Skocz do zawartości

_unknown_

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    106
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez _unknown_

  1. Kategoria specjalna "Wojowniczki" - kwalifikują się zarówno figury jak i popiersia?
  2. Owszem, wisi Bardziej trafny byłby opis PRZYJMOWANIE ZAREJESTROWANYCH modeli. Oprócz tego nie pojawiła się informacja, że rejestracja jest TYLKO internetowa. Mnie jedynie zależy na jasnym, czytelnym komunikacie, żebym wiedział na czym stoję i czy jest sens się wybierać. Nie korzystając z fb byłem w tym wypadku odcięty od informacji, ale jak napisał PrzemoLPP organizator ma jakiś problem z dostępem do tego forum. Przyjmuję do wiadomości, zdarza się i tyle.
  3. Teraz widzę, że organizator postanowił komunikować się tylko za pośrednictwem fb. Szkoda... Na przyszłość moglibyście wziąć przykład z innych organizatorów imprez, którzy również tutaj wklejają informacje np. takie o zbliżającym się końcu rejestracji. Osobiście wolę sobie wejść na czytelne forum i zobaczyć, czy pojawiła się jakaś nowa wiadomość niż przekopywać przez tony "treści" na fejsbuku.
  4. Byłem święcie przekonany, że rejestracja do czwartku lub piątku (jak zazwyczaj przy tego typu imprezach) wszedłem, żeby znaleźć link, a tu niespodzianka... Zaplanowałem weekend we Włocławku i doszlifowałem modele, wobec tego proste pytanie, czy będzie możliwa rejestracja na miejscu? Dzięki za odpowiedź.
  5. Do jakiej kategorii kwalifikuje się konna figurka fantasy? Skłaniam się bardziej do fantasy niż konnej, ale chciałbym rozwiać wątpliwości. Dzięki za odpowiedź.
  6. Do muzeum mam przysłowiowy rzut beretem, więc od dawna chciałem zrobić coś z tamtejszej ekspozycji. Ten konkretny dlatego, że zrobię go szybciej niż stację AGATA
  7. Raport z pierwszego etapu. Podwozie z nadwoziem sklejone, praca na dwa wieczory. Spasowanie więcej niż przyzwoite, co nie dziwi, niemniej szpachelka zaraz pójdzie w ruch.
  8. Witam wszystkich zainteresowanych tematem. Długo nosiłem się z zamiarem wykonania w skali któregoś z eksponatów plenerowej wystawy MPTW na warszawskiej Sadybie. Jest w czym wybierać, na pierwszy ogień coś niedużego - 9P110 - samobieżna wyrzutnia rakietowych pocisków kierowanych na podwoziu samochodu pancernego BRDM-1. Celem jest możliwie najwierniejsze odtworzenie egzemplarza o oznaczeniu UAK 5920 zaparkowanego na dobre przy forcie IX. Zestaw to typowy trampek, bez wnętrza. Konieczna będzie modyfikacja tylnej części nadwozia, a potem wszystko sprowadzi się do weatheringu. Zabieram się do roboty...
  9. Dziękuję organizatorom za umożliwienie spędzenia miłego weekendu w Bytomiu. Impreza pierwsza klasa, tylko jedno co uwiera to te nieszczęsne zdjęcia. Naprawdę nie mogę zrozumieć oporu przed wrzuceniem fotki do systemu. Przygotowałem sześć modeli, dwa zyskały uznanie (ukłony dla sędziów i sponsorów) z czego trzy dopieszczałem do ostatniej chwili. Zmęczony przede wszystkim mentalnie jednak rozłożyłem namiot, ustawiłem statyw i pstryknąłem te zdjęcia, żeby być fair. Między innymi ze względu na to, że po festiwalach regularnie spotykam się z pytaniami, czy są gdzieś fotki nagrodzonych modeli etc. Życzę kolegom modelarzom zmiany podejścia w tym temacie, wszystkiego dobrego i do zobaczenia za rok!
  10. Gratulacje dla organizatorów za przygotowanie solidnej imprezy modelarskiej w bardzo ładnym anturażu. Jedyne co można byłoby dodać do harmonogramu to warsztaty, pewno znaleźliby się chętni do udziału. Zamieszczam zdjęcia prac, które szczególnie przykuły moją uwagę, pierwsze dwie to karton.
  11. Fajna impreza, byłem pierwszy raz i będę miło wspominał. Tym bardziej, że jeden z moich modeli został doceniony Mam jednak uwagę odnośnie promocji wydarzenia "na miejscu". Gdybym nie przyjechał z zamiarem uczestnictwa, nie miałbym zielonego pojęcia, że coś się w hali odbywa. Więcej plakatów czy strefa gastronomiczna mogłyby przykuć uwagę ludzi przechadzających się obok, a potencjał był, gdyż pogoda dopisała. Pozdrawiam i życzę powodzenia w przyszłym roku!
  12. Dzień dobry, wprawdzie do festiwalu czasu zostało niewiele, ale jak to w życiu bywa lepiej późno niż wcale. Widzę, że w lutym pojawił się temat ewentualnego powołania kategorii dla samolotów cywilnych, dlatego chcę zapytać, czy sprawa została rozstrzygnięta? Chciałbym zaprezentować eduardowskiego Cmelaka Z-37 i sądzę, że bardziej pasowałby właśnie do "cywilnych" niż "wszystko pozostałe". Dzięki za odpowiedź.
  13. Po dłuższym czasie szybka aktualizacja. Kokpit zrobiony a następnie głowa, tułów i odwłok gotowe na podkład. Będzie szary Vallejo plus nity podkreślone czarnym.
  14. Wbrew aurze panującej od dłuższego czasu za oknem postanowiłem zadziałać z czymś związanym z "ciepłymi krajami". Tak wpadła mi do głowy winieta typu "Co by było gdyby..." z wykorzystaniem MiniArtowskiego Triebflügela w japońskich barwach i amerykańskiego wojaka przyglądającego się ukrytej wśród palm nietypowej konstrukcji. Figurka Panzer Artu ze względu na pozę jest w sam raz. Zapraszam do śledzenia i komentowania wątku, co jakiś czas pojawi się aktualizacja
  15. W sumie racja, zbyt toporne wyszły jak od "ruskiej kopary". Dlatego są już nowe, mniejsze, okrągłe a la Myszka Miki .
  16. Wracam z aktualizacją. Właściwie już dawno mógłbym malować Bulldoga, ale postanowiłem potraktować go jako poligon doświadczalny i tak oprócz błotników dostał jeszcze przednią szybę.
  17. Bulldog po wprowadzeniu poprawek. Zostało mi w dłoniach trochę milliputowej masy i zrobiłem na próbkę nieco ziemniaków . Traktorek właściwie gotowy na podkład, ale zastanawiam się jeszcze, czy nie dodać mu przedniej szyby, bo jest takowa w przezroczystej ramce, pewno już z myślą o zestawie https://miniart-models.com/products/38041-german-traffic-tractor-d8532/ Co sądzicie?
  18. To, co Tamiya rozwiązałaby w trzech krokach MiniArt prowadzi przez pięć punktów - można dojść do takiego wniosku sklejając modele tej firmy. Największym wyzwaniem jest powycinane i jednocześnie nie połamanie tego chrustu, ale rezultat wynagradza (przynajmniej moim zdaniem). Choć na żadnym zdjęciu takiej kombinacji nie znalazłem, postanowiłem dorobić przednie błotniki. To w końcu cywil, więc można puścić wodze fantazji. Zaczep do poprawienia, trzeba będzie jakoś przyczepę podpiąć . Tylne koła - tutaj wszystko pasuje idealnie, gorzej z przednimi, ale i tak zostaną w ziemi obtoczone, więc szczególnie się tym nie przejmuję.
  19. Dzięki za ostrzeżenie przed stalowym. Przeszło mi przez myśl, że jak ten na oponach się sprawdzi, to ogarnę go sobie np. z wozem drabiniastym... Jak przystało na MiniArta sporo drobnicy jest, to fakt. Już jakiś czas temu skleiłem sobie Case'a od Thunder Model, gdyby robił go MiniArt byłby pewnie 2 razy bardziej skomplikowany . Będę się skłaniał ku drugiej opcji .
  20. _OldMan_- raczej nie. Drewno zimituję farbkami, a potem pomaluję szarym i podrapię nieco. Co do kół, to zobaczę jak po złożeniu będą wyglądać te zestawowe.
  21. Przepraszam za ten język Goethego w tytule, ale miało być oficjalnie Zastanawiałem się co wrzuć na warsztat i padło na wiejski obrazek - ciągnik i przyczepa z ziemniakami. Ciągnik to najnowsze dzieło MiniArtu, który wciąż poszerza ofertę Bulldogów. Nie będę oryginalny jak powiem, że pakiet prezentuje się bardzo przyzwoicie. Tam, gdzie zazwyczaj pojawiają się ślady po wypychaczach, tutaj czysto. Powinno być lekko, łatwo i przyjemnie Przyczepa to kolejna nowość, Das Werk jak zwykle przykuwa uwagę fantastyczną szatą graficzną. Gdy tylko zobaczyłem zapowiedź tego zestawu wiedziałem, że szybko znajdzie się w szufladzie. Wyjściowo sprzęt wprawdzie wojskowy, ale czemu miałby nie pojawić się na polu? Instrukcja-klimatyczna książeczka, ale w środku moim zdaniem mogłoby być bardziej czytelnie. Kilka opcji wykończenia: burty, pałąki, do wyboru do koloru... Koła "ociężałe" to kolejny plus. W MiniArcie tak nie jest, ale co wspólne to sposób wykonania. Pierwszy raz spotykam się, że ani gumowe, plastikowe czy żywiczne jako całość a do sklejenia z kilku elementów. Zatem do boju, a raczej na pole
  22. Spawarka zrobiona. Okablowanie podłączone i tak prezentuje się scena po wprowadzeniu wszystkich poprawek.
  23. Dzięki za kolejną podpowiedź. Zrobiłem już półokrągłą wersję. Przy użyciu płytek polistyrenowych, kawałka puszki i drutów wyszła taka skrzyneczka na kółkach: Wymiary robiłem na czuja, rozstaw osi jest trochę za krótki, ale jako całość chyba się broni. Zostało jeszcze przerobienie palnika na uchwyt elektrodowy, do tego przewód uziemiający ze szczypcami podpiętymi do "nogi" kugelpanzera...
  24. I tak lekkomyślne, mocno skrótowe określenie może wywołać burzę mózgów z wyładowaniami emocji Poprawcie mnie, jeśli źle piszę, ale utwierdza mnie to w przekonaniu, że w tym hobby ścierają się nieustannie dwa podejścia: osobnik X zadowolony z siebie, że osiągnął naprawdę ładny, cieszący oko kolor pancerza czołgu zostaje sprowadzony na ziemię przez osobnika Y, który wykłada, że ten czołg nie mógł tak wyglądać jesienią '41, bo taką barwę wprowadzono rok później itp. itd. obie strony mają swoje racje, dyskusja trwa i raczej się nie skończy. Patrzę na to, co wyrosło na tej drewnianej podstawce i na małej powierzchni komponują się dla mnie sferyczny kształt kugelpanzera z cylindrycznymi butlami. Ale dość tego filozofowania estetycznego, zmienię butle na wózeczek i będzie ok. Dzięki TerraIncognita za linki. Znalazłem coś takiego, postaram się to wyskrobać https://www.andreaeurope.com/en/3/accessories/305/world-war-ii-1939-1945/782/s5-a38-german-electric-welding-set.html patrykd słuszna uwaga. Niestety jest to wada tej figurki, która została zaprojektowana w ten a nie inny sposób i nie da się tego poprawić. Najlepiej byłoby ją stworzyć od podstaw. Przyjmijmy zatem, że w tej konkretnej sytuacji wykonuje dynamiczny ruch ręką i w rezultacie odchyla maskę . Dzięki za wszystkie komentarze i lajki. Dobrze, że nie byliście obojętni
  25. Przyszedł czas na drobne, acz istotne detale. I tak efekt spawania to cienki jak włos drut mosiężny Dudusia (grubość 0.1mm). Pociąłem na różnej długości kawałki, musnąłem odcieniami białego, niebieskiego i pomarańczowego, a część zostawiłem w naturalnym kolorze, bo ładnie się mieni. Tak to wyszło: Rozrzuciłem nieco narzędzi z zestawu Matho Models. A dla złudzenia większej powierzchni pewne elementy wystają poza beton, jak czubek buta czy przewód od butli. Uważam pracę za skończoną
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.