Naszło mnie na zrobienie czołgu z fotki.
Wybór padł na KW-2 rozwalony na Ukrainie z dział przeciwlotniczych w okolicach Dubna.
Ponieważ miałem nie ta wersję KW od trumpetera, jaka być powinna, dokupiłem model PST.
Jakość plastiku to przepaść.
Na pierwszy ogień poszła wieża.
Lufa od RB, uchwyty z drutu...
Jednak wizjery też jakoś mi nie pasowały
Dalej przyszła pora grille
Dalej poszły inne elementy:
Jako że za dużo dodatków nie ma dostępnych postanowiłem część wykonać sam, a częściowo wesprzeć się wyrobami armory
Jako że w trakcie trafienia otworzyła się skrzyneczka, a plastikowa niestety otworzyć się nie da... też trzeba było ją dorobić.
Troszkę jeszcze zostało do zrobienia...