę Jeśli ktoś ma rozeznanie odnośnie różnic pomiędzy umundurowaniem Wermachtu a SS to bedę wdzięczny za pomoc.
  2. Dobry wieczór, jako że niespecjalnie znam się na mundurach, mam pytanie do fachowców. Czy poniższy pancerniak od Alpine Miniatures, podpisany SS Panzer Commander, pasuje do mojego Tygrysa, który z tego co pamiętam jest w malowaniu Wermachtu?? Ew. da się go przerobić niewielkim nakładem sił na Wermacht?
  3. Hej, kolor czarny, jeśli chodzi o wielkość to ciężko dokładnie stwierdzić, ale pewnie w tej skali będzie to jakieś 5 mm średnicy
  4. Dobra, postaram się zwiększyć jeszcze kontrast, mam nadzieję że po nałożeniu kamuflażu zostanie po tym jakiś ślad ? Malowanie będzie w zamyśle luźno opierało się na kamuflażu dywizji Nordland, przełom 44-45, przy okazji jeśli ktoś akurat miałby na stanie zbędny emblemat tej dywizji to chętnie odkupię / wymienię:
  5. Dzień dobry, chętnie kupię / wymienię kalkomanię - emblemat dywizji Nordland, jak poniżej:
  6. Delikatna modulacja: Postarzanie Friuli w Burnishing fluid nie poszło najlepiej, co tym bardziej dziwne, że wcześniej solidnie wymyłem gąski w acetonie. Po 30 sekundach kompletnie nic się nie działo, zero reakcji chemicznej - nie mam pojęcia czemu, ale dopiero po półgodzinie w zanurzeniu jakoś to wygląda, ale dalej bez szału...
  7. Nadlewki na tobołkach oczywiście będą usunięte, to tylko na potrzeby zdjęcia na szybko ? Swoją drogą, czy przy szlifowaniu takich niewielkich elementów żywicznych trzeba jakoś specjalnie uważać? Gdzieś wyczytałem, że ten pył jest rakotwórczy...
  8. Mały update, nawet sporo tych blaszek jak na taki mały model ?
  9. Hej, dzięki za info! Jeśli chodzi o malowanie, to będzie prawdopodobnie jakaś wariacja trójbarwnego camo z ostrymi krawędziami. Sam model, z tego co widzę po wypraskach, jest już dość wiekowy...
  10. Witam, jako że KT w zasadzie na ukończeniu, biorę na tapetę taki oto zestaw od Cyber-Hobby: Model jest podpisany jako "Mid production", ale patrząc na dodatki mam małą zagwozdkę, bo z tego co widzę bardziej pasują tu poniższe dodatki do wersji późnej: https://www.mojehobby.pl/products/7-5cm-PaK-39-L-48Hetzer-pozna-wersja.html https://www.mojehobby.pl/products/Sd.Kfz.-138-2-Hetzer-pozna-wersja-DRA.html Czy ktoś bardziej ograniający temat jest w stanie to potwierdzić? Będę wdzięczny za jakiekolwiek wskazówki.
  11. Tak to wygląda obecnie
  12. Jako washa najpierw użyłem produktu od AK (nr 300), potem miejscami wzmocniony został farbami olejnymi. W weekend postaram się wrzucić nowe fotki
  13. Hej, melduję że atak latających młotków został odparty Usunąłem ok. 60-70 % obić które wcześniej z takim mozołem robiłem. Zostały głównie w okolicach włazów, wieżyczki dowódcy itp. Co prawda lubię modele z wyraźnymi śladami ekspolatacji, ale tym razem trochę mnie poniosło; najzabawniejsze jest to że teoretycznie wiedziałem że trzeba uważać żeby nie przesadzić z danym efektem :-) Malnę może jeszcze parę mniej symetrycznych zacieków, i chciałbym zrobić trochę delikatnych obdrapań na zimmericie szarą farbką. Oby tylko nie przesadzić tym razem.
  14. Po prostu lubię porzadnie styrane modele Aczkolwiek w międzyczasie była lekka korekta obić, bo faktycznie trochę za dużo tego było. Pigmenty jeszcze potem stłumią dodatkowo ten efekt. Ponawiam pytanie o kalkomanie na gaśnice do niemieckich czołgów. Udalo mi się znaleźć tylko na e-bayu firmy Peddinghaus.
  15. Walczę z montażem lin holowniczych, okazało się że zestawowe fototrawione uchwyty Dragona na tył bocznego pancerza są za małe żeby "zamknąć" linę, bedę musiał użyć tych z zestawu Eduarda - powinny pasować. Przy okazji mam pytanie, czy ktoś wie w jakim sklepie w Polsce można dostać kalkomanie na gaśnice do niemieckich czołgów?
  16. Takie płachty kojarzą mi się z King Tigerami z okresu obrony Berlina, jest parę zdjęć dostępnych w internecie - wydaje mi się że to była część takiego urban camo
  17. Powolutku do przodu - washe, faby olejne i obicia zaliczone, teraz czas na poprawienie błota, pigmenty i pozostałe ślady eksploatacji.
  18. rogalos

    Aerograf cz.2

    Ok, skoro podzespoły są te same, to rozumiem że maluje się pewnie i jednym i drugim bardzo podobnie? Jeśli tak, to zastanawiam się czy lepiej nie dołożyć stówki i zainwestować w coś zupełnie innego, np. w chwalonego na forach Procon Boy PS-289 Platinium?
  19. rogalos

    Aerograf cz.2

    Witam, przymierzam się do kupna nowego aerografu. Jako że do tej pory używam H&S Ultra, naturalnym następcą wydaje mi się H&S Evolution Silverline. Mam pytanie do osób, które korzystały z obydwu modeli - czy po przesiadce na Evolution da się odczuć wyraźną różnicę, w stylu mniejszy odkurz, większy komfort malowania? Czy też Evolution to taka bardziej wypasiona Ultra z bajerami? Ten system kontroli farby sprawdza się w praktyce?
  20. Hej, odkurzu udało mi się uniknąć, ale kosztowało to sporo czasu i nerwów - malowałem prawie samym rozcieńczalnikiem z małym dodatkiem farby, i to wieloooma warstwami. Inaczej zawsze pojawiały się małe kropeczki farby po bokach linii, z wyjątkiem jasnozielonej farby - może to kwestia zastosowania innego pigmentu? Biję się z myślami co do tego washa, bo z jednej strony teraz po filtrach model nie wygląda źle, ale może trochę więcej kontrastu nie zaszkodzi?
  21. Update W wielkich bólach (walka z odkurzem!!!) powstał kamuflaż Na zdjęciach model bez osłon bocznych, z nałożonym lakierem błyszczącym, gotowy na kalki i wash. Teraz pytanie za sto punktów, czy nakładać wash na zimmerit? Jeśli tak, to czy wystarczy jeden odcień, czy lepiej rożne odcienie na rożny kolor kamuflażu? Jeszcze nie zdecydowałem, ale raczej skłaniam się ku oznaczeniom s.Pz.Abt. 503, Francja 1944 r.
  22. To jest właśnie to...niby w teorii człowiek wszystko wie co i jak zrobić, a potem i tak wyjdzie gdzieś brak doświadczenia - na przyszłość będę pamiętać. Postaram się podziałać jeszcze potem pigmentami żeby trochę przykurzyć gąski, i zmniejszyć kontrast pomiędzy jedną a drugą
  23. Update Pordzewienie gąsienic nie do końca poszło po mojej myśli. Gąski zgodnie z radą zostały wykąpane i solidnie przeczyszczone szczotką w acetonie, i o ile z pierwszą poszło super - rdza po 2-3 min, o tyle gdy włożyłem drugą do naczynka ze specyfikiem AK, to ten jakby nagle stracił swą moc...Musiałem przez ponad godzinę trzymać taśmę w tym płynie, żeby uzyskać coś na kształt rdzy, ale i tak te gąski są wyraźnie wyblakłe i mniej rdzawe w stosunku do pierwszych. Dziwne...
  24. Pełna zgoda - modulacja nie jest wcale taka łatwa, jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Jednak zamierzam ją dalej ćwiczyć, bo modele wykonane z użyciem tej techniki bardzo mi się podobają. Pozostaje mi mieć nadzieję, że na moim Tygrysie coś tam się po niej ostanie po kolejnych zabiegach, bo tak jak pisałem w realu te kontrasty są trochę bardziej widoczne
  25. W tym przypadku zamysłem była subtelna modulacja, w realu widać to trochę wyraźniej Niestety na razie jestem skazany na robienie zdjęć telefonem, postaram się póki co zainwestować w dodatkowe oświetlenie. Co do podanego przykładu - to mi też się podoba, przy następnym modelu spróbuję zrobić to w taki bardziej "oczoj........y" sposób
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.