Ipkinss
Użytkownicy-
Liczba zawartości
809 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Ipkinss
-
Witam! Wspaniałe przedsięwzięcie! Życzę powodzenia! I trzymam mocno kciuki za oba projekty! Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam ponownie! Artykuł o kroplowych szesnastkach był podzielony na dwa kolejne numery lotnictwa szachownicą: numer 35 (luty 2010) oraz numer 36 (maj 2010). Prezentowane zdjęcia pochodzą z lutowego wydania. W numerze 36 znajdziemy zdjęcia Spitfire'ów z niemieckimi krzyżami i swastyką pilotowane przez Polaków! Była to zwykła kredka kupiona w Emipku. Dobrze zaostrzona. Muszę poszukać swojej optymalnej metody. Aktualnie czekam na blaszki do zestawu, który będzie dużym zaskoczeniem dla osób oglądających moje relacje Ja sam jestem zaskoczony swoim pomysłem. Oby blaszki przyszły zanim minie mi zapał. Powiem tylko, że będzie to maszyna w polskich barwach ale zdecydowanie nie samolot. A z lotniczych modeli "pchających" się na warsztat mam: MS 406 Hasegawy + blachy Hurricane'a Mk IIC Revella + blachy oraz Lublin R XIII ter + blachy Ciągle zastanawiam się co wziąć. Chyba skończy się ciągnięciem losów Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Dzięki za komenty A teraz kilka odpowiedzi Kolego kornik_69 chętnie czytam twoje uwagi i komentarze. Krytyka w nich zawarta jest zawsze konstruktywna i pomaga w zbudowaniu lepszego modelu. Dlatego wcale się nie obrażam za "objazd" po Spicie bo wiem jakie było moje podejście do tego modelu. Kiedy podejmę się budowy kolejnego klasyka takiego jak Spitfire, Hurricane czy np Mustang na pewno popracuję nad nim jak należy. Bez uników, lenistwa czy pośpiechu Cieszą mnie plusy, które wymieniłeś W mojej opinii kroplowe Spity są bliskie ideału myśliwca Odniosę się do minusa za okopcenia. Być może uda mi się trochę wybronić. Wzorowałem się na fotkach z Lotnictwa z Szachwnicą: Resztę minusów przyjmuję z pochyloną głową. Eksperymentowałem trochę ze srebrną kredką przy odrapaniach. Z washem, zwłaszcza na kalkach nie mogę sobie poradzić. Chyba zacznę po prostu malować oznaczenia. Celne spostrzeżenie z trymerem. Przyda się na przyszłość. A co do utytłania spodu to wzorcem również były fotki (z monografii AJ-Pressu): A tutaj Spitfire świeżo wypucowany do pokazów... Jeszcze raz dzięki za uwagi. Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Przedstawiam mój świeżo ukończony model pięknego myśliwca Supermarine Spitfire Mk XVI w skali 1/72 firmy CMR. Spit był modelem typowo relaksacyjnym i bardzo fajnie mi się go kleiło. Był to także mój pierwszy w pełni żywiczny zestaw. Link do warsztatu --> viewtopic.php?t=21283&postdays=0&postorder=asc&start=0 Jest to pierwszy Spitfire w mojej kolekcji ale na pewno nie ostatni! Bardzo łatwo zakochać się w tych samolotach. Jak to dobrze, że jest tyle fajnych Spitów do zrobienia w polskich barwach Model przedstawia samolot Aleksandra Gabszewicza z okresu wiosny 1945 roku z efektownym (i typowym dla tego pilota) nose-artem psa boksera. Zapraszam do oceny Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Oto wspomniana fotka: Niestety dotarłem do niej chwilę za późno i pies-bokser na moim modelu jest trochę za daleko od rur wydechowych ale z obawy o zniszczenie kalki nie próbowałem tego poprawić. Rury wydechowe pomalowałem metalizerem stainless steel i lekko je przetarłem rdzawym,a następnie delikatnie czarnym pigmentem. Aha plamy oleju na spodzie oczywiście będą. Właśnie pracuję nad galerią i niebawem wszystko będzie można zobaczyć Pozdrawiam Ipkinss
-
Hej! Postarałem się poprawić wszystkie linie, które wytarły się przy szlifowaniu w tym także te wspomniane przez Ciebie. Powinno być ok, jakby co to piszczie jeśli coś przoczyłem Finflashe były w trakcie męczenia płynami. Długo nie chciały się wtopić w linie ale w końcu się zdecydowały. Z godła udało mi się poodcinać żyletką film. To samo chcę zrobić z kokardami - powinno być dobrze. A co do buta to na zdjęciu tego Spita widziałem, że zachodził na łączenie kadłub-skrzydło. Niestety muszę poprawić położenie szachownicy tak by była bliżej psa. Coś się poradzi Gdzieniegdzie wash jest jeszcze do poprawki (a na pewno na kalkach). Washa zrobiłem eksperymentalnie w dwóch odcieniach. Tam gdzie powinno być więcej brudu dałem czarny. W pozostałych miejscach brąz van dyke'a. Z założenia chciałem wziąć się za model "szybki" i przyjemny. Póki co bardzo fajnie mi się go klei. Nabieram dzięki temu "świeżości" by zacząć jakiś kolejny projekt typu "Czapla" czy "PWS". Wiem, że niektórym aż skóra cierpnie gdy słyszą, że można traktować Spita jako przerywnik dla odpoczynku Mam jednak nadzieję, że efekt końcowy nie będzie aż taki zły i że przypadnie do gustu nie tylko mnie Wlew zaznaczony, a kołpak lekko przeszlifowany. Ciężko go wypolerować bo łopaty śmigła tworzą z nim monolit. Dziękuję za sugestie i komentarze. Jak zwykle, dzięki nim model może tylko zyskać Niedługo ciąg dalszy. Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam po przerwie urlopowej Po wakacjach praca nad Spitfirem ruszyła pełna parą. Właściwie to już coraz bliżej końca. Model wypolerowałem papierem ściernym 1800 i na szczęście górny kamuflaż udało się położyć bez przykrych niespodzianek sygnalizowanych przez kolegę kornika. Miałem trochę stracha Niestety gdzieś posiałem element zza zagłówka pilota i będę musiał dorobić ją od podstaw. Nad tym miejscem czeka mnie jeszcze trochę pracy żeby nie było wstydu... Póki co nie zdecydowałem się na wypłowienia farby. Spit podoba mi się w obecnej postaci ale być może jeszcze coś podziałam. Aktualnie model się świeci ze względu na warstwę sidoluxu. Jutro planuję wykonać "washa". Mam nadzieję, że w tym tygodniu uda mi się go skończyć Zestaw CMR to bardzo miła odskocznia po PWSie Pozdrawiam Ipkinss
-
Hej! Chciałbym, ale póki co jeszcze nie tego próbowałem. Jaka jest prosta technika rozjaśniania? Myślałem nad minimalnym dodatkiem białej do użytej na kamuflaż farby. Poproszę o jakieś sugestie bo chętnie wprowadziłbym ten zabieg do swego repertuaru Preshading traktuję dość "luźno". Potem reguluję go kamuflażem ale zazwyczaj nie wychodzi regularny co moim zdaniem wcale nie jest złe. Zresztą pamiętam, że w swoim Thunderbolcie celowo robiłeś nieregularne zacienienia i wyglądało to fajnie. Pech chciał, że skończył mi się Surfacer. Jest go trochę na kadłubie i łączeniu kadłuba ze skrzydłem. Ale na szczęście wyrób CMR ma bardzo ładną fakturę. Żadnych niespodzianek nie było A Spit pomalowany od dołu. Użyłem półmatowej farby Humbrola (165). Niestety malowałem późnym wieczorem i muszę poprawić parę miejsc np rurkę Pitota. Ale to nic, jutro się zrobi Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Model pocieniowany Mam pytanie lepiej zorientowanych. Jak pomalować wnęki podwozia? Na kolor naturalnego metalu czy na barwę spodniego kamuflażu? Pozdrawiam Ipkinss
-
To prawda. Słyszałem też, że farba lubi odpaść z barwionych blaszek przy ich ewentualnym zaginaniu. Na szczęście mnie to ominęło A poza tym mało widać w kokpicie. Bryła modelu już gotowa. Nie obyło się bez szpachli tu i ówdzie, ale ogólnie póki co model bezproblemowy Pozdrawiam Ipkinss
-
Nie odebrałem tego jako wytykanie błędów czy czepialstwo Każda tego typu informacja może przybliżyć modelarzy interesujących się ta tematyką do osiągania jeszcze wierniejszych modeli. Dla przykładu pamiętam jak "wypłynęły" informacje o malowaniu wnętrza Karasi i Łosi na kolor khaki w miejscach przeszklonych. Potwierdził to człowiek, który miał do czynienia z tymi samolotami w czasie wojny. Oby jak najwięcej takich odkryć! Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! albert091283! Cóż mogę napisać. Sugerowałem się monografią B. Belcarza. Niestety nie miałem możliwości spotkać nikogo kto widziałby te samoloty osobiście. Fajnie, że Tobie udało się dotrzeć do takiego człowieka bo Twoje informacje są bardzo interesujące i na pewno będą pomocne w przyszłości. A ten PWS musi już pozostać z "nietypową" konfiguracją barw Na szczęście to nie moja skala Pozdrawiam Ipkinss
-
Dzięki PrzemekK! Tylko jak już się przełamiesz do swojego PWS-a to nie zapomnij go pokazać Ale w skali 1/72? Chyba mówisz o 1/48 prawda? W siedem dwójce mam model Aeroplasta plus blaszkę Parta. Wiem też, że któryś z producentów żywicznych robi oba Lubliny R XIII (na pływakach i kołach). Chyba Ardpol. PS. Zapomniałem odpisać Ci na pytanie o kalki. Zestaw oznaczeń do tego egzemplarza był w kalkach Techmodu dla PWS-26. Pozdrawiam Ipkinss
-
Hej! Sporo już masz zrobione. Fajnie, że dodajesz coś od siebie. Oby wasze relacje (Twoje i kolegi Sławko) rozruszały resztę "ekipy" posiadających Tupolewa Sam myślę czy nie zacząć Tutki gdzieś na boku Pozdrawiam Ipkinss
-
Hej! Fajnie, że ruszyliście z relacjami! Może rozrusza to trochę towarzystwo Sławko! Gdzie dorwałeś te dodatki? Pozdrawiam Ipkinss
-
Dziękuję za komentarze! Niestety linia styku "garbu" z kadłubem mimo poprawek nie wygląda jak trzeba. Metalizer i materiał z jakiego wykonałem sam garb ma w tym jakiś udział ale najwięcej winy jest z mojej strony :( To już wina producenta Ale fakt, poprawiłem fakturę na skrzydłach, a o kadłubie już zapomniałem. W przyszłości, ostatni planowany PWS-26 na pewno będzie miał poprawiony kadłub Dzięki za opinie i krytykę! Osiągnąłem swoje cele jakie założyłem sobie przed budową: - przełamałem się do metalizera - poprawiłem wszystkie błędy popełnione przy PWS-16bis Poza tym model fajnie kontrastuje wśród monotonnych maszyn "polish khaki" z mojej kolekcji. Aż bierze chęć na Lublina XIII hydro Na marginesie dodam, że według mnie PWS - 26 samym swoim wyglądem wzbudza zaufanie. Jako uczeń na pewno nie bałbym się na nim latać. Nic dziwnego, że był chwalony. Pozdrawiam Ipkinss
-
Hej! Gratuluję fajnego Mustanga! Poza malowaniem najbardziej podobają mi się zapuszczone linie podziału blach Pozdrawiam Ipkinss
-
Dziękuję wszystkim za opinie, rady i odwiedziny Zapraszam do galerii --> viewtopic.php?p=336216#336216 Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Model ukończony O wszystkich przeróbkach i dodatkach można poczytać w wątku warsztatowym --> viewtopic.php?t=20043 Z modelu jestem zadowolony Pierwszy raz malowałem metalizerem czego szczególnie się obawiałem, a chyba nie wyszło tak źle. Również naciągi wyszły mi lepiej porównując z poprzednim PWS-em. Do kompletu brakuje już tylko PWS-26 w standardowej wersji. Ale to dopiero odległa przyszłość Zapraszam do oceny! A tutaj ze starszym bratem (PWS-16bis): Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Spróbowałem nieco poprawić wskazane błędy. Metalizer jest bezwzględny. Wychodzą wszystkie przeróbki na tym topornym modelu. Wim, że to marne tłumaczenie Niemniej po polerce wygląda to nieco lepiej. Jak na pierwszy raz z metalizerem to jestem nawet zadowolony. Człowiek ciągle się czegoś uczy Po poprawkach zrobiłem naciągi, z których również jestem zadowolony. Wyszły znacznie lepiej niż poprzednio Model dostał komplet kalek. Do końca pozostało już bardzo niewiele. Muszę przykleić kilka drobiazgów, pomalować silnik i opony. I delikatnie (nawet bardzo) model przybrudzić. Zdjęcia: Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Już nie pamiętam. Coś około stówki na allegro. Możliwe! Ale to tylko moje prywatne zdanie. Uważam, że kroplowy Spit i Mustang to najpiękniejsze myśliwce swej epoki Wracając do modelu. Skleiłem i wstępnie pomalowałem kokpit oraz oblaszkowałem burty kadłuba. Fajne są te barwione blaszki. Pierwszy raz mam z nimi do czynienia. Póki co model nie sprawia żadnych problemów. Chcę go zrobić prosto z pudła dlatego nie waloryzuję dodatkowo kabiny. Muszę jedynie wykonać butle z tlenem i sprężonym powietrzem bo producent o nich zapomniał. A są w intrukcji! A oto fotki: Okej dzięki! Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! PWS pomalowany! Użyłem farby z serii Metal Cote Humbrola. Biały pas na górnym płacie to Mr Base White. Statecznik pionowy pomalowałem Pactrą Polish Blue I. Przed malowaniem gruntownie przerobiłem zastrzały. Było z tym trochę roboty (zwłaszcza ze spasowaniem) ale jakoś poszło Zostało zrobić naciągi i można kłaść kalki. A oto fotki: Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Ponieważ PWS-26 w przeciągu najbliższego tygodnia powinien wylądować w galerii postanowiłem wziąć na warsztat kolejny model. Z racji tego, że nie mam w swojej kolekcji jeszcze żadnego Spita (o zgrozo!) wybór padł na żywiczny model czeskiej firmy CMR. Będzie to z pewnością najlepszy zestaw z jaki miałem do czynienia. Dodam, że po raz pierwszy będę kleił model z żywicy ale jakoś się tym nie stresuję A oto mały wstęp. Producent na prawdę postarał się by modelarza uszczęśliwić Literatura: Dochodzą do tego dwa ostatnie numery Lotnictwa z szachwonicą gdzie znajdują się artykuły o naszych kroplowych "szesnastkach". Model wykonam w malowaniu "pudełkowym". Przedstawia ono Spitfire'a z 302 Dywizjonu Myśliwskiego pilotowanego przez Aleksandra Gabszewicza na wiosnę 1945 roku. Wiem, że nie jest to "klasyk" jak Mk Vb czy Mk IX ale moim zdaniem Spit z kroplową owiewką to już po prostu ideał myśliwca. Liczę na pomoc kolegów obeznanych w temacie Spitfire'a. Pierwsze zdjęcia z warsztatu już na dniach Pozdrawiam Ipkinss
-
Hej! Wydawnictwo ZP Grupa na prawdę daje radę! Gorzką słodycz Francji mam przyjemność posiadać. Jeszcze jej nie przeczytałem ale po pobieżnych oględzinach wygląda na bardzo ciekawą. Posiadam też dwie inne interesujące pozycje tego wydawnictwa: Geneza lotniczego września Polska doktryna lotnicza i konstrukcje samolotów bojowych na tle wrogów i sojuszników, 1926-1939 r. oraz Przemysł lotniczy w Lublinie 1919-1939 Pozycje godne polecenia każdemu zainteresowanemu naszym lotnictwem Pozdrawiam Ipkinss
-
Friedrischafen FF-33E "Wolfchen" - 1/48 - Techmod
Ipkinss odpowiedział Marwaw → na temat → [L]Warsztat
Tez tak chcę! Jak zwykle elegancki model! Szkoda, że bez szachownic ale poczekam cierpliwie do jesieni Super robota! Pozdrawiam Ipkinss
