Jump to content

Tleli

Members
  • Content Count

    181
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

26 Excellent

Personal Information

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Tleli

    PZL.37/III, 1:72

    Dzięki za doping. No to podciągnąłem robotę do fazy grubszych prac malarskich. Na zdjęciu jest kilka ostatnio wykonanych rzeczy. Z odpadowej blaszki z puszki* zrobiłem wloty powietrza pod gondolami silników oraz klapkę nad sterami wysokości. Doszedłem też do wniosku, że skoro mam zamiar posadzić go na podstawce, to może otworzę mu kabinę - stąd wytłoczone elementy przezroczyste, których grubość będzie widać (wiatrochron i osłony leżące na skrzydle). Teraz czas na maskowanie... *Nie mogę zdradzić, co było w puszcze, ale powiem tylko, że Mariola ma oczy żywe. (Stary dowcip Wojciecha Manna.)
  2. "I zamiast "być może" śpiewamy "z pewnością". I od razu od Gis" Przyjemnej i owocnej budowy życzę.
  3. Tleli

    PZL.37/III, 1:72

    Ostatnio zająłem się śmigłem - tym, które ma przeciwny kierunek obrotów w stosunku do zestawowych. Przeróbka jednego śmigła z zestawu nie wchodziła w grę - nie wystarczy tylko przestawić mu łopaty, gdyż mają one swój wyraźny profil, który trzeba "wywinąć na lewą stronę". Wygrzebałem więc z prywatnego złomowiska jakieś w miarę podobne śmigło o szerszych łopatach, odrysowałem kształt łopaty śmigła zestawowego na papierze, wyciąłem i nakleiłem na docelowym elemencie Dalej już tylko pieszczoty z pilnikiem i papierem ściernym, do uzyskania w miarę podobnego profilu i kąta zaklinowania łopat...
  4. Tleli

    PZL.37/III, 1:72

    Czasu ostatnio mało, ale powolutku mam już zasadniczą bryłę, choć jeszcze bez oszklenia. Poprawiłem kilka błędów producenta (dodając pewnie parę własnych 😉 ). Zestaw świetny - większość części wymaga korekty. Absolutnie nie polecam tym, którym zależy na tzw. "składalności". Im dłużej patrzę na ten spód, tym bardziej dojrzewam do posadowienia modelu na podstawce...
  5. Tleli

    Rocznicowo

    I jeszcze raz o Skarżyńskim - tym razem na smutno. 78 lat temu zginął w wodach Morza Północnego, gdy jego Wellington z 305 Dywizjonu Bombowego przymusowo wodował powracając z nalotu na Bremę. Reszta załogi się uratowała. Wellington Mk. II - SM.R (Z8528). Nie znalazłem zdjęć oryginału, toteż wygląd jest domniemany i odtworzony na miarę moich umiejętności:
  6. Podoba się. W każdym razie ładniejszy niż mój
  7. Wiele jest określeń "łatwych" a nieadekwatnych, które się przemycają w potocznej mowie (na szybko dorzucę przykłady "klimatyzatora", "Nędzników", "Niewiernego Tomasza",.. żeby nie wspominać nazw partii politycznych 😉 ).O ile trudno chyba walczyć z wiatrakami wszędzie dookoła, to znawcom danej dziedziny powinna zapalać się w głowie ostrzegawcza lampka. A żeby jednocześnie utrzymać się w temacie przewodnim, to z ciekawości zajrzałem do wydawnictwa, które pewno posiada wielu z nas. Ilustrowany Leksykon Lotniczy. Technika lotnicza z 1988 roku mówi o "kopułce" jako odpowiedniku "przestarzałej" "limuzyny". Ot, nazewnictwo fachowe widać też ewoluuje. A "owiewka" to oczywiście owiewka, czyli profilowana osłona wystających elementów.
  8. Tu akurat nie są blaszki, tylko takie sobie elementy z papieru i plastikowych pręcików - jeszcze dalsze pójście w stronę scratcha 😉
  9. Tleli

    SPIDERMAN 1/4

    Hasz-tag: noś maskę 😉 Podoba mi się spojrzenie.
  10. No, Breguet to coś pośredniego między short-runem i scratchem 😉
  11. Tleli

    PZL.37/III, 1:72

    Ale numer... Oglądam sobie pozostałe części i co widzę? Pomylone strony lewego steru kierunku! Rysunek linii podziału na stronie wewnętrznej powinien być na zewnątrz i vice versa. Prawy ster jest w porządku i gdyby nie klapka wyważająca na nim, można by powiedzieć, że FLY dał dwa prawe stery Korekty wymagają też dolne powierzchnie statecznika poziomego (i sterów), które mają powtórzony rysunek z powierzchni górnych.
  12. Tleli

    PZL.37/III, 1:72

    Skleiłem skrzydła, co wymagało nieco gimnastyki. Jako bazę pasowania przyjąłem krawędź natarcia i końcówkę płata. Trzeba było trochę podpiłować przód górnych połówek skrzydeł przy kadłubie. Z tyłu zostały +/- milimetrowe szpary, ale da się je sensownie wypełnić. Przed sklejeniem skrzydeł umieściłem w nich golenie podwozia. Nie spodobał mi się pomysł sposobu ich zamocowania w modelu - dwie niewielkie spoiny pracujące na rozciąganie/rozrywanie. Póki więc miałem dostęp, wzmocniłem ich mocowanie w dolnej połówce płata, żeby bez obaw wytrzymały ciężar modelu. Pozostaje mi mieć nadzieję, że ich nie utrącę w dalszych fazach budowy Natomiast rozczarował mnie Part. Jak widać, chcę wykorzystać fototrawione klapy. Radośnie odciąłem więc klapy plastikowe i skleiłem blaszane, po czym zmartwiłem się przy (spóźnionej) przymiarce. Wewnętrzne klapy pasują, ale zewnętrzne za bardzo się zwężają przy lotkach. Co więcej, z jakiegoś względu Part nie dał żeber do stałej części płata, a tylko do klap. Wcześniej kombinowałem, że wychylę klapy na mały kąt i nie będzie tego braku tak widać. Tylko że wtedy będzie widać złą szerokość klap. Mogę je wychylić bardziej licząc, że oszukam oko, ale wtedy będzie widoczna pustka nad klapami. Wreszcie mogę próbować to poprawić... Coś wymyślę. Co też kuriozalne, Part przysępił na żeberkach, ale dał komory bomb oświetlających (za komorami podwozia)!? Aha, mam pytanie, bo im dłużej się gapię na zdjęcia, rysunki i modele, tym głupszy jestem. Jak wyglądały światła pozycyjne w płatach - kolorowe żarówki w bezbarwnych osłonach, czy całe osłony kolorowe?
  13. Tleli

    PZL.37/III, 1:72

    W międzyczasie zamknąłem kadłub. Wnętrze bez wodotrysków, chociaż wykorzystałem tablice Yahu. Osadziłem też dolną część płata z dopasowanymi komorami. Dałem też kilka zaślepek, żeby zmniejszyć przeciągi wewnątrz modelu. Dzięki dwóm warsztatom kolegi Huberta wiedziałem mniej więcej, co mnie czeka. Spasowanie jest short-runowe, czyli całkiem dobrze pomyślane, tylko trzeba uważać. Pora na dopasowanie górnych połówek skrzydeł...
  14. Tleli

    RWD 2 1/72 MK

    Gratulacje! Brawo za temat, przeróbki i wykonanie.
  15. Tleli

    PZL.37/III, 1:72

    W zestawie P.24G jest arkusz blaszek, pośród których znajdują się pręty mocujące widoczne przed silnikami. No to odrysowałem kształt tej części i na powstałym w ten sposób szablonie zrobiłem układankę z drucików. Przymiarka wygląda obiecująco, chociaż cała prawda wyjdzie dopiero po pryśnięciu kolorem.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.