Jako że niechcący wpadłem na to forum i co tu powiedzieć spodobała mi się ilość wiedzy jaką niektórzy posiadają postanowiłem jej troszkę zaczerpnąć.
Po 20 latach postanowiłem powrócić do modelarstwa.
Zakupiłem Model Dragon Kingtiger Late Production (Ardennses 1944)
Napalony jak małolat na gwiazdki porno, zabrałem się do roboty.
Myśl przewodnia była jedna "zrobię model by przypomnieć sobie co i jak"
No i zaczęło się:
Skalpel poszedł w ruch,pierwsza na ogień poszła wieżyczka.
Posklejana, pomalowana... ale jest jakiś niedosyt.
Malowanie pędzlem to już nie to. Ślady pędzla można oczywiście zminimalizować i zamaskować. Trzeba zaopatrzyć się w jakiś areograf
I stąd moje pytania:
1 - Jak pozbyć się farby z wieżyczki tak aby nie uszkodzić powierzchni plastiku?
2 - Jaki aerograf polecacie w sumie dla początkującego?
3 - Czy zestawy AK-Interakctive mają sens? Chodzi mi o gotowe sety kolorów.
To chyba tak na początek...
A tak w ogóle to wszystkich witam ;]