Ipkinss
Użytkownicy-
Liczba zawartości
809 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Ipkinss
-
Hej! Dzięki za komentarze Tak, ta maszyna to prawdziwy weteran lotów specjalnych dlatego mocno zużyłem wnętrze A dziś spróbowałem coś zrobić z nieszczęsną tablicą przyrządów... Oto efekt mych zmagań... Pozdrawiam Ipkinss
-
Ciekawy temat Powodzenia
-
Witam! Kilka zdjęć z eksploatacji Pozdr Ipkinss
-
Hej! Kokpit pomalowany i gotowy do 'washa'. Potem pozostanie jeszcze kilka drobiazgów, złożenie wszystkiego razem i sklejenie połówek kadłuba... Poprawiona podstawa siedzenia radiooperatora Fotel pilota I nieszczęsna tablica przyrządów Nie ma do niej filmu, blaszki, kalki czy czegokolwiek...trzeba będzie cosik wymyślić. Wiem, że powierzchnia burt wydaje się chropowata ale taka jest faktura żywicy... Zdjęcia bardzo to uwypukliły ale ogólnie nie jest z tym tak źle Pozdrawiam Ipkinss
-
Auf dem Niemandsland = ICM + Toro Model + Emhar + ... w 1:35
Ipkinss odpowiedział FAZZY_bez_humoru → na temat → [D]Warsztat
I wszystko jasne Dzięks -
Auf dem Niemandsland = ICM + Toro Model + Emhar + ... w 1:35
Ipkinss odpowiedział FAZZY_bez_humoru → na temat → [D]Warsztat
Witam! Śledzę Twój wątek od początku bo wybrałeś ciekawy i niezbyt częsty temat. Na czołgach znam się trochę tylko (i to raczej na tych drugowojennych ) i tu pojawia się moje pytanie: Widzę, że będzie to zdobyczny brytyjski tank... Możesz przybliżyć co nieco jak to było ze zdobycznymi czołgami w I W.Ś. ? Pozdrawiam -
Hej! Skromny "update". Niedługo skończę burty kadłuba i zajmę się spasowywaniem wszystkiego razem oraz malowaniem Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Ano z wnętrzem to jest trochę ciężka sprawa...Dokumentacji jako takiej nie mam ale bazuję się na kilku źródłach. Jednym z nich są zdjęcia z netu z restauracji Halifaxa w wersji Mk VII w Kanadzie. Jest tam sporo materiałów z wnętrza samolotu ale nie wszędzie wyposażenie jest kompletne i nie jestem pewien czy było takie samo jak w wersji specjalnej MK II... Drugim źródłem jest relacja z budowy Halifaxa przez (chyba) brytyjskiego modelarza - podesłał mi kilka zdjęć... Mam też 4 publikacje: 'Aerodata International No 7 Halifax Merlin-Engined Variants' 'Halifax Special' (Bruce'a Robertsona) 'TBiU nr 104' 'Plany Modelarskie nr 95' Jest w nich kilka na prawdę fajnych zdjęć i planów ale niestety głównie z zewnątrz... Zestaw Pavli też jest taki sobie więc staram się łączyć co nieco relacje z budowy modelu Angola z rekonstrukcją oryginału. Czasami muszę trochę improwizować...i wiem, że niektóre rzeczy mogą nie wyglądać jak należy ale kto wie może kiedyś powstanie kolejny "Halibag" A tu dwa zdjęcia z ostatnich postępów Pozdrawiam Ipkinss
-
witam! Gratuluję kolejnego ładnego modelu! Fajnie, że postanowiłeś sam otworzyć kabinę Niemniej Mustang ma kilka niedoróbek...np rzuciły mi się w oczy "odwrotne" zegary tzn odwrotny ich kolor. Powinny być czarne tarcze a białe wskaźniki. Trochę Ci się przymalowało przeszklenie za kabiną - da się to łatwo usunąć np wykałaczką Nie jestem znawcą Mustangów ale wydaje mi się, że fragment pomiędzy klapami podwozia po środku kadłuba powinien być w kolorze kamuflażu a nie wnętrza - to też da się z łatwością poprawić Nie przemawia do mnie róznież cieniowanie ale jeśli lubisz wykonywać je w taki sposób to okej To chyba wszystko z mojej strony. Myślę, że następny Twój model będzie lepszy Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Muszę napisać coś więcej o tych drzwiach bo nie da mi to spokoju...Otóż na 95% tych drzwi tu nie było Potwierdzają to zdjęcia oryginału (co prawda nie w tej wersji) i kilka zdjęć historycznych. Dlaczego zatem je zrobiłem? Ano głównie dlatego, że gdy posklejam połówki i dodam oszklenie przedziału mechanika, ktoś, kto chciałby zajrzeć daleko wgłąb zauważyłby, że owręgowanie i wyposażenie kadłuba zrobione jest tylko częściowo. Druga sprawa to taka, że aby wykonać waloryzację dalszej części kadłuba musiałbym dokonać daleko idących przeróbek konstrukcji modelu przy skrzydłach. Dlatego też, zdecydowałem się na zamaskowanie tego wszystkiego drzwiami. Na swoje usprawiedliwienie (nikłe zresztą) mogę powiedzieć, że Revell też umieścił tutaj takie drzwi (pewnie z podobnych powodów co ja). Musiałem o tym napisać bo uznałbym swoją relację za nieuczciwą Pozdrawiam Ipkinss
-
Hej! "Rzeźbienia" pokoju mechanika ciąg dalszy Na dniach powinienem uporać się z wyposażeniem prawej strony i przymierzyć się do pierwszych malunków Pozdr Ipkinss
-
Cześć! Obserwuję Twój wątek od samego początku i trzeba przyznać, że bardzo fajnie to wygląda Wnętrze wyszło ciekawie tym bardziej, że musisz robić je trochę "na czuja" bo nie ma z czego ściągnąć Mam jednak małą wątpliwość co do drążka. Czy nie powinieneś go trochę oddać skoro stery poszły w dół? PS. Ostatnio dało się zauważyć na naszym forum "wysyp" samolotów (hehe raptem kilka modeli) w polskich barwach co niezmiernie cieszy Pozdrawiam Ipkinss
-
Ach to w takim razie miałeś słuszne przypuszczenia od początku - była za cienka
-
Oczywiście będę ją (tzn konsolę ) malował Czekam tylko aż będę miał wszystko gotowe - została mi jeszcze druga strona kadłuba. PS. Tablicę przyrządów będę malował pędzelkiem dlatego nie maskowałem zegarów - jeśli to budzi Wasze wątpliwości. Pozdr
-
Przezroczysta płytka posłużyła tylko za szablon, na którym zaznaczyłem miejsca zegarów. Dzięki temu wiedziałem gdzie wiercić dziury w polistyrenie. Nie użyłem jej w modelu Konsola skończona pozdr Ipkinss
-
Wszystko będzie dziś nad tym posiedzę
-
cześć! Rzecz w tym, że tu takowych nie było...zegary były "schowane" w konsoli i nic nie wystawało
-
hej! Posiedziałem dziś nad konsolą. Wykorzystałem patent paffka. Kawałek przezroczystego tworzywa kładłem na kalkę, zaznaczałem miejsce "zegara" po czym przenosiłem przezroczystą płytkę na kawałek polistyrenu i nawiercałem otwór w odpowiednim miejscu. Pozostał clear-fix i będzie po sprawie Dzięki za sugestie Wygląda to tak: pozdr Ipkinss
-
Hej! Tak, rozumiem co masz na myśli Miałem podobny pomysł trzeba będzie coś pokombinować Pozdr Ipkinss
-
Witam! 'Pokój' mechanika nabiera kształtów. Pozostało jeszcze kilka szczegółów i będzie skończony. Potem czas na drugą stronę kadłuba Mam problem z konsolą przyrządów. Otóż nie wiem czy próbować robić zegary od nowa (nie mam pomysłu) czy po prostu użyć kalki z zestawu... Może macie jakieś sugestie? Pozdr Ipkinss
-
Mimo, że jestem "samolociarzem" będę się przyglądał i kibicował gdyż na codzień jeżdżę taką Hondą Oczywiście "cywilną" Pozdrawiam Ipkinss
-
Używam zwykłego super glue. Spokojnie, przed malowaniem wszystko oczyści się debonderem
-
Prace nad pomieszczeniem mechanika pokładowego trwają... Ciąg dalszy wkrótce... Ipkinss
-
Taki "mini-update" Udało mi się wygospodarować godzinę na Halifaxa. Efektem jest owręgowanie kadłuba w "pokoju" mechanika pokładowego. Zestawową część z konsolą przyrządów przytwierdziłem tylko próbnie Pozdr Ipkinss
-
witam! Zestaw nie jest rewelacyjny, a to głównie z powodu nieodwzorowania linii podziałowych na zewnętrznych częściach. Spasowanie również jest takie sobie ale to już mniejszy problem. Ogólnie błędów nie ma. Jedynym jaki rzucił mi się w oczy to zła "podstawa" siedziska radiooperatora (porównywałem to z materiałami znalezionymi w necie np http://www.flyingzonedirect.com/halifaxcdrom/screenshots.htm) Mam też dwie angielskie książki o Halifaxie którymi się podpieram. Właśnie! Na pewno łatwiej mi będzie poprzerabiać przeciętny zestaw Pavli niż robić wszystko samemu co i tak czeka mnie przy wnękach podwozia... Pozdrawiam Ipkinss
