_unknown_
Użytkownicy-
Liczba zawartości
106 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez _unknown_
-
Zainspirowały mnie te fotki: http://www.muzeumwp.pl/galerie/60,mi-24-wyladowal-w-parku-plenerowym.php http://www.unishipping.net/projectdetails.php?id=30 I choć nie znalazłem przykładu MAZa 7410 z Mi-24 na lawecie, to pomyślałem sobie czemu nie, skoro niedokończony "krokodyl" leży w pudełku
-
Chciałbym posadzić Mi-24. Tym samym wskrzesiłbym mój niedokończony projekt z ubiegłorocznego konkursu letniego: viewtopic.php?f=86&t=54770
-
Układ napędowy z zawieszeniem skończony i osadzony na ramie. Dla sprawdzenia oka i ręki zrobiłem przewody silnika, którego i tak nie będzie widać. Żeby mazik zyskał na dynamice będzie miał skręcone koła. W tym celu w odpowiednich miejscach przyciąłem nieco plastiku, bo producent oczywiście takiej ekstrawagancji nie przewiduje Bodaj największy mankament to spore dziury po wypychaczach, np. pod budą jest ich sporo. Trudno będzie tam zajrzeć, jednak irytujące odczucie pozostaje, tym bardziej, że przy tej skali dość trudno tam "manewrować" szpachlą. Uznałem, że zakleję to po prostu równo przyciętą taśmą maskującą, zobaczymy jaki będzie efekt po pryśnięciu podkładem.
-
Rozpiętość cenowa od 173 do 200 PLN.
-
Po ukończonym projekcie konkursowym, bez presji czasu biorę się za kolejne maleństwo. Na stół ląduje zestaw MAZ-7410 wraz z naczepą CHMZAP-9990 od Modelcollecta. Chińska marka szturmuje ostatnio rynek 1:72 i trzeba przyznać, że ich oferta robi naprawdę duże wrażenie, któremu uległem już dość dawno temu. W pudełku, bardzo dużo dobra. Gumowe opony do ciągnika (szkoda, że nie do naczepy także), po małej ramce z elementami fototrawionymi oraz przezroczystymi i dużo plastiku. Co jeszcze by się przydało to maski na szyby. Przymierzam się do malowania nr 3, takiego nieco zimowego kamo. Otwieram temat i zapraszam do współpracy
-
Finalnie w dioramie znalazło się jeszcze miejsce na cysternę i opony. Prace wykończeniowe zakończone, dzięki za uwagę i zapraszam do GALERII.
-
Galeria Konkursu Jesień 2017 Model zakwalifikowany do: Klasa 5 - Dioramy Kategoria Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Kategoria Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Warsztat TUTAJ Zapraszam:
-
Urale raczej na czas nie dojadą... Z rdzawą bazą czekają na kolor. Cenne ostatnie godziny wykorzystałem na umieszczenie wraków na należnym im pozycjach. Doszło trochę chwastów i liści wraz z dużymi workami. Tak prezentuje się dioramka na szybko, galeria przed północą
-
Podwozia, buda w pojeździe dowodzenia oraz cysterna gotowe i pokryte szarym podkładem.
-
Teraz z tego chaosu trzeba wydobyć dwa Urale...
-
W przypadku obu "sześćdziesiątek" w podobny sposób przeprowadziłem operację spuszczania powietrza z opon. Najpierw żmudne piłowanie, następnie epoksydowa szpachlówka Tamiya i na koniec malowanie (kolor "oponowy"), rdzawy wash i pigmenty (w tym przypadku Vallejo European Earth i Rust).
-
Po washu z miksu Vallejo Light Grey i Dark Green, dodałem kępki z trawy elektrostatycznej przyklejonej wikolem. Tak prezentuje się, jak sądzę efekt końcowy.
-
Najwyższa pora wziąć się za "podłoże". Wzorowałem się na opuszczonych bazach sowieckich i lotniskach, których obrazków w necie nie brakuje. Do wykonania spękanego betonu posłużyła mi masa papierowa. Następnie w ruch poszedł miks kolorów Vallejo: Neutral Grey i White Grey dedykowanych do aerografu. W miejscach, gdzie będzie porastała trwa dałem Olive Grey również z serii Vallejo Model Air.
-
BTR-152 po washu i z matowym lakierem, więc skończony. To 4 z 6 zaplanowanych wraków + podstawka. Może zdążę, tydzień został...
-
Tak jak wcześniej, rdzawa baza powstała w oparciu o trzy kolory: Shadow Rust z palety AMMO Mig oraz Light Rust i Orange Rust od Vallejo. Następnie na transporter powędrował Heavy Chipping i szary (znalazłem w sieci zdjęcie porzuconego BTR'a-152 właśnie w takim malowaniu, spodobało mnie się i zdecydowało o tym, że właśnie ten, a nie inny pojazd znajdzie się na moim złomowisku;). W tym wypadku jest to Neutral Gray (Vallejo) miejscami rozcieńczony białym w stosunku 3:1. Potem troszkę go podrapałem. Troszkę, żeby nie przedobrzyć...
-
Korzystając z wolnej chwili i będąc zmotywowanym dopingiem oraz upływającym czasem ogarniam kolejny transporter, tym razem BTR-152. Typowy model na jeden wieczór, po ramce widać, że to stary, dość toporny ICM, ale i z tego da się wystrugać coś przyzwoitego Oczywiście zrobię otwarte górne włazy, aby można było zajrzeć do wnętrza...
-
Za podstawkę posłuży mi drewniana deska do krojenia o średnicy 20 cm. W tym wypadku koniecznie okrągła, uważam że to pozwoli najlepiej wyeksponować złomowisko.
-
BTR-y po washu (Vallejo Dark Green, Dark Brown i Light Grey), kilka klap również otworzyłem i finalnie tak to się prezentuje. Sześćdziesiątki na razie bez kół, będą opony-flaki, a te dopasuję do podłoża, w takim razie biorę się za przygotowanie podstawki...
-
Przeczytałem gdzieś, że nie ma dwóch ruskich pojazdów wojskowych w jednakowym zielonym malowaniu, więc myślę sobie, co dopiero mówić o złomowisku Korzystając ze zdjęć dostępnych w sieci, szczególnie tych ze słynnego cmentarzyska w Erytrei przeszedłem do malowania transporterów. BTR-70 na spód wanny dostał Vallejo Light Green #225. Chcąc oddać efekt wypłowiałej na słońcu farby malując górną część pojazdu do #225 dodałem kroplę białego. Do tego zadrapania po zastosowaniu specyfiku Heavy Chipping z oferty AK Interactive. Przy dwóch "sześćdziesiątkach" działałem metodą "na gąbkę". W przypadku egzemplarza bardziej zardzewiałego, nazwijmy go "obiektem 1", na dole Vallejo Light Green #225. "Obiekt 2" na spód wanny dostał mieszankę: 1x Vallejo Light Green #225 + 2x Vallejo Green Zinc Chromate #094 + 1x Vallejo Bright #254. Jeśli chodzi o górę, "obiekt 1": 2x 4BO Russian Green (Ammo Mig) + 1x Vallejo Green Zinc Chromate #094 + 1x Vallejo Bright #254 + 1X Vallejo Yellow. "Obiekt 2" na górze dostał to, co na spodzie rozjaśnione kroplą Bright'a i Żółtego. Tyle z mojej strony w temacie malowania, pora na washa
-
Zaraz listopad, więc trzeba zwiększyć tempo Z mieszanki kolorów: Shadow Rust od AMMO oraz Light Rust i Orange Rust od Vallejo wykonałem na BTR-ach rdzawą bazę. Teraz czas na Heavy Chipping.
-
"sześćdziesiątki" gotowe na podkład. W niektórych miejscach nie obyło się bez szpachli ( Tamiya zwykła szara i epoksydowa poszły w ruch), wiele elementów jest na tyle kruchych, że musiałem użyć miedzianego drutu. Ponadto dosyć "pomysłowo" rozwiązane zawieszenie Dwa modele, dwie firmy i każdy ma swoje plusy i minusy, ale koniec końców, jak dla mnie ICM wygrywa z Trumpeterem za stworzenie większego pola manewru przy tworzeniu miniatury, o czym już wspomniałem wcześniej.
-
Prace przy dwóch "sześćdziesiątkach" trwają. Model ICM-u daje zdecydowanie większe pole manewru od zestawu Trumpetera. Przede wszystkim mamy do dyspozycji wnętrze, które wykończyłem w standardowy, przykurzony sposób - i tak wiele nie zobaczymy przez otwarte włazy. Przepraszam za jakość fotki, ale z konieczności robiona smartfonem.
-
BTR-70 zrobiony "na szaro" przy pomocy podkładu One Shot, po raz kolejny podkreślę, że bardzo fajnego podkładu. W międzyczasie dotarł do mnie brakujący BTR-60 produkcji ICM-u, więc pora najwyższa wziąć się teraz za te dwa pojazdy. Regulaminowy inbox zamieszczam.
-
Pogoda za oknem sprzyja podłubaniu przy BTRku ;) Moja koncepcja zakłada, że transporter nie będzie miał kół, więc musiałem wyrzeźbić bębny hamulcowe, bo w tej skali Chińczycy ich nie przewidzieli. Tyle odnośnie zawieszenia. Tak prezentuje się bryła transportera. Trochę szpachelki poszło, nie wiem po co producent zrobił otwory w tylnej części pojazdu na płyty, które są przecież charakterystyczne dla późnej wersji BTR-70. W każdym razie do zatkania posłużyła mi szpachlówka epoksydowa Tamki. Gdzieniegdzie dodałem elementy powycinane z resztek po ramkach fototrawionych, przydały się także miedziane druty o małej średnicy. I dla porównania skali, zdjęcie "na barana" z większym bratem.
-
Najpierw pewne cięcie zwykłymi nożyczkami, potem wyrównałem papierem ściernym P600.
