Ipkinss
Użytkownicy-
Liczba zawartości
809 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Ipkinss
-
[11.11] PZL P.7a Leopolda Pamuły (Mastercraft 1/72)
Ipkinss odpowiedział Ipkinss → na temat → [L]Warsztat
Witam kolegów! Hoho ale odzew! Dzięki za komentarze i zainteresowanie tematem! Ja również uważam, że "strzały" na skrzydłach były białe. W Aero są rysunki tego samolotu wyłącznie z białymi malunkami. Porównałem sobie to z fotkami P-11 Rayskiego z namalowanym na kadłubie biało-czerwonym pasem. Nawet na zdjęciach w blasku słonecznym wyraźnie widać, że czerwień się odznacza. Myślę, że na samolocie Pamuły równie wyraźnie odznaczałaby się czerwona barwa. Przemawia też za tym wspomniany argument z szachownicami. Osobiście zamierzam zrobić białe strzały PS. A tam drugie zdjęcie! Ja bym chciał "walkarounda" tego samolotu ;) Pozdrawiam Ipkinss -
Witam! Ja również przyłączam się do konkursu Z małym opóźnieniem ale mam nadzieję, że wyrobię się w terminie. Na pewno dołożę wszelkich starań! Tematem, który wybrałem sobie na wątek konkursowy, będzie historia jednego z wybitniejszych pilotów polskich jakim bez wątpienia był Leopold Pamuła. Chcę wykonać jego samolot z przedwojennych manewrów. Pamuła latał wtedy, przez krótki okres czasu, na P.7a pomalowanym "na koguta". fot. www.polishairforce.pl Zdjęcia: (Monografia AJ-Press) Model tej "siódemki" już dawna chodził mi po głowie. Teraz jest okazja by pomysł zrealizować. Obowiązkowy rys historyczny chciałbym przedstawić w nieco odmiennej formie. Wpadłem na pomysł, by stworzyć coś w rodzaju pamiętnika, czy też wspomnień Leopolda Pamuły, z okresu jego przedwojennej służby w lotnictwie polskim. Wszelkie fakty historyczne będą zawarte w tekście i poparte źródłami. Mam już w głowie kilka "odcinków" i myślę, że uda się to połączyć w sensowną całość, z której bez trudu wydobędzie się faktograficzne informacje. Prawdę mówiąc sam jestem ciekaw jak się to rozwinie. Kilka słów o modelu i dodatkach. PZL P.7a pochodzi ze znanych, chyba wszystkim, wyprasek Mastercrafta (vel PZW Siedlce). Model ogólnie nie jest taki zły, gdyby nie "kwadratura" kadłuba. Będzie to największy błąd do poprawienia. Zamierzam posiłkować się blaszką Part'a do P-11c. Kilka elementów na pewno da się z niej wykorzystać. Silnik planuję stworzyć "od zera". Wiem jaka będzie skala przeróbek i czego się spodziewać w trakcie budowy ponieważ, jedną "siódemkę" mam już na sumieniu Mały in-box: A teraz wprowadzenie do tematu, czyli krótki życiorys pilota: "Toruń, dnia 17 lipca 1928 roku. Dowództwo 4 Pułku Myśliwskiego. Zgodnie z otrzymanymi rozkazami melduję się w kwaterze 4 Pułku Lotniczego by objąć dowództwo nad 141 eskadrą myśliwską. Przedstawiam również swój dotychczasowy życiorys. „Urodziłem się 15 listopada 1898 roku w Buczaczu na Ukrainie. W 1923 roku miasto przeszło pod jurysdykcję polską i stało się miastem powiatowym województwa tarnopolskiego. Nauki pobierałem w sześcioletniej szkole realnej w Krakowie. Maturę zdałem w roku 1916. Niedługo po tem, wcielono mnie do armii austro-węgierskiej przydzielając do 13 Pułku Piechoty, który to stacjonował w Nowym Sączu. Odbyłem kurs oficerski w Opawie po czem objąłem dowodzenie kompanii w 13 Pułku Piechoty. W roku 1917 wyruszyłem na front wschodni. W kwietniu przyszłego roku mianowano mnie dowódcą plutonu moździerzy i wysłano na front włoski, gdzie zapadłem na malarię. Choroba wyeliminowała mnie z dalszej służby w Pułku. Podczas rekonwalescencji doczekałem odzyskania niepodległości naszej Rzeczypospolitej. Usłyszawszy tę nowinę, natychmiast zaciągnąłem się do nowego Wojska Polskiego. Z powodu malarii, szkolenie w WP rozpocząłem dopiero w 1919 roku od kursu dla oficerów. Dostałem także promocję na podporucznika. Skierowano mnie do jednostki zapasowej, a następnie na szkolenie w Wyższej Szkole Techniki Wojsk Kolejowych w Krakowie. Zdobyłem kwalifikacje instruktora wojsk kolejowych i pełniłem wtenczas służbę w Zamościu. Podczas wojny z bolszewikami walczyłem w składzie X Baonu Kolejowego w stopniu dowódcy kompanii. W 1921 roku otrzymałem promocję na stopień porucznika i stale służyłem w wojsku kolejowym przez dwa lata, po czym powziąłem postanowienie o lataniu. Kariera moja lotnicza zaczęła się w maju 1923 roku, kiedy to zgłosiłem się na instruktaż do Niższej Szkoły Pilotów w Bydgoszczy. Następnie ukończyłem kurs w Wyższej Szkole Pilotów w Grudziądzu i dostałem przydział do 2 Pułku Lotniczego w Krakowie. W pierwszym półroczu 1925 roku szkoliłem się na kursach instruktorów pilotażu w Bydgoszczy i pilotów myśliwskich w Grudziądzu. Następnie skierowano mnie do Lidy, gdzie służyłem w nowo powstałym 11 Pułku Myśliwskim. Pułk operował na samolotach Spad 61. W 1926 roku zostałem mianowany dowódcą 113 Eskadry Myśliwskiej. W sierpniu 1928 roku, 11 pułk lotniczy rozwiązano, co spowodowało przeniesienie eskadr 113 i 114 do 2 pułku lotniczego w Krakowie. „ kpt. pil. Leopold Pamuła" Źródło: http://www.polishairforce.pl/pamula.html Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Zapraszam do galerii --> viewtopic.php?p=375936#375936 Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Kolejna aktualizacja. Mazur dostał relingi i został nieco sfatygowany Teraz chyba najżmudniejsza część prac czyli olinowanie. Pozdrawiam Ipkinss
-
Heja! Poprawki okien miałem w planach Ale maszty sobie odpuszczę. Patrząc na dostępne zdjęcia oryginału musiałbym w tym modelu zmieniać niemal wszystko, a nie mam na to chęci. Nie tym razem Mam jednak nadzieję, że efekt końcowy nie będzie taki zły! Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam po długiej przerwie! Niestety przeprowadzka nie sprzyja modelarstwu Na szczęście sytuacja już opanowana i mogę spokojnie wrócić do zaczętych projektów. Mazur nieco się zmienił od ostatniej odsłony. Poprzyklejałem i pomalowałem większość drobnicy z blaszki Mirage'a. Zostało jeszcze kilka drobiazgów. Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam ponownie! Troszkę poszperałem w necie i w końcu dobrałem kolor minii. Zmieszałem H60 z H 29 w proporcjach "na oko". Mam nadzieję, że kolor się nadaje Pozdrawiam Ipkinss
-
Hej! Mały krok naprzód. Pomalowałem nadbudówki i kadłub na szary kolor. Użyłem farby Humbrola o numerze 64. Dodałem też kilka drobiazgów na pokłady. Namalowałem też czarną linię na granicy linii wodnej. Tutaj mam pytanie - jakiego koloru użyć na spód? Pozdrawiam Ipkinss
-
Panowie! Dziękuję za te informacje. Jest to mój pierwszy okręt w życiu i wielu niuansów siłą rzeczy nie wiem. Tak jak wcześniej napisałem, zasugerowałem się zapisem w instrukcji "pokład - malować na kolor drewna". Znowu wyszedł mój brak "oklepania" w temacie i słaba instrukcja producenta, która mogła być po prostu jednoznaczna i problem by nie zaistniał. Jak wspominałem nie chcę już tego zmieniać. Mazur jest modelem, którym chcę zebrać jak najwięcej "szkutniczych" doświadczeń aby kolejne okręty sklejać lepiej. Jak widać doświadczeń nie brakuje Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Przejrzałem dokładnie instrukcję Mirage'a i niestety zauważyłem, że sama sobie zaprzecza. W "uwagach do budowy modelu" napisano: "[...] pomalować pokład na kolor brązowoczerwony...", z kolei przy dwóch poglądowych rysunkach okrętu widnieje uwaga: "pokład - malować na kolor drewna". Nie znam się na tyle dobrze by móc to rozstrzygnąć. Wydawało mi się, że drewno będzie bardziej prawdopodobne, zwłaszcza, że trudno dociec jak konkretnie miałby wyglądać kolor "brązowoczerwony". Ponieważ jestem zadowolony z efektu jaki uzyskałem pokład pozostanie drewniany Dzięki za uwagę! Dobrze dowiadywać się nowych rzeczy Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam ponownie! Dziękuję za podpowiedzi w sprawie brezentu nadbudówek. Zdecydowałem się na bibułki A w międzyczasie pomalowałem pokład. Przed malowaniem przerysowałem go "czeską żyletką" chcąc wykonać imitację desek pokładu. W tej postaci podoba mi się bardziej niż jako powierzchnia zupełnie płaska. A co Wy o tym myślicie? Pozdrawiam Ipkinss
-
Czadowo to wygląda! A pokrywy silnika to dla mnie zupełna bomba! Jak udało Ci się tak realistycznie je pomalować? Możesz zdradzić ten sekret? Pozdrawiam Ipkinss
-
Hej! Wychodzi Ci na prawdę bardzo dobry model! Dobrze, że poradziłeś sobie z trudnościami przy kalkach bo szkoda byłoby zawiesić ten temat. Fajnie wygląda malowanko, a i wash wg mnie jest jak oki! Czekam na dalsze postępy. Pozdrawiam Ipkinss
-
Harley WLA Lend-Lease z moździerzem w 1/72 - scratch build
Ipkinss odpowiedział Marudek → na temat → [M]Warsztat
Hej! Kolejna perełka nam się szykuje! Zawsze oglądam Twoje motocyklowe warsztaty z ogromnym zainteresowaniem mimo, że na motorach znam się słabo To co umiesz wyczarować z niczego i to w 1/72 jest niesamowite! Pozdrawiam Ipkinss -
Hawker Hurricane MkIIc 1:72 Revell+Part+Techmod
Ipkinss odpowiedział czsochaj → na temat → [L]Galerie
Witam! Bardzo miły dla oka Hurricane! Podoba mi się malowanie, schludność oszklenia, detale w kokpicie no i przede wszystkim przynależność samolotu Jedynym małym minusem są obicia, o których już wspomniano. Sam również szukam optymalnego sposobu ich wykonywania Gratuluję kolejnego fajnego Hurricane'a w kolekcji Pozdrawiam Ipkinss -
Witam! Zacząłem prace nad drugim w karierze żywicznym modelem. Jest nim RWD-16 z zestawu Ardpola. Model skleja się bardzo fajnie. Nie obyło się co prawda bez szpachli ale nie było to specjalnie uciążliwe. Po dwóch pracy mam już sklejony kadłub i skrzydła. Teraz chcę zająć się owiewką, która będzie najtrudniejszym etapem budowy. Po uporaniu się z tym elementem reszta powinna pójść łatwo. Model ma być małym odpoczynkiem po Lublinie Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Kolejny mały krok naprzód. Zmontowałem nadbudówkę i komin. Nie wiem czy to norma dla Mirage'a ale trochę to wszystko kiepsko spasowane Dorobiłem listwy o których wspomniał donalyah00. Niestety dziób już bardziej pionowy nie będzie. Musiałbym dorabiać stewę od nowa, a nie bardzo mi się to uśmiecha Usunąłem także "burty" nadbudówek wymienię je na blaszkowe relingi pokryte brezentem. Zastanawiam się tylko z czego rzeczony brezent wykonać... Pozdrawiam Ipkinss
-
Hej! Piękny Erwudziak! Po prostu piękny! Mechanizacja płata - majstersztyk Aż miło popatrzeć na taki fajny model naszego samolotu Jedyna rzecz na minus, która rzuciła mi się w oczy to naciągi pod rozpórkami baldachimu. Chyba mogłyby być trochę delikatniejsze w tej skali (a może to tylko przekłamanie zdjęcia?). Niemniej, z prawej strony wydają się nieco zwichrowane. Myślę, że da się to poprawić bez szkody, w końcu masz składane skrzydła Poza tym drobnym szczegółem model jest superancki! Gratuluję i czekam na następne Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam po przerwie! Zgodnie z zapowiedzią kupiłem drugiego "Mazura" i zmontowałem nowy kadłub Wróciłem do punktu wyjścia przed "wpadką". Model jest wstępnie poszpachlowany i wyszlifowany. Kilka miejsc będę musiał jeszcze dopracować (np. odtworzyć linię styku pokładów z burtami, która zanikła przy obróbce). Bulaje tym razem zakleiłem klejem CA Kilka zdjęć: Pozdrawiam Ipkinss
-
No dobra przekonaliście mnie! W poniedziałek poszukam w "stacjonarnych sklepach" Mazura i kupię go "na części". Skoro sam prosiłem o wskazówki i porady to faktycznie głupio brnąć teraz dalej z takim błędem. Podejrzewam, że dla Was - szkutników moja pomyłka porównywalna jest z odwrotnym przyklejeniem łopat śmigła! Nie chcę by potem w galerii mdliło cały dział "statki i okręty" A zatem błąd swój naprawię! A tak w międzyczasie dłubię sobie przy częściach z blaszek. Fotkę dam gdy nazbieram trochę więcej gotowych elementów Pozdrawiam Ipkinss
-
O nie nie Wtedy na pewno stracę zapał Mnie również przyszły na myśl relingi gdy uświadomiłeś mnie o pomyłce ale będę kombinował z dorabianiem kilku przęseł. Dzięki! Pozdrawiam Ipkinss
-
Ale gafa Zasugerowałem się tym, że trzeba było poszerzać kadłub. Pomyślałem, że właśnie po to by zmieścić pokład między burty... No cóż, już tak musi zostać. Oto pierwsze owoce braku doświadczenia przy klejeniu okrętów Czyli jednak dobrze, że zacząłem od Mazura a nie Wichra Mam nadzieję, że to będzie koniec tego typu wpadek! Pozdrawiam Ipkinss
-
Malta 40-43; Reggiane Re.2000 Falco; Supermodel 1/72
Ipkinss odpowiedział dewertus → na temat → [L]Warsztat
Hej! Świetne malowanie! Duże brawa dewertus! Pozdrawiam Ipkinss -
Witam! Dzięki za odzew! Roobert! Znalazłem, poczytałem i coś się na pewno przyda donalyah00! dzięki za podpowiedź. Iron Duke! No jakoś się udało z poszerzaniem. Wstawiłem klin z plastiku wzdłuż całego kadłuba. Niestety musiałem przez to wykonać nowy dziób. Na szczęście dzięki temu zabiegowi pokłady ładnie zmieściły się między połówki Wszystko jest po pierwszej turze szpachlowania i szlifowania. Gdzieniegdzie muszę ten proces powtórzyć. Pokłady ogołociłem ze wszystkiego co będzie wymienione na części "blaszkowe". A oto stan po dniu prac: Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Mimo, że jestem modelarzem głownie "lotniczym" to temat marynarki wojennej II RP zawsze mnie interesował. Lubiłem czytać popularne "tygryski" Zbigniewa Damskiego traktujące o naszych okrętach i ich załogach. Mam chyba wszystkie numery tego autora. Dzięki tym "lekturom" cały czas myślałem o sklejeniu w przyszłości modelu któregoś z naszych okrętów. Zapał nie mijał więc trzeba było kuć żelazo póki gorące Wybór padł na Mazura od Mirage'a w skali 1/400. Na składzie miałem jeszcze Wichra ale postanowiłem, że zacznę od czegoś mniejszego żeby zobaczyć jak mi to wyjdzie. Do modelu dokupiłem blachę dedykowaną do tego zestawu. Nawet sporo części jak na taki mały okręcik. Zamieszczam mały in-box: Liczę na pomoc forumowiczów. Wiem, że jest tu kilku specjalistów w tym temacie. Od jutra zaczynam robotę Pozdrawiam Ipkinss
