Jump to content

_unknown_

Members
  • Content Count

    93
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

18 Good

Personal Information

  • Location
    Warszawa

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Wbrew aurze panującej od dłuższego czasu za oknem postanowiłem zadziałać z czymś związanym z "ciepłymi krajami". Tak wpadła mi do głowy winieta typu "Co by było gdyby..." z wykorzystaniem MiniArtowskiego Triebflügela w japońskich barwach i amerykańskiego wojaka przyglądającego się ukrytej wśród palm nietypowej konstrukcji. Figurka Panzer Artu ze względu na pozę jest w sam raz. Zapraszam do śledzenia i komentowania wątku, co jakiś czas pojawi się aktualizacja
  2. W sumie racja, zbyt toporne wyszły jak od "ruskiej kopary". Dlatego są już nowe, mniejsze, okrągłe a la Myszka Miki .
  3. Wracam z aktualizacją. Właściwie już dawno mógłbym malować Bulldoga, ale postanowiłem potraktować go jako poligon doświadczalny i tak oprócz błotników dostał jeszcze przednią szybę.
  4. Bulldog po wprowadzeniu poprawek. Zostało mi w dłoniach trochę milliputowej masy i zrobiłem na próbkę nieco ziemniaków . Traktorek właściwie gotowy na podkład, ale zastanawiam się jeszcze, czy nie dodać mu przedniej szyby, bo jest takowa w przezroczystej ramce, pewno już z myślą o zestawie https://miniart-models.com/products/38041-german-traffic-tractor-d8532/ Co sądzicie?
  5. To, co Tamiya rozwiązałaby w trzech krokach MiniArt prowadzi przez pięć punktów - można dojść do takiego wniosku sklejając modele tej firmy. Największym wyzwaniem jest powycinane i jednocześnie nie połamanie tego chrustu, ale rezultat wynagradza (przynajmniej moim zdaniem). Choć na żadnym zdjęciu takiej kombinacji nie znalazłem, postanowiłem dorobić przednie błotniki. To w końcu cywil, więc można puścić wodze fantazji. Zaczep do poprawienia, trzeba będzie jakoś przyczepę podpiąć . Tylne koła -
  6. Dzięki za ostrzeżenie przed stalowym. Przeszło mi przez myśl, że jak ten na oponach się sprawdzi, to ogarnę go sobie np. z wozem drabiniastym... Jak przystało na MiniArta sporo drobnicy jest, to fakt. Już jakiś czas temu skleiłem sobie Case'a od Thunder Model, gdyby robił go MiniArt byłby pewnie 2 razy bardziej skomplikowany . Będę się skłaniał ku drugiej opcji .
  7. _OldMan_- raczej nie. Drewno zimituję farbkami, a potem pomaluję szarym i podrapię nieco. Co do kół, to zobaczę jak po złożeniu będą wyglądać te zestawowe.
  8. Przepraszam za ten język Goethego w tytule, ale miało być oficjalnie Zastanawiałem się co wrzuć na warsztat i padło na wiejski obrazek - ciągnik i przyczepa z ziemniakami. Ciągnik to najnowsze dzieło MiniArtu, który wciąż poszerza ofertę Bulldogów. Nie będę oryginalny jak powiem, że pakiet prezentuje się bardzo przyzwoicie. Tam, gdzie zazwyczaj pojawiają się ślady po wypychaczach, tutaj czysto. Powinno być lekko, łatwo i przyjemnie Przyczepa to kolejna nowość, Das Werk jak zwykle przykuwa uwagę fantastyczną szatą graficzną. Gdy tylk
  9. Spawarka zrobiona. Okablowanie podłączone i tak prezentuje się scena po wprowadzeniu wszystkich poprawek.
  10. Dzięki za kolejną podpowiedź. Zrobiłem już półokrągłą wersję. Przy użyciu płytek polistyrenowych, kawałka puszki i drutów wyszła taka skrzyneczka na kółkach: Wymiary robiłem na czuja, rozstaw osi jest trochę za krótki, ale jako całość chyba się broni. Zostało jeszcze przerobienie palnika na uchwyt elektrodowy, do tego przewód uziemiający ze szczypcami podpiętymi do "nogi" kugelpanzera...
  11. I tak lekkomyślne, mocno skrótowe określenie może wywołać burzę mózgów z wyładowaniami emocji Poprawcie mnie, jeśli źle piszę, ale utwierdza mnie to w przekonaniu, że w tym hobby ścierają się nieustannie dwa podejścia: osobnik X zadowolony z siebie, że osiągnął naprawdę ładny, cieszący oko kolor pancerza czołgu zostaje sprowadzony na ziemię przez osobnika Y, który wykłada, że ten czołg nie mógł tak wyglądać jesienią '41, bo taką barwę wprowadzono rok później itp. itd. obie strony mają swoje racje, dyskusja trwa i raczej się nie skończy. Patrzę na to, co wyrosło na tej drewnianej podstawce i
  12. Przyszedł czas na drobne, acz istotne detale. I tak efekt spawania to cienki jak włos drut mosiężny Dudusia (grubość 0.1mm). Pociąłem na różnej długości kawałki, musnąłem odcieniami białego, niebieskiego i pomarańczowego, a część zostawiłem w naturalnym kolorze, bo ładnie się mieni. Tak to wyszło: Rozrzuciłem nieco narzędzi z zestawu Matho Models. A dla złudzenia większej powierzchni pewne elementy wystają poza beton, jak czubek buta czy przewód od butli. Uważam pracę za skończoną
  13. Kolejny punkt - podstawka. Beton od AK po wyschnięciu prezentuje się należycie. Następnie łosz, pigmenty i tak wygląda posadzka w zakładach Kruppa
  14. Wracam z aktualizacją. Kulka pomalowana przy użyciu farbek AMMO Miga, kolejno Grey Base, Rotbraun oraz Red Primer High Lights. Obicia to Black+Gunmetal za pomocą gąbki, do tego przetarcie ołówkiem. Zmatowiłem/zmieniłem odcień/brudziłem za pomocą oilbrusherów. Poszły w ruch Red, Dark Brown i Grime. Mimo, że kalkomanie z zestawu są ok, to uznałem że oznaczenia fabryczne wykonam przy użyciu zaostrzonej wykałaczki. Kilka ujęć malucha:
  15. co do klapki - nic nie stoi na przeszkodzie, żeby była w tej scence
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.